vika24
16.09.03, 21:25
witam,
mam takie pytanko, wlasciwie teoretyczne calkiem, ale mnie to nurtuje od
jakiegos czasu:
jestem zameldowana (staly meldunek)u moich dziadkow, od jakis 10 lat,
dziadkowie maja 2 synow i jedna wnuczke - czyli mnie. co sie dzieje po ich
smierci?
czy w wyniku sprawy spatkowej mieszkanie przechodzi po polowie na mojego
ojca i jego brata, czy tez ze wzgledu ze "mieszkam" z dziadkami mi rowniez
przypada cos w udziale. a jesli nie, to czy mozna mnie wymeldowac donikad?
pozdrawiam
Vika