Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    ubezpieczenie mieszkania

    29.07.03, 10:08
    przede wszystkim interesuje mnie OC, reszta w symbolicznym zakresie
    co polecacie?
    pytam m.in z uwagi na to, że chciałbym porównać nie tylko wysokość składki
    ale szukam także informacji nt trudności/łatwości uzyskania odszkodowania
    pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • Gość: monia76 Re: ubezpieczenie mieszkania IP: *.u.mcnet.pl 29.07.03, 10:54
        mooj napisał:

        > przede wszystkim interesuje mnie OC, reszta w symbolicznym zakresie
        > co polecacie?
        > pytam m.in z uwagi na to, że chciałbym porównać nie tylko wysokość składki
        > ale szukam także informacji nt trudności/łatwości uzyskania odszkodowania
        > pozdrawiam

        jakis czas temu byl obszerny watek na ten temat i 3/4 forumowiczow polecalo
        allianz. pisano wlasnie o latwosci uzyskania odszkodowania jako jednej z
        glownych zalet.
          • Gość: monia76 Re: ubezpieczenie mieszkania IP: *.u.mcnet.pl 29.07.03, 12:32
            mooj napisał:

            > dzieki
            > sorki za powtarzanie al ewyszukiwarka gazetu pozostawia wiele do zyczenia:(

            alez ja nie o tym w ogole!!! podpieralam sie watkiem, poniewaz osobistych
            doswiadczen z alianzem nie mam. ubezpieczylam tam tylko mury (bank chcial), ale
            mialam jak najbardziej pozytywne wrazenie zwiazane z obsluga, profesjonalnym
            panem agentem i niezwykle krotkim terminem.
            • Gość: monia76 Re: ubezpieczenie mieszkania IP: *.u.mcnet.pl 29.07.03, 12:34
              Gość portalu: monia76 napisał(a):

              > alez ja nie o tym w ogole!!! podpieralam sie watkiem, poniewaz osobistych
              > doswiadczen z alianzem nie mam. ubezpieczylam tam tylko mury (bank chcial),
              ale > mialam jak najbardziej pozytywne wrazenie zwiazane z obsluga,
              profesjonalnym
              > panem agentem i niezwykle krotkim terminem.

              mam ostatnio problemy z wyrazaniem wlasnych mysli...
              nie mam osobistych doswiadczen z odszkodowaniami - teraz to by bylo to co
              chcialam powiedziec!
              aha, polecam tez ich strone www, b. porzadnie zrobiona!
      • Gość: Dosia Re: ubezpieczenie mieszkania IP: 195.217.253.* 29.07.03, 13:02
        Polecam Allianz ze wzgledu na oferte i szybkosc zalatwienia.

        Allianz ma dwa rodzaje ubezpieczen: jedno dotyczy ubezpieczenia samych murow
        (wystarczajace dla banku), drugie rzeczy ruchomych w domu (dla nas). W praktyce
        wiec jezeli spali sie mieszkanie to nie tylko bank zgarnie cala kase, ale takze
        my dostaniemy odszkodowanie za wszystko co sie w mieszkaniu znalazlo.

        Oferta np. Hestii laczy oba ubezpieczenia w ramach jednej polisy, wiec przy
        cesji takiej polisy na bank, bank dostanie calosc odszkodowania, a my
        pozostaniemy z kwitkiem :(
            • owca Re: ubezpieczenie mieszkania 29.07.03, 20:43

              cesja z polisy zawsze jest tylko do wysokości zadłużenia
              względem banku...przecież wraz ze spłatą kredytu (co
              miesiąc) nie zmieniacie umowy cesjii, prawda?

              bank nie ma prawa, w razie zajścia zdarzenia
              ubezpieczeniowego ściągnąć z plisy więcej niż jesteście
              mu winni... i taki zapis powinien znaleźć się w umowie cesji.

              pozdrawiam
              _____________
              kosmatta owca
              • Gość: Dosia Re: ubezpieczenie mieszkania IP: 195.217.253.* 30.07.03, 10:04
                Ale to oznacza, ze jezeli mam polise laczaca ze soba opcje "mury"
                i "ruchomosci" to w momencie kiedy spali mi sie mieszkanie to bankowi musze
                oddac wszystko co jestem mu winna, bez wzgledu na to, czy zostanie dla mnie cos
                jeszcze - banku nie obchodzi czy to mury czy ruchomosci.

                Np. Kwota ubezpieczenia wynosi 150 tys., a kredyt mam w wysokosci 120 tys. W
                momencie pozaru ubezpieczyciel wyplaca mi, powiedzmy, 150 tys., ale z tego az
                120 idzie na bank, bo tyle jestem mu winna, bez wzgledu na to, ze polisa byla
                na mury i na ruchomosci. Bank musi dostac 120 tys. Dla mnie bezpieczniejsza
                jest opcja wykupienia dwoch ubezpieczen, bo jezeli z ubezpieczenia murow
                zostaje niewiele, to zawsze mam druga polise na ruchomosci - i ta polisa jest w
                calosci moja.
                • owca Re: ubezpieczenie mieszkania 30.07.03, 11:57

                  jeśli kwota o której wspomniałaś 150 tys nie jest
                  równoważna z sumą wartości murów i ruchomości
                  oznacza to że jesteś niedoubezpieczona...
                  suma kredytu zaciągniętego w banku przecież nie jest
                  większa od wartości murów mieszkania... prawda?

                  a rozbijanie tego na dwie różne polisy podraża tylko koszty

                  _____________
                  kosmatta owca
      • Gość: Dosia Re: ubezpieczenie mieszkania IP: 195.217.253.* 29.07.03, 13:05
        mooj napisał:

        > przede wszystkim interesuje mnie OC, reszta w symbolicznym zakresie
        > co polecacie?

        Co wlasciwie masz na mysli mowiac, ze interesuje Cie przede wszystkim OC. TO
        jest tylko skladnik ubezpieczenia i to w symbolicznym zakresie wlasnie.
        Ubezpieczenie glownie bierze sie na mury i na rzeczy ruchome w mieszkaniu, od
        pozaru, innych zdarzen losowych, kradziezy z wlamaniem itp.
        • mooj Re: ubezpieczenie mieszkania 29.07.03, 13:17
          1. sprawa banku nie ma dla mnie znaczenia
          2. Ruchomości- procedury ustalania wartości ruchomości powodują że nie jestem
          zainteresowany ich ubezpieczaniem - to zarzut odnośni ewszystkich znanych mi
          towarzystw ubezpieczeniowych. Nie wierzę w poufność -to już nie zarzut co do
          wairygodności. Piszę wyraźnie: "nie wierzę" a nie że mam dowody że takie dane
          sa wynoszone. Towarystwa ubezpieczeniowe zrobiły niewiele żeby przekonac mnie
          że tak nie jest.
          3. Mury a to jest problem. Choć zdecydowana większośc zdarzeń jest zawinionych
          (osoba, podmiot gospodarczy) to nie będę bronił tezy, że nie warto
          ubepzieczać "murów". Prawdopodobnie warto:)
          4. Interesuje mnie OC tzn ubepzieczenie odpowiedzialnośc cywilnej mojej osoby
          jako posiadacza i użytkownika mieszkania oraz wszystkich osób kóre wnim
          przebywają za moją zgodą. Zagrożenia te oceniam jako największe zaróno ze
          względu na częstość wystepowania jak i skutki.
          Z ww wynikaja moje preferencje
          dziękuję za zainteresowanie
          • Gość: Dosia Re: ubezpieczenie mieszkania IP: 195.217.253.* 29.07.03, 14:22
            mooj napisał:

            > 4. Interesuje mnie OC tzn ubepzieczenie odpowiedzialnośc cywilnej mojej osoby
            > jako posiadacza i użytkownika mieszkania oraz wszystkich osób kóre wnim
            > przebywają za moją zgodą. Zagrożenia te oceniam jako największe zaróno ze
            > względu na częstość wystepowania jak i skutki.


            Ale co wlasciwie chcesz ubezpieczyc przed ta Twoja dzialalanoscia? Mury, czy
            ruchomosci? No bo cos musi byc przedmiotem ubezpieczenia. Jezeli nie chcesz
            ubezpieczyc ruchomosci, bo nie podoba Ci sie sposob wyceny (nie jestem pewna
            czy w ogole taka wycena jest konieczna, bo ubezpieczasz sie na kwote
            zaproponowana przez Ciebie), to rozumiem, ze chcesz ubezpieczyc mury przed
            samym soba? To bez sensu. A co jezeli sasiad Cie zaleje, albo nastapi zwarcie
            instalacji i spali Ci sie mieszkanie?

            Nie ma takich ubezpieczen tylko od odpowiedzialanosci wlasnej. Bo to bez sensu.
            Ubezpieczenie murow jest od: "pożar, uderzenie pioruna, eksplozja, implozja,
            uderzenie lub upadek pojazdu powietrznego, huragan i grad, zalanie, pękanie
            mrozowe, zalanie przez osoby trzecie, powódź, trzęsienie ziemi, obsunięcie
            ziemi, zapadanie ziemi, lawina, napór śniegu, dym i sadza, uderzenie pojazdu
            mechanicznego, fala dźwiękowa, przepięcie, kradzież z włamaniem, rabunek,
            wandalizm, celowe uszkodzenie, zamieszki wewnętrzne, stłuczenie szyb i innych
            przedmiotów szklanych" - przy maksymalnym wariancie.

            Mozna jedynie wykupic tzw. udzial wlasny w szkodzie, ale tylko tyle. I tak sie
            musisz najpierw ubezpieczyc od tych wszystkich zdarzen.

            Mysle, ze cos tam kombinujesz, ale nie koniecznie dobrze myslisz :)
            • mooj Re: ubezpieczenie mieszkania 29.07.03, 14:44
              > Ale co wlasciwie chcesz ubezpieczyc przed ta Twoja dzialalanoscia? Mury, czy
              > ruchomosci? No bo cos musi byc przedmiotem ubezpieczenia. Jezeli nie chcesz
              > ubezpieczyc ruchomosci, bo nie podoba Ci sie sposob wyceny (nie jestem pewna
              > czy w ogole taka wycena jest konieczna, bo ubezpieczasz sie na kwote
              > zaproponowana przez Ciebie), to rozumiem, ze chcesz ubezpieczyc mury przed
              > samym soba? To bez sensu. A co jezeli sasiad Cie zaleje, albo nastapi zwarcie
              > instalacji i spali Ci sie mieszkanie?

              Jelsi sąsiad mnie zaleje to oczywiście on płaci -MOJE ubepzieczeni enie ma tu
              nic do rzeczy. czy zapłaci gotówką czy rachunki pokryje ubezpieczalnia -jego
              sprawa. Rachunki mogą być wtedy na malowanie ścian, na Tv, na wszytsko co
              ulegnie zniszczeniu

              > Ubezpieczenie murow jest od: "pożar, uderzenie pioruna, eksplozja, implozja,
              > uderzenie lub upadek pojazdu powietrznego, huragan i grad, zalanie, pękanie
              > mrozowe, zalanie przez osoby trzecie, powódź, trzęsienie ziemi, obsunięcie
              > ziemi, zapadanie ziemi, lawina, napór śniegu, dym i sadza, uderzenie pojazdu
              > mechanicznego, fala dźwiękowa, przepięcie, kradzież z włamaniem, rabunek,
              > wandalizm, celowe uszkodzenie, zamieszki wewnętrzne, stłuczenie szyb i innych
              > przedmiotów szklanych" - przy maksymalnym wariancie.

              jak samolot spadnie to tez zapłaci mi towarzystwo lotnicze, eksploza, imploza -
              jelsi zawinione przez administratora budynku - z jego ubepzieczenia będzie,
              jesłi piorun uszkodzi mi mieszkanie -jw. niepsawna instalacja odgromowa -
              administrator

              od większości tych zdarzeń jestem już ubezpiecznony jako członek wspólnoty.

              "Mysle, ze cos tam kombinujesz, ale nie koniecznie dobrze myslisz :)"

              i ja pozdrawiam - fajnie, że ze swojego ubezpieczenia pokryjesz szkody które
              sąsiad ci wyrządzi -kombinuj dalej
              • Gość: Dosia Re: ubezpieczenie mieszkania IP: 195.217.253.* 29.07.03, 15:02

                Oj. Musisz jeszcze troszke poczytac :))


                > Jelsi sąsiad mnie zaleje to oczywiście on płaci -MOJE ubepzieczeni enie ma tu
                > nic do rzeczy.

                I tu sie mylisz. Sasiad nie zaplaci Ci ani grosza. Mysle, ze sugerujesz sie za
                bardzo ubezpieczeniem OC samochodowym. Przy ubezpieczeniu mieszkania to
                zupelnie nie ma zastosowania. To TY musisz ubezpieczyc SWOJE mieszkanie przed
                zalaniem Cie przez Twojego sasiada. Patrz ponizej, wyraznie napisalam, ze
                ubezpieczenie np. murow jest od m.in. "zalania przez osoby trzecie". Twoj
                sasiad nie musi byc wcale ubezpieczony.

                PO prostu takich ubezpieczen OC, o jakie Ci chodzi, NIE MA. Mieszkanie to nie
                samochod. NIe mozesz sie ubezpieczyc przed szkodami jakie wyrzadzisz sasiadowi!
                Mozesz ubezpieczyc tylko swoje wlasne mieszkanie i jego zawartosc przed
                zdarzeniami, ktore Ci wypisalam wczesniej + wykupic udzial wlasny w szkodzie,
                ale tylko we wlasnym mieszkaniu.


                > >
                > jak samolot spadnie to tez zapłaci mi towarzystwo lotnicze,

                Moze i tak, moze i nie. Raczej nie. Wlasnie po to Ty ubezpieczasz swoje
                mieszkanie, zeby w przypadku takiego zdarzenia Twoj ubezpieczyciel wyplacil Ci
                odszkodowanie. Myslisz, ze po co wymyslili w ogole takie ubezpieczenia?



                > jelsi zawinione przez administratora budynku - z jego ubepzieczenia będzie,
                > jesłi piorun uszkodzi mi mieszkanie -jw. niepsawna instalacja odgromowa -
                > administrator

                Marzyciel!!! :))) Nie masz racji kolego. A jaka masz gwarancje, ze on w ogole
                ma jakies ubezpieczenie?



                >
                > od większości tych zdarzeń jestem już ubezpiecznony jako członek wspólnoty.


                Nieprawda!!! Widziales polise?


                > i ja pozdrawiam - fajnie, że ze swojego ubezpieczenia pokryjesz szkody które
                > sąsiad ci wyrządzi -kombinuj dalej


                Wlasnie o to chodzi w ubezpieczeniach mieszkan :) Radze poczytac troche. Powiem
                zupelnie szczerze - nie masz pojecia o tym jak dzialaja ubezpieczenia
                mieszkaniowe i zamiast zawracac glowe ludziom na forum przeczytaj sobie oferte
                ubezpieczalni to moze wybijesz sobie z glowy marzycielstwo typu "sasiad zalewa -
                sasiad placi". Powodzenia.
                • Gość: mooj Re: ubezpieczenie mieszkania IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 29.07.03, 15:26
                  > "Oj. Musisz jeszcze troszke poczytac :))"
                  >
                  > > Jelsi sąsiad mnie zaleje to oczywiście on płaci -MOJE ubepzieczeni enie ma
                  > tu
                  > > nic do rzeczy.
                  >
                  > I tu sie mylisz. Sasiad nie zaplaci Ci ani grosza.

                  :) nie skomentuję -o faktach się nie dyskutuje a faktem jest obowiązywanie
                  kodeksy cywilnego

                  Myśle że jak każdy produkt - wymyslili po to żeby sprzedać


                  "Marzyciel!!! :))) Nie masz racji kolego. A jaka masz gwarancje, ze on w ogole
                  > ma jakies ubezpieczenie?"

                  oj chyba musisz roszkę poczytać:)
                  > > od większości tych zdarzeń jestem już ubezpiecznony jako członek wspólnoty
                  > .
                  >
                  >
                  > Nieprawda!!! Widziales polise?

                  Nie, ale proszę ostrożniej że nieprawda bo Ty też nie widziałaś. Widziałem OWU
                  produków kierowanych do wspólnot.

                  Przepraszam że zająłem ci czas -nie chcesz nie odpisuj. Może ktoś inny będzie
                  miał coś do odpowiedzenia na konkretne zadane pytania.

                  mimo wszystko nakłaniam do lektury czegoś więcej niż artykułów prasowych
                  (wspomniany np Kodeks Cywilny ew. OWU kilku ubezpieczycieli

                  • Gość: Dosia Re: ubezpieczenie mieszkania IP: 195.217.253.* 29.07.03, 15:33
                    Facet. Pomysl dwa razy zanim cos powiesz. Nie masz pojecia na czym polega
                    ubezpieczenie mieszkania. Napisalam Ci wyraznie jakie polisy sa dostepne. NIc
                    innego nie wymyslisz!

                    Twoj sasiad moze i podlega kodeksowi cywilnemu, ale ubezpieczenie to jest inna
                    historia. Jezeli masz ochote ciagac sie ze swoim sasiadem po sadach przez 5
                    lat, zeby zaplacil Ci za zalanie mieszkania to prosze bardzo, droga wolna. Ja
                    wole zaplacic 400 zl rocznie i miec spokoj, bo w razie jak mnie sasiad zaleje
                    dostane wyplate ze swojej polisy. W przypadku mieszkan nie ma czegos takiego
                    jak obowiazkowe OC. A co jezeli Twoj sasiad jest niewyplacalny? Wiesz co, zycze
                    Ci szczescia, ale glupi jestes do kwadratu.

                    Istnieje ubezpieczenie OC tzw. UBEZPIECZENIE ODPOWIEDZIALNOŚCI CYWILNEJ OSÓB
                    FIZYCZNYCH
                    W ŻYCIU PRYWATNYM, ale to nie ma nic wspolnego z ubezpieczeniem mieszkania.




                    • mooj Re: ubezpieczenie mieszkania 29.07.03, 15:43
                      dziwie się sobie że odpisuje
                      może dlatego że pzryznaję że sformułownie "ubezpieczenie mieszkania" użyłem
                      jako skrót myślowy i winien jestem wyjaśnienia
                      miło mi, że przyznajesz że istnieje coś takiego jak odpowiedzialnośc cywilna za
                      szkody wyrządzone (np zalanie sąsiadowi mieszkania) o takie przeniesienie
                      ryzyka mi chodziło. Styl mój zapewne zostawia wiele do życzenia i być może
                      trudno jest wywnioskowac że o to mi chodziło ale mimo wszystko jakieś minimum
                      kultury ..no nic
                      pozdrawiam
                      nie czuj się zobligowana do odpowiadania na ten ani inne moje posty - po co
                      oboje mamy się denerwować?

                      • Gość: Dosia Re: ubezpieczenie mieszkania IP: 195.217.253.* 29.07.03, 16:09
                        Sluchaj facet. Poprosiles o wypowiedz na temat ubezpieczenia mieszkania.
                        Wypowiedzialam sie. CZego jeszcze wiecej chcesz? NIe odpowiadam za to, ze nie
                        wiesz o czym mowisz, i zle sie wyrazasz.

                        Chcialam Ci pomoc, ale negujesz kazde moje slowo. Jezeli nie pasuje Ci to co
                        powiedzialam, to Twoja sprawa. Nie wierzysz, tez Twoja sprawa. Nie chcesz sie
                        ubezpieczyc, tez Twoja sprawa. Zalujesz 400 zl rocznie, a wolisz sie ciagac z
                        sasiadem i liniami lotniczymi i samym Panem Bogiem po sadach - Twoja sprawa. Po
                        cholere Ci to ubezpieczenie OC, skoro nawet wlasnego mieszkania Ci szkoda
                        ubezpieczyc? Swojego nie zal, zal sasiada tak? Super. Powodzenia zycze i nie
                        mam zamiaru odpowiadac na Twoje kretynskie posty. Po prostu wez sie facet
                        wypchaj.
                  • Gość: Dosia Re: ubezpieczenie mieszkania IP: 195.217.253.* 29.07.03, 15:38
                    Poza tym, po co piszesz na forum, jezeli nie przyjmujesz do wiadomosci rzeczy
                    powszechnie znanych.

                    Napisalam Ci na czym polega ubezpieczenie mieszkania, co sie ubezpiecza i na
                    wypadek jakich ewentualnosci. To piszesz mi o kodeksie. Oczywiscie ze kodeks
                    obowiazuje zawsze i wszedzie, ale ubezpieczenie zawierasz po to, zeby nie
                    musiec polegac na niewyplacalnym sasiedzie, tylko po to, zeby towarzystwo
                    wyplacilo Ci szybko pieniazki. Na tym polega sens ubezpieczenia. Jezeli tego
                    nie rozumiesz to po co w ogole sie ubezpieczasz? Przed czym, jezeli wszystko
                    jest i tak regulowane przez kodeks cywilny?
                • Gość: zz_nowy Re: ubezpieczenie mieszkania IP: 193.178.143.* 29.07.03, 15:46
                  Nich verstehen...

                  Jeżeli masz OC w życiu prywatnym i dajmy na to kogoś zalejesz to kasa z Twojego
                  OC idzie na pokrycie tych szkód.

                  Jeżeli ktoś Cię zaleje i masz własne ubezpieczenie (zalaniowe) to z tego
                  ubezpieczenia jest wypłacana kasa (a ubezpieczyciel się sądzi z tym, kto Cię
                  zalał - chyba, że jest ubezpieczony (OC w ż.pryw. lub zalanie) - wtedy kasa
                  idzie z jego ubezpieczenia.

                  Nie rozumiem Waszego problemu..
                  • mooj Re: ubezpieczenie mieszkania 29.07.03, 15:52
                    chodzi mi o ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej związanej z posiadaniem
                    i użytkowaniem mieszkania
                    chciałbym sprzedać komuś ryzyko że np źle podłączyłem pralkę
                    nie chcę być zmuszony do zakupienia ubezpieczenia od uderzeni apiorunem przy
                    okazji
                    ot tyle
                    o wypłacalność sąsiada się nie boję
                    P.S. czy w akcie notarialnym w dalszym ciągu zobowiązują do wykupieni
                    aubepzieczenia w ciągu 7 dni?:) Wydaje mi się, że opisywany punkt TP wpisał w
                    satndartową umowę włąsnie jako zabezpieczenie się przed skutkami zalań
                    niewykupionych mieszkań:)
                    • Gość: Dosia Re: ubezpieczenie mieszkania IP: 195.217.253.* 29.07.03, 16:04
                      mooj napisał:

                      > chodzi mi o ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej związanej z
                      posiadaniem
                      >
                      > i użytkowaniem mieszkania
                      > chciałbym sprzedać komuś ryzyko że np źle podłączyłem pralkę
                      > nie chcę być zmuszony do zakupienia ubezpieczenia od uderzeni apiorunem przy
                      > okazji
                      > ot tyle

                      No to ja Ci mowie, ze nie kupisz takiej polisy, bo takiego czegos nikt jeszcze
                      nie wymyslil. Moze wykupic ubezpieczenie OC w tzw. zyciu prywatnym, ale to jest
                      zupelnie inna bajka.



                      > o wypłacalność sąsiada się nie boję

                      super!

                      Po prostu lubisz lazic po sadach :)


                      > P.S. czy w akcie notarialnym w dalszym ciągu zobowiązują do wykupieni
                      > aubepzieczenia w ciągu 7 dni?:) Wydaje mi się, że opisywany punkt TP wpisał w
                      > satndartową umowę włąsnie jako zabezpieczenie się przed skutkami zalań
                      > niewykupionych mieszkań:)

                      Co to jest "standardowa umowa jako zabezpieczeni przed skutkami zalan
                      niewykupionych mieszkan"????


                      ZZ_nowy dobrze pisze. Jezeli masz polise na mieszkanie (np. mury i rzeczy
                      ruchome) to gwizdzesz na to czy sasiad, ktory Cie zalal jest wyplacalny czy
                      nie, bo Twoj ubezpieczyciel wyplaca Ci pieniadza, a sam dochodzi odszkodowania
                      od sasiada. Ubezpieczyciel proponuje Ci polise wlasnie po to, zebys z Ciebie
                      zdjac ciezar dochodzenie kasy od sasiada. Na tym polega polisa.

                      Natomiast ubezpieczeniee mieszkania dotyczy tylko Twojego mieszkania, nie
                      mozesze sie ubezieczyc taka polisa na wypadek szkod jakie wyrzadziles
                      sasiadowi, chyba ze zawszesz ubezpieczenie OC w zyciu prywatnym.

                      A wlasciwie dlaczego nie chcesz zaplacic 400 zl, i spac spokojnie nie bojac
                      sie, czy trafi Cie piorun, czy sasiad zaleje, czy nastapi zwarcie instalacji. W
                      pierwszym poscie pytasz o "sciagalnosc" - w tym kontekscie niedorzeczne wydaje
                      mi sie Twoje stanowisko jakoby od sasiada mozna bylo latwo sciagnac pieniadze...
                      • Gość: zz_nowy Re: ubezpieczenie mieszkania IP: 193.178.143.* 29.07.03, 16:26
                        NIE WIEM CZY MASZ RACJĘ DOSIA. MÓJ BROKER POWIEDZIAŁ, ŻE JEŚLI MASZ
                        UBEZPIECZENIE OD ZALANIA TO JEŻELI ZALEJESZ SĄSIADÓW TO TEŻ MOŻE TO IŚĆ Z TEGO
                        UBEZPIECZENIA. NIE WIEM NIE ZNAM SIĘ NIE ORIENTUJĘ SIĘ. ZAROBIONY JESTEM...


                        MOOJ: TAK ALE TEN TERMIN TO 14 DNI. CHODZI IM O TO ŻEBY W CZASIE REMONTU NIE
                        ZALAĆ TYCH, CO JUŻ SIĘ WPROWADZILI (JA SIĘ WPROWADZIŁEM JAKO JEDEN Z OSTATNICH)
                          • Gość: GO! Re: ubezpieczenie mieszkania IP: *.polkomtel.com.pl 30.07.03, 11:34
                            Koledze "mooj" chodzi zapewne o to, że jak sam kogoś zaleje to nawet jak sąsiad
                            będzie ubezpieczony to żeby go ubezpieczyciel sąsiada nie ścigał. Ja jestem
                            teraz właśnie w temacie bo zalało mi mieszkanko i ubezpieczenie będzie ale z OC
                            sąsiada a nie z mojej polisy. Tym bardziej, że mam ubezpieczone mury a pewne
                            elementy ruchome nie były ubezpieczone. Sam też mam wykupione OC co by mnie
                            inni nie ścigali jak woda poleje się ode mnie. W prawdzie OC w obu przypadkach
                            jest dodatkową pozycją ubezpieczenia mieszkania ubezpieczenia. Suma
                            ubezpieczenia OC sąsiada jest ok. 30% wyższa niż ubezpieczenie murów i wszystko
                            jest na jednej polisie.
                            • Gość: Dosia Re: ubezpieczenie mieszkania IP: 195.217.253.* 30.07.03, 14:20
                              A skad pewnosc, ze sasiad Ci zaplaci? Skad pewnosc, ze sasiad mooja ma
                              wykupione OC?

                              OK. Wiem o co chodzi. Ale mooj zle sie wyrazil na samym poczatku wprowadzajac
                              mnie w blad.

                              Nie moge tylko zrozumiec jak to mozliwe, ze mooj'owi zalezy na ubezpieczeniu de
                              facto sasiada, przed soba, a nie zalezy mu na tym, zeby sie zabezpieczyc przed
                              sasiadem...? Najpierw chyba sie chroni to co swoje, a dopiero martwi sie o
                              sasiadow.
                              • mooj Re: ubezpieczenie mieszkania 30.07.03, 14:31
                                fakt -nie możesz:)

                                już sie dowiedziałem czego chciałem więc napiszę bo może jeszcze ktoś będzie
                                miał podobny problem
                                hestia: orientacyjne koszty
                                suma ubepieczenia - składka
                                20 000 - 25 zł/rok
                                50 000 - 35 zł/rok
                                100 000 - 45 zł/rok
                              • Gość: pegaz_ Re: ubezpieczenie mieszkania IP: 126.16.27.* 30.07.03, 14:43
                                > Najpierw chyba sie chroni to co swoje, a dopiero martwi sie o
                                > sasiadow.

                                Nie byłbym taki pewien...
                                Kwoty jakie moze zasadzic sad na rzecz sasiada (przynajmniej teoretycznie) w
                                zwiazku ze szkoda zwiazana z uzytkowaniem przez Ciebie mieszkania (<oczywiscie
                                przyklad hipotetyczny> np. sasiad przyszedl po sol, ty mialas zmyta podloge ->
                                poslizgnal sie i zlamal kregoslup, zawalila sie jego kariera itp. itd.) moga
                                kilkakrotnie przewyzszyc wartosc wszystkiego co posiadasz. I nie wazne, ze
                                jestes niewyplacalna -> beda z Ciebie sciagac do konca zycia.

                                I dyskusja na temat czy kwote ta kiedykolwiek od Ciebie uzyska bo Ty nie mialas
                                OC jest bezasadna.

                                Wiec wciskanie mooj-owi, ze powinien ubezpieczyc mieszkanie, a nie sasiada
                                przed soba nie ma sensu, bo jak juz napisal kilkakrotnie nie zalezy mu na takim
                                ubezpieczeniu.

                                Niemniej OC jest zazwyczaj opcja dostepna przy okazji ubezpieczania mieszkania
                                ("za grosze") a jako oddzielnego produktu go nie widzialem (tzn. nie mozna
                                wykupic samego OC, ktore obejmowaloby tylko zdarzenia zwiazane z mieszkaniem).
                                OC w zyciu prywatnym mozna sobie kupic, ale obejmuje wiekszy zakres, przez co
                                jest drozsze.

                                pegaz_

                                • Gość: Dosia Re: ubezpieczenie mieszkania IP: 195.217.253.* 30.07.03, 14:51
                                  Gość portalu: pegaz_ napisał(a):

                                  > Kwoty jakie moze zasadzic sad na rzecz sasiada (przynajmniej teoretycznie) w
                                  > zwiazku ze szkoda zwiazana z uzytkowaniem przez Ciebie mieszkania (<oczywisc
                                  > ie
                                  > przyklad hipotetyczny> np. sasiad przyszedl po sol, ty mialas zmyta podloge
                                  > ->
                                  > poslizgnal sie i zlamal kregoslup, zawalila sie jego kariera itp. itd.) moga
                                  > kilkakrotnie przewyzszyc wartosc wszystkiego co posiadasz. I nie wazne, ze
                                  > jestes niewyplacalna -> beda z Ciebie sciagac do konca zycia.


                                  Ale mooj pytal o to w kontekscie ubezpieczenia mieszkania!

                                  > >
                                  > Niemniej OC jest zazwyczaj opcja dostepna przy okazji ubezpieczania
                                  mieszkania
                                  > ("za grosze") a jako oddzielnego produktu go nie widzialem (tzn. nie mozna
                                  > wykupic samego OC, ktore obejmowaloby tylko zdarzenia zwiazane z mieszkaniem).


                                  Otoz to!

                                  > OC w zyciu prywatnym mozna sobie kupic, ale obejmuje wiekszy zakres, przez co
                                  > jest drozsze.
                                  >

                                  To tez moojowi powiedzialam.

                                  Na drugi raz niech sie mooj wyraza precyzyjnie.
                                  >
                        • Gość: Dosia Re: ubezpieczenie mieszkania IP: 195.217.253.* 29.07.03, 16:35
                          Gość portalu: zz_nowy napisał(a):

                          > NIE WIEM CZY MASZ RACJĘ DOSIA. MÓJ BROKER POWIEDZIAŁ, ŻE JEŚLI MASZ
                          > UBEZPIECZENIE OD ZALANIA TO JEŻELI ZALEJESZ SĄSIADÓW TO TEŻ MOŻE TO IŚĆ Z
                          TEGO
                          > UBEZPIECZENIA. NIE WIEM NIE ZNAM SIĘ NIE ORIENTUJĘ SIĘ. ZAROBIONY JESTEM...
                          >

                          Pewnie zalezy ktory ubezpieczyciel i jakie sa konkretnie warunki. Allianz w OWU
                          pisze "zalanie przez osoby trzecie".

    Inne wątki na temat:

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka