Dodaj do ulubionych

slub w nz, auckland:)

27.09.05, 16:40
mamy w planie wyjazd do nz na okolo 1 miesiac i polaczyc go z slubem na
miejscu. czy moglibyscie nam podpowiedzic gdzie w okolicach auckland znalezc
spokojne miejsce z kosciolem katolickim, gdzies na uboczu, najlepiej daleko
od miasta albo inne miejsce godne polecenia, nadajace sie na slub?
pozdr
innge
Obserwuj wątek
      • innge Re: slub w nz, auckland:) 27.09.05, 18:12
        no tak, slyszalam i widzialam foty tylko kosciola katol. tam brak, chyba ze sie
        myle. czy dobrze rozumiem, ze ty tez tam slubowalas??? chetnie poslucham
        dobrych rad. dzieki za odp.
        • peter2715626 Re: slub w nz, auckland:) 27.09.05, 22:45
          To musi byc koniecznie kosciol?
          Caly urok brania slubu w Nowej Zelandii wlasnie polega na przezyciu tej
          ceremonii w magicznym miejscu na wulkanicznej plazy.

          Takim miejscem jest na przyklad skala na polnocnym krancu Piha, oddzielajaca te
          plaze od White Beach.

          BTW, wlasnie nagralem z telewizji interesujacy film dokumentalny o plazy Piha.
          Zainteresowanym moge przeslac kopie na DVD.
          • innge Re: slub w nz, auckland:) 28.09.05, 08:48
            dzieki, napewno chciales dobrze;) troche poogladalam reportazy z slubow na
            plazy (przy tej skale) tam, no i musze powiedziec, ze nie bardzo mi sie podoba,
            przykro mi:(
            ale ty juz zjechales nz w szerz i wzdluz, wiec napewno natknales sie na miejsca
            warte polecenia.
            ja nie jestem bardzo orginalna;) chodzi o cos takiego jak z linku czeska1;)
            mniej spektakularne miejsce tez nie byloby zle;)
            innge
      • innge Re: slub w nz, auckland:) 28.09.05, 08:43
        dzieki wam za to, ze mozna na was liczyc:)))
        czesiek1-no wlasnie o to chodzi;) myslalam tylko, ze moze mozna znalezc gdzies
        mniej skomplikowane miejsce, a podobny klimat. czy wiesz moze, czy mozna tam
        zorganizowac katolicki slub? moze znasz czyjes osobiste doswiadczenia stamtad?
        czekam na jeszcze;))))
        innge
        • kiwigirl Re: slub w nz, auckland:) 28.09.05, 11:08
          oj kosciółek dobrego pasterza to piekne miejsce!!! widoki niesamowite, jesli
          tylko możesz to ślubuj tam :-) nie wiem jak jest z załatwianiem papirów -
          zakładam ze co najmniej ty potrzebujesz ze swojego kraju zaświadczenie o braku
          przeszkód do zawarcia zwiazku, a jeśli on nie jest kiwi - to oboje... sprawdź
          wszystko dobrze.

          tylko załatwiaj wszystko wcześnie (o wczesnej pore dnia) nas pan pilnujący
          kościołka nie wpuścił gdy w ulewie dotarliśmy tam 2 po piatej... spotkaliśmy sie
          oko w oko w drzwiach a on nam je zamknął przed nosem mówiąc ze już piąta. mamy
          wrócić jutro. Mimo próśb i tłumaczenia ze jedziemy z już pół dnia i jeszcze mamy
          do CHCH dotrzeć... wiec jutro nie damy rady pan był nieubłagany. a my tylko
          chcieliśmy rzucić okiem na wnętrze. przecież to nie katedra ktora zwiedza się
          godzinę...

          no ale cóż, wiadomo przecież że Nową Zelandie o 5 zamykają :-)
          • paiha Re: slub w nz, auckland:) 28.09.05, 12:43
            Wnetrze kosciolka jest takie sobie, mnie nie porwalo, niemniej entourage wspanialy:) Podczas
            podrozy po NZ trafilam kiedys na posiadlosc pewnej malarki ( sprobuje odnalezc namiar), na
            ktorej staly trzy stare kosciolki, przeniesione cegla po cegle z innych miejsc. Jeden
            zamienila na swoj dom, w drugim urzadzila pracownie, a w trzecim odbywaly sie sluby.
            Kosciolki byly naprawde urokliwe, ale najzabawniejsze bylo otoczenie:), dla mnie zabawne, bo
            takie kiczowato-pocztowkowe, tak jakby autorka w plenerze odtwarzala krajobrazy ze starych
            sentymentalnych kartek. Niemniej powodzenie to miejsce mialo ogromne, ogladalam zdjecia z
            ceremonii slubnych, jakie tam sie odbywaly i aczkolwiek nie moj, ale mialy swoj urok:)
            Paiha
            • innge Re: slub w nz, auckland:) 28.09.05, 13:05
              bylabym wdzieczna za namiary do malarki+ 3kosciolkow.
              wiadomo, ze w necie mozna znalezc tylko standardowe oferty: dobry pasterz,
              plaze, lodowce, lake hayes itp... ale nie bedac tam nie mamy mozliwosci
              sprawdzic czy znalezc wlasciwe miejsce, dlatego bede wdzieczna za wszelkiego
              rodzaju info:))) moze ktos zna te miejsca z autopsji;)?
              pozdrawiam
              innge
    • kiwigirl A gdzies dalej? np. w Abel Tasman NP?? 29.09.05, 11:28
      wiem ze to nie Auckland ani nawet okolice ale może warto rozwazyć też park Abel
      tasman? gdy tam bylismy to właśnei odbywał sie na plaży (nie pamiętam nazwy
      zatoki, ale to ta najdalej polozona gdzie mozna dojechac taksówką wodną).

      było tylko coś w stylu altanki z bai drewnianych obłożone kwiatami i takiż
      krzyż. ludzie we frakach i laska w sukni ślubnej na piasku... potem cała ekipa
      wsiadła w taksówki wodne i popłynęli "orszakiem" spowrotem. mnie się bardzo
      podobało i chyba chciałabym taki ślub mieć :-)
      • innge Re: A gdzies dalej? np. w Abel Tasman NP?? 29.09.05, 11:46
        ciekawe;) ale wiesz, chcialabym, zeby to bylo cos nowozelandzkiego i szczerze
        mowiac, gdybym miala sie zdecydowac na plaze to napewno gdzies blizej europy;)
        to samo w przypadku lodowcow czy na szczytach gor.
        kaplica by lake hayes wydaje mi sie dosc przyjemna ale co mozna powiedziec na
        podst. kilku zdjec. tak jak w przypadku dobrego pasterza, dopiero na zdj. lets
        say, nieoficjalnych, widac, ze domy sa blisko dosc, nie wspominajac o ulicy dla
        podjezdzajacych autokarow;) dlatego wlasnie postanowilam zapytac tu, was,
        ktorzy juz znacie troche nz i miejsca z poza linkow;)
        pozdr

        innge
        • kiwigirl Re: A gdzies dalej? np. w Abel Tasman NP?? 29.09.05, 15:51
          Nowozelandzka jest aż do bólu Rotorua :-) moze gdzies tam??

          Albo koło Taupo (miasteczka) jest "krajobraz księżycowy" - nie typowy dla
          rotoruy park atrakcji, gdzie chodzi się uliczkami pomiędzy gejzerami, tylko
          normalnie pole górki i dołki wśród których naturalnie bucha prar, syczy co ma
          syczeć i dymi :-) tylko kilka najgroźniejszych jest ogrodzinych, są mostki po
          których sie chodzi. poza tym - "dzikie" wszystko. nie jest ogrodzone, nie ma kas
          i biletów. faktycznie naturalne miejsce, trochę tylko dostosowane do oglądania.

          Wiesz, tak na prawdę wszystko Nowozelandzkie jest w Europie, to taka europa w
          miniaturze :-)

          akurat dobry pasterz jest taki jak na zdjeciach jesli patrzysz w stronę jeziora.
          stoi na takim cypelku. owszem jest obok droga, ale ruch na niej nieduzy, serio!
          i "zatoczka" gdzie gości zaparkujesz. jest dalej kemping ae jakby za drzewami
          wiec bardzo nie przeszkadza. no chyba ze chcesz jakąś totalna pustkę...

          moze Milford Suonds? gdzieś na łodzi w fiordach? albo Doubtful sounds który
          jeszcze bardziej ponoć naturalny i dziki i malowniczy jest? tam robią dwudniowe
          wycieczki statkiem, z noclegiem na łodzi - może taką łódź wynająć?
    • innge lake hayes 05.10.05, 16:09
      a moze ktos z was byl w kaplicy nad jeziorem hayes? a jak nie w kaplicy, to
      moze chociaz w okolicach lub nad jeziorem? jestem ciekawa jak tam wygladaja
      okolice, nie tylko na reklamach;) pozdr
    • czesiek1 Re: slub w nz, auckland:) 17.10.05, 08:48
      Czesc,
      Te Araroa, mala wioska na wschodnim wybrzezu Polnocnej Wyspy, 170km na polnoc
      od Gisborne.
      Propozycja pierwsza:
      Slub przy wschodzie Slonca na najbardziej wysunietym na wschod skrawku ziemi.
      East Cape latarnia wita sloneczko codziennie jako pierwsza na swiecie i Wy
      mozecie miec slub jako pierwsi na swiecie. Do latarni doprowadzi Was droga
      szrutowa (25km) i 700 schodow do punktu widokowego.
      Propozycja druga:
      Jezeli nie jestescie rannymi ptaszkami, slub mozna miec przy plazy pod
      najwiekszym na swiecie Pohutukawa drzewie (NZ choinka, w grudniu obsypana jest
      czerwonymi kwiatami).
      Propozycja trzecia:
      Jezeli bedzie zla pogoda, na pagorku obok Pohutukawa drzewie jest drewniany
      kosciol St Mary's, bogato udekorowany maoryskimi ornamentami, doskonale miejsce
      na slub.

      Co Ty na to?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka