Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Nie ma pośrednictwa bez umów na wyłączność

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 14:50
    Jestem pośrednikiem , posiadam własne biuro. Uważam ,że
    pobieranie prowizji od jednej ze stron jest i etyczne i rozsądne
    i budzące zaufanie u sprzedającego, który ma pewność ,że
    posrednik działa właśnie w jego imieniu. Uważam ,że pobieranie
    prowizji z dwóch stron jest dalece nieodpowiednie. Cóż ja
    pobieram prowizję od jednej ze stron najo jedyny pośrednik w
    moim mieście . Działam tylko na podstawie umowy - i to na
    zasadach wyłączności. Posiadam wieloletnie doświadczenie i
    uważam,że to jedyna słuszna droga jeśli ktoś myśli o przyszłości
    swojego biura i pracy w zawodzie.W moim mieście są biura , które
    nie podpisują żadnych umów z klientami,a ujawnienie ich statusu
    jako pośrednika w zamieszczanych ogłoszeniach jest uważane za
    nienormalne.Pomijając fakt zamieszczania ofert do sprzedaży co
    do których nie mają nawet prawa .
    Obserwuj wątek
      • Gość: asia115 Re: Nie ma pośrednictwa bez umów na wyłączność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 17:11
        Zgadzam się, że nie ma pośrednictwA bez umów na wyłączność. Taka oferta jest
        przygotowana profesjonalnie, sprawdzona pod względem prawnym, obfotografowana,
        ogólnodostępna ( także na www),a pośrednik bieże za nią pełną odpowiedzialność.
        Do dyspozycji są tzw. statystyki, gdzie dokładnie wiadomo ile osób jest
        zainteresowanych ofertą, czy cena nie jest z kosmosu. Bo mówię takiemu : Panie
        100 osób wywołało, a 1 tylko się zapoznała. To chyba cena im nie gra itd.
        Oprócz tego taka oferta jest dostępna w darmowych biuletynach, rozdawanych w
        msc publicznychi biurach. Jest aktualna, bo nie ma sytuacji że 1 biuro sprzeda,
        a 7 ma je jeszcze w bazie. Mamy możliwość rozliczenia pośrednika z tego co
        zrobił no i mamy kogo ochrzaniać. Jednak czym innym jest umowa na wyłączność,a
        czym innym tzw. umowa bezpośrednia. Umowa na wyłaczność jest wtedy kiedy
        sprzedażą zajmuje się 1 agencja. Umowa bezpośrednia jest wyższą formą umowy na
        wyłączność. Wtedy koszty pośrednika ponosi tylko sprzedający tj. 5 -6%.
        Kupujący ma tylko przyjść i kupić. I nie płacić prowizji. Tak jest w USA i
        innych krajach na zachodzie. Pośrednik, który przyprowadził kupującego dostaje
        dole od tego co reprezentował sprzedającego i jest ok. Jak się mylę, prosze o
        sprostowanie. Szczególnie od Pana pośrednika z Chicago.
        pozdrawiam
        • Gość: Maria Re: Nie ma pośrednictwa bez umów na wyłączność IP: *.konstancin.net 18.12.04, 16:13
          Ja tez tego Paska nie znam.Co do prowizji to jest roznie, ale czasem schodza do
          3%, co oznacza , ze agent jest mniej aktywny.Uzupelnie tez , ze w zaleznosci od
          umowy jest okres tzw.wygasajacy umowy na sprzedaz.Nie jest ona na wiecznosc.
          Koniecznie trzeba napisac, ze agent wozi klientow , aby obejrzec oferty, ma
          przygotowane foldery, sprawdza i pomaga ustalic ocene ( okolica, szloly itd)
          Potem prywatna osoba wycenia nieruchomosc a na koniec fizycznie sprawdza
          inspektor oraz pracownik banku-jesli jest kredyt.
          Aktualnie jestem w Posce, szukam domu lub mieszkania i chyba wyjade- nie ma z
          kim rozmawiac.Takiego dna w nieruchomosciach trudno szukac w USA.Niby
          Warszawa , ale dno dna - zato ce...........ny z kosmosu!!!!!
          Pozdrawiam
          Ps Chyba mafia tym rzadzi, ze celowy ten balagan w prawie.

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka