Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    dluznicy, moze Bebiak cos wie???

    IP: 212.87.3.* 25.08.03, 13:37
    Od kilku miesiecy mieszkam w apartamentowcu. W budynku
    jest ok 70 lokali no i ... 7 wlascicieli nie placi
    czynszu. Nadmieniam ze mieszkania sa duze (czesto
    ponad 100m2) w tzw dobrej dzielnicy a kupujacy dali za
    nie majatek. Wlascicielami nie sa wiec biednymi
    bezrobotnymi, sa to znani prawnicy, biznesmeni etc. Na
    domiar zlego 2 nieplacych to czlonkowie Rady
    mieszkancow (6 osobowej). Niestety w czasie jej wyboru
    na zebraniu Wspolnoty wybierani klamali bez oporow ze
    'nie maja zaleglosci'. No ale sprawiedliwie przyznanam
    jednak ze sama Rada na zebraniu i przed nim silnie
    nalegala by 'cos' z dluznikami zrobic, slusznie majac
    pretensje do Zarzadcy ze robi nie za wiele.
    Co wiec zrobic z dluznikami? Na zebraniu wspolnoty
    ustalilismy ze bedziemy 'odcinac' media. Nic z tego ,
    to podobno nielegalne. Rada sie nie zgodzila. Zarzadca
    zobowiazany do 'windykacji' poinformowal wiec o
    numerach mieszkan 'nieplacych' i ich zaleglosciach. To
    podobna tez nie jest prawnie OK. Teraz (wlasnie
    dostalam poczta projekt uchwaly) mamy wpisywac
    nieplacych do Rejestru dluznikow, ale tylko gdy 51 %
    mieszkancow wyrazi na to zgode i gdy zarzadca zrobi
    'wszystko' by zmusic nieplacacego do placenia (jak
    skoro nic zrobic nie wolno) i gdy nieplacacy 'ma srodki
    lecz sie uchyla' (cytat z pisma Rady). Mam wrazenie ze
    to jakas paranoja. Czy taki stan jak opisalam jest
    powszechny? Czy istnieje jakas 'realna' metoda
    windykacji dlugow. Jak jest u Was?
    Ewa
    Ps Najlepiej dla dluznikow bedzie gdy przestanie placic
    wiecej niz 51% wlascicieli, bo wtedy nikogo do Rejestru
    nie bedziemy mogli wpisac.

    Obserwuj wątek
      • kj7 Re: dluznicy, moze Bebiak cos wie??? 25.08.03, 15:57
        dochodzenie należnosci z tytułu kosztów zarządu nieruchomosci wspolnej bez
        względu na ich wysokość,miesci się w granicach zwykłego zarzadu.
        • Gość: ewa Re: dluznicy, moze Bebiak cos wie??? IP: 212.87.3.* 25.08.03, 16:17
          A co to znaczy dla dluznikow, jak od nich te naleznosci
          wyciagnac? Z tego co wiem to rowniez egzekucja sadowa nie
          jest prosta, do pozwu potrzebny jest akt notarialny
          wlasnosci a tych Zarzadca bez zgody 'zalegajacego' nie
          moze otrzymac ani od notariusza ani od Developera ktory
          mieszknie sprzedal.
          Bledne kolo.
          ewa
          • Gość: Bebiak Re: dluznicy, moze Bebiak cos wie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.03, 01:21
            Nie bardzo się na tym znam i nie chciałabym Cię wprowadzać w błąd, niemniej
            napewno nie jest tak, że bez aktu notarialnego czy odpisu z księgi wieczystej
            nie można wszczynać postępowania przeciwkodłużnikowi. Który dłużnik w
            jakiejkolwiek sytuacji udostępniłby taki dokument? Przecież żaden a komornicy
            działają i to coraz lepiej. Księgi wieczyste są jawne, każdy może ustalić numer
            księgi prowadzonej dla nieruchomości dłużnika i do tej księgi zajrzeć (sądy
            również z wniosków komorników wpisują do ksiąg dłużników ostrzeżenia o
            wszczętej egzekucji, jeśli już na tym etapie jest postępowanie). Natomiast jak
            rozpocząc taka procedurę tego doprawdy nie wiem: ja się w ogóle nie znam na
            procedurach tak komorniczej jak i nawet cywilnej. Pozdrowionka. B.

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka