vampi_r 18.08.03, 16:22 mającym nowe mieszkania. podatki.onet.pl/786216,1,0,wiadomosci.html I co?!?!?! Panie doradco. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: AniaSK Re: Do Jacka, co ulgi remontowej nie przyznawał.. IP: *.katowice.agora.pl 19.08.03, 09:33 Gdyby ktoś znalazł oficjalne pismo to potwierdzające, co by urzędnik ze skarbowego się nie czepiał to proszę podac namiar. (to, że coś jest artykułem w gazecie czy w necie dla US ma chyba niewielkie znaczenie, ale może się czepiam...) Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Do Jacka, co ulgi remontowej nie przyznawał.. 19.08.03, 11:34 Czepiasz się ;-). Ale może w takim razie to rozwieje twoje wątpliwości: www.mf.gov.pl/dokument.php?dzial=114&id=24369 Może, ci którzy mają problemy z US w tej materii, niech drukną sobie tekst z oficjalnej strony MinFina i zaniosą do urzędu skarbowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AniaSK Re: Do Jacka, co ulgi remontowej nie przyznawał.. IP: *.katowice.agora.pl 19.08.03, 11:54 dzięki ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jolka Re: Do Jacka, co ulgi remontowej nie przyznawał.. IP: *.nestle.pl 19.08.03, 13:15 no dobrze - to jesli buduję miaszkanie z developerem - mam umowę przedstępną podpisaną u notariusza - kiedy moge zacząć kupować materiały - dopiero po otrzymaniu aktu własności? Proszę o stosowny przepis Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Do Jacka, co ulgi remontowej nie przyznawał.. 19.08.03, 13:37 Gość portalu: jolka napisał(a): > no dobrze - to jesli buduję miaszkanie z developerem - mam umowę przedstępną > podpisaną u notariusza - kiedy moge zacząć kupować materiały - dopiero po > otrzymaniu aktu własności? > Proszę o stosowny przepis Fiskus wypowiedział się jasno: "Za tytuł prawny do lokalu mieszkalnego uważa się między innymi: 1) własność, 2) umowę użyczenia, 3) umowę najmu lub dzierżawy, 4) inny stosunek zobowiązaniowy, z którego wynika prawo podatnika do korzystania z lokalu mieszkalnego. W sytuacji gdy podatnik nie posiada jeszcze umowy o ustanowieniu na jego rzecz odrębnej własności lokali, ale posiada już umowę zawartą ze spółdzielnią mieszkaniową (developerem), na podstawie której nabywa prawo do zajęcia lokalu mieszkalnego przed ustanowieniem na jego rzecz odrębnej własności tego lokalu - to umowa ta stanowi tytuł prawny do lokalu mieszkalnego, o którym mowa w powołanym przepisie." Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Do Jacka, co ulgi remontowej nie przyznawał.. 19.08.03, 13:41 Taka interpretacja jest na stronie MF www.mf.gov.pl/dokument.php?dzial=114&id=21001 I pochodzi z 27 maja 2003. Nie zdziwcie się, że MF mówi tam, że ulga remontowa na nowe mieszkanie nie przysługuje. MinFin plątał się w tej interpretacji juz od dawna, aż w koncu stwierdził to co ostatnio stwierdził. Odpowiedz Link Zgłoś
kilovolt Re: Do Jacka, co ulgi remontowej nie przyznawał.. 19.08.03, 16:30 Kupować materiały w zasadzie można od chwili odbioru lokalu. Oczywiście umowa przedwstępna jest wystarczającym tytułem prawnym do lokalu, ale zazwyczaj jest w niej napisane, że przekazanie lokalu w użytkowanie następuje z chwilą odbioru zatem faktycznie dopiero wówczas posiada się prawo do tego lokalu czyli dopiero od tej chwili można dokonywać odliczeń. Radzę się nie spieszyć i przed odbiorem nie dokonywać zakupów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Do Jacka, co ulgi remontowej nie przyznawał.. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.03, 15:16 Tym się różnię od MF, Vampi, że ja zdania tak często nie zmieniam. Nie robię bowiem za chorągiewkę przed hotelem Marriot. Drobna uwaga, co jeśli mf znów zmieni zdanie (a nie może ???) ?? W stosunku do Ciebie, mam zaś lekką Schadenfreude - czyż nie wyszło na moje ? - sam teraz cały czas radzisz, aby ludzie pisali do swoich us-ów, a przedtem robiłeś sobie jaja z moich sugestii na ten temat (do sprawdzenia dla ciekawych - do kilku miesięcy wstecz na forum, bo wszystko to jest zapisane!). I niech ta rada posłuży za konkluzję ! Pozdrawiam wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Do Jacka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.03, 15:44 Notabene Jacek, mam pytanie jak fachowiec do fachowca. Czytales to pisemko? Nie wiem jak dla Ciebie, ale jak dla mnie i moich kolegów, wcale nie wynika z niego tak jednoznacznie to, co jak twierdzi Vampi i tak jest oczywiste. A szkoda, bo sama jestem zainteresowana żeby wynikało. PZDR. Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Do Jacka 20.08.03, 16:59 Gość portalu: ja napisał(a): > Notabene Jacek, mam pytanie jak fachowiec do fachowca. Czytales to pisemko? > Nie wiem jak dla Ciebie, ale jak dla mnie i moich kolegów, wcale nie wynika z > niego tak jednoznacznie to, co jak twierdzi Vampi i tak jest oczywiste. A > szkoda, bo sama jestem zainteresowana żeby wynikało. PZDR. Nim Jacek ci odpowie (choc wątpię, by odpowiedział), to przeczytaj uważnie ten fragment ze strony MinFina: "Podkreślenia wymaga, iż ustawodawca nie uzależnił prawa do omawianej ulgi od innych, niż wyżej wymienionych, warunków. A to oznacza, iż poniesione przez podatnika wydatki - w tym również związane z nowo wybudowanym budynkiem mieszkalnym lub lokalem mieszkalnym w takim budynku, zajmowanymi przez podatnika na podstawie tytułu prawnego - mogą być odliczone w ramach ulgi remontowo-modernizacyjnej, jeżeli tylko spełnione zostaną wyżej omówione warunki. Zgodnie z powołanym rozporządzeniem Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa wykaz robót zaliczanych do remontu i modernizacji budynku mieszkalnego (odpowiednio lokalu mieszkalnego) obejmuje swym zakresem również wykonanie nowych elementów w lokalu (budynku), przykładowo ścianek działowych, podłóg i posadzek, jak i trwale umiejscowionej armatury i urządzeń dotyczących instalacji sanitarnych." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Do Jacka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.03, 09:36 Pytanie wyraznie nie bylo do Ciebie, Twoje poglady wszyscy doskonale znamy, a Twoja pewnosc siebie wprost poraza. To sobie przeczytaj jeszcze ostatnie dwa akapity pisma i co one wedlug Ciebie oznaczaja. Bo tam nadal jest mowa o uldze na wykonczenie (ktora jest co najwyzej na prawach nabytych) i ze to co innego niz na modernizację. Wiec jesli jest tak jak Ty twierdzisz, to dlaczego Ci rozpoczeli ulge budowlana wczesniej nie moga tez korzystac z ulgi na modernizacje przy wykonczeniu? Czytaj calosc, a nie to co Ci pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Do Jacka 21.08.03, 11:23 Gość portalu: ja napisał(a): > Pytanie wyraznie nie bylo do Ciebie, Przepraszam > Twoje poglady wszyscy doskonale znamy, a > Twoja pewnosc siebie wprost poraza. To sobie przeczytaj jeszcze ostatnie dwa > akapity pisma i co one wedlug Ciebie oznaczaja. Bo tam nadal jest mowa o uldze > na wykonczenie (ktora jest co najwyzej na prawach nabytych) i ze to co innego > niz na modernizację. Wiec jesli jest tak jak Ty twierdzisz, to dlaczego Ci > rozpoczeli ulge budowlana wczesniej nie moga tez korzystac z ulgi na > modernizacje przy wykonczeniu? Czytaj calosc, a nie to co Ci pasuje. Ależ ja czytam całość. Ostatnie dwa akapity: "Natomiast prawo do odliczeń wydatków poniesionych od dnia 1 stycznia 2002 r. do dnia 31 grudnia 2004 r. na wykończenie lokalu mieszkalnego w nowo wybudowanym budynku mieszkalnym, do dnia zasiedlenia tego lokalu, przysługuje - w związku z likwidacją przedmiotowej ulgi, o czym mowa wyżej - wyłącznie podatnikom, którzy prawo do odliczania od podatku wydatków poniesionych na ww. cele nabyli w latach 1997-2001. Przy czym podkreślenia wymaga, iż określone przez ustawodawcę warunki i zasady korzystania z tej ulgi nie są tożsame z warunkami oraz zasadami dotyczącymi ulgi remontowo-modernizacyjnej. Wydatki na wykończenie lokalu mieszkalnego, tj. lokalu oddanego przez spółdzielnię czy developera w stanie niewykończonym (surowym) rozliczane były (lub są na zasadzie praw nabytych) w ramach tzw. dużej ulgi budowlanej. Jednakże dotyczy to tylko wydatków poniesionych do momentu zasiedlenia tego lokalu. Za dzień zasiedlenia lokalu mieszkalnego uważa się datę faktycznego zamieszkania w danym lokalu. W większości przypadków data ta będzie odpowiadała dacie zameldowania." **************** Jeśli nie sprawi ci to przykrości, to pozwolę sobie wyjasnic Ci (i byc może innym), o co chodzi. Jeśli Jacek tu wejdzie i równiez Ci odpowie, to mój post nie zaszkodzi. Więc nie strofuj mnie. Chodzi o tzw. zasiedlenie, które wg fiskusa oznacza "faktyczne zamieszkanie". Ja osobiście nie zgadzam się z taka interpretacją, ale po analizie stwierdziłem, że takie rozumienie zasiedlenia jest bardzo korzystne dla podatników. Więc prawo do ulgi remontowo-modernizacyjnej nabywa się z chwilą nabycia prawa do lokalu. Co to jest to prawo do lokalu - w tym piśmie fiskus równiez wyjaśnia. Dla uproszczenia przyjmijmy, że jest to akt notarialny (ale może być też dokument odbioru lokalu i umowa przedwstępna). Uważam, że należy przyjąć, że posiadając dokument, dzięki któremu mozesz (podkreślam "możesz") zameldowac się w lokalu, to masz do niego prawo. Kupując lokal niewykończony od developera nabywasz prawo do lokalu i tym samym prawo do ulgi remontowo-modernizacyjnej. Z tym, że jeśli kupujesz lokal korzystając z ulgi budowlanej, to również (podkreślam "również") masz prawo odliczać sobie koszty związane z wykańczaniem lokalu w ramach ulgi budowlanej (do momentu faktycznego zamieszkania). Czyli fiskus interpretując zasiedlenie jako zamieszkanie daje podatnikom mozliwość korzystania z dwóch ulg jednocześnie - i budowlanej (wg praw nabytych) i remontowo-modernizacyjnej. Cała kołomyja wokół tego wykańczania lokalu wzięła się stąd, że jak była jeszcze ulga budowlana, to mozna było kupowac kafle, wanny i inne baterie jeszcze w trakcie budowy (czyli wtedy, jak nie posiadało sie jeszcze prawa do lokalu) i odliczać to w ramach ulgi budowlanej. Wiele osób tak robiło (nawet ja sam). Teraz tego nie można robić. Czyli jeśli ktos nie posiada prawa do lokalu, nie może korzystać z ulgi remontowej ani z budowlanej, której już nie ma. ******** Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Do Vampi_r'a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.03, 11:44 Nie ukrywam, ze tez tak chciałabym to tak własnie odczytywać i nie widze potrzeby wstawiania na koniec pisma tego czegos dotyczacego kontynuujacych ulgi. Przeciez dla nich jest to oczywiste. Czyli powiedzmy ze oni sa w takiej sytuacji, ze moga sobie wykonczeniowke robic (inaczej, kupowac wszelkie badziewia) przed odebraniem lokalu i po, i w jednym i drugim przypadku jest ok. Dla kupujacych teraz, tylko po odbiorze. Troche bez sensu, ze tamci musza to rozbijac na dwie ulgi, ale mam nadzieje ze taka byla intencja MF (oby ostateczna). Sprytnie nie posługiwali się w pierwszej części pisma pojęciem wykończenia. Zauważyłeś? Ok, to ja smaruje kolejne pismo do us, podpierajac sie tym pismem, bo w pierwszej odpowiedzi nie uznali mojego prawa do ulgi, uznajac wlasnie, ze wykonczenie mieszkania nie ma nic wspolnego z jego remontem czy modernizacja (definicyjnie). Cos tam wspomnieli o tytule prawnym, ale chyba juz nikt nie ma watpliwosci, ze nawet notarialna umowa zobowiazujaca jest moim tytulem prawnym, nie mowiac juz o odbiorze mieszkania. Trzymaj kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Do Vampi_r'a 21.08.03, 12:18 Gość portalu: ja napisał(a): > Troche bez sensu, ze tamci musza > to rozbijac na dwie ulgi, Wcale nie muszą - mogą. Limit ulgi budowlanej był taki, że łatwo było go przekroczyć. Ja jednego roku przekroczyłem o 10 tys, ale na drugi rok limit odrósł i w mojej sytuacji (blok oddany i sprzedany, ale nie odebrany przez półtora roku przez gminę) musiałem wykańczać w ramach ulgi budowlanej. Ale odkąd blok został odebrany, to (mimo że wg ostatniej interpretacji Minfina mam jeszcze prawo do ulgi budowlanej) korzystam jedynie z ulgi remontowej. Inna rzecz, ze mój US określił zasiedlenie jako nabycie praw do lokalu. Ja od poczatku nie miałem wątpliwości, ze od momentu podpisania aktu notarialnego mam prawo do ulgi remontowej. Tym niemniej, jako że blok nie został odebrany przez gmine, pytałem sie o te kwestie w swoim US. > ale mam nadzieje ze taka byla intencja MF (oby > ostateczna). Myślę, że tak. Poczytaj sobie poprzednią z maja tego roku. Tam w zasadzie jest lelum polelum - powoływanie się na słownik języka polskiego i praktycznie stwierdzenie NIE bo NIE. Obecna interpretacja wreszcie opiera się na zapisach w ustawie, a nie na słowniku. > Ok, to ja smaruje kolejne pismo do us, podpierajac sie tym pismem, bo w > pierwszej odpowiedzi nie uznali mojego prawa do ulgi, uznajac wlasnie, ze > wykonczenie mieszkania nie ma nic wspolnego z jego remontem czy modernizacja > (definicyjnie). Cos tam wspomnieli o tytule prawnym, ale chyba juz nikt nie ma > watpliwosci, ze nawet notarialna umowa zobowiazujaca jest moim tytulem > prawnym, nie mowiac juz o odbiorze mieszkania. > Trzymaj kciuki. No pewnie, że trzymam i jestem przekonany, że tym razem odpowiedzą ci po twojej myśli. Tak, czy siak daj znać. Jeśli odpowiedzą ci nie tak, to tu i teraz zobowiązuję się do udzielenia ci wszelkiej pomocy i porady. Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Do Jacka, co ulgi remontowej nie przyznawał.. 20.08.03, 16:55 Gość portalu: Jacek napisał(a): > Tym się różnię od MF, Vampi, że ja zdania tak często nie zmieniam. Nie robię > bowiem za chorągiewkę przed hotelem Marriot. Drobna uwaga, co jeśli mf znów > zmieni zdanie (a nie może ???) ?? Może, tylko krowa nie zmienia zdania (czy poglądów - kto to powiedział?) Tyle, że poczytaj sobie obecną interpretację. Do tej pory fiskus interpretował to mówiąc w zasadzie NIE, bo NIE. Dopiero obecna interpretacja opiera sie na dogłębnej analizie. > > W stosunku do Ciebie, mam zaś lekką Schadenfreude - czyż nie wyszło na moje ? > - > sam teraz cały czas radzisz, aby ludzie pisali do swoich us-ów, a przedtem > robiłeś sobie jaja z moich sugestii na ten temat (do sprawdzenia dla ciekawych > - > do kilku miesięcy wstecz na forum, bo wszystko to jest zapisane!). Co do tego, że nowe mieszkania mozna wykańczać z ulgi remontowej, mam pewność teraz i miałem przedtem. Radzę innym pisac do US, bo sam dobrze wiem (i znam takie przypadki), ze każdy US inaczej interpretuje te same przepisy. Jak gdzies powiedziałem, ja bym nie pisał do US, tylko odliczał, bo wiem, że jakby US sie do mnie potem czepił, to nie przestrasze się, tylko będe walczył i mam pewność, że wygram. Natomiast nie każdy jest mną. Niektórzy boją się panienki w US, jak wampiry czosnku i jak im ta głupoty gada, to podwijają ogon i się kulą. Dlatego radziłem wszystkim majacym wątpliwości, by najpierw pytali na pismie w US. Nie wiem, czy wiesz, ale nawet za kilka osób z tego forum napisałem pisma w tej sprawie do US. Kilkorgu forumowiczom przesłałem tez odpowiednie wzory pism. Jednak od tej pory nie bede juz radził, by pisali pisma, tylko odsyłał do aktualnej interpretacji. I jak dobrze przejrzysz, to juz tak robiłem (tu i w Naprawach). Podobnie wysłałem maile z odesłaniem do tej interpretacji wszystkim tym, którzy wg mojego wzoru napisali pisma do US i nie mogą doczekac się odpowiedzi. Dowód? Chociażby to: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=6866617&a=7497748 Odpowiedz Link Zgłoś