Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Mieszkanie i co w nim pozostaje po sprzedaży kupuj

    IP: *.uz.zgora.pl 24.07.08, 13:25
    Witam

    Kupiłam mieszkanie, Sprzedajaca na poczatku okresliła pene rzeczy,
    które zostawia w mieszkaniu, nie pytałam o Pergole zamontowaną na
    Balkonie, ponieważ uważam to za oczywiste, że wchodzi to w standard
    mieszkania, sprzedajaca twierdzi inaczej, chce wykręcac elementy
    przykrecone na stałę takie jak np. wieszaki z łazienki. Proszę o
    Wasza opinie
    Obserwuj wątek
      • Gość: AniaSK Re: Mieszkanie i co w nim pozostaje po sprzedaży IP: *.katowice.agora.pl 24.07.08, 15:38
        Wiesz, znam takich, co gniazdka wykręcali i glazurę zrywali;)
        Wszystko jest kwestią dogadania, ja BARDZO szczegółowo opisalam w
        umowie, co zabieram a co zostawiam...
      • monia76 Re: Mieszkanie i co w nim pozostaje po sprzedaży 24.07.08, 16:20
        niestety, nie jest to oczywiste. jeśli tego nie dogadaliście i nie
        zapisaliście w umowie, sprzedająca ma prawo zabrać wszystko.
        • Gość: gosia 56 Re: Mieszkanie i co w nim pozostaje po sprzedaży IP: 80.51.92.* 24.07.08, 23:04
          Dziwne czasy, dziwni ludzie! Jak ja kupowałam mieszkanie 12 lat temu
          to kupiłam gołe ściany . Nie było w nim kuchni,szaf, wieszaczków i
          innych rzeczy. Do mieszkania kupiłam wszystko sama,za ciężko
          zarobione pieniądze i miałam satysfakcję z tego faktu.Niedawno
          sprzedałam to mieszkanie, kupujący chcieli w cenie mieszkania (czyli
          za free, bo tak,czy siak cena nie uległaby zmianie) kuchnię,szafy,
          pawlacze, stół, taborety, oświetlenie,karnisze, wykładziny , meble w
          łazience i inne duperele.Byłam zażenowana, ale uzgodniliśmy to przy
          podpisywaniu aktu notarialnego. Dla mnie to jakiś absurd z tymi
          używanymi rzeczami.W życiu nie chciałabym cudzych mebli.

          Nie bądź małostkowa i daruj te wieszaczki i pergolę.

          • Gość: ma_gala Re: Mieszkanie i co w nim pozostaje po sprzedaży IP: *.chr13.1000lecie.pl 24.07.08, 23:18
            nie do końca jest tak jak piszesz - że należy "podarować" i "nie
            chcieć cudzych mebli". Kupiłam mieszkanie na rynku wtórnym i
            poprzednia właścicielka określiła wprost co może zostawić W CENIE
            MIESZKANIA (wszak to rzeczy używane), a co zostawi za dodatkową
            opłatą (np.nowe meble w kuchni, piec). Uważam, że jest to najlepsze
            rozwiązanie: nowy właściele decyduje co ewentualnie interesuje go z
            tego, co zastał w mieszkaniu i zrobi z tym co zechce! Adla byłego
            właścicela odpada problemwywozu śmieci wielkogabarytowych! ;-) No i
            czasami z braku funduszy trzeba zacząć od używanej szafy czy
            karnisza... Żaden wstyd, czysta ekonomia...
            • Gość: gośc Re: Mieszkanie i co w nim pozostaje po sprzedaży IP: *.uz.zgora.pl 25.07.08, 07:36
              I ja dokładnie tez tak uważam, mieszkanie zostało zakupione prze
              zbiuro nieruchomości, wychodzi na to że Agentka nie dopilnowała tego
              żeby spisać na samym początku co zostaje, w ofercie na stronie Biura
              był zachwalnay balkon. Sprzedajaca powiedziała na samym poczatku, że
              zabiera Kuchnie i w ty przypadku ja rozumiem, ale powiedziła, że
              kominek i zabudowane szafy zostaną. Jak zachwalała balkon to razem z
              pergolą, więc nawet nie pomyślałam, żeby pytac na poczatku czy ją
              tez zostawia. Ona sam tez nic nie mówiła że ją zabiera jak w
              przypadku Kuchni. Ale tak jest jak już dochodzi do zdania. Ja byłam
              bardzo elastyczna, pozwoliłm im mieszkac 1,5 miesiaca, gdzie swoje
              inne mieszkania mogłam wynajmować i mieć za co spłacać kredyt.
              Daltego uważam, że sprzedająca przesadza, mogła powiedzieć na
              początku powiedzieć, że ją zabiera. Co zrobić czy podarować sobie te
              zgrzyty?
          • Gość: gość Re: Mieszkanie i co w nim pozostaje po sprzedaży IP: *.uz.zgora.pl 25.07.08, 07:44
            Witam

            Powiem tak, pewne rzeczy były ustalone co Pani zostawia, bez tych
            rzeczy cena m2 byłaby o wiele niższa. Natomiast Balkon byl zachwalny
            z Pergolą, Sprzedająca nic nie móiła, że ją zabiera, dlatego było to
            dla mnie oczywiste. Tak się wydaje Pani, że to frajda mieć wszystko
            nowe, tak to prawda. Narazie mnie na to nie stać, dlatego szukałam
            mieszkania już częściowo zrobionego z jakąs lekką zabudową np.
            szafę. Myślę, że sprzedajaca jak ma już pieniądze na koncie to
            dlatego tak jest, ponieważ wcześniej wszystkobyło ładnie, pięknie.
            Zostawłam im mieszkanie na 1,5 miesiaca. ja też jestem na tym
            stratna, bo swojego nie mogę wynająć. Także nie jest to takie do
            końca proste. Dziękuje za odpowiedź. Pozdrawiam
            • Gość: m Re: Mieszkanie i co w nim pozostaje po sprzedaży IP: *.dslgb.com 28.07.08, 09:22
              ja bym sie nie uzerala...o polak polaka w lyzce wody potraqwilby
              utopic np o pergole :-)
              • Gość: gosia 56 Re: Mieszkanie i co w nim pozostaje po sprzedaży IP: 80.51.92.* 28.07.08, 13:48
                Dokładnie, a może jeszcze mniej niż w łyżce. Swoje rzeczy używane (
                w mniejszym lub większym stponiu) zostawiłam w mieszkaniu na wyraźną
                prośbę kupujących. Poszły w cenie mieszkania, co było wyraźnie
                określone w akcie notarialnym. Kilka tygodni później zadzwoniłam do
                Państwa w jakieś sprawie i dowiedziałam się ,że zostawiłam im stare!
                graty. Pewnie im się wydawało,że moje mieszkanie to darmowy sklep ,
                gdzie powinni dostać za darmo NOWE rzeczy.

                Sprawa jest jasna w momencie kupna gołych ścian.Nikt do nikogo nie
                ma pretensji.

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka