27.02.06, 06:47
moje poprzednie he he zostalo skasowane wiec je zapodaje od nowa - dla
nieswiadomych zrobilem forum konkurencje co nie ma cenzury i mozna sobie
pozwolic na fajerwerki jak dlugo powiazane sa z nz. widocznie jak to w zyciu
bywa konkurencja nie mile jest widziana. ale ja uparty jestem. zeby to nie
byla reklama bezposrednia to dodam ze "he he" mozna znalesc uzywajac maszyny
albo katalogowo. :) pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • paiha Re: he he 27.02.06, 07:16
      Kaszubie, link do Twojego Forum zostal skasowany nie dlatego, ze jest
      konkurencja dla tego, konkurencja rzecz nie tylko mile widziana, ale pozadana,
      czego dowodem mnostwo odnosien do innych stron,ktore sama chetnie podaje, ale
      dlatego, ze jego zawartosc w moim pojeciu uraga netykiecie i regulaminowi, tu
      obowiazujacych. Jesli cos tu polecam to jestem przekonana, ze rzecz jest z
      jakichs powodow warta polecenia. Tego niestety o Twoim Forum teraz powiedziec
      nie moge. Niemniej panta rei:) Pozdrawiam Paiha
      • cashoob Re: he he 27.02.06, 07:24
        Chyle czola przed mondrom glowa. Zeby tak kazdy mogl ladnie mi odpisac to bym se
        z tego forum poszedl. Pozdrawiam Pania Moderator z calego kaszubskiego serca i
        zycze takiej swiatlosci umyslu kazdemu forumowiczowi (nawet sobie bo umysl mam
        ciasny)...
        • szatan_nie_kogut Re: he he 27.02.06, 07:27
          Pani Moderator, Pani Moderator!!! NIech mu Pani cos powie, niech on sobie nie
          idzie... Ja sie tez ostatnio martwie tym deficytem i zoltym serem. A tu taka
          beztroska na forum panuje. Skad Polacy maja wiedziec ze ser zolty to takie g...
          tutaj? A jak ktos uzalezniony i przyjedzie???? :D
          Pozdrawiam serdecznie Pani Paiho :) Szatan stary a glupi jak byl tak jest :)
          • cashoob Re: he he 27.02.06, 07:37
            ty sie przyznaj ze z Piterem zamach na moje zycie uknuliscie i chcecie mnie
            zabic smiechem! Pani Moderator czy ja musze byc narazony na takie zamachy? Niech
            Pani cos powie im bo mnie wykonczom. A dodam ze mam nastepnom setke fotek i
            postaram sie je dzis na strone swojom dodac jak dozyje. i wcale to nie som
            rudery. a wrecz przeciwnie bo nie mam nic na przeciwko i porobilem same ladne
            fotki - ze samej rotoruly jest ze 20 :) pozdrawiam serdecznie z calego
            kaszubskiego serca.
            • szatan_nie_kogut Re: he he 27.02.06, 07:42
              ee i tak zajmiemy sie tylko twoimi ruderami. bedziemy wnikac gdzie mieszkasz i
              ze jestes skazany na takie widoki. a te pieknych -set fotek to tylko prowokacja
              z twojej strony. okazja zeby syf promowac. ja cie znam. ty bys sobie jakies
              roslinki w ogrodku zasadzil i robil im zdjecia dzien po dniu. ogrodek
              obowiazkowo dwa na dwa.
            • paiha Re: he he 27.02.06, 15:40
              Przegladalam zdjecia na Twojej stronie i wiele z nich jest wartych zobaczenia,
              byloby super, gdyby znalazly sie w naszej galerii. Gwoli wyjasnienia i by
              uniknac nieporozumien, w ktorych tutaj chyba jestesmy mistrzami:), przypominam,
              ze na Forum fotograficznym wieszamy tylko WLASNE zdjecia. Pozdrawiam Paiha
              • cashoob Re: he he 27.02.06, 22:06
                na calej stronie sa chyba tylko 4 czy piec fotek, ktorych sam nie zrobilem. i sa
                one z onetu z jakis stron o nz (w starej czesci fotek pod glownym indexem - jak
                sie upre to wyszkukam ktore i oznacze jak bede mial czas). 99% jest moje wiec
                jesli chcesz to mozesz uzyc co ci sie podoba. Nie mam w tym wzgledzie problemu
                tak dlugo jak bedzie podane pod spodem ze fotki pochodza z mojej strony. Pozdrowka.
                • paiha Re: he he 04.03.06, 14:16
                  I co ze zdjeciami do naszej galerii? Znajdziesz chwile, by jakies powiesic?
                  Zwroc uwage na wielkosc zdjec, jest (niestety) ograniczona. I koniecznie dwa
                  slowa opisu, komentarza, ok? :)

                  Pozdrawiam Paiha

                  > biore sie za oznaczanie, to co ma Onet.pl na sobie to znaczy ze nie moje :P
                  > pozdrowka
    • cashoob Re: he he 28.02.06, 04:06
      To jest ciekawe co Szatan napomnknol (nie mylic z polkonol). Jako ze wariatow w
      NZ nie ma. W tym kraju nie ma ani jednego domu wariatow. Wariatow trzyma sie w
      szkolach. Dziala to tak ze jest szkola specjalna dla uposledzonych ktora dziala
      od 8 do 15 lub podobnie. W takich szkolach, mialem okazje widziec pare, jest
      sobie cos na wzor oddzialow. I sa tam klatki dla agresywnych wariatow (klatka to
      jest klasa z kratami i zamkami na klucze megnetyczne) i sa tam klasy dla lzej
      walnietych. Jesli sie ma pecha byc tam i pracowac to trzeba zachowac szczegolnie
      duzo samouwagi bo wariaty potrafiom latac luzem i jak taki wariat jest lagodny
      to jest spoko ale raz mi sie zdarzylo ze mi taki podwedzil srubokret i malo nim
      drugiego wariata nie zadzgal. Po godzinie 15 wszystkie wariaty jadom do domu.
      Nie wazne czy maja po 10 lat czy 40. Szkoda mi tylko tych rodzicow bo nic zrobic
      nie moga tylko sie uzerac cale zycie z takim wariatem. Instytucje typu domy
      wariatow jak w Polsce nie istnieja bo wariatow tu nie ma przecierz.
      • amber111 Re: he he 28.02.06, 10:49
        Wiesz co cashoob? Czytam twoje posty od jakiegos czasu i zastanawiam sie po
        jaka cholere ty tam siedzisz w tej Nowej Zelandii??? Wszystko cie wkurza i
        denerwuje ,nic ci sie nie podoba i ciagle narzekasz.Wroc do Polski , tu dopiero
        bedziesz mogl biadolic.
        • cashoob Re: he he 28.02.06, 19:43
          czas wyjazdu zbliza sie nieublaganie. nie martw sie wyjade stad i wcale nie
          przestane narzekac na NZ. a tak nawiasem to do wszystkich co mi takie pytania
          zadaja: pomyslcie sobie ze moze do jasnej ciasnej nie moge jeszcze wyjechac? bo
          jakbym mogl to juz by mnie tu nie bylo. ale do tego trzeba troche glacy uzyc!
          • nowazelandia2 Re: he he 28.02.06, 20:17
            Spokojna glowa. Ja nie musze dlugo ruszac glowa aby wiedziec, na co czekasz.
            Tylko zastanow sie czy sie nie mylisz z tym swoim wyjazdem, bo swiat jest dosyc
            skomplikowanym miejscem, a tam, gdzie planujesz wyjazd - ten wyjazd juz za
            chwile moze sie nie oplacac.

            • szatan_nie_kogut Re: he he 28.02.06, 23:02
              Panuje dosc powszechna opinia ze jak sie ma pieniadze to wszedzie sie bedzie
              podobac. Niestety, nic bardziej mylnego. Mowie z wlasnego doswiadczenia.
              Pieniadze mam ale ciezko mi je spozytkowac w NZ bo jakosc uslug i towarow jest
              zastraszajaca. Przykladowo takie 100 000 co tu sie pewien pan chwalil ze ma
              dochodu rocznego (tzn on plus zona) moja zona wydala sama w zeszlym roku na
              aktualizacje sprzetu. Nie jest to jednak wykladnia zarobkow w NZ. jak sie dobrze
              przyjrzec to zarobki zaczynaja siw w tej chwili od 30 k na rok. Czesto zarabia
              tyle supervisor a manager wydzialu 35 k. Obcinaja pensje, jak np pani z tv jakis
              czas temu. Osobiscie sam bym jej obcial bo sie nie napracuje kobiecina a bledy i
              tak robi wiec jej wyplata nie ma odzwierciedlenia w jakosci jej "performance".
              Swiat byl i jest skomplikowanym miejscem. Uwazam jednak ze warto wyniesc sie z
              tego kraju jesli sie ucieklo z Polski przed niekompetencja i ukladzikami.
              Australia nie sadze zeby miala przezywac jakis kryzys w najblizszym czasie.
              przez x lat kraj tez dobrze jest zarzadzany, jego ekonomia idzie caly czas do
              gory lub stabilnie sobie stoi w miejscu. Nie spada jednak. Natomiast NZ w miare
              jeszcze sie trzymala w latach osiemdziesiatych. Od tamtego czasu wody troche
              uplynelo. W tej chwili to jest zgroza co sie w tym kraju wyprawia.
              jesli chodzi o moja osobe to moge mieszkac w kazdym kraju w ktorym mi sie wysni.
              Kase zawsze bede mial tak samo zona. NZ zawsze traktowalismy jako nasza baze
              wypadowa bo i tak wiekszosc roku spedzamy w terenie lub w Polsce. Teraz
              obmyslamy plan zmiany bazy wypadowej bo ten kraj jest po prostu chory. Przyrode
              juz sobie dawno temu obejrzelismy i nic wiecej do podziwiania nam nie zostalo.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka