Forum Dom Dom
ZMIEŃ

      jak to jest z tym ogrodzeniem działki....

    IP: *.chello.pl 11.11.07, 20:50
    witam serdecznie mam pytanie zakupilam dzialke która jest z dwóch stron juz
    ogrodzona sitka wiec pozostaja mi do ogrodzenia dwa boki i mam pytanie jak to
    jest czy trzeba sasiadom w jakim stopniu spłacić ten "dar" w postaci tego
    ogrodzenia czy poprostu nie ma takiego zwyczaju i wystarczy zapoznac sie
    pogadac i postawic dobra buteleczke.
      • Gość: mali Re: jak to jest z tym ogrodzeniem działki.... IP: *.chello.pl 12.11.07, 09:29
        widzę, że nikt ci nie odpowiada, ale miałam ten sam problem.
        Prawidłowo siatka powinna być opłącona pół na pół. Ale na ogół nikt
        nie ma r-ków i są kłopoty. Jeśli chcesz połączyć się z ich siatką
        musisz mieć ich zgodę. Według prawa możesz postawić drugą siatkę.
        Ale sprawdz czy ich siatka stoi na granicy, czy przed granicą
        działki.
        Według prawa jeśli postawili siatkę na samej granicy działek, to
        siatka jest automatycznie wspólna /bez dopłat/ Ale jeśli postawili
        przed granicą / tak karzą przepisy o ile sąsiedzi nie dogadają się
        inaczej/ to Ty możesz stawiać drugą - też przed swoją granicą.Bo do
        ich siatki nie masz żadnego prawa.
        Najlepiej dogadać się z sąsiadami, ale nie zawsze się da,. Nigdy nie
        wiadomo, kiedy komuś odbije.
        • Gość: Kasia782 Re: jak to jest z tym ogrodzeniem działki.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.07, 12:13
          to nowine niezla mi podalas...zdania byly podzielone wiec dlatego spytalam dla
          mnie prawde mowiac to glupota zeby dzeilic sie pol na pol chociazby dlatego ze
          np ta siatka jest stara i stawiana 10 lat temu a ja grodze tylko plac wiec nei
          zalezy mi na atrakcyjności jej. Prosze Cie o podanie podstaw prawnych ktore o
          tym mowia? czy to jest tylko zalozenie... stawianie drugiej siatki to tez dla
          mnie glupota (siatka przy siatce co to zmeni) - ale reasumujac wypada sie
          zapytac mzoe nie mowiac czy jestem cos winna za ogrodzenie bo wiadomo jaka
          bedzie ich odp. -)) tylko jakos zagadac itp.
          jak sprawdzic dokadlnei czy siatka lezy na granicy czy przed
      • Gość: mmena Re: jak to jest z tym ogrodzeniem działki.... IP: *.crowley.pl 12.11.07, 16:09
        Ja nie oczekiwalabym zwrotu kosztow. Jesli nie uzgadnialam z toba jakie ma to
        byc ogrodzenie to jak moge domagac sie zwrotu pieniedzy? Sama sobie zrobilam to
        co mnie odpowiada i juz.
        Wyobrazasz sobie, ze strzelilabym zielono-rozowe tralki twierdzac, ze takie mi
        sie podobaja, a ty nie dosc, ze mialabys odruch wymiotny patrzac na nie pare
        razy dziennie to jeszcze szlag by cie trafial przypominajac sobie ile to
        paskudztwo kosztowalo? W zyciu...
        • Gość: mali Re: jak to jest z tym ogrodzeniem działki.... IP: *.chello.pl 12.11.07, 16:57
          wejdz na google wpisz hasło "ogrodzenie działki" i już w pierwszej
          poz. będziesz miała wyjasnienie co i jak. Dowiesz się nawet, że od
          strony drogi musisz zgłosić do urzędu, ze chcesz grodzić. A jak
          będziesz na działce chciała coś drobnego wybudować to przeczytaj
          prawo budowlane. Tam znajdziesz na co musisz mieć zgodę, a na co
          wystarcza samo zawiadomienie. I z doświadczenia radzę ci rób
          wszystko zgodnie
          z prawem. Bo sąsiedzi są dobrzy, ale jak zaczną ci czegokolwiek
          zazdrościć, to oni zaczną wszystko sprawdzać i mogą się "przyczepić",
          że masz niezgodnie z prawem a wtedy jak zgłoszą to do gminy lub
          starostwa to albo będziesz bulić kary, albo rozbierać np. gryll.
          • Gość: kasia782 Re: jak to jest z tym ogrodzeniem działki.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 08:33
            ok rozumiem ze jesli jest an ich posesji to trzeba rozmawaic z nimi...ale jak to
            dokladnie sprawdzic ? gdzie jest granica? pozatym neizgodze sie ze musze
            zglaszac ogrodzenie od strony drogi..musze to robic ale tylko jesli jest wyzsze
            niz 2,2m i jeszcze cos tam... pozatym uwazam ze jak sie na poczatku miele pozna
            sosaidow t ozadnych problemow idonosow nie ma...
            • Gość: mali Re: jak to jest z tym ogrodzeniem działki.... IP: *.chello.pl 13.11.07, 09:54
              nie wiesz gdzie masz granicę działki? a wogóle masz działkę??
              KUpiłaś kota w worku, czy poprostu chesz popisać na forum? Czy się
              zgadzasz, że masz coś zgłaszać czy nie to Twoja sprawa. Ja ci
              pokazałam gdzie masz poczytać - ale to są informacje, dla tych co
              mają działki, co chcą postępować uczciwie itp.itd. A to czy się
              zgadzasz, czy nie to Twoja sprawa. A jeśli naprawdę masz działkę, to
              nie Tobie a sąsiadom współczuję. Ja mogę się nie zgadzać, czy na
              swojej działce muszę mieć pozwolenie na dom, czy nie ale to moja
              sprawa z czym się zgadzam z czym nie a postępować muszę zgodnie
              z prawem,. /i przepisami/. A Ty rób jak chcesz i nie zadawaj
              bzdurnych pytań./rób według swoich widzimisie/.
              • Gość: kasia782 Re: jak to jest z tym ogrodzeniem działki.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 13:49
                mali chyba cie troszke emocje poniosly niesadzisz? jakies paranoje wysnuwasz co
                ze pisze nei nie jestem pewna gdzie jest granica czy to takie dziwne? mapa
                sytuacyjna jest? KW? akt i to najważneijsze sprawy sa uregulowane, a przeceiz
                nie musze chodzic i sprawdzac gdzei sa kamienie wkopane oznaczajace granice
                dzialki bo defacto ich niema bo dzialka jest ostatnia w paśmie i stego ynika ile
                ma powierzchni, wiec zanim zaczniesz wypisywac oszczerstwa i bzdury zastanow sie
                troszke OK? a pytanie co do dokladnej granicy zadalam po to zeby dowiedziec sie
                od kogos zorientowanego w temacie a nie takeigo jak Ty
                • mynia_pynia Re: jak to jest z tym ogrodzeniem działki.... 13.11.07, 21:57
                  no ale się usmiałam, z tą granicą - naprawde przednio. Jestem
                  geodetą i wiem gdzie przebiega +/- moja granica, ale żeby pokazać co
                  do 5 cm w terenie to ręki bym sobie nie dała uciąć - chyba że łopata
                  punkty graniczne odkopać i rozmierzyć.
                  • mynia_pynia Re: jak to jest z tym ogrodzeniem działki.... 13.11.07, 22:01
                    A odniśnie ogrodzenia to idź do sąsiadów i zapytaj się czy możesz
                    dołączyć się do ich ogrodzenia - albo jeszcze lepiej - nie bądź
                    nadgorliwa, stawiaj ogrodzenie na tych brakujących stronach i jak
                    cię sąsiad sam zagadnie odnośnie zwrotu kosztów to wtedy ustalicie
                    coś.
                    • Gość: Kajka Re: jak to jest z tym ogrodzeniem działki.... IP: *.eranet.pl 17.11.07, 16:58
                      Tak się składa, że jestem pierwsza na danym terenie, póki co nie mam
                      sąsiadów - choć juz niebawem będą. Wiem DOKŁADNIE gdzie przebiega
                      granica mojej działki i ogrodzenie postawiłam na swoim terenie. Od
                      końca fundamentu są jeszcze 3-4 cm mojej ziemi. Zrobiłam to
                      specjalnie - nie wiem, jakich będę miała sąsiadów, więc nie chciałam
                      stawiać nic w granicy, na granicy - słowem: nie na swojej
                      nieruchomości. Nie będę miała nic przeciwko, jeżeli przyszły sąsiad
                      będzie chciał wykorzystać moją siatkę, ale nie wyobrażam sobie, aby
                      miał to zrobić bez powiadamiania mnie i pytania się czy nie mam nic
                      przeciwko.
    Pełna wersja