Dodaj do ulubionych

jezdzicie na narty?

01.06.06, 12:11
zima sie zbliza w NZ wielkimi krokami. jesli tak to gdzie? macie jakies
ulubione, dobre miejsca? a moze uprawiacie w zimie tez inne, typowo
nowozelandzkie sporty zimowe?
chcialabym sie kiedys wybrac do NZ w sezonie zimowym. na nartach jezdze
(wprawdzie umiarkowanie) ale mysle, ze same te bajkowe osniezone widoki i
atmosfera to jest cos czego bym chciala doswiadczyc. musi byc niepowtarzalnie.
pozdrawiam silverlode
Obserwuj wątek
    • poledownunder Re: jezdzicie na narty? 01.06.06, 22:40
      Z Christchurch najlatwiej wyskoczyc do Mt Hutt, Porter Heights albo Mt
      Cheeseman bo sa ok 1.5 godz stad i mozna obrocic w jeden dzien. Oraz jest
      taniej niz w okolicach Queenstown, gdzie ludzie przewaznie jezdza na dluzsze
      wakacje na narty i snowboard, rownie popularny. Tam sa najbardziej znane na
      Wyspie Pld stoki - Treble Cone, Coronet Peak i Remarkables. Ze sniegiem
      roznie bywa nawet tam, czesto stoki musza byc dosniezane. Poczytaj sobie
      www.nzski.com/. Sezon trwa od konca czerwca do pazdziernika, ale
      najwieksze szanse na dobre warunki sa chyba od konca lipca do polowy wrzesnia.
      • silverlode Re: jezdzicie na narty? 02.06.06, 17:13
        dzieki! zapamietam. nie wiedzialam ze dosniezaja, zima nie zawsze dopisuje?
        a na wyspie polnocnej? wiem ze sa jakies stoki w Whakapapa, ale czy to
        wszystko? mniej popularne sa wulkany?
        silverlode
        • poledownunder Re: jezdzicie na narty? 05.06.06, 22:25
          W ubieglym roku zimy praktycznie nie bylo, przynajmniej na Wyspie Poludniowej.
          Znam ludzi, ktorzy swoje karty sezonowe wykorzystali tylko raz albo dwa razy z
          powodu braku sniegu. Nie wszystkie stoki sa dosniezane. Na Wyspie Polnocnej
          sie nie znam. Mr Ruapehu kojarzy mi sie z nartami, Whakapapa tez ale wiecej
          nie wiem. Warunki sa tam czesto lepsze niz na Wyspie Poludniowej, ktora mimo ze
          zimniejsza, jest tez o wiele suchsza a brak opadow powoduje brak sniegu.
          • poledownunder Re: jezdzicie na narty? 11.06.06, 22:10
            Mamy pierwszy snieg! Wlasnie sobie malowniczo pada i Christchurch wyglada
            bajkowo, jak na zime przystalo. Miasto jest nieprzejezdne, siada prad i
            zamykaja szkoly...W ub roku snieg w miescie byl raz, w polowie wrzesnia. Moze
            to wiec zapowidz, ze tym razem bedzie zima.
                • cashoob Re: jezdzicie na narty? 12.06.06, 06:50
                  was trza leczyc na nogi bo na glowy za pozno!!! - 70% auckland zero pradu na 7
                  godzin, chaos na drogach, firmy sparalizowane, zero organizacji, brak obrony
                  cywilnej i sluzb szybkiego reagowania, policja nawet sie nie starala ruch
                  zorganizowac w miescie, zajelo im to 4h zanim na skrzyzowaniach sie ktos
                  pojawil. wyspa poludniowa lezy odlogiem, pradu tam tyz niet, polnocna wyspa nie
                  lepsza, oficjalnie jako przyczyne braku pradu podano przewrucenie sie slupa
                  energetycznego..."Yeah Right"...no ale coz glupota nie boli a muzgi wielkosci
                  brukseli nie sa w stanie objac szerszego spektrum takiego "kataklizmu" na
                  dluzsza mete. Totylko dowodzi jednego - jak cos pir...lnie to nic juz tu nie
                  poradzi...nawet matka boska z kalkuty nie pomoze...dodam ze telefony w calym
                  miescie padly prawie a komurki po 5h przestaly funkcjonowac...nie ma to jak
                  baterie na centralach i generatory pradu...dziadowska TPSA z PLu byla lepiej
                  przygotowana na wojne jak cale NZ...cieszcie sie dalej w swojej glupocie ze
                  macie snieg...
                  • poledownunder Re: jezdzicie na narty? 12.06.06, 22:49
                    W Auckland to chyba nie z powodu sniegu, tylko wichury. Dwie rozne rzeczy. W
                    Christchurch drogi byly nieprzejezdne tylko poza centrum, i tylko przez krotki
                    czas kiedy snieg padal. Snieg od razu topnial. Prad troche migal, ale w koncu
                    nie padl. "Kataklizmu" nie bylo, wiec czemu nie mialabym sie cieszyc, ze jest
                    snieg? Z wichury w Auckland sie nie cieszylam, ani z zasp na glebokim
                    poludniu, ani z trzesienia ziemi w Japonii, ani z huraganu w Stanach. Snieg w
                    Christchurch pada raz w roku, bez wiekszych konsekwencji, nie wiem czy zachodzi
                    koniecznosc utrzymywania w gotowosci bojowej batalionu plugow i innych sluzb
                    szybkiego reagowania na snieg. Nie wypowiadam sie o tym, co sie dzialo lub nie
                    dzialo w innych czesciach NZ i jak NZ jest przygotowana na wojne. Sa kraje,
                    gdzie snieg pada w zimie czesto i obficie, a mimo to buduje sie hale z plaskimi
                    dachami nie przystosowanymi do podtrzymania pokrywy snieznej. Nie kazdy kaprys
                    pogody da sie przewidziec ani mu zapobiec. Moze nastepna wichura w Auckland
                    Ciebie wreszcie odetnie, na dobre.
                    • barbarella2006 Re: jezdzicie na narty? 13.06.06, 00:00
                      Ale wszystkie media pialy ze to kataklizmy byly, i w Auckland, i w Wellington i
                      w Christchurch... Nie wiem czy Tobie by bylo smieszno jak bys sobie posiedziala
                      blisko godzine w Auckland w windzie lub by ci wywalilo okna w domu w Wellington
                      lub bys leciala do Polski z Christchurch... A co dalej bedzie to sie okaze, nie
                      podobaja mi sie reklamy przygotowujace i specjalne www co robic gdy nie ma pradu
                      itp. To sytuacja jak sprzed kilku lat w Christchurch z trzesieniem ziemi...
                      Tylko ze wtedy byla mowa o nie stawianiu kwiatkow na krawedzi polek a teraz mowa
                      o tym ze co zrobic jak ktos ma zawal a do szpitala nie mozna dojechac. Jak
                      ciebie odetnie to ja sie bede smiac na pewno, bo nie zycz drugiemu co tobie
                      niemilo.
                      Odciecie 80% miasta smieszne nie jest, tylko zalosne.
                      Hale natomiast mozna porownac do nowobudowanych domow w NZ gdzie wlasciciel sam
                      na wlasny koszt musi usuwac nowiutki balkon bo grozi zawaleniemm na glowy
                      przechodniow. Na przyklad...
                      • poledownunder Re: jezdzicie na narty? 13.06.06, 01:11
                        To ja sie juz z niczego cieszyc nie bede, tak na wszelki wypadek, bo a nuz tego
                        samego dnia gdzies indziej, z zupelnie innego powodu, komus nie jest do
                        smiechu. W ramach braterstwa z tymi, ktorym do smiechu nie jest i ja bede
                        odtad zawsze ponura. Koniec dyskusji.
                        PS: Mialam na mysli odciecie od internetu, powinnam sie byla konkretniej
                        wyrazic. Jak to jest ze 80% Auckland nie ma pradu, a Kaszub jak na zlosc ma?
                        • barbarella2006 Re: jezdzicie na narty? 13.06.06, 02:33
                          Zaczynam sie obawiac o twoj poziom angielskiego lub/i o odciecie Christchurch od
                          swiata. 80% Auckland bylo odciete wczoraj, czesc dostala prad po 4 h, nastepna
                          czesc po 7, wieczorem ostatnie niedobitki prad dostawaly. Kaszub pewnie pisal
                          juz po odzyskaniu pradu co latwo sobie uzmyslowic po spojrzeniu na godzine
                          wpisu. Dodam dla ulatwienia ze jest 10 h roznicy. Ty natomiast najpierw piszesz
                          ze drogi sa nieprzejezdne po czym ze to poza miastem (celowa dezinformacja????).
                          Ja akurat w Christchurch nie mieszkam i wczorajsza sytuacja wcale mnie nie
                          cieszyla. Po Twoim pierwszym wpisie ze drogi odciete i co tam jeszcze
                          stwierdzilam ze ja bym sie z tego nie cieszyla. Beatrix chyba tez nie bo ma
                          klimatyzacje w domu, wiec brak pradu raczej by nie cieszyl. Chorych to tez nie
                          ucieszylo bo szpitale przyjmowaly tylko ekstremalne przypadki. Itp itd. I sam
                          fakt sniegu moze cieszyc ale nie w sytuacji gdy maly opad powoduje zamkniecie
                          szkol, i groze wsrod okolicznych mieszkancow. A jeszcze nie tak dawno temu w
                          godzinach wieczornych Christchurch pradu nie mialo przez jakies 3 h. I non stop
                          sie boryka z dostawami pradu. Co wczoraj bylo podkreslone w wiadomosciach przez
                          pewnego pana od gospodarki iz kilku inwestorow wycofalo sie z rynku
                          nowozelandzkiego podczas wstepnych rozmow ze wzgledu na brak gwarancji dostaw
                          pradu. Te setki milionow poszly na rynek australijski. Wonder why...
                          • beatrix10 Re: jezdzicie na narty? 13.06.06, 03:10
                            O boze!!!! Jaki ty katastroficzno - biblijny obraz malujesz.Nic tylko koniec
                            swiata i trzy znaki na niebie.( jak to moj wujek mawial) Kolezanka z ch-ch
                            zaczela mily i niegrozny watek na temat pogody ale widac ze i taki to w gronie
                            polakow prowadzi do niezgody !?:) Barbarello napisz cos wiecej o sobie ,bo
                            jestes nowa a twoje wypowiedzi tak bardzo przypominaja mi kogos z przeszlosci
                            na tym forum,ktory to osobnik sie zarzekal ze tu pisac juz nie bedzie.
                            • barbarella2006 Re: jezdzicie na narty? 13.06.06, 03:19
                              Katastroficzny-biblijny? MOze, ja akurat nie chcialabym byc w takeij windzie bo
                              mam klaustrofobie. Wszelkie zdarzenai dnia wczorajszego optymistyczne nie byly.
                              A pisac o sobie nie bede, bo to nie forum pt Barbarella, tak jak to nie forum
                              Beatrix czy inny ktos. Mieszkam w Nz, bo tak sie zlozylo. W Wellington. Teraz
                              mozesz sobie szukac kto mieszka w Wellington :) temat pogody nie jest przyczyna
                              niezgody - ja uwazam ze kraj ten nie jest przygotowany na wszelkie dziwne
                              przypadki ktore sie zdarzaja, ze nie wspomne juz o tym niedawnym tsunami co
                              zostalo zbagatelizowane... Mnie to denerwuje. Ciebie nie - to fajnie. Nie uwazam
                              aby bagatelizowanie doniesien o kataklizmach itp bylo rozsadne. Ale to moje
                              zdanie. A tak poza tym - czemu wy nie w pracy???????????/ U licha????? Czyzby
                              wszyscy byli na urlopie, jak ja? czy tez tak ciezka praca pozwala wam na
                              korzystanie z dobrodziejstw internetu? :)
                        • krokus_mrokus Re: jezdzicie na narty? 13.06.06, 03:13
                          Alez nie, ciesz sie. Tylko to mi przypomina cieszacego sie psa, cieszacego sie z
                          tego ze moze leb wystawic przez okno pedzacego samochodu. Instynkt psa nie
                          zaklada przewidywanie zaleznosci przyczynowo-skutkowej - leb za oknem - slup -
                          urwany leb - martwy pies. Tym sie chyba psy roznia od ludzi? Widze tu typowa
                          postawe carpe diem, ale w ten sposob nie myslac o jutrze mozesz bardzo sie
                          zdziwic - zwlaszcza w Nowej Zelandii. No ale ty za krotko tu zyjesz aby sobie z
                          tego zdawac sprawe. Podziwiaj snieg dalej, ale jak ci sypnie na kable tak ze nic
                          nie ugotujesz swoim dzieciom to wtedy bede mogl powiedziec ze sie nie martwie
                          tym co sie nie dzieje w moim miescie. Wtedy bede sie cieszyl sniegiem.
                          Z kiwuskim pozdrowieniem
                          Mrocco
                          • poledownunder Re: jezdzicie na narty? 13.06.06, 03:53
                            O rany, to wyjasnia skad w krajach skandynawskich tyle depresji, ile razy
                            spadnie snieg oni metoda przyczynowo-skutkowa widza pozrywane kable i glodne
                            oczy dzieci, a tam przeciez pada prawie dzien w dzien przez niemal pol roku.
                            To i pies by w depresje wpadl.
                            • krokus_mrokus Re: jezdzicie na narty? 13.06.06, 04:10
                              Kolezanka probuje popisac sie inteligencja ale jej to nie wychodzi. W
                              Skandynawii depresja wynika z malej ilosci swiatla, jest to tzw. depresja
                              zimowa, inaczej tez sezonowa. Leczy sie fototerapia. Do opadow sniegu to oni sa
                              tam przygotowani i przyzwyczajeni. Ty sie ciesz dalej a ja sobie cos madrego w
                              tym czasie poczytam.
                              Z harcerskim pozdrowieniem
                              Mrocco
                              • poledownunder Re: jezdzicie na narty? 13.06.06, 05:26
                                Jezeli Cie dobrze rozumiem, to cieszenie sie z czegos na co nie jestesmy
                                przygotowani, ani do czego nie jestesmy przyzwyczajeni to glupota, bo moze sie
                                skonczyc kataklizmem ktorego z powodu owej glupoty nie widzimy choc bije w oczy
                                kazdego rozumnego czlowieka. Niespodzianka z natury swej to najgorsze co cie
                                moze spotkac...
                                Jak doczytasz sie w czyms madrym innych rownie ciekawych teorii, podziel sie.
                                Ja sie poki co bede sie cieszyc, ze mi Bog rozumu nie dal, inteligencja
                                najwyrazniej obciaza nieszczesciem.
                              • paiha Re: jezdzicie na narty? 13.06.06, 17:43
                                Krokus_mrokusie, apeluje o powsciagliwosc emocji i slow, nie musisz obrazac ludzi, by przekazac to, co
                                przekazac zamierzasz. To Twoj pierwszy raz, nie z-marnuj go;)
                                Pozdrawiam
                                Paiha
    • kasia763 Re: jezdzicie na narty? 13.06.06, 10:32
      Londyn. "Centrum Europy" itd... powinniscie widziec co tu sie dzialo, kiedy 3
      lata temu spadlo 3 cm sniegu. Powiedziec, ze zima zaskoczyla drogowcow, to
      doprawdy za malo. CALA KOMUNIKACJA STALA! A to nie jest male miasteczko, ze sie
      da piechota do domu wrocic. To jest olbrzymie bydle, mieszka tu conajmiej 2
      razy wiecej ludzi niz w calej NZ.

      Jeszcze gorszy cyrk byl po zamachach bombowych w zeszlym roku. I co? I wladza
      nas przekonywala, ze sie nie poddamy, zeby nie ryczec, nie marudzic, zyc dalej
      jak sie zylo i pokazac terrorystom, ze jakies glupie zamachy ducha w
      londynczykach nie zabija.

      No ale my, Polacy, to narzekanie i katastrofizowanie wyssalismy z mlekiem matki.

      Bardzo mi przykro, ale ja zamierzam sie cieszyc, ze snieg pada, slonce swieci,
      kwiatki kwitna i z kazdej rzeczy, ktora mi sprawia przyjemnosc. Nawet pomimo
      ewentualnych burz snieznych, susz i alergii.

      PS
      Jak by co to, wiem gdzie jest Ekwador, a nawet gdzie Burkina Faso ;P
    • silverlode Re: jezdzicie na narty? 13.06.06, 12:03
      to samo bylo w Niderlandach nie dalej jak rok temu w zimie i pare miesiecy temu
      w ciagu koncem zimy. do pracy na piechote, kominakca zostala odwolana, taksowki
      domowily wyjazdow, nie wiem jak karetki, ale znam ludzi ktorzy nie wiedzieli co
      z dziecmi zrobic, bo szkoly tez odmowily funkcjonowania.
      no a tlumaczenie ze nikt sie nie spodziewal opadow sniegu w zimie to naprawde
      myslalam ze bylo zartem. ZIMA - mozliwosc sniegu tak? rozumiem gdyby spadl za
      wczesnie np w pazdzierniku, no ale w lutym. tak ze ciekawi mnie tkory to taki
      idelany kraj ze przygotowany jest na wszystko?
      pozdrawiam silverlode
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka