Dodaj do ulubionych

Zima w NZ???

25.01.06, 14:05
Chodzi mi o zime nowozelandzka - czyli lipiec, sierpien.

Wybieramy sie wlasnie w tym terminie gdyz M. bedzie obchodzil okragle
urodziny, no i chce swietowac z rodzinka.

Pierwotny plan byl wyjazd na 6 tygodni (polowa lipca do konca sierpnia), ale
jak przejrzalam strony meteorologiczne to mi sie odechcialo miec 2 zimy w
jednym roku, no i M skrocil wyjazd do 4 tygodni (tylko sierpien).

Wiem, ze zima NZ nijak sie ma do polskiej (szczegolnie tej obecnej;))), ale
mimo wszystko bylabym wdzieczna za info od osob tam mieszkajacych jaka
naprawde jest ta zima w NZ.

Aha, lecimy z 2 dzieci (4 i 2 lata) i to wlasnie ze wzgledu na nich chce
skrocic wyjazd, bo co to za atrakcja szwendac sie gdzies w lejacym deszczu.

Mamy zamiar wynajac samochod i zaliczyc Bay of Islands (dobry pomysl w
sierpniu???), a potem powolutku do Wellington i tam chyba ugrzezniemy na
rodzinne imprezowanie. Moze uda sie nam wyrwac na South Island (raczej bez
dzieci).

Wiem ze moglabym zapytac rodzine meza o warunki pogodowe, ale mi chodzi o
takie raczej polskie spojrzenie.

Pozdrawiam i z gory dziekuje za (p)odpowiedzi;)))
Obserwuj wątek
    • u25 Re: Zima w NZ??? 25.01.06, 16:30
      > Wiem, ze zima NZ nijak sie ma do polskiej (szczegolnie tej obecnej;))),

      Szczerze, to ja osobiscie wole polska zime od nowozelandzkiej (nie przepadam za
      wilgocia). Ale jak macie tam duzo rodziny, to pewnie bedziecie razem chcieli
      spedzic duzo czasu niekoniecznie outdoor (a ty przy okazji zobaczysz przeciez
      kiwi zime i ewentualnie namiastke tego co Cie czeka jakby M chcial rodzine
      przetransferowac do kraju, w ktorym sie urodzil)
      • peter2715626 Re: Zima w NZ??? 25.01.06, 20:07

        Zgadzam sie. Zima tu jest wyjatkowo nieprzyjemna. Szaro, wieje i leje. Nikt w
        tym czasie nie bierze urlopow i wyjazd do Bay of Islands moze okazac sie
        straszna pomylka. Wszystko pozamykane i totalne pustki.
    • abere8 Re: Zima w NZ??? 25.01.06, 22:03
      Tak, tak, tutejsza zima jest okropna. Zwlaszcza Windy Welly pokazuje wtedy, na
      co go stac :-) Ja w ogole mam wrazenie, ze tu przez 3-4 miesiace w roku panuje
      ponury polski listopad - juz nie "zlota polska jesien", ale jeszcze nie biala
      piekna zima. Z drugiej strony mawia sie tutaj, ze w NZ mozna doswiadczyc
      wszystkich por roku w jednym dniu i to prawda :-) W lipcu czy w sierpniu moze
      sie zdarzyc tak piekny i sloneczny dzien, jak latem. Zreszta latem tez nie ma
      gwarancji slonca - ostatnie dwa dni byly wietrzne i deszczowe, a podmuchy
      arktycznego powietrza odbieraly ochote do jakichkolwiek spacerow. Dzis juz jest
      slonecznie, ale tez jeszcze troche zimno (caly czas pisze tu o Wellington).
    • beatrix10 Re: Zima w NZ??? 25.01.06, 22:57
      A ja mam calkiem inne doswiadczenie zimowe,bo w hawkes bay to slonce swieci
      przez wiekszosc roku(duza wiekszosc)Wellington znany jest natomiast z wietrznej
      i kaprysnej pogody.Jesli bedziesz podrozowac to zima Napier i Hastings na
      polnocnej wyspie a na poludniowej Nelson i wschodnie wybrzeze.Na polnoc od
      Auckland powinno byc rowniez o.k.Tak czy siak zima wedlug mnie jest tu calkiem
      przyzwoita.Milego urlopiku.
    • kash0303 Re: Zima w NZ??? 26.01.06, 16:00
      Jeszcze raz dzieki za odpowiedzi - tylko mnie utwierdziliscie w slusznosci
      moich obaw. Gdybysmy jechali bez dzieci to moze bym sie jakos przekonala do
      tych 6 tygodni (w koncu to wyprawa na drugi koniec swiata;), ale tak to
      niestety nie, ale dziekuje.

      A to pech, ze te urodziny przypadaja na srodek NZ zimy:(

      pzdrfka

      P.S. Abere8 moze spotkamy sie w koncu w Windy Wellington jak juz tam
      dotrzemy;)))
      • abere8 Re: Zima w NZ??? 26.01.06, 21:48
        kash0303 napisała:
        >
        > P.S. Abere8 moze spotkamy sie w koncu w Windy Wellington jak juz tam
        > dotrzemy;)))

        Spoko, nie ma sprawy. Ja tam zawsze jestem otwarta na spotkania z rodakami :-)
        • kash0303 Re: Zima w NZ??? 26.01.06, 21:54
          abere8 napisała:

          > kash0303 napisała:
          > >
          > > P.S. Abere8 moze spotkamy sie w koncu w Windy Wellington jak juz tam
          > > dotrzemy;)))
          >
          > Spoko, nie ma sprawy. Ja tam zawsze jestem otwarta na spotkania z rodakami :-)

          No to super!!! Bo mi polska dusza w Wellington na pewno sie przyda. Rodzina
          rodzina, ale pewnie bede chciala i od nich odpoczac, a poza tym ostatnim razem
          jak bylismy to M nic tylko sie umawial na spotkania ze swoimi znajomymi. To sie
          zdziwi jak mu powiem, ze to on ma zostac z dziecmi;)))

          A jakbys cos potrzebowala z Polski/Europy to daj znac i przywioze.

          Pzdrfka i milego dnia:)))

          Kasia
          • iza42 Re: Zima w NZ??? 27.01.06, 21:39
            niezupelnie sie zgadzam z przedmowcami. To nieprawda, ze w zimie z NZ sa puski.
            Wrecz przeciwniw - do osrodkow narciarskich w Tongariro , Queenstown lun Wanaka
            wala tlumy glownie australijczykow. Wellingto zgadzam sie - paskudna pogoda. No
            ale kto by chcial mieszkac w Wellington?
            Na polnocy - Northland , Bay of Islands powinno byc cieplo nawet zimie - choc
            oczywiscie latem jest duzo ladniej. TO nieprawda ,ze zima w NZ to polski
            listopad - jest zielono nawet w zimie . Uwaga, tutejsze domy rzadko maja
            ogrzewanie co sprawia ,ze temperatury wewnatrz mozna porownac z temperaturami na
            zewnatrz.
            DO beatrix - jak to sie stalo ,ze podczas mojego 2.5 leniego pobytu w Hawkes Bay
            nie spotkalam Cie - ani zadnego innego Polaka? Niestety jestem w trakcie
            przeprowadzki do Orewa - szkoda.
            serdecznie pozdrawiam
            • czesiek1 Re: Zima w NZ??? 30.01.06, 01:12
              iza, zimy w wellington sa lagodne, to co piszesz bylo dawno i nieprawda. ja mam
              sposob na zime, odlatuje do cieplych krajow (wyspy pacyfiku, australia itp).
            • jsolt Re: Zima w NZ??? 30.01.06, 13:17
              No > ale kto by chcial mieszkac w Wellington?

              no właśnie chyba rodzice jej faceta, i tam też jadą spędzać czas, więc
              najbardziej pożądane są informacje o Wellington - i naprawdę wygląda to jak
              polski listopad tyle że jest zielono... wieje tak, że deszcz pada poziomo, o
              parasolce można zapomnieć - wszyscy chodzą w żółtych sztormiakach, więc o
              ciepło to raczej trudno w tym okresie niestety
              hawkes bay - jasne, taka zima to marzenie :) ale nie wiem czy autorka postu
              będzie miała okazję tam się wygrzać

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka