Dodaj do ulubionych

Czy warto pracowac w NZ?

30.07.07, 21:01
Dzis w Gazecie Wyborczej, w dodatku Praca, ukazal sie artykul o pracy w NZ,
jutro rozszerzona wersja tekstu bedzie dostepna pod linkiem

praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,67738,4350313.html?as=1&ias=4&startsz=x
Zapraszam do lektury i dyskusji, bardzo prosze o wypowiedzi merytoryczne i
powstrzymanie sie od wycieczek osobistych, chyba nie prosze o zbyt wiele?:)
Paiha
Obserwuj wątek
    • cashoob Re: Czy warto pracowac w NZ? 30.07.07, 21:49
      ...wiesz co Paiha ja mysle ze ty masz jakis problem, staralem sie jak
      najbardziej oglednie...czy tez bralas udzial w redagowaniu tej farsy...prosze
      wytlumacz mi co ci sie nie podobalo w moim poscie bo nie bardzo rozumiem...albo
      mnie odrazu zablokuj! prywatnie mi piszesz zebym na kawe sie z tobom spotkal jak
      bede w stolycy a potem robisz tego typu numery, co ty w SB sie cenzury uczylas
      czy tez tak cie rodzice wychowali?! jednak musisz miec jakis problem bo inaczej
      tego nie moge sprecyzowac! na kawe sie spotkaj sama ze sobom, ja nie mam ochoty
      bo falsz jaki bije z twego drugiego lica jest nie do zniesienia!
    • adamovski Re: Czy warto pracowac w NZ? (konkretami) 31.07.07, 05:46
      Paiha,

      Obawiam sie ze nie rekomendowal bym tego. Nalezy brac pod uwage:
      - niskie place (w porownaniu do innych krajow zatrudniajacych obywateli z PL)
      - brak dostepu do opieki medycznej przez pierwsze dwa lata pobytu na wizie z
      pozwoleniem na prace
      - brak funduszu emerytalnego.
      - rosnace koszty wynajmu/kupna miejsca do mieszkanie, przy braku wzrostu pensji.
      - rosnace koszty kredytow mieszkaniowych
      - odplatne szkoly srednie dla dzieci

      (poza szkolami panstwowymi, ale do niektorych to sie policja boi zagladac w
      mniej niz 12 policjantow :
      www.nzherald.co.nz/topic/story.cfm?c_id=124&objectid=10437293 )

      - koszmarnie drodzy specjalisci (np ortodonta zaspiewal mi 8.000 NZ$ za
      trywialne leczenie ktore w polsce koszxtowalo mnie okolo 2.000 PLN)

      W tym roku spodziewa sie zwyzki ceny nieruchomosci o 40% w Auckland. Jesli
      prognozy o katastrfalnych suszach w Australii w nadchodzacych latach sie
      sprawdza to masa ludzi z Australii bedzie staralo sie przezniesc do NZ co
      spowoduje dalszy wzrost cen.

      Z punktu widzenia gospodarki NZ to pracownicy z Europy sa przydatni.

      Generalnie tani pracownicy ktorzy cale zarobione pieniadze i tak musza wpompowac
      w gospodarke NZ (wynajem mieszkania, oplaty, jedzenie) powoduja ze de facto NZ
      ma za darmo sile robocza. Powoduje to rozwoj gospodarki, gdzy zagraniczni
      pracownicy w takim ukladzie nie sa w stanie odlozyc pieniedzy ani wyslac je do
      rodzin poza NZ.

      Jesli przywioza z soba pieniadze na dom czy mieszkanie to jeszcze lepiej, NZ
      zyska 300-900 tys dolarow. Jest to najczystsza forma eksportu.

      Bardzo chcialbym by rzad RP wykazywal chocby 10% tej pomyslowosci w dbaniu o
      wlasna gospodarke...
      • paiha Re: Czy warto pracowac w NZ? (konkretami) 31.07.07, 07:07
        Adamie, mylisz informowanie z rekomendowaniem:) Ja tez zaluje, ze artykul dosc
        jednostronnie pokazuje Nowa Zelandie, zwlaszcza, ze za zgoda podalam mu kontakty
        do wielu osob mieszkajacych w NZ, nie tylko Forumowiczow, i wiem od nich, ze
        uczciwie napisali mu, jak zycie i praca w NZ wyglada. Coz, prawa autora, wzial
        to, co wzial, nie mam na to wplywu, nie jest jednak tak, ze caly tekst to
        wieruntne klamstwo:) Wlasnie zauwazylam ciekawa dyskusje, jaka toczy sie na
        Forum Praca, pod tekstem, mysle, ze to dobre uzupelnienie artykulu.
        Kaszubie, jestesmy oboje monotematyczni:), ja Ci mowie, zebys trzymal sie
        reguleminu i netykiety, a Ty nadal wieszasz posty, ktore sie zasad nie trzymaja.
        Pisz na temat i bez atakowania ludzi, a daje CI slowo, ze post zostanie.
        Paiha
        • paiha Re: Czy warto pracowac w NZ? (konkretami) 31.07.07, 07:11
          Cashoob napisal:

          Musze jednak sprostowac zarobki bo az mnie swierzbi, srednia wyplata to $13 na
          godzine, co daje nam 19% podatku plus koszty ACC (cos jak zus) i dodatkowe
          koszty jak za mundurki itd, zalezy od roboty (do 38000 jest 19% a potem juz
          hop leci 33% i wyzej)...$13 placi sie wykwalifikowanem pracownikowi w
          fabryce...$15 jako kierownik w hotelu Sky City naprzyklad...czyszczenie kibli
          natomiast to $12...koszty natomiast to srednio w Auckland $150 na miesiac za
          prunt, $410 placilem za mieszkanie klitke w centrum...$200 za wode co 3
          miesiace, $250 co 2 tygodnie na jedzenie, dodatkowo placi sie za windy, itd
          jesli jest w budynku, jak sie ma dom to jeszcze wiecej bo dochodzi rzadowy
          podatek za grunt i posesje, ale malo kto ma dom tudziesz go na niego stac wiec
          wiekszosc wynajmuje...$150 na internet i telefon, $100 za komurke plus
          rachunek, oraz paliwo itd...$25 na godzine jak pan informatyk zapowiedzial to
          i moze i owszem ale to jest juz bardzo dobra wyplata i malo kto ma takie kase
          a jak juz to na wysokim stanowisku po paru latach pracy....glownie w
          Auckalnd...mimo ze ze zonem mielismy kasy duzo okupione to bylo tyraniem jak
          wol i przywiazaniem do telefonu i dostepnoscia na kazde zawolanie...nikt nie
          placi za spanie i lezenie na boku jak to wszem i wobec "polaczki" usiluja
          pokazac i wmowic innym biedackim z PLu...
            • adamovski Re: Czy warto pracowac w NZ? (konkretami) 31.07.07, 07:56
              Paiha,

              Tak, wziolem udzial w tej dyskusji na forum PRACA. Bardzo tego zaluje gdyz
              poziom dyskusji miedzy M.P. a Cashoobem mnie osobiscie powalil.

              Obaj w/w panowie wytykaja sobie wszystko od ceny posiadanego DVD, przez to jaka
              prace wykonuje ich zona, az po stawek godzinowa za jaka pracuja. Szkoda bo
              poczatkowo faktycznie dyskusja byla ciekawa.

              Chyba znowu dzieki takim dyskusja miedzy Polakami zaczyna mi sie znowu podobac w
              NZ ;-)))

              Adam.
              • paiha Re: Czy warto pracowac w NZ? (konkretami)/nt 31.07.07, 10:53
                A gdzie jest moderator?;)

                To rzeczywiscie szkoda dyskusji, zwlaszcza, ze temat wywolal zainteresowanie
                natychmiast, niestety tez i silne emocje. Mnie to naprawde czasem mocno
                zastanawia, dlaczego tak trudno wyrazic, a nawet trwac przy wlasnym zdaniu nie
                atakujac przy tym adwersarza, przeciez argumenty takiego dyskutanta traca na
                sile, a nie jej zyskuja? Tajemnica:)
                • adamovski Re: Czy warto pracowac w NZ? (konkretami)/nt 01.08.07, 00:36
                  Hej,

                  Z dyskusjami o emigracji zawsze wiaze sie ogromny ladunek emocjonalny, nie da
                  sie tego uniknac. Emigracja jako rozstanie sie ze swoim krajem, rodzina,
                  srodowiskiem, praca jest zwykle bolesna i trudna w przypadku Polakow. (Anglik ma
                  latwiej z uwagi na bardzo zblizone kultury NZ i UK). Nie pisze tu o desperados
                  ktorzy uciekaja z Polski bez wyksztalcenia i jezyka lapiac sie najgorzej
                  platnych prac. Pisze o ludziach ktorzy decyduja sie swiadomie sie na emigracje.

                  Z kosztem emigracji (psycholocicznym, osobistym i finansowym) wiaze sie pewna
                  zasada. Taka osoba chce wiezyc ze poniesione koszty jej sie oplacaja. Dlatego
                  tez wielu ludzi opisuje jak im sie tutaj wspaniale zyje, mieszka, zarabia itd.
                  Chca przekonac do tego wszystkich wokol (i przy okazji siebie) ze warto bylo
                  zrobic taki krok, i ze warto bylo poniesc takie a nie inne koszty.

                  Z tego Co widze na roznych forach dyskutujace osoby zatracily postawowy punkt
                  widzenie. NZ bedzie sie jednym podobala, innym nie, zaleznie ot tego co kto
                  lubi. I kazdy ma do tego prawo.

                  Ja glownie produkuje sie po to by urealnic obraz NZ istniejacy w PLu na bazie
                  ktorego wielu ludzi chce tu emigrowac i pracowac. Bez analizy szans, kosztow,
                  zarobkow, moze sie to skonczyc bardzo zle, w najgorszym przypadku strata dorobku
                  calego zycia.

                  A.


                  Adam.
      • paiha Usunecie postu 03.08.07, 10:23
        Niezgodne z regulaminem jest wieszanie postow tej samej tresci na roznych
        forach. Link do swojej strony i tekstu zamiesciles juz na Forum Praca, dlatego
        stad zostal usuniety.
        Paiha
          • paiha Re: Usunecie postu 08.08.07, 07:43
            A cos wiecej na ten temat?:)
            Wiesz, tu nikt nie cenzuruje pogladow, mysli, aczkolwiek, jeden
            przyklad, jesli masz rasistowskie poglady to nie dostaniesz szansy
            sie nimi podzielic; pisywalam na roznych forach, teraz mniej, i
            nigdy nie mialam problemu ze swobodnym wyrazeniem tego, co mysle,
            zadna cenzura nie byla mi wedzidlem:), czy naprawde chcialbys
            uczestniczyc w Forum, w ktorym wulgaryzmy sa przecinkiem, a rozmowcy
            personalnie obrazani? Ale to tak na zasadzie, uderz w stol:), byc
            moze chodzilo Ci o cos zupelnie innego:)
            Pozdrawiam
            Pai
    • adamovski Re: Czy warto pracowac w NZ? 08.08.07, 00:59
      Uwaga!

      Dochod narodowy w NZ na jednego mieszkanca jest na podobnym poziomie co Czechy
      i Slowenia (przy duzym zadluzeniu zagranicznym). Dlatego tez nie nalezy wiezyc
      we wszystkie opowiesci jak pieknie i bogato tu sie zyje. Negocjujac ew. prace w
      NZ trzeba twardo stawiac warunki finansowe od poczatku.

      Przy negocjacji pracy w NZ nalezy uwzglednic dodatkowe koszty przeprowadzki,
      wynajmu/kupna mieszkania, samochodu, prywatnego ubezp. med ile dostanie sie
      wize pracownicza na mniej niz dwa lata.

      New Zealand:
      GDP - real growth rate: 1.5% (2006 est.)
      GDP - per capita (PPP): $26,200 (2006 est.)
      Public debt: 19.9% of GDP (2006 est
      Debt - external: $47 billion (2006 est.)

      Poland:
      GDP - real growth rate: 5.8% (2006 est.)
      GDP - per capita (PPP): $14,300 (2006 est.)
      Public debt: 49% of GDP (2006 est.)
      External Debt - $147.3 billion (30 June 2006 est.)

      Slovenia:
      GDP - real growth rate: 5.2% (2006 est.)
      GDP - per capita (PPP): $23,400 (2006 est.)
      Public debt: 29% of GDP (2006 est.)
      Debt - external: $29.09 billion (30 October 2006)

      Czech Republic:
      GDP - real growth rate: 6.1% (2006 est.)
      GDP - per capita (PPP): $21,900 (2006 est.)
      Public debt: 29.1% of GDP (2006 est.)
      Debt - external: $50.2 billion (30 June 2006 est.)

      UK:
      GDP - real growth rate: 2.8% (2006 est.)
      GDP - per capita (PPP): $31,800 (2006 est.)
      Public debt: 42.2% of GDP (2006 est.)
      Debt - external: $8.28 trillion (30 June 2006)

      zrodlo [1]

      Najlepiej ceny wynajmu i zakupu mebli i samochodow (mieszkana do wynajmu sa w NZ
      w 90% nieumeblowane) sprawdzic an www.trademe.co.nz. Jest to odpowiednik allegro
      w Polsce. Kiwusi wyjezdzajacy do pracy w Europie wynajmuja puste mieszkania a
      meble sprzedaja na www.trademe.co.nz Dzieki temu:
      1) zarobia dwa razy (i na wynajmnie i na meblach)
      2) nowy lokatorzy nie beda mogli rozwalic i spalic tych mebli jak to czesto sie
      dzieje. (tak sie stalo u moich przyjaciol ktorzy wzieli kredyt i kupilli domek
      na wynajem)

      Z uwagi na brak zainteresowania tym temante na razie nie bede pisal wiecej.

      Artykol w GW jest to bardzo slaba propagandowka ktora NIE ZAWIERA ANI JEDNEJ
      INFORMACJI przydatnej przy znalezieniu pracy w NZ. Po prostu szkoda drzew
      scietych na ta gazete.

      [1] zrodlo www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/index.html

      Adam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka