Dodaj do ulubionych

co za pogoda do licha jasnego!

11.05.06, 23:46
ciagle pada i pada a jak nie pada to wieje a jak nie pada to slonce i wieje a
jak nie wieje i nie ma slonca to jest burza a jak nie ma burzy albo slonca i
nie pada to ktos ma BBQ i smierdzi kielbaskami a jak nie to to pies szczeka a
jak nie szczeka to leje i mi potop na trawie robi a jak nie robi to telefon
dzwoni i ja chyba zwariuje! ot co!
Obserwuj wątek
      • balladyna666 Re: co za pogoda do licha jasnego! 12.05.06, 10:36
        A ja tez zwariuje bo on ma grype............. :D
        Panie Minimus, bileciki musza poczekac troche bo ja mam nie wszystkie sprawy
        uregulowane. Maz zony nie porzuca bo jest porzadnym polskim mezem wiec dzieki
        mojej osobie musi tu jeszcze z rok powariowac :D
                • belami Re: co za pogoda do licha jasnego! 12.05.06, 13:59
                  Jasne, że z dobrego serca. A, że lecę w tym roku ponownie do NZ (nawet bilety
                  już kupiłem) to nawet się zastanawiam czy Was tam osobiście nie poznać :-) więc
                  o żadnych "truziznoch" nie może być mowy.

                  A co do serow, to jak bylem w NZ w 2003 roku to (ale to znowu głównie o Wyspie
                  Południowej) wybór lokalnych żółtych serów był (conajmniej) skromny, chyba że
                  kupiło się sery europejskie ale wtedy cena była zbliżona do ceny biletu
                  lotniczego (wiem, przesadzam). No i smak tych lokalnych nie przypominał naszych.
                  Czyżby w "Aucklandowie" było w tej kwesti lepiej?
                  • abere8 Re: co za pogoda do licha jasnego! 12.05.06, 21:58
                    belami napisał:
                    >
                    > A co do serow, to jak bylem w NZ w 2003 roku to (ale to znowu głównie o Wyspie
                    > Południowej) wybór lokalnych żółtych serów był (conajmniej) skromny, chyba że
                    > kupiło się sery europejskie ale wtedy cena była zbliżona do ceny biletu
                    > lotniczego (wiem, przesadzam). No i smak tych lokalnych nie przypominał
                    naszych

                    Moim zdaniem caly nabial w NZ jest super. Mleko, maslo smietana sa tanie jak
                    barszcz i pyszne. Sery zolte sa tez pyszne i wybor duzy lokalnych i
                    zagranicznych, tyle ze wlasnie drogie sa straszliwie :-( Nawet te lokalne, a
                    raczej zwlaszcza te lokalne. Tak samo jak wino - australijskie tansze niz
                    nowozelandzkie.
                    • balladyna666 Re: co za pogoda do licha jasnego! 12.05.06, 22:56
                      hmmmm a bialy ser kupilas? bo ja poza cottage cheese co jakas parodia jest to
                      nie... Mleko ktore ma date do konca grudnia nie wydaje mi sie zbyt naturalne...
                      No niestety w zwyklym spozywczaku w Polsce bedzie chyba wiekszy wybor serow jak
                      tu. No ale cos tam jednak jest. Z cena mogliby jednak zjechac. Bo 15 dolarow za
                      ulamek kilograma jest smiechem na sali.
                      • abere8 Re: co za pogoda do licha jasnego! 13.05.06, 06:02
                        No wiesz, z brakiem bialego sera pogodzilam sie z bolem serca. Probowalam go
                        zastapic riccota, ale to zupelnie co innego. Twarogu tu nie ma i sernika nie
                        zrobie :-(

                        A co do mleka, to ja kupuje takie zwykle, np. Anchor, i ono ma date przydatnosci
                        z tydzien moze. Takie UHT to maja dluzsza date, ale to i w Polsce sie takie kupuje.

                        Nie wiem, czy Moore Wilson's to siec ogolnokrajowa, czy tylko w regionie dolnej
                        Polnocnej Wyspy, ale tam maja swietny wybor serow, tylko wlasnie te ceny...
                        • balladyna666 Re: co za pogoda do licha jasnego! 13.05.06, 10:44
                          Podobnoz bialy ser mozna gdzies tu kupic u jakiegos jegomoscia co tez ma ogorki
                          z beczki. Jednak gdzie to nie wiem bo miala mi pewna babeczka powiedziec a w
                          koncu poszla w chorere i tyle ja widzieli z wiesciami o serku. Ew mozna odcedzic
                          ten cottage cheese ale to nie to samo. Ongis moj genialny maz sam zrobil.
                          Pierwszy byl na bazie joguru morelkowego :) calkiem calkiem :o)
                          Ja w ogole mleczka nie moge wiec nie powiem ktroe smaczniejsze, a Anchor wlasnie
                          specjalizuje sie tez w takich co do grudnia zyja. A smietanka to w Polscze byla
                          podzielona na procenty, 3procentowa jaks tam jaks tam itd a tu co? Zwykla i
                          kwasna... :)
                          No a troche glupio wydac wiecej niz sie zarabia na godzine za szczatek kilograma
                          serka... Tak wiec racze sie dzemami, miodkiem i pewnym "tanim" serem (tanszym od
                          tych chorerycznie drogich).
                          Wyroby miesne uznaje tylko z Verkerks... Holandia gora :D
                          • paiha Pogoda piekna:) 14.05.06, 15:55
                            Po dzisiejszym spacerze pomyslalam sobie, ze na emigracji nie brakowaloby mi kulinarnych specjalow, i
                            tak moja kuchnia daleka od tradycyjnej polskiej jest:), ale najbardziej zapachu bzu, jasminu i akacji(juz
                            wkrotce) i widoku kwitnacych kasztanow:)
                            Pozdrawiam majowo:)
                            Pai
                          • iza42 Bialy ser 15.05.06, 00:17
                            Na sernik najlepiej nadaje sie ricotta w kawalku bo przypomina chyba najblizej
                            bialy ser z Polski . Mozna ja nabyc w delikatesach wloskich bo uplynniona
                            wersja z supermarketu nie nadaje sie za bardzo moim zdaniem.
                            Quark tez jest fajny ale dobra postac tego sera chyba jeszcze trudniej kupic .
                            Moj maz kiedys nabyl bardzo smacznny quark w sklepie niemieckim w Clive ( Hawkes
                            Bay) , smakowal lepiej niz ricotta.
                            Dla tych , ktorzy mieszkaja w Hawkes Bay polecam delikatesy Bouldersones w
                            Havelock North - oprocz sera maja tam wiele europejskich przysmakow i smaczny
                            chleb .
                            • abere8 Re: Bialy ser 15.05.06, 01:00
                              Zrobilam kiedys sernik z ricotty, ale dla mnie ona jest za slodka (czy tez za
                              malo kwasna) i sernik wyszedl troche mdly. Moglabym moze sprobowac dodac soku z
                              cytryny czy cos, ale i tak jakos ricotta to dla mnie ser do jedzenia na
                              wytrawnie, a nie na slodko.

                              Tak samo w Stanach robia "cheesecake" z cream cheese (np. Philadelphia) - to
                              jest smietankowy ser topiony i to ciasto jest slonawe.
                              • iza42 Re: Bialy ser 15.05.06, 20:38
                                Sprobuj znalesc quark w kawalku , moze bedzie Ci lepiej smakowal.
                                Mnie na ogol udaje sie sernik z ricotta ale zawsze daje mniej cukru niz w przepisie.
      • cashoob Re: co za pogoda do licha jasnego! 12.05.06, 13:31
        zamiast batoniki czy dragi to ja bym wolal okocim porter, zapraszam na browara w
        ramach kuracji zdrowotnej. jakom zem ochydzona polonia to ja najpierw sie wywiem
        co ty za jeden a potem cie zniszcze i cie od pornografuf i zboczenicow bede wyzywac.
          • cashoob Re: co za pogoda do licha jasnego! 13.05.06, 02:17
            ja tam na lotnisko nie bede po pifo jechac - znajdziesz czas to sie ozwij na
            emaila i sie umufimy na pifo na dluzej przy swiecach z brystolu bo wosk tutaj
            jest tylko z uszu indianca a nie kurde na lotnisku jak wsiuny ze srodka kraju ze
            farmy z owiecami, jenteligenty my som i po panowemu sie ludzi u nas przyjmuje,
            pozatym Irecky i Spatch tez chentnie zobaczom nowom morde zeby mieli o czym
            potem opowiadac po ludziach. nie wspomne o trujce Ireckowych dzieci co
            wyglodzone latajom i chemtnie by cie tez obdarly ze wszystkiego co sie uda
            paserom sprzedac.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka