Dodaj do ulubionych

Pozyteczne zapozyczenia - toast masters

04.01.05, 13:00
Zastanawialam sie, co dobrego mozna byloby przeniesc z NZ do Polski, czego u nas nie ma, a
byloby super, gdyby bylo i pierwsze skojarzenie to toast masters.
Toast masters narodzilo sie w Stanach i najkrocej mowiac sa to spotkania, ktorych celem
jest cwiczenie w wystepowaniu publicznym. Kazdego rodzaju i wlasciwie w kazdym zawodzie,
bynajmniej nie tylko w telewizji, z czym najczesciej bywa kojarzone. Umiec mowic do ludzi,
bez wstydu, oniesmielenia, leku, stresu, tremy paralizujacej przyda sie podczas zebrania w
szkole, w pracy, na wszelakich prezentacjach podczas sprzedazy produktow, w gronie
towarzyskim, na przyjeciu, party, kiedy zdarza sie, ze tracimy watek, widzac nagle kilka/
kilkanascie par oczu w nas wpatrzonych:)
Jak wygladaja spotkania toast masters w NZ?
Grupka ludzi najrozniejszych profesji spotyka sie w jakiejs salce, czesto to jest jakis klub
kultury. Podczas kazdego spotkania kazdy uczestnik pelni okreslona role, te role
"przesuwaja sie" , dzis ja prowadze Table Topic, a Ty mierzysz czas wystapien. Za 2 tygodnie
ja parze kawe, a Ty jestes przewodniczacym spotkania. I tak dalej, a przejdzie kolo i kazdy
chociaz raz bedzie pelnil kazda z funkcji, kazda z rol. A rol jest wiele: mozesz dostac za
zadanie przygotowac kilkuminutowe wystapienie, mozesz je oceniac, mozesz mierzyc czas
minutowych wystapien i zapalac swiatelka je regulujace, mozesz zglosic sie do Table Topicu
i na przygotowany przez prowadzacego temat wyglosic minutowe wystapienie. Ja sie
zglosilam do tego:), trafilam na tytuly piosenek i musialam z marszu przez minute
opowiedziec jakas fajna historyjke...o Kolysance:) Oczywiscie zostalo przez wybrana osobe
oceniane pod wzgledem merytorycznym ( czy nie plotlam bzdur:) i wizualnym ( czy chcialo
sie mnie sluchac i na mnie patrzec;)
No i tak grupka ludzi spotka sie co 2 tygodnie i oswaja sie z publicznym przemawianiem.
Uwazam, ze to super pomysl. Wiem, ze w Polsce jest grupa menadzerow, ktora w tym celu sie
spotyka, niemniej nie nazwalabym tych spotkan toast mastersami, albowiem idea
pierwowzoru jest: primo demokratycznosc:), a tutaj, by sie dostac, trzeba zostac przez
kogos wprowadzonym, secundo, udzial kosztuje i to sporo i nie w zlotowkach, tertio,
spotkania sa prowadzone po angielsku, a idea oryginalna jest, by jezykiem obowiazujacym
byl jezyk, ktory jest jezykiem urzedowym i powszechnym danego kraju itd.
Wiem tez, ze w Warszawie jest Klub Ludzi Sukcesu im. Malego Tadzia, ktory nie jest
klasycznym clubem toast masters, niemniej korzysta z niektorych jego pomyslow.
Co o tym sadzicie? Mialby ktos z Was ochote na takie spotkania?:)
Pai
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka