Forum Dom Dom
ZMIEŃ

      co sprawdzic przy zakupie mieszkania?

    IP: *.a-inter.net 28.08.03, 20:04
    na dniach bede kupowal mieszkanie z rynku wtornego i wiem ze najlepiej przed
    zawarciem umowy sprawdzic dokladnie mieszkanie
    mimo ze w kupnie bedzie posredniczyla agencja chce sprawdzic sytuacje lokalu
    w spoldzielni i w sadzie (jest to mieszkanie hipoteczne)

    moje pytanie: czy to wszystko? jezeli nie, to prosze o dokladny opis tego co
    mam jeszcze sprawdzic (jaki urzad itd.)

    z goory dziekuje za wszelka pomoc
      • Gość: Bebiak Re: co sprawdzic przy zakupie mieszkania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.03, 20:49
        Przeniosłam Ci tutaj mój post, który napisałam do kogoś tydzień temu:

        1. poprosić o odpis z księgi wieczystej (najlepiej niedawno wydany, napewno
        nie dawniej niż 3 miesiące)), i - niezależnie od tego - zajrzeć do księgi
        wieczystej w sądzie (są jawne) i sprawdzić stan wpisów w Dziale I i II oraz ich
        brak w Działach III i IV;
        2. gdyby się w sądzie udało to sprawdzić czy przypadkiem nie wpłynęły do
        księgi jakieś nierozpoznane jeszcze wnioski (co prawda o takich wnioskach sąd
        powinien zamieścić wzmiankę w księdze, ale lepiej się upewnić);
        3. jeśli sprzedającym jest osoba stanu wolnego (innego niż panna czy kawaler)
        ustalić jakiego stanu cywilnego była jak nabywała (jeśli nabyciem nie był
        spadek bądź darowizna) tj. czy była stanu wolnego (poprosić o stosowne
        dokumenty, typu akt nabycia gdzie notariusz ten stan cywilny ustalił, a jak
        nie ustalił to może wyrok orzekający rozwód + akt nabycia, może odpis aktu
        małżeństwa, żeby porównać daty);
        uwaga: to co napisałam w pkt. 3 ma zminimalizować niebezpieczeństwo, ale - w/g
        mnie - zupełnie wyeliminować się go nie da, a to dlatego, że np. pomiędzy
        jednym a drugim związkiem mógł być jeszcze jakiś zawarty, a czasem ludzie się
        legitymują przy nabyciu paszportem i tylko oświadczają jakiego są stanu
        cywilnego czy np. przy nowych dowodach ten stan cywilny wpisywany jest
        wyłącznie z oświadczenia sprzedającego (notariusz nie ma możliwości sprawdzenia
        tego stanu cywilnego w rzeczywistości niestety);
        4. jeśli nabycie nastąpiło ze spadku - sprawdzić czy została uregulowana sprawa
        podatku od spadku (poprosić o dokument, który nazywa się zezwolenie na
        ujawnienie nabytego w drodze spadku prawa majątkowego);
        5. poprosić o przedłożenie do umowy sprzedaży zaświadczenia, iż nikt w lokalu
        nie jest zameldowany (uczulam: NIKT nie jest zameldowany, a nie, co się zdarza:
        sprzedający się wymeldował - istotna różnica w skutkach);
        6. sprawdzić np. w administracji czy dokumentach wspólnoty czy nie ma
        jakichkolwiek zadłużeń z tytułu kosztów eksploatacji i zaliczek na remonty.
        Pozdrowionka. B.


        • Gość: Yog dziekuje i prosze o jeszcze :) bo nie rozumiem :( IP: *.a-inter.net 28.08.03, 23:14
          wielkie dzieki. jednak paru rzeczy jeszcze nie rozumiem:

          > 2. gdyby się w sądzie udało to sprawdzić czy przypadkiem nie wpłynęły do
          > księgi jakieś nierozpoznane jeszcze wnioski (co prawda o takich wnioskach sąd
          > powinien zamieścić wzmiankę w księdze, ale lepiej się upewnić);

          co jezeli sa jakies wnioski? co one moga oznaczac?

          > 3. jeśli sprzedającym jest osoba stanu wolnego (innego niż panna czy kawaler)
          > ustalić jakiego stanu cywilnego była jak nabywała (jeśli nabyciem nie był
          > spadek bądź darowizna) tj. czy była stanu wolnego (poprosić o stosowne
          > dokumenty, typu akt nabycia gdzie notariusz ten stan cywilny ustalił, a jak
          > nie ustalił to może wyrok orzekający rozwód + akt nabycia, może odpis aktu
          > małżeństwa, żeby porównać daty);
          > uwaga: to co napisałam w pkt. 3 ma zminimalizować niebezpieczeństwo, ale -
          w/g
          > mnie - zupełnie wyeliminować się go nie da, a to dlatego, że np. pomiędzy
          > jednym a drugim związkiem mógł być jeszcze jakiś zawarty, a czasem ludzie się
          > legitymują przy nabyciu paszportem i tylko oświadczają jakiego są stanu
          > cywilnego czy np. przy nowych dowodach ten stan cywilny wpisywany jest
          > wyłącznie z oświadczenia sprzedającego (notariusz nie ma możliwości
          sprawdzenia
          >
          > tego stanu cywilnego w rzeczywistości niestety);

          tzn. ze przy nabywaniu tego lokalu najlepiej jak stan cywilny wlasciciela
          byl "wolny"? a jezeli nie byl? byl zonaty itd. a teraz dalej jest zonaty? byl
          zonaty a sie rozwiodl?

          > 4. jeśli nabycie nastąpiło ze spadku - sprawdzić czy została uregulowana
          sprawa
          >
          > podatku od spadku (poprosić o dokument, który nazywa się zezwolenie na
          > ujawnienie nabytego w drodze spadku prawa majątkowego);

          ten dokument wystarczy jako dowod uregulowania podatku, czy dopiero na jego
          podstawie moge to dalej sprawdzac? jezeli tak to gdzie mam sie udac?

          > 5. poprosić o przedłożenie do umowy sprzedaży zaświadczenia, iż nikt w lokalu
          > nie jest zameldowany (uczulam: NIKT nie jest zameldowany, a nie, co się
          zdarza: > sprzedający się wymeldował - istotna różnica w skutkach);

          a jak jest zameldowany, albo ze sie tylko wymeldowal, to trzeba go przycisnac
          by sie wymeldowal?



          • Gość: Bebiak Re: dziekuje i prosze o jeszcze :) bo nie rozumie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.03, 23:40
            Gość portalu: Yog napisał(a):

            > wielkie dzieki. jednak paru rzeczy jeszcze nie rozumiem:
            >
            > > 2. gdyby się w sądzie udało to sprawdzić czy przypadkiem nie wpłynęły do
            > > księgi jakieś nierozpoznane jeszcze wnioski (co prawda o takich wnioskach
            > sąd
            > > powinien zamieścić wzmiankę w księdze, ale lepiej się upewnić);
            > co jezeli sa jakies wnioski? co one moga oznaczac?

            To zależy jakie są to wnioski i czego dotyczą. Jeśli np. zmiany w księdze
            nazwiska z rodowego na obecne to oczywiście banalne, ale jeśli o wpis do Działu
            IV czy nawet III? Te dwa działy są ważne, bardzo ważne, bo tam wpisuje się
            obciążenia (ostrzeżenia, hipoteki, tego typu rzeczy).


            > > 3. jeśli sprzedającym jest osoba stanu wolnego (innego niż panna czy kawal
            > er) ustalić jakiego stanu cywilnego była jak nabywała (jeśli nabyciem nie
            był spadek bądź darowizna) tj. czy była stanu wolnego (poprosić o stosowne
            > > dokumenty, typu akt nabycia gdzie notariusz ten stan cywilny ustalił, a ja
            > k nie ustalił to może wyrok orzekający rozwód + akt nabycia, może odpis aktu
            > małżeństwa, żeby porównać daty);
            > > uwaga: to co napisałam w pkt. 3 ma zminimalizować niebezpieczeństwo, ale -
            > w/g mnie - zupełnie wyeliminować się go nie da, a to dlatego, że np.
            pomiędzy jednym a drugim związkiem mógł być jeszcze jakiś zawarty, a czasem
            ludzie się legitymują przy nabyciu paszportem i tylko oświadczają jakiego są
            stanu cywilnego czy np. przy nowych dowodach ten stan cywilny wpisywany jest
            > > wyłącznie z oświadczenia sprzedającego (notariusz nie ma możliwości
            > sprawdzenia tego stanu cywilnego w rzeczywistości niestety);
            > tzn. ze przy nabywaniu tego lokalu najlepiej jak stan cywilny wlasciciela
            > byl "wolny"? a jezeli nie byl? byl zonaty itd. a teraz dalej jest zonaty? byl
            > zonaty a sie rozwiodl?

            Ja uważam, że najbezpieczniej w tym zakresie nabywa się kiedy właścicielami są
            oboje małżonkowie, bo wtedy sprawa jest zupełnie jasna. Dziś zresztą, przy
            nowych dowodach i fakcie, że w starych nie dokonuje się żadnych adnotacji w
            zasadzie nie ma możliwości ustalenia w 100% jakiego ktoś jest stanu cywilnego w
            momencie nabycia. Ale jeśli jest to osoba, która przyznaje, że jest
            rozwiedziona i w dacie nabycia już taką była, to porównać obie daty z
            dokumentów tj. nabycia i rozwodu (zawsze lepiej niż nic), jeśli twierdzi, że
            była panną jak nabywała a dziś jest zamężna to porównać obie daty na tej samej
            zasadzie.
            Jeszcze jedno: napisałeś "był żonaty a się rozwiódł". Jak był żonaty i wspólnie
            z żoną nabył to podział majątku dorobkowego jest potrzebny (żeby jedno mogło
            sprzedać), albo oboje sprzedają (choć są po rozwodzie). Myślę, że agencja
            świetnie o tego typu sprawach wie i przyjmując lokal do sprzedaży bada
            dokumenty, jednak dobrze, żebyś miał to na uwadze.
            >
            > > 4. jeśli nabycie nastąpiło ze spadku - sprawdzić czy została uregulowana
            > sprawa podatku od spadku (poprosić o dokument, który nazywa się zezwolenie na
            > > ujawnienie nabytego w drodze spadku prawa majątkowego);
            > ten dokument wystarczy jako dowod uregulowania podatku, czy dopiero na jego
            > podstawie moge to dalej sprawdzac? jezeli tak to gdzie mam sie udac?

            Ten dokument wystarczy w zupełności.

            > > 5. poprosić o przedłożenie do umowy sprzedaży zaświadczenia, iż nikt w lok
            > alu nie jest zameldowany (uczulam: NIKT nie jest zameldowany, a nie, co się
            > zdarza: > sprzedający się wymeldował - istotna różnica w skutkach);
            >
            > a jak jest zameldowany, albo ze sie tylko wymeldowal, to trzeba go przycisnac
            > by sie wymeldowal?

            Tobie nie wystarcza zaświadczenie, że Kowalski sie wymeldował, bo jakąż masz
            pewność, że ciotka Kowalskiego nie jest zameldowana? Powinieneś żądać
            zaświadczenia, że NIKT nie jest zameldowany. Ja dając swoje pieniądze twardo
            bym żądała wymeldowania wszystkich i przedłożenia takiego zaświadczenia i Tobie
            też to doradzam (po co masz się stresować niepotrzebnie?).

            Czy teraz już tak w miarę wszystko w jasne? Jeśli nie to się upomnij.
            Pozdrowionka. B.
            • Gość: Yog tak, teraz juz wszytko jasne, prawie... IP: *.a-inter.net 29.08.03, 09:19
              mianowicie co jest jak owdowial? kupil bedac zonatym, teraz jest wdowcem? ja mysle ze wtedy jest ok, ale moze tez jest jakis kruczek

              poza tym inna rzecz. czy warto sprawdzac czy nie zalega z oplatami za media (prad, woda)? wedlug mnie, jak sa osobne umowy z elektrownia to chyba mnie nie beda ciagac za jego dlugi

              i jest jeszcze jedna kwestia. w mieszkaniu ktore kupuje wlasciciel odlaczyl sobie na wlasne zyczenie gaz, teraz te "gazowe sprawy" ma ustawione na prad. licznika od gazu nie ma, ale wlasciciel mowi, ze jak ktos bedzie chcial to nie ma problemu z podlaczeniem. czy to jest jakis problem

              dzieki wielkie, wyrastam na wielkiego dluznika pani :)

              • Gość: Bebiak Re: tak, teraz juz wszytko jasne, prawie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.03, 01:25
                Gość portalu: Yog napisał(a):

                > mianowicie co jest jak owdowial? kupil bedac zonatym, teraz jest wdowcem? ja
                my sle ze wtedy jest ok, ale moze tez jest jakis kruczek

                Nie jest OK, niestety, jeśli po śmierci żony w takim przypadku niczego nie
                uregulował. Jeśli kupili wspólnie a żona zmarła to część żony podlega
                dziedziczeniu i należy przeprowadzić postępowanie spadkowe. Sąd stwierdzi, kto
                po żonie nabył spadek, spadkobierca musi uregulować sprawę podatku od spadku
                (otrzymać zezwolenie na ujawnienie prawa majątkowego nabytego w drodze spadku)
                i dopiero wtedy można mieszkanko sprzedawać. A spadkobiercą żony wcale
                niekoniecznie musi być mąż.


                > poza tym inna rzecz. czy warto sprawdzac czy nie zalega z oplatami za media
                (pr ad, woda)? wedlug mnie, jak sa osobne umowy z elektrownia to chyba mnie nie
                beda ciagac za jego dlugi

                W/g mnie absolutnie warto. Pamiętaj, że póki nie dasz pieniędzy a tamten
                bardzo chce sprzedać (a sprzedać dziś nie tak prosto) to chętnie wszystko
                wyprostuje, poopłaca i ureguluje. Nie licz na jakąkolwiek współpracę po
                zawarciu umowy sprzedaży (rzadko się taka zdarza niestety).

                > i jest jeszcze jedna kwestia. w mieszkaniu ktore kupuje wlasciciel odlaczyl
                sobie na wlasne zyczenie gaz, teraz te "gazowe sprawy" ma ustawione na prad.
                licznika od gazu nie ma, ale wlasciciel mowi, ze jak ktos bedzie chcial to nie
                ma problemu z podlaczeniem. czy to jest jakis problem

                Hmmm, tego nie wiem, choć moja mam też nie ma gazu. Zlikwidowała wszystko
                łącznie z instalacją i licznikiem. Myślę (ale pewna nie jestem), że
                przywrócenie tego wszystkiego do stanu poprzedniego jest możliwe (bo przecież w
                budynku jest instalacja) tylko pewnie wiąże się to ze sporymi kosztami.

                > dzieki wielkie, wyrastam na wielkiego dluznika pani :)

                Joj, naprawdę??? Wielkiego dłużnika? Jak wielkiego - to może być interesujące:)
                A poza tym ja tak cały czas per Ty... (bo tak się jakoś przyjęło na forum i nie
                przeszkadza mi to absolutnie)..
                No to tutaj napiszę, że dziękuję PANU za dziękuję i serdecznie pozdrawiam. B.
                • Gość: Yog wielkiego dluznika, zapewniam... IP: *.a-inter.net 30.08.03, 12:00
      • Gość: Bi Re: co sprawdzic przy zakupie mieszkania? IP: *.igik.edu.pl 29.08.03, 08:41
        Kilka miesiecy temu kupowalam mieszkanie i tez zadawalam tutaj mnostwo pytan (zalozylam zeszycik nawet).
        Sprawdzalam ponadto: czy nie zalega z oplatami za czynsz w spoldzielni, za prad, telefon, podatki. W sumie tel i prad
        to i tak Ciebie dotyczy od momentu zamieszkania i przepisania na Ciebie ale po co sie ciagac za czyjes dlugi. Nie bylo
        wiekszych problemow z posprawdzaniem tego.
        Papier o wymeldowaniu powinien byc swiezy, najlepiej pousmiechac se do pan w urzedach i samemu to jeszcze
        sprawdzic.
        A najwiecej daja rozmowy z sasiadami:)
        • Gość: Yog jak sprawdzalas? IP: *.a-inter.net 29.08.03, 09:30
          prad - w elektrowni (z wlascicielem czy sama, jezeli sama to czy mozna bylo podajac adres i nazwisko bez problemow)
          telefon - TPSA (jak wyzej) [ja nie bede chcial przylacza]
          cyznsy -spoldzielnia; jak wyzej

          sasiedzi: o co pytac?
      • zbychooo Re: co sprawdzic przy zakupie mieszkania? 29.08.03, 11:29
        Wpisowe do spółdzielni, to może być duża niespodzianka.
    Pełna wersja