Dodaj do ulubionych

trochę inny wątek... bo ślubny :-)

06.12.05, 16:25
czy możecie mi może podrzucic jakies linki do NZ stronek z projektami
zaproszeń śłubnych? wymyśliliśmy ze sobie zrobimy zaproszenia z motywem
nowozelandzkim jakimś...
najchetniej jakiś motyw typu green stone double twist - który ponoc oznacza
własnie połaczenie dwóch serc, rodzin czy przyjaciół - różne wersje
słuyszałam. ale wszystkie piękne weic by nam poasowało. wymyśliłam sobie lekko
kremowy, czerpany papier z motywem greenstone albo całym zielonym albo same
brzegi (zarys) ciemnozielony. pod tym jakieś króciutkie wyjaśnienie co ten
symbol oznacza (oczywicie w obu językach) :-)

czy znacie stronki na których moze bym znalazła jakąś inspirację, czy mozę
nawet gotowe wzory? bo jakos nie wiem czy uda nam się samym narysowac wzór czy
"złożyc go" z wycinków z netu

bede wdzięczna!

Obserwuj wątek
      • kiwigirl Re: trochę inny wątek... bo ślubny :-) 08.12.05, 13:28
        dziękuje w naszym wspólnym imieniu za gratulacje :-)

        Kasiu, dzięki za linki do stronek greenstone'owych ale właśnie w tym tkwi
        problem, ze musielibyśmy (a nie umiemy) faktyczny wzór narysować. Lub ktos
        musiałby - a to już istotne utrudnienie bo co innego przynieść gotowy własny
        wzór do zrobienia a co innego jeszcze szukać zdolnego grafika który tenże wzorek
        zaprojektuje...

        czy moglibyście pomyszkować choćby po NZ yellow pages i mi wkleic kilka adresów
        www do nowozelandzkich stronek z zaproszeniami? zakłaadm ze większość bedzie
        miała typowe międzynarodowe serduszka itp, ale może gdzies ktoś jednak robi i w
        oparciu o wzory maoryskie?
        • kasia763 Re: trochę inny wątek... bo ślubny :-) 08.12.05, 19:59
          Jako, ze siedze w domu chora, a Kiwi - bestia paskudna - wyjechal sobie do
          Francji na pare dni, to lazilam po tych stronach z zaproszeniami. Ale
          rzeczywiscie nic nie ma ciekawego, a juz na pewno nie maoryskiego :( Jak na cos
          wpadne, to i owszem, dam znac :) Pozdrowka
          • kiwigirl Re: trochę inny wątek... bo ślubny :-) 09.12.05, 16:31
            hej! a cóż to cie dopadło i czemu kiwi akurat teraz poleciało (???) do Francji?

            no ja też podglądam w wolnym czasie ale jakoś na nic nie trafiłam... jak maori
            to gadgety a jak zaproszenia to nie maori... ale sobie wymyśłiłam :-) jakby coś
            ci wpadło w oko to pisz koniecznie!! bedę wdzięczna!
            • kasia763 Re: trochę inny wątek... bo ślubny :-) 09.12.05, 21:44
              A angielska pogoda jak zwykle mnie wykancza, przeziebienia lapie pare razy w
              roku.

              A Kiwi, jako, ze pracujemy w biurze podrozy, zostal wyslany w Alpy, zeby
              kurorty posprawdzac - znaczy pewnie rano szaleje na nartach, a wieczorami
              chleje i Francuzki podrywa... ot zycie ;-P

              A mozna zapytac kiedy slub? :-)
              • kiwigirl Re: trochę inny wątek... bo ślubny :-) 12.12.05, 12:53
                patrz, ja jakby nie patrzec też w biurze podróży :-) tylko mnie nigdzie nie chcą
                wysyłac, a na nartach już nie byłam... i w tą zime pewnie tez nie, no bo lsub
                niestety finansowo narty wyklucza...

                ślub na wiosnę, w kwietniu. jeszcze nie wiemy dokładnie czy 22 czy 8, wszystko
                zależy od tego jak nasz urząd zinterpretuje dokumenty wystawione przez
                Nowozelandzkie USC :-) oni są tak strasznie "laid back" że jeden dokument
                wystawiali w 3 biurach i na jednej stronie są... 3 daty!!! jedna wypisania
                dokumentu, druga jego podpisania a trzecia jego ostęplowania. że dodam tylko -
                trzeci urząd który ów dokument włożył do koperty i nam wysłał, dołaczył liścik w
                kwestii co mamy zrobic zeby ten ślub automatycznie został zarejestrowany i w NZ,
                na którym to liście stoi data... o tydzień późniejsza!!! więc na upartego pani w
                naszym USC ma 4 daty do wyboru.

                problem w tym, że zbieramy sie do tego ślubu od roku (różne kwestie - najpierw
                lato było więc sezon = nie miałam czasu na nic a Kiwi nic sam nie załatwi, potem
                tzw organizacyjne kwestie bo rodzinkę ściągnąć z NZ nie tak łatwo a i jesienią
                wczesną trzeba było inne papierki dla M. pozałatwiać no i jakby nie liczyć po
                podróży do NZ trochę nam sie budżet skurczył) a ostateczna data zawarcia zwiazku
                to rok od wystawienia dokumentów. ja bym chciała teraz już jak najpóźniej, bo
                żeby juz ciepło było... no i tak nam ten 22 pasuje... tylko nie wiem czy to jest
                równo rok od wystawienia, czy rok i 2 dni... czy może rok bez 7 dni... :-) nie
                dojdziesz. dziś idziemy do USC to sprawdzić.
                    • kiwigirl Re: trochę inny wątek... bo ślubny :-) 15.12.05, 13:03
                      taaa... teraz np. ambasada robi X-mas party... tylko nie u siebie a w
                      Sheratonie. niestety "robi" oznacza ze wynajmują sale. drinki kupujemy sami w
                      barze... niestety chyba odpuscimy, niestety nie stać nas na popijanie driniów w
                      sheratonowych cenach... dwa drinie na głowę na nas dwoje (i pić wolno zeby na
                      długo starczyło!!) i już pękło 80pln :-( sory, ale nie tym razem... a szkoda.
                      Dotąd imprezy bywały właśnie w ambasadzie. były rozmowy w kwesti ze chyba trzeba
                      bęzie wprowadzić zasadę BYO - nikt nie protestował. ale mysleliśmy o bring a nie
                      buy ;-)

                      mamy nadzieję ze sie ekipa znajomych Kiwich wyewakuuje do jakiejs bardziej
                      ludzkiej knajpy w późniejszej części wieczoru. Bo na party mają byc i Kiwi i
                      Aussie (podejrzewam ze to pomysł kangurów był z tym sheratonem) a wtedy chetnie
                      dołaczymy :-)

                      zdjątka na pewno zamieszczę - tyle ze to dopiero za 5 miesiecy :-)
                      a jak byście sie do warszawki wybierali - na jakiś weekend na pzykład, to daj
                      znać, spotkamy sie moze skrzykniemy kilku kiwi-znajomych.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka