Dodaj do ulubionych

C e n s u s

08.03.06, 07:49
Wiekszosc z nas wie ze wielu ludzi w NZ miala opory i niechec do wypelnienia
bzdurnych formularzy statystycznych. Przymus niestety byl, bo jak nie to plac
kare. Byl jednak pewien Pan ktory bardzo ciekawie sprzeciwil sie censusowi:
www.nzherald.co.nz/section/story.cfm?c_id=1&ObjectID=10371610
W skrocie: w tym roku pan zamrozil sie wiec prawnie byl martwy w dniu censusu>
w latach wczesniejszych: twierdzil ze byl opetany duchem malpy i prawnie nie
byl homo sapiens, wypelnil formularz w lacinie i przyszpilil do drzewka, latal
balonem i nie byl przeciez na terytorium NZ, raz udalo mu sie faktycznie nie
byc w NZ. Na nastepny raz planuje albo podroz w czasie lub hipnoze ktora by go
wprawila w stan warzywa typu rzepka.
Trzeba przyznac ze ma gosc zaciecie do udowodnienia swojej racji....
Obserwuj wątek
    • cashoob Re: C e n s u s 08.03.06, 10:26
      mi sie tez te komunistyczne praktyki nie podobajom. zmuszanie mnie do
      wypisywania na papirze ile zarabiam, gdzie mieszkam, czy mam samochod, ile
      sraczy posiadam, czy sedes jest porcelanowy, czy podmylem sie rano i czy kupe
      robie na rzadko czy pol twardo jest troche za duzo jak na moje nerwy. nie
      wspomne o tym ze musze podac swoje dane osobowe i potem nie wiem gdzie to idzie
      i jaki lachudra to bedzie czytac, nie zdziwie sie jak jakis chincyk a potem bede
      mial wlam do domu z racji posiadania porcelanowego sedesa... dla nie wiedzacych
      kara za nie podanie owych danych albo klamstwo w papirach wynosila na starcie
      $500. Gufno kogo obchodzilo akuratnie ze prywatny czas ludzie tracili na te
      badziewie. jak cos te sfinie majom zrobic dla czlowieka to bez oplaty sie nie
      obejdzie! O ile pamietam w polskowie na ktore sie pluje tu i owdzie takie
      statystyki sa robione w urzedach a jesli nawet ktos cos takiego robi to
      dobrowolnie i anonimowo. a nz natomiast czlowiek jest dla panstwa a nie panstwo
      dla czlowieka i mialem okazje sie o tym przekonac juz pare razy. Komuno Zyj
      wiecznie na tej Ziemi !!!
      • aikus Re: C e n s u s 08.03.06, 21:01
        W Polsce panie chodzily od domu do domu i wypelnialy ankiete lub czekaly az
        domownicy wypelnia albo tez umawialy sie na termin odbioru wypelnionej ankiety.
        Reszta podobnie jak tutaj - zarobki, sedesy i te sprawy.
      • salmotrutta Re: C e n s u s 30.03.06, 13:36
        mi sie tez te komunistyczne praktyki nie podobajom

        Glupis jest misiaczku nieprzecietnie. Zanim cos napiszesz moze bys sie nadtym
        zastanowil? Slyszales kiedykolwiek o "Doomsday Book"?... Google twoim
        przyjacielem, poszukaj...
        • balladyna666 Re: C e n s u s 31.03.06, 08:26
          Domesday Book, jesli mamy byc dokladni. Problem polega na tym ze w czasach
          Williama robili to po to by wiedziec, a teraz maja juz wszystkie informacje ale
          chca zebys ty na nowo im sam to podal... Gdzie sens? To jak pytac ile kosztuje
          benzyna zamiast zadzwonic na stacje benzynowa. Komunisci bardzo lubili takie
          spisy, bardzo lubili tez podpisywanie papierkow i wypelnianie formularzy. Ja
          stracilam troche swojego czasu na wypelnienie tego czegos, i w sumie nie wiem
          po co. Kompletna strata czasu. I to jest moje zdanie. Ale ja tez pewnie jestem
          nieprzecietnie glupim misiaczkiem bo szanuje swoj czas. A jaki mam kibel w domu
          to mozna wniesc z zeznania podatkowego czyli IRD sie kalnai ze wszystkimi
          odpowidziami.
          • salmotrutta Re: C e n s u s 31.03.06, 17:01
            Pomijajac kwestie semantyki- "Domesday" i "Doomsday" to nazwy uzywane
            alternatywnie, acz masz slusznosc jesli chodzi o nazwe oryginalna, argument o
            zeznaniu podatkowym nie ma sensu. Po pierwsze, zeznanie podatkowe nie jest
            wymagane od osob ktore sa platnikami wylacznie podatku PAYE, a takich osob jest
            znakomita wiekszosc. Po drugie, zeznanie podatkowe odnosi sie do DOCHODOW a nie
            do stanu posiadania. Moglbym dodac jeszcze "po trzecie" "po czwarte" itd, ale mi
            sie nie chce.
            PS. Osobiscie uwazam, ze wiele pytan w formularzach spisowych jest zbednych, ale
            mimo tego, ze odczuwam odraze do wypelniania urzedowych papierkow, doceniam fakt
            ze czasami jest to zajeciem niezbednym. Ostatni Census mnie nawiasem mowiac nie
            "dopadl".
            • balladyna666 Re: C e n s u s 31.03.06, 22:54
              Zeznania podatkowe - myslalam o sieciach sklepow ktore te kibelki sprzedaja.
              Wszystko na moj temat znajduje sie w iRD, tak jak kazdego. Wszystkie informacje
              ktore tak pieczolowcie zbierano w tym censusie sa dostepne w rzadowych
              organizacjach. I jak juz bylo mowione - pytanie o palenie. Nijak ma sie do
              rzeczywistosci. A niby trzeba bylo wypelniac nawet dla noworodkow to co za sens
              robic granice 16 lat????? 10 latki tez pala. Itede itepe, dla mnie to nie bylo
              odzwierciedleniem prawdy statystycznej. I tyle. A pytanie gdzie pracujesz jest
              tez smieszne, bo co jesli sie robi zlecenia, serwis np? Wiem ze ludzie wpisywali
              np everywhere, albo winda na drugie pietro, 3 drzwi na lewo, drugie biurko od
              okna :) Gdzie pracuje jest wiadome z IRD, senk ju wery macz :) Takich info
              Willima nie posiadal, to i spisywal.
              Jak ci nie dopadl census to miales szczescie. Dla mnie papierki jakie powinnnam
              wypelniac powinny byc tylko zwiazane z Urzedem S, tudziez jakies prawnicze
              pierepalki. Wydawalo sie ze mniej papierologii w NZ, a tu sie okazuje ze czasem
              to i wiecej...
    • abere8 Re: C e n s u s 08.03.06, 22:51
      Ja tam nie rozumiem, co za problem jest z tym spisem ludnosci. Przeciez mowia,
      ze adresy nie beda przechowywane razem z reszta danych. A takie spisy sa
      potrzebne. Na przyklad gdzies tam napisali, ze zanalizuja, gdzie ludzie
      mieszkaja i gdzie pracuja, zeby potem planowac drogi czy transport publiczny.

      No i w takim malym kraju o ile dokladniej to na pewno wyszlo niz w Polsce :-)
      • feliks_kartofel Re: C e n s u s 09.03.06, 00:07
        Ale to kupa smiechu a nie statystyki. Czemu palenie papierosow ma dot tylko
        ludzi powyzej 16 roku zycia? Kazdy musi miec wypelniony formularz nawet
        jednodniowy noworodek, ale nie interesuje nikogo jaki procent nastolatkow
        faktycznie pali papierosy? Ze juz nie wpsomne w jakij kolejnosc podawane byly
        odpowiedzi wyboru np stan cywilny w zwiazku malzenskim lu partnerskim byl na
        samym koncu poprzedzony rozwodami i separacjami.... Wszystkie dane ktore rzekomo
        zbierali tym censusem rzad ma dawno dostepne - z ird np. Ile masz kibli itepe
        maja od agencji nieruchomosci. Tak naprawde wcale im do szczescia to potrzebne
        nie bylo, tylko po co oto jest pytanie.
        Chyab zebym czas marnowal wpisujac bzdurne odpowiedzi ile mam pomieszczen
        mieszkalnych i czyim samochodem jezdze.
        • abere8 Re: C e n s u s 31.03.06, 23:17
          Matko, czy naprawde Wam tyle czasu zajelo wypelnianie tego? Ja to zrobilam w
          Internecie, moze w 20 minut, ale to maksymalnie. Tyle jestem w stanie poswiecic
          na papierkologie raz na piec lat.

          A ze pytania byly czasami glupie to sie zgadzam. Na przyklad w tym o ilosci
          pomieszczen kazali wpisac dwa, jesli sie ma kuchnie polaczona z living-room
          itp. Automatycznie wzrasta liczba pomieszczen nawet dla osob mieszkajacych
          w "one bedroom", jak ja.
          • balladyna666 Re: C e n s u s 01.04.06, 10:45
            Mi torche zajelo - jeden egzemplarz na temt domostwa potem drugi osobowy, na
            dodatek za meza tez robilam bo byl zajety.Jakby kazdy urzad ci przysylal
            pepierki do wypelnienia to by ci z tego troche czasu wyszlo. To tak ja za kazdym
            razem gdy szlam do swojego GP, chcieli w recepcji bym wypelniala formularz.
            Zajmuje to moze 3 minuty, ale za kazdym razem mi sie nie chce zwlaszcza ze dosc
            regularnie zjawiam sie u GP, zawsze po to samo. Na szczescie jakeis 3 razy temu
            powiedzialam ze nie widze sensu i od tamtej pory biora tylko nazwisko. Ale co ja
            sie nawpisywalam pochodzenia, adresu, uczulen i objawow to moje.
            20 minut.... 20 minut to mozna cos fajnego poczytac :) anie jakies tam: co
            robiles 5 lat temu? A. jeszcze sie nie urodzilem...... Conservatory rowniez
            liczyli jako osobne pomieszczenie jesli mozna wstawic tam lozko :) Czyli jesli
            masz mieszkanie typu studio, gdzie najczesciej kuchnia jest malym aneksem pod
            sciana to juz masz wpisac dwa pomieszczenia co jest idiotyczne. Pomieszczenie
            jest jedno a kuchnia zostala zrobiona jako czesc pokoju. Potem sa statystyki ze
            przecietnie na mieszkanca wypada 2 bedroomy na glowe ;)))) Wiec juz nawet pal
            licho czas ale gdzie sens?????
            • beatrix10 Re: C e n s u s 01.04.06, 23:21
              W ostatnich latach tendencja w budownictwie w NZ jest taka zeby laczyc kuchnie
              z jadalnia.Przez to w duzej ilosci starszych domow, gdzie kuchnia zawsze byla
              oddzielnym pomieszczeniem,zaczeto laczyc kuchnie z reszta domu poprzez usuwanie
              sciany dzielacej.Takie to wytlumaczenie ma sens ,poniewaz nagle okazaloby sie
              ze liczba pomieszczen mieszkalnych w NZ zmiejszyla sie dramatycznie.
              • balladyna666 Re: C e n s u s 02.04.06, 08:27
                Wzrosla tez ilosc apartamnetow typu studio w ostatnich latach. Przez ten census
                dramatycznie podniosla sie ilosc pomieszczen ktorych nie ma. Nawet wieksze
                apartmanety maja kucnie typu przy scianie. Kuchnia z jadalnia niestety wystepuje
                coraz rzadziej i jest po prostu kucnia lub kuchnia z living room'em czyli tzw
                open... stare domy coraz czesciej burza bo wlasciciele sie zmieniali a dom
                zapuszczono i oplaca sie go zburzyc i postawic nowy. Lub po prostu w starym domu
                jadalnie zmieniono na living room lub bedroom. Statystycznie ma sie to nijak
                przez apartamenty i townhouses.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka