Forum Dom Dom
ZMIEŃ

      A lobuzy ;-)

    IP: *.unknown.uunet.be 26.01.02, 17:49
    Najwyrazniej wiekszosc tu pisze na koszt pracodawcy, bo
    w weekendy to forum podejrzanie zamiera...
      • Gość: Lobuz ? Re: A lobuzy ;-) IP: *.camden.tds.net 26.01.02, 18:29

        i krytykujemy, potepiamy wszystko i wszystkich wokol. Deweloperzy niuczciwi,
        budowlancy,lenie, oszusci,pijacy i zlodzieje, sluzba zdrowia ???????
        Sam sobie jestem pracodawca,okradam siebie. Do jakiej kategori ludzi mnie
        zaliczyc.
      • Gość: Marek Re: A lobuzy ;-) IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 26.01.02, 21:33
        Masz 100% racji,właśnie o tym samym pomyślałem co tak forum zamierana
        wekend ,kiedy człowiek ma chwilę czasu ażeby porozmawiać na tematy które go
        interesują.
        Pozdrawiam na własny koszt.
        • Gość: Jola Re: A lobuzy ;-) IP: 158.66.46.* 28.01.02, 18:07
          Panowie!
          W sobotę zakupy, sprzątanie, pranie...!
          Niedziela to dzień dla rodziny: obiadek, kościółek i lenistwo.
          Pozdrawiam jeszcze na koszt pracodawcy, od lutego na własny.
          • Gość: Doki Re: A lobuzy ;-) IP: *.turboline.skynet.be 28.01.02, 19:57
            Gość portalu: Jola napisał(a):

            > Panowie!
            > W sobotę zakupy, sprzątanie, pranie...!
            > Niedziela to dzień dla rodziny: obiadek, kościółek i lenistwo.

            ...a komputer chodzi przeciez na okraglo i robi swoje.
      • Gość: Sylwia Re: A lobuzy ;-) - to nie do mnie IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 28.01.02, 20:02
        Ja nadaję z domu, kiedy mi się uda dzieciaki zająć czymś ciekawszym,
        niż komputer.

        W soboty - to dzień na zakupy ( uwielbiam), trochę (wspólnymi siłami)
        przywracamy "chałupce" odświętniejszy wygląd.
        W kuchni trzeba coś więcej popitrasić, bo ciągle wszyscy głodni.
        A to wszystko po to by w niedzielę spać do woli, ile kto chce.
        Pełna pobudka jest w porze obiadu, nie wiem czy to głód budzi
        czy snu jest wystarczająco.
        I nie wiadomo kiedy znów wieczór; by na drugi dzień wszystkich
        wygnało z domu. Pozdr.

      • Gość: XXL Re: A lobuzy ;-) IP: *.echostar.pl 28.01.02, 20:31
        Przypomniał mi się taki dowcip :

        Ojca wezwali do szkoły, bo syn ukradł koledze kolorowy długopis.
        Po powrocie krzyczy na syna :
        - Co z ciebie za człowiek, czy ty wiesz co to jest kradzierz ???
        Tego nigdy nie wolno robić !!! A nie mogłeś mi powiedzieć, że
        potrzebujesz długopis ??? Ja ci mogłem z pracy PRZYNIEŚĆ 10 takich
        długopisów .......
        • Gość: Metal Re: A lobuzy ;-) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.01.02, 23:26
          Dobre !!!

          Ja między 7.00 a 15.00 nadaję na koszt firmy, po 23.00 na własny.
    Pełna wersja