20.02.06, 05:37
oto jaki mail przyszedl na moja skrzynke od Pana Moderatora. Mysle ze brak tu
cywilnej odwagi. Ja sobie nie zycze otrzymywania takich maili wlasny rozum
mam. Zastanow sie Peter co ty wyprawiasz ale za to zagranie ja znikam z tego
forum. A to co wypisujesz to po prostu szkalowanie innego czlowieka. Piosz
sobie donosy gdzie indziej! Czekam na Twoje przeprosiny.

Czy z Cashoobem nalezy dyskutowac? Nie ma sensu. To jak dyskusja z idiota.
Najpierw sprowadzi do swojego poziomu, a pozniej pokona doswiadczeniem. Ja
tego czlowieka rozumiem. Przyjechal do NZ bez wyksztalcenia, doswiadczenia
zawodowego, ze slabym angielskim, z jedna para spodni i paroma dolarami w
kieszeni. Dostal po dupie i uprzedzenie pozostalo na zawsze, mimo ze
wlasciwie zyje mu sie teraz tu lepiej niz gdyby zostal w Polsce. Nienawidzi
tego kraju i wszystkich, ktorym sie powiodlo. Jednoczesnie ma swoista
inteligencje, ciety jezyk, a specyficzne malomiasteczkowe chamstwo, ktore
ujawnia sie w kazdym jego zdaniu zdaje sie dodawac mu sily.

Pozdrawiam i zegnam.

Peter
Obserwuj wątek
    • jaga_nz Re: Chamstwo 20.02.06, 05:41
      I niestety tym mailem to ty wykazales malomiasteczkowe chamstwo.
      I prosze o nieusuwanie tego watku z tego forum. Kaszub jest jaki jest ale
      przynajmniej nie wypisuje do ludzi paszkwili jakis i jawnie opisuje co mysli.
      Czego tobie Peter brak! Naduzyles swojej "wladzy", ani moj kolega nie jestes ani
      brat ani swat zeby ni z tego ni z owego wysylac charakterystyke ludzi z forum. O
      innych tez tak robisz? Uzyje tu slowa kaszubskiego "burak".
      Zegnam z tego forum, ktore ty traktujesz jak wlasnosc prywatna i podobniez maile
      uczestnikow. Przynajmniej bys ukryl liste innych uzytkownikow zebym nie wpadla
      na pomysl ze do wszystkich piszesz.
    • cashoob Re: Chamstwo 20.02.06, 06:11
      No coz ja moze i prosty jestem ale sloma mi z butow to nie wystaje. Cenzura
      panie Piterze byla w PRL a ty widac jeszcze go dobrze pamietasz bo jak
      poniedzialek przyszedl tak i posty szlak trafil i to nie tylko moje. Co do
      takich specjalistow co mi gitare obrabiaja to byl tak jeden w CHCH i sie nazywal
      Darek W. Jako ze zrobil mi taki sam psikus jeno ze do Imigracji, tako ja mu
      psikus zrobilem dokladnie jak Jaga tobie. I tako wiec juz nie musze sie meczyc.
      Darek W. byl rownie cwany do czasu az go wlasna bron pokonala. Z Darkiem W.
      teraz nikt w CHCH nie gada. Jak chcesz z nim zawiazac pakt przeciw Kaszubowi to
      do niego zadzwon. Polonia w CHCH ci nawet adres poda. Notabene
      www.polonianz.org.nz jak nie wiesz jak sie z nimi skontaktowac. Komentowac dalej
      nie bede bo niestety szkoda mojego czasu. A posmiac to sie usmailem na maxa bo
      teraz wiem jakim typem czlowieka jestes i czego sie mozna po tobie spodziewac.

      Teraz do Paiha. Ty normalna i honorowa jak widzialem jestes, ale ze z takim
      osobnikiem dzielisz sie wladza to sie bardzo dziwie. A udzielac sie tu nie bede
      za bardzo bo to co chcialem Wam pokazac to Wam pokazalem. Odsylam do mojej
      strony pod zakladka POLONIA. :)

      PS Piter Pan. A co do tego z czym ja przyjechalem i co mialem na sobie to skad
      ty wiesz? Co majty mi prales czy smieci mi przebierasz? A wyksztalcenie to se
      przybij do sciany bo wiele ci ono w obyciu to nie pomaga. Pozdrawiam serdeczenie
      wszystkich na liscie nawet tych co mnie nie lubiom.
    • jaga_nz Re: Chamstwo 20.02.06, 06:18
      Oto lista
      iza42@gazeta.pl, paiha@gazeta.pl, u25@gazeta.pl, beatrix10@gazeta.pl,
      jaga_nz@gazeta.pl, kiwigirl@gazeta.pl

      Oczekuje oficjalnych przeprosin na forum a nie na maila. Nie wiem Peter czy
      zdajesz sobie sprawe ze to moze grozic pewnymi konsekwencjami prawnymi? Nie
      jestem az tak zacieta zeby cie scigac ale moze ktos powinien. Zrob osobne forum
      "obgadywanie nielubianych przez nas forumowiczow". Czyli tych co sie osmielaja
      patrzec inaczej.
      A ja powiem ci tak - zastanow sie czemu cie w Poslce nie doceniali. Taki homework.
      • iza42 Re: Chamstwo 20.02.06, 06:32
        Ale Jago , kogo ja mam tutaj przepraszac ? I za co ?
        Ujawnilas e-mail , twoja sprawa , mnie Peter za nic przepraszac nie musi a ja
        tez nie poczuwam sie to zadnego przestepstwa.
        Pozdrawiam
        • jaga_nz Re: Chamstwo 20.02.06, 06:40
          Od ciebie nie chce przeprosin. Tylko od autora cudownego maila. Jesli lubisz
          takie kwaitki dostawac w poczcie to prosze bardzo. Ja nie. Tak samo nienawidze
          spamu. Jesli dyskutujemy to na forum a nie za plecami. Moze tez powinnas
          powysylac do wszystkich majal jak to mialas ostatnio zacieta dyskusje z
          forumowiaczami w weekend. NA pewno kazdy chce to poczytac prywatnie. Po co wtedy
          idea forum?
          Dziekuje pieknie, moge sie tylko domyslic co o mnie zostalo juz napisane owa
          poczta pantoflowa majlowa.
          • cashoob Re: Chamstwo 20.02.06, 06:49
            I dlatego nie chodze do zboru polskiego. Podoba mi sie ten kabaret. Uderz w
            klape od smietnika a karaluchy sie odezwom :)

            Moderatorze Drogi prosze nie usuwaj tych postow bo sa zabawne.
            Jesli ktos ma prywatnie jakis problem do mnie albo moze jakies pytanie to prosze
            do mnie zadzwonic i sie umowic na spotkanie przy piwie i fish and chips bo to
            takie zelandzkie nie prawdasz? nie bede proponowac wodki bo to takie plaskie i
            polskie. ej fuuuj.
            +642102208103
            • cashoob Re: Chamstwo 20.02.06, 06:53
              zapomnialem dodac ze jak sie opije i ledwo widze na oczy to nadal jestem w
              stanie plynnie mowic po angielsku a nawet zartowac ze szkockim albo rosyjskim
              akcentem. to tak na marginesie jakby ktos sie wstydzil przyznac do polskiego
              pochodzenia. zawsze moge uszanowac i objasnic znajomym nie polakom iz ta wlasnie
              osoba pochodzi z republiki slaskiej albo tez warszawskiej o ktorej to akuratnie
              nie mam pojecia gdzie na mapie lezy.
          • iza42 Burza w szklance wody 20.02.06, 09:09
            Alez Peter mnie w ogole nie obrazil tym swoim e-mailem , wrecz przeciwnie ,
            wydawalo mi sie ,ze zrobil to z zyczliwosci, wiec po co mialabym oczekiwac jego
            przeprosin?
            Obrazili mnie natomiast Cashoob i jego alter ego ale nie zalezy mi tutaj na
            przeprosinach , postaram sie przezyc ten affront i nie popasc z tego powodu w
            gleboka depresje- moze mi sie uda?
            Jezeli chodzi o upublicznianie mojej zacietej jak to piszesz dyskusji z tymi
            powyzszymi panami , to po pierwsze nie sadze aby to kogokolwiek interesowalo a
            po drugie - nie ma takiej mozliwosci , bo zostaly juz wyciete.
            Wiec tak naprawde to po co te nerwy ?
            • jaga_nz Re: Burza w szklance wody 20.02.06, 09:16
              Ladnie pojmujesz zyczliwosc.
              Czemu te nerwy juz napisalam i starczy.
              Prosze wyciac caly watek zeby Peter mogl spac spokojnie ze taki zyczliwy. Ja za
              taka zyczliwosc dziekuje.
              A roznica jest taka ze kaszub robil to na forum a nie zasmiecal ci skrzynki.
              Pomysl jakby ci tak kazdy z kazdego forum zyczlwie pisal to jakbys zadowolona byla?
              • iza42 Re: Burza w szklance wody 20.02.06, 09:33
                jaga_nz napisała:

                > Ladnie pojmujesz zyczliwosc.
                > Czemu te nerwy juz napisalam i starczy.
                > Prosze wyciac caly watek zeby Peter mogl spac spokojnie ze taki zyczliwy. Ja za
                > taka zyczliwosc dziekuje.
                > A roznica jest taka ze kaszub robil to na forum a nie zasmiecal ci skrzynki.
                > Pomysl jakby ci tak kazdy z kazdego forum zyczlwie pisal to jakbys zadowolona b
                > yla?

                Jakby mi kaszub wyslal taki list do skrzynki do albo bym to wykasowala albo
                wyslalabym mu taka odpowiedz ,ze by mu poszlo w piety. Ale on tego nie zrobil,
                dlaczego? Powod jest oczywisty - przeciez latwiej jest prowokowac i natrzasac
                sie z innych ludzi publicznie - niech inni maja dobra zabawe przy okazji ,
                prawda ? A ja z kolei nie chce sie sprowokowac i obdarzac go ( i jego kolege)
                epitetami publicznie bo zdaje sobie sprawe ,ze nie te od tego jest forum.
                Tyle ,ze ja juz w tej szermierce slownej jestem troche zahartowana i nie rusza
                mnie to specjalnie.
                Ja rowniez ma swoja skrzynke zasmiecana spamem . I co mam zrobic? Wytoczyc im
                sprawe sadowa?
                Wyluzuj sie
                • jaga_nz Re: Burza w szklance wody 20.02.06, 09:42
                  Na spam mam porzadne filtry i mam spokoj. A to byl rodzaj spamu. Niestety przed
                  takim sie ochronic nie moge wiec robie co moge. Sprawa ma sie inaczej gdy list
                  jest tylko do mnie. Gdy sie go wysyla do kilku osob jest to juz conajmniej
                  dziwne. Nie rozumiem pobudek. Ot i co. Po co mi takie cos wysylac? Ktos nie lubi
                  kaszuba to mu taki list nic nowego nie powie, prawda? Nawet nie mialam chyba
                  okazji pogaworzyc z kaszubem, wiec list ten mial chyba i jedynie na celu
                  ustewienie mnie w jednym wlasciwym dla Petera kierunku. A ja lubie sama ludzi
                  oceniac. Daltego mimo sprzeczek malusnych z u25 zaprosilam ja na kawe i ciacho.
                  Pech ze jej tu nie ma i sie pcha na Honolulu :) i to jest to co ja uwazam za
                  kulture. Bo on ami odpisala ze dostawi koktajl. I to by byla chyba netykieta.
                  Argumentowac, dyskutowac a na koniec reke uscisnac za dobra dyskusje. Tego
                  brakowalo w tym mailu.
                  • iza42 Re: Burza w szklance wody 20.02.06, 09:52
                    Nie wiem co robi ten Peter bo go wogole nie znam , ale ze sposobu jego
                    wypowiadania sie mysle ,ze jest specjalista od komputerow . To specyficzny
                    rodzaj ludzi. Moze rzeczywiscie zbyt grzeczne to nie bylo ale nie posadzam go o
                    to aby chcial Ciebie czy kogokolwiek innego obrazic .
                    Naprawde nie denerwuj sie , nie ma czym
                    pozdrawiam
                      • iza42 Re: Burza w szklance wody 20.02.06, 10:03
                        jaga_nz napisała:

                        > Kaszuba na pewno nie chcial urazic :) Kaszub tez komputerowiec wiec to tlumaczy
                        > :) Ze sie dogadac nie moga ;)
                        > Niestety obrazil :(

                        Nie wiem kim jest Peter , tylko przypuszczam ,moge sie mylic. Peter obrazil
                        Kaszuba , Kaszub obrazil mnie . Przyjaciel Kaszuba twierdzil ze ja go obrazilam
                        - chociaz naprawde nie chcialam . Peter mogl mnie obrazic ale ja sie nie obrazilam.
                        Juz wiem ! Nazwijmy to forum -forum obrazonych z NZ.
                          • jaga_nz Re: Burza w szklance wody 20.02.06, 10:09
                            Dobra ide spac. Bo sie jeszcze na wszystkich poobrazam i w pracy na ludziach sie
                            bede wyzywac :) I tez sie na nich poobrazam ;) Oni sie na mnie obraza i sama
                            bede musiala robic. Oj...
                            Dobrej nocki ludzie.
                            • paiha Re: Burza w szklance wody 20.02.06, 10:11
                              Dobranoc Jago i spij spokojnie:) Mimo wszystko wierze, ze tak bedzie, takie kobiety z
                              temperamentem jak Ty sa jak wiosenna burza z piorunami, ach jakie orzezwiajace jest potem
                              powietrze!:)
                              Serdecznie Pai
                                • cashoob Re: Burza w szklance wody 20.02.06, 10:32
                                  a ja sie nie obrazam (zonie kiedys powiedzialem ze jak sie obraze to mnie wiecej
                                  nie zobaczy), a jak kogos obrazilem to przepraszam, to w afekcie musialo byc, ja
                                  generalnie to grzeczny jestem, ale prostoty i chamstwa nie nawidze. A czasem sie
                                  kazdemu przyda dobry kop bo wtedy sie zaczyna myslec. no i bardzo uczynny jestem
                                  ale to juz inna sprawa. a prostoty dalej nie nawidze. a komputery to tu maja
                                  wcale zero do gadania bo mozna byc porfesjonalista w czyms a przy okazji mozna
                                  dalej byc baranem albo owcem. pozdrawiam
    • jaga_nz Re: Chamstwo 20.02.06, 06:47
      Liste podalam jako ciekawostke. Kazdy szanujacy sie internauta znajacy sie na
      komputerach z szacunku dla innych odbiorcow ukrywa liste majli odbiorcow.
      Mozlwie ze Peter robiac filmy o NZ nie doczytal takiej netykiety. Nie obchodzi
      mnie to. Nie mam zamiaru analizowac jego wyksztalcenia. To jego domena. W koncu
      zna historie imigarcji kazdego Polaka w NZ, moja to pewnie go ubawila serdecznie
      "od ucha do ucha". Niestety zachowanie takie wystawia tylko piekny obraz Polakow
      poza granicami Polski. Jak chocby Kaszub gdzie dla niego to nie pierwszyzna byc
      bohaterem donosow w NZ. Zadalam sobie trud przeczytania jego www i bzdury jakie
      Peter wypisuje na jego temat po prostu sa zalosne. Nie mam zamiaru tu stawac po
      czyjejs stronie bo nie mowa tu o opiniach na temat NZ. Mowa o faktach. A faktem
      jest ze otrzymuje zalosne wypociny nt forumowicza.
        • szatan_nie_kogut Re: Chamstwo 20.02.06, 07:50
          Zapomnij Kaszub. Te filmy pochodza z dystrybucji MADE IN STH AKL BY PETER TRA.
          Naraziles sie chlopie i nie dostaniesz, I tak bys sztuki nie docenil.
          Zaczyna mnie korcic ten nr telefonu Petera. Z Monica tez bym pokonwersowal. Do
          tej pory mialem okazje tylko z Monikami gaworzyc z Polski, Monici tylko znam
          oryginalne z krajow o kulturze anglosaskiej.Moze byc interesujace. Dla obu stron.
          Shatan (a co jak cie pisza tak cie czytaja)
          • szatan_nie_kogut Re: Chamstwo 20.02.06, 08:10
            Oczywiscie kazdy inny forumowicz dostanie filmy propagandowe wiec sie nie martw
            gosciu, Gosciu z przykuta uwaga zasluguje na otrzymanie filmu festiwalowego.
            KAszuba za to pieklo pochlonie.
            Ten post mial byc przed tym "Zapomnij KAszub" ale chyba poszedl w eter wiec
            napisalem jeszcze raz, kolejnosc tylko dzika wyszla :) Albo nasz dobry kolega
            juz podstepnie wycina z domu :)
            • paiha Re: Chamstwo 20.02.06, 08:37
              Gwoli wyjasnienia:
              1. Publikacja prywatnej korespondencji w sieci jest niezgodna z netykieta.
              2. Peter ma prawa moderatora wylacznie na Forum Fotograficznym Nowa Zelandia

              Paiha, ktora nadal jest absolutnie przekonana, ze miejsce znajdzie sie tutaj dla kazdego
              ( kto bedzie sie trzymal regul tu obowiazujacych:)


              • paiha Re: Chamstwo 20.02.06, 08:40
                Anex:)

                3. Nikt, poza mna, nie ma prawa usuwac postow z tego Forum, zatem wiadomo,. ktoz to uczynil:),
                co zreszta napisalam w watku Niedzielne porzadki.
                Pai
                • szatan_nie_kogut Re: Chamstwo 20.02.06, 08:50
                  za co szacunek Paiha bo dalas popisac i na jakis czas zostawilas. Wyjasnienie
                  tez dalas oficjalnie a nie slalas mejle o co Jaga wlasnie raban robi. I ma racje
                  moim zdaniem. Pan P bezprawnie wyslal sobie przemyslenia do kilku osob z ktorymi
                  nic go blizej nie laczy. Przperaszam ale to juz chore.
              • jaga_nz Re: Chamstwo 20.02.06, 08:47
                Wyslanie czegos takeigo na moj mail jest niezgodne z etykieta. Nie znam tego
                pana, Paiha, i nie zycze sobie zeby jakies prywatne wywody slal mi na maila. Dot
                innego forumowicza. Posunelam sie do drastycznego kroku z tego wzgledu ze nie
                zycze sobie i juz. Nigdy nic z tym panem nie mialam a nagle dostaje jakies jego
                przemyslenia nt kaszuba. To chyba juz przedszkole. Robcie z tym co chcecie, ale
                mnie zostawcie w spokoju. pardon, paiha, to nie do ciebie. Ale skoro lubisz
                takie cos dostawac, jak iza to prosze bardzo. Ja sobie pozwolilam naglosnic
                sprawe dlatego iz nie mam zamiaru prowadzic jakis polemik na terenie mojej
                wlasnej skrzynki mailowej. Nie obchodzi mnie szkalowanie innych forumowiczow
                przez innego forumowicza na moim mailu. Mail ten posiadam tylko i wylacznie na
                uzytek znajomych i na odpowiadanie na pytania bardziej osobiste ktore uwazane sa
                przez autorow za prywatne. Czego tego maila od Petera w to nie wlaczam.
                Rozzloscilo mnie to strasznie bo rownie dobrze mogl do mnie przyjechac, wprosic
                sie na herbatke i zrobic to samo. Jest to naruszenie mojej sfery. A na to nie
                pozwole. i tak prywatna korespodencja to nie byla bo mnie nie zna wiec pisal do
                obcej osoby. I nie tylko do mnie wiec uzanalam to za fakt wystarczajacy do
                uzycia publicznego. Skoro on wzial moj mail jako otwarcie dostepny wtedy gdy
                zachcialo mu sie pisac o kaszubie, jakos wczesniej potrzeby poznania mojej osoby
                nie wykazal. A teraz tym bardziej tego pana nie chce znac, ani czytac co wypisuje.
                • paiha Re: Chamstwo 20.02.06, 09:04
                  Jago,
                  nie interesuje mnie prywatna korespondencja Forumowiczow. Nie prowadze i nie biore udzialu
                  w rozmowach ta droga. Ocena zachowania Petera jest rowniez sprawa prywatna. Rozumiem, ze
                  mozesz sobie nie zyczyc otrzymywania mailii od Niego, o czym, moim zdaniem, powinien byc
                  poinformowany wylacznie On i w tejze samej formie prywatnego kontaktu dwoch osob.
                  Rozumiem jednakze, ze emocje, jakie ow fakt wywolal, byly bardzo silne i wywolaly
                  spontaniczna gwaltowna reakcje. Mam jednak nadzieje, ze uda Ci sie je wyciszyc, glownie dla
                  siebie samej:), szkoda sobie dostarczac takiej ilosci toksyn.
                  Serdecznie pozdrawiam
                  Paiha
                  • jaga_nz Re: Chamstwo 20.02.06, 09:13
                    owszem uderzyla mnie nienawisc Petera do Kaszuba. Ktora mnie nie interesuje i
                    nie chce tego miec w moim mailu. jelsi Peter moze oceniac ludzi na forum (kogos
                    juz odsylal do psychiatry, zdaje sie dr Pajaka) i na mailu to niech to, Na Boga,
                    robi z ludzmi mu znajomymi. Nie obchodzi mnie jego opinia w mailu bo wysylajac
                    go potraktowal mnie jak dobra znajoma. Nie wiedziec czemu. I co? Mialam
                    przyklasnac i odpisac jak to cudnie uknul charakterystyke postaci? Smieszne jest
                    to wbijanie sztyletu w plecy i to tak nedznym sposobem jak pisanie po majlach.
                    Czmu nie an moim plocie? A toksyny mi ida bo jak pisalam Peter nie wiedziec po
                    co wszedl na moje terytorium. tak samo walcze ze spamem, amway i magikami. I nie
                    bede sie juz produkowac i tlumaczyc ci Paiha bo to nie ty zrobilas a masz
                    niestety (nie)szczescie byc moderatorem. Co innego pisac na forum co innego
                    uzywac bezposredniego listu. Na to sie nigdy nie zgodze. Ciekawe ze ty takiej
                    metody nie uzywasz.
                    • paiha Re: Chamstwo 20.02.06, 09:18
                      Rozumiem i nie zamierzam Cie do niczego przekonywac. Ja bardzo szanuje zdanie kazdego, to,
                      czy ono sie pokrywa z moim nie ma znaczenia. Mam tylko jedno pytanie i jesli mozesz,
                      odpowiedz na nie: dlaczego chcesz odejsc z tego Forum? W pewnym sensie " karzesz" innych za
                      to, o co masz pretensje do Petera. Piszesz bardzo ciekawie, trafnie, masz wiedze i
                      doswiadczenie, byloby naprawde szkoda Nas tego pozbawiac. Przemysl, prosze, decyzje:) Pai
                      • jaga_nz Re: Chamstwo 20.02.06, 09:25
                        Hmmmmm. I znowu zaginasz ;) Maila przeciez nie kasuje :) Robie te burze w
                        szklance wody zeby jasno i kategorycznie zaznaczyc na co sobie nie pozwalam.
                        Jesli mam dostawac takie maile to mi pozniej miejsca zabraknie wlasnie na te o
                        imigracji. Patrzac na ilosc animozji, zrobila sie kontrowersyjna ta Nowa
                        Zelandia :) Dzgnelo mnie tez ze niby autorytet, powazny czlowiek etc etc
                        sprowadza sie do takich knowan. Wplatujac mnie w to, a tego nie chce. Kilka lat
                        mi zajelo zeby uciac nieprzyjemne zwiazki z Polonia. Bylo tego kilka sztuk w tej
                        Polonii ale dobily wystarczajaco. I taki czyn od razu mnie najezyl. Kawa na lawe
                        a nie podchody. Wlasnie co ty robisz Paiha. Wez na kurs takiego zachowania
                        Petera i bedziemy kwita :) Albo niech Peter zadzwoni do KAszuba i niech sobie
                        ulza telefonicznie.
                          • jaga_nz Re: Chamstwo 20.02.06, 09:52
                            Na pierwsza rozmowe to proponuje konkurencje "na czas" czyli ile sekund lub kto
                            rozwali telefon ten gorszy :) chociaz pewnie druty same sie zagrzeja i znowu
                            telecom bedzie mial awarie i zrobi podwyzke cen ;)
      • abere8 Re: Chamstwo 20.02.06, 22:13
        jaga_nz napisała:

        > Liste podalam jako ciekawostke. Kazdy szanujacy sie internauta znajacy sie na
        > komputerach z szacunku dla innych odbiorcow ukrywa liste majli odbiorcow.

        Jaga, uwazam, ze troche przesadzasz. Po pierwsze, moim zdaniem to wlasnie
        "szanujacy sie internauci" NIE ukrywaja adresow osob, do ktorych pisza maile, bo
        to nieuprzejme. Jesli wysylasz cos do kilku osob, to dlaczego mialabys ukrywac
        ten fakt przed innymi? Zeby kazdy sie czul wyrozniony, ze tylko do niego piszesz?

        Powiesz pewnie, ze adres mailowy to prywatna sprawa, ale to przeciez nie na
        Gazecie! Nigdy by mi do glowy nie przyszlo uzywac swojego maila gazetowego do
        prywatnej korespondencji ze znajomymi. Ze Ty tak robisz, to Twoja sprawa, ale
        powinnas sie liczyc z tym, ze kazdy z forum moze Ci wyslac maila, bo Twoj nick
        jest Twoim adresem.

        I wiem chyba, dlaczego Peter wyslal maila zamiast napisac to samo na forum - nie
        chcial wywolywac nastepnej burzliwej dyskusji, ktora skonczylaby sie wycinaniem
        postow przez Paihe. I jeszcze tak jak Paiha mam nadzieje, ze nie odejdziesz z
        forum, bo i tak nas tu jest malo i im wiecej roznych osob z roznym
        doswiadczeniem sie tu udziela, tym lepiej.
        • cashoob Re: Chamstwo 21.02.06, 01:27
          oczywiscie ze piter tak zrobil bo to prosciej jako ze wtedy nie trzeba wysliac
          glowki i dysputy prowadzic. a ja ci powiem ze tacy jak piter to w czasie drugiej
          wojenki kablowali do hitlerowcow a za stalina przyczyniali sie do sily roboczej
          w kamieniolomach. takie zagrania sa znane i jesli ktos tak robi to mi tylko
          szkoda jego rodziny. w kazdej szkole zawsze byl taki jeden co pani dyrektor
          raporty skladal. nie tlumacz obgadywania kogos za plecami bo to tylko do tego
          mozna sprowadzic. jesli sie uwaza kogos za bydlo i chamsto to sie poprostu z
          takimi osobami nie koresponduje, ja skonczylem dysputy z piterem rok temu jako
          ze uznalem za bezcelowe jakiekolwiek komentarze. to samo sie tyczy mnie, jak
          ktos mnie uwaza za chama to niech sie usmiecha skrycie czytajac moje wypociny a
          nie wali mi za plecami listy do ludzi ktorych nie zna. na to nie ma
          usprawiedliwienia. o tym juz dawno pisalem aby przestrzec naiwnych ale jak widze
          dalej swiat sie toczy a historia sie powtarza. jak ktos sie nie zgadza z tym co
          ja mysle to ma prawo mnie prostowac a ja bardzo chetnie opublikuje owe
          komentarze. proste jak drut. nie jestem idealny jak kazdy.ale opis mojej osoby
          jako brak wyksztalcenia i pary portek to troche za duzo. co do wyksztalcenia
          nikomu nie musze go udawadniac bo bym tylko sie do poziomu osoby owej musial
          ponizac a co do pary portek bo pozostawiam do dokladnego doczytania. proponuje
          zakonczyc ten watek bo piterowi skora z plecow zlezie i po co mu to. lepiej sie
          zajac czyms bardziej konstruktywnym.
        • jaga_nz Re: Chamstwo 21.02.06, 07:07
          ukrywa sie maile dlatego ze np twoja przyjaciolka moze nie zyczyc sobie aby jej
          mail znal twoj konkubent. Jest to ochrona prywatnosci, Chyba ze mowimy tu o
          malym gronie znajomym ktorzy za posrednictwem maila robia sobie forum objazdowe.
          Nie mam sie czuc wyrozniona tylko stos maili do wszystkich psiapsiolek nie jest
          potrzebny i wrecz razi.
          A Peter wysylajac tego maila potraktowal nas jak glupiutkie idiotki ktore nie
          potrafia myslec i nalezy im pokazac co myslec o kims tam. Ja rozum mam wbrew
          pozorom. I nie potrzeba mi mowic co mam myslec. I zgadzam sie z KAszubem w
          wielu punktach. Do tego mam prawo i nikt nie moze z tego powodu nazywac mnie
          idiotka, prostakiem czy co tam jeszcze. Jesli Peter ma cos do KAszuba to
          powinien z nim to sam przedyskutowac, mnie/nas zostawiajac w spokoju. i to
          ostatnie co pisze na ten temat.
          Mozecie byc pewni ze maili wam nie powysylam co mysle o innych czlonkach zalogi
          tego czolgu nowozelandzkiego :) Bo nie mysle jako ze Was osobiscie nie znam. A
          jak to moja mama mawiala: papier wszystko zniesie :) Szacunek nalezy miec do
          innych homo sapiens na i poza forum. Tak samo w pracy. Ale co ja tu za dydaktyke
          juz prowadze :)
          Buzka
    • cashoob Re: Chamstwo 20.02.06, 09:16
      A ja se sucham Slayera i mam to w duszy co kto o mnie mysli. K woli powszechnej
      pisze strone swoja od nowa to znaczy nowa obudowa tresc ta sama. Z tym ze
      zmienie jedna rzecz, jako ze jak narazie razem z odslonami na wp i onet razem
      tego sie uzbieralo ponad 50000 odslon i dalej jest poczytne to daje mozliwosc
      kazdemu naspisac co se mysli jak i czy lubi czy nie lubi. Skoro tak sie ludziska
      piekla na moje teksty i opinie to teraz kazdy bedzie mial szanse pokazac swoj
      szczyt polemiki i artyzmu oraz trzezwego myslenia. Wystarczy wysmarowac co sie
      mysli i czy sie lubi czy nie i popchac na mojego emaila ktory jest na stronie.
      Wsio pojdzie do worka prywatne opinie pod imieniem lub nikiem danego autora.
      Cenzury nie wprowadzam bo nie jestem opetany przez szatana. Jak ktos ma poped
      Miejsca mam dosyc jako ze to moj server a rure do sieci tez mam spora wiec jakos
      to bedzie szlo. Takim oto sposobem mozna utworzyc strone obiektywna bez
      uprzedzen i agresji. Mi to nie robi roznicy czy ktos ma pusto w glowie czy ma
      pelne nogi lub odwrotnie. Kazdy ma szanse. Polemizowac mi sie juz nie chce bo
      sie znudzilem. Robienie strony uwazam za rozrywke i tylko w takiej formie bedzie
      prezentowana. A jesli dalej jakis ktos powie ze jestem prostak to niech spojzy w
      lustro. Uwazam ze wiecej pozytku jest na takim www jak pindolenie na forum o tym
      ze sie ma fajny kibel z widokiem na plaze od strony wschodniej, wykonczony
      szweckimi kafelkami z motywami japonskimi, tak samo nie widze powodu zeby sie
      chwalic tym ze ten kibel jest w wynajmowanym domu.
      • minimus Re: Chamstwo 20.02.06, 11:09
        czytałem te twoją strone i jest w niej sporo prawdy (ale też trochę bzdur).

        powiedz mi tylko jak długo jesteś w NZ (pewnie tam pisałeś ale nie pamiętam) i
        kiedy wyjeżdżesz (i ew. dokąd)?
        • cashoob Re: Chamstwo 21.02.06, 01:31
          jesli napisalem bzdury to bardzo zapraszam do ich sprostowania, miejsca mam
          dosyc na www. jesli chodzi o moje wojaze po nz to na tyle dlugo tutaj jestem aby
          miec co powiedziec. reszta jest na www jesli chcesz znac detale. a wyjazd nie
          jest ustalony i pozostaje poboznym zyczeniem ktore moze uda mi sie zrealizowac a
          moze nie. narazie mam inne zajecia. a na pale to nigdzie jechac mi sie juz nie
          chce, bo znowu ktos napisze ze mialem tylko pare portek na sobie. :)
          • beatrix10 po co ta zadyma??? 21.02.06, 05:36
            Prawde powiedziawszy to ja nawet do tej skrzynki na gazecie nie zagladam i
            czytajac tu ten watek dowiedzialam sie od JAGI tak publicznie na forum ze
            jestem w cos zamieszana i moj adres zostal tu na jakas czarna liste
            wciagniety.Mnie sie tez to nie podoba.JA nie mialam zamiaru dawac sie
            sprowokowac tzw.Kaszubowi,bo dla mnie te jego wywody byly bardzo
            obrazajace.Kocham Nowa Zelandia i kocham Polske ,to sa moje dwie ojczyzny i nie
            lubie sluchania obelg dotyczacych tych krajow i ich opluwania.Szkoda ni
            tzw.Kaszuba ze taki z niego zgorzknialy facet.A wiadomosc dla ludzi ktorzy nie
            byli w NZ a chca tu przyjechac to pamietajcie ze kazdy sobie gotuje wlasny los
            i raj na ziemi mozna znalezc wszedzie gdzie sie jest szczesliwym niezaleznie od
            kraju. Potwierdzam ze tu jest RAJ NA ZIEMI DLA MNIE.
            • cashoob Re: po co ta zadyma??? 21.02.06, 07:03
              takie zycie, jeden ma prawo do tego zeby byc w raju a inny w piekle. jednego
              jedynie nie rozumiem to czemu moje wywody sa obrazajace? ja sie jakos nie
              obrazam jak sie powie ze tu jest raj na ziemi. prywatna opinia rozmowcy. to
              dlaczego sie obrazac jak sie mowi ze tak nie jest? czyzby forma sie nie
              podobala? kiedys pisalem bardzo ladnie i nawet polskie znaki uzywalem ale
              niestety reakcje byly identyczne wiec to chyba nie to. ja stawiam no to ze tak
              dlugo jak jest cos po lini czytelnika tak dlugo jest super a jak cos z tej lini
              schodzi to juz nie.
            • kowalsia Re: po co ta zadyma??? 22.02.06, 17:50
              Ciesze sie, ze jest ktos z Was polskich kiwusow, komu dobrze w NZ :)Ja bylam w
              tym kraju tylko urlopowo i przypadl mi do gustu. Fajni ludzie z tych kiwusow:
              weseli i przyjazni, kraj cudny i pusty - duuuzo miejsca:), no i nie czuc tej
              gonitwy europejskiej. Mam nadzieje tam pomieszkac. Musze przyznac jednak, ze
              baaaardzo zle wypada NZ, kiedy czyta sie te dyskusje forumowe. Wyglada na piekny
              nudny kraj tepych ludzi, glupich politykow, zwasnionych emigrantow, kraj
              zacofany technicznie, z moda na bakier i posiadajacy cala mase innych przywar.
              Metaforycznie, sledzac wypowiedzi internautow, wyglada ta NZ jak glupia
              slicznotka z mocnym makijazem. A ja taka ja uduchowiona widze... :)
                • jaga_nz Re: zgadza sie 23.02.06, 07:21
                  Bym tego nie ujela jako nastawianie negatywne. Chyba lepiej wiedziec ze sa pewne
                  nieprzyjemne rzeczy niz miec zaskoczenie po przyjezdzie. Jak wiesz to mozesz sie
                  przygotwac na pewne ewentualnosci i im przeciwdzialac zawczasu. Gdybym ja o
                  kilku rzeczach wiedziala wczesniej to tez bym lagodniej przeszla wtopienie sie w
                  koloryt. Na szczescie nalezy to juz do przeszlosci ale mysle ze informowac
                  wypada o plusach i minusach. To troche jakby rozprawiac o sutkach dodatnich
                  lekarstwa a pominac skutki uboczne. Ale to moje zdanie. Jak sie nie chcesz
                  nastawiac negatywnie to omijaj wpisy np cashooba :)
                  Osobiscie nie mam zamiaru stawiac zadnego szlabanu z napisem Nie przyjezdzac
                  bo.... Ale troche mi spokojniej na duszy jak potencjalny imigrant zdaje sobie
                  sprawe z kilku negatywow. Bo jak na prawde chcesz przyejchac to przyjedziesz.
                  Nawet jesliby tu bylo pieklo na ziemi. A nie jest.
              • beatrix10 Re: po co ta zadyma??? 23.02.06, 00:07
                ciesze sie ze w koncu taki tu punkt wiedzenia sie pojawil droga Kowalsiu.Ja sie
                tez zaczynam zastanawiac na temat niektorych tu forumowiczow i wyglada na to ze
                jest tu kilku jak to nazwalas "zwasionych emigrantow" a moze zawsionych
                emigrantow.Wiekszosc jest jednak bardzo mila i inteligentna
                grupka.Niestety "zawsieni"najwiecej tu szumu wywoluja ,prowokuja i dobuzowuja
                sie tym ze ludzie ich czytaja i na dodatek odpowiadaja na ich posty.Bardzo mi
                przykro ze taki to image NZ nam sie wykreowal na tym forum.Twoje odczucia
                Kowalsiu dotyczace NZ i ludzi tu mieszkajacych sa trafne i prawdziwe.Tak tu
                jest.Wczoraj wieczorem poszlam na spacer byl cieplutki bezwietrzny wieczorek
                drzwi do co drugiego domu byly otwarte.I tak sobie pomyslalam gdzie indziej na
                swiecie tak jest ze ludzie nie musza sie obawiac ze ktos im do chalupy wlezie i
                komorke ukradnie?Zasada jest taka ze zawsze najglosiej slychac tych
                narzekajacych i marudzacych i krytykujacych gnusnych ,taka to juz jest
                mentalnosc ludzka a moze polska?JA sie podpisuje dwoma rekami ze NOWA ZELANDIA
                TO NAJLEPSZY KRAJ NA ZIEMI.



                • cashoob Re: po co ta zadyma??? 23.02.06, 04:54
                  wszystko super, ale moze bys napisala w jakim miejscu mieszkasz? bo mozesz
                  mieszkac w Auckland gdzie ja bym okna nie zostawil otwartego a mozesz mieszkac w
                  "Small Town" (50 ludzi) gdzie sie uda taki wyczyn, mozesz mieszkac w
                  Christchurch na Aranui albo w Auckland na Otara a mozesz mieszkac w Auckland w
                  Orewa na prywatnym osiedlu albo w innym miejscu gdzie jest spokuj. wszystko ma
                  dwie strony medalu i nie moza generalizowac. nawet tutaj w NZ zawsze sie
                  znajdzie ktos kto ci komurke wyniesie a wszystko to kwestia czasu i przypadku. W
                  Christchurch tym najspokojniejszym miejscu na ziemi tez mi do chalupy wlezli i
                  to dwa razy i wcale to nie bylo Aranui a przecietna ulica i dzielnica. A w
                  Auckland nie mieli szansy bo sie opancerzylem po zeby. Sasiada mi okradli 2 razy
                  w ciagu 3 lat a mieszkalm na Ellerslie ktore jest takie niby super spokojne w
                  okolicy. ??? Wiec cieszy mnie to ze jeszcze ciebie nie okradli ale na to i tez
                  przyjdzie pora. dluzej i czesciej okna zostawiaj otwarte. pozdrawiam
                    • cashoob Re: po co ta zadyma??? 23.02.06, 05:19
                      ...ja wiem czy doluje, prawde pisze, nic nie wymyslam wiec w sumie dlaczego mam
                      nie pisac? a wszystko ma dwie strony medalu wiec i ja pokazuje te druga. dalej
                      sie wybebeszac nie bede. a tak nawiasem mowiac to czy ja tobie kaze gdzies
                      jechac? czy kaze ci dac se spokuj z czyms? czy to jest ten szczyt polskiej
                      kultury? jak masz takie uwagi mi czynic to lepiej zadnych nie czyn. Pozdrawiam
                  • beatrix10 Re: po co ta zadyma??? 23.02.06, 10:33
                    Wiec cieszy mnie to ze jeszcze ciebie nie okradli ale na to i tez
                    > przyjdzie pora. dluzej i czesciej okna zostawiaj
                    otwarte GOSCIU TU JUZ TROCHE SIE ZA DALEKO POSUNALES
                    CZYZBYS MNIE TU ZASTRASZAL W SWOJEJ WYPOWIEDZI?CZY SIE TROCHE ZA DUZO GRASSU
                    NAPALILES?TRIPUJESZ STARY PO PROSTU I TAKI TO Z TOBA JEST PROBLEM.
                    • jaga_nz Re: po co ta zadyma??? 23.02.06, 22:47
                      Beatrix chyba troche nadinterpretacji. Okazja czyni zlodzieja i moze nie za 2. 3
                      ale np 10tym razem moze byc twoj dom "obrobiony". Ja zawsze sprawdzam czy dom
                      mam zamkniety zeby chuchac na zimne i w razei czego zeby mi ubezpieczenie
                      wyplacili. Jeszcze kilkanascie lat temu nawet w "metropoliach" jak Auckland,
                      Christchurch czy Wellington mozna bylo zostawic samochod otwarty. Teraz juz
                      zapomnij o tym. A to raptem nie tak dawno bylo. Na ekskluzywnych dzielnicach
                      ktore niby sa bezpieczne tez sie wlamuja. Niestety kraj sie rozrasta. Ludzie
                      najezdzaja. Byl kilka lat temu przypadek wlasnie na wioseczce na poludniu chyba
                      ze w bialy dzien jak wszyscy byli w pracy podjechala ciezarowka do
                      przeprowadzek. Sasiadka widziala ale pomyslala ze pewnie sasiedzi sie wynosza bo
                      to dosc czeste zjawisko w NZ. No i im wyprowadzili caly dom. Wielce sie zdziwili
                      po powrocie z pracy.
                      A poza ty, to nie widze jakos KAszuba opuszczajacego Auckland zeby udowodnic
                      swoja teze i cie okrasc :) Za bardzo terenow podmiejskich nie lubi :)
                • kowalsia Re: po co ta zadyma??? 23.02.06, 11:56
                  Ciesze sie, ze piszesz takie fajne rzeczy. szkoda tylko, ze planujemy wyjazd
                  kwiecien/maj - pewnie zima bedzie nieciekawa. juz nie moge sie doczekac przygody.

                  tak sobie pomyslalam, ze jakby nie ruszac tych negatywnych lub awanturniczych
                  watkow to by same umarly smiercia naturalna... moze zbojkotowac smeciarstwo -
                  niech powieje optymizmem :D !!!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka