Dodaj do ulubionych

Kotka sfinks problemy przyszłych właścicieli :) ??

12.04.11, 15:09
Witam i pozdrawiam na początku smile I prosze o radę od Kociarzy

Poprzednio miałam kotke przez 14 lat dachowiec przygarniety z piwnicy ale od małego.
Teraz 3 lata mijają bez zwierzaka i jakoś zatęskniłam za żywym stworzonkiem smile....Przez dwa m-ce biłam się z myślami aż w końcu zamówiłam kociaka sfinksa. ( zawsze chciałam sfinksa )

Teraz przypomniało mi się jak wile szkód narobiła moja stara kotka ( będąc mała ) jakie miała złe nawyki i jestem przerażona że obecny kociak może robić to samo .

tj. moj stary kotek był bardzo agresywny wręcz nie dał sie dotykać brać na ręce ( ok sfinksa to nie dotyczy)
drapał wszytko co popadnie meble, regał itp i właził wszędzie z wyjątkiem żyrandola.
No i najgorsze po agresji było to że kotka znaczyła teren , w całym mieszkaniu śmierdziało strasznie i nie mogliśmy jej tego oduczyć. Załatwiala się do kuwety normalnie ale mimo tego wszytko inne pryskała uncertain

Teraz jak zamówiłam już kicie zaczynam się zamiast cieszyć to obawiać. Ok kotek bedzie zapewne kochany ale czy każda kotka zachowuje się tak jak mój stary kot ?
Czy może koty rasowe są mniej dzikie/agresywne/ ....
Lubie zwierzaki ale moja połówka jest mniej cierpliwa jeśli przyjdzie jej znosić znaczenie terenu / czy drapanie mebli.

Czy wasze kociaki też sprawiają sporo probloemów, czy może są to przypadki smile

Obserwuj wątek
    • deszcz.ryb Re: Kotka sfinks problemy przyszłych właścicieli 12.04.11, 20:32
      1. Kot ZAWSZE wejdzie ci wszędzie, gdzie będzie chciał. Nie dasz rady go tego oduczyć. Jeżeli będziesz stanowcza, to osiągniesz najwyżej tyle, że kot nie będzie wchodził np. na stół w twojej obecności. Jak cię nie będzie - hulaj dusza. Trzeba się do tego przyzwyczaić.
      2. Kot DRAPIE. Zawsze. Możesz mu kupić drapaki, ale może się zdarzyć, że będzie drapał meble. Musisz się z tym pogodzić.
      3. Na znaczenie terenu pomaga kastracja. Najlepiej ją wykonać przed osiągnięciem przez kota dojrzałości płciowej - wtedy może nawet nie zacząć znaczyć. Umówisz się z weterynarzem i on ci powie, kiedy najlepiej to zrobić.
      4. Twój stary kot miał "charakterek", ten nowy może być zupełnie inny. Stara kotka mogła nie być przyzwyczajona do brania na ręce i dlatego się tak zachowywała. Młodego kota możecie wychować.
      5. Branie kota bez uzgodnienia z pozostałymi członkami rodziny to BARDZO ZŁY pomysł i najlepiej z niego zrezygnować.
      6. Jeżeli bierzesz kota z porządnej hodowli, to raczej nie powinnaś mieć problemów z jego charakterem. Jeżeli chcesz "oszczędzić" i bierzesz kota z pseudohodowli, to ryzykujesz, że będzie chory lub będzie miał zły charakter. Pseudohodowli powiedz stanowcze NIE.
      7. Przemyśl decyzję o kocie jeszcze parę razy, razem z partnerem [daj mu najlepiej do przeczytania tego posta] i RAZEM podejmijcie decyzję. Kot to wydatki [karma, szczepienia, weterynarz], szkody i poświęcenie mu dużej ilości czasu.
      • zuzacat Re: Kotka sfinks problemy przyszłych właścicieli 12.04.11, 21:25
        decyzja jest oczwyscie wspólna, tylko moja połówka nigdy nie miała wcześniej kota big_grin
        Ja miałam więc wiem czym to grozi smile
        Wydatkina karme,zwirek itp nie są tak istotne jak w razie czego podrapane meble smile...chodz najbardziej boje sie znaczenia w domu.

        Wczesniej bralam kota z piwnicy bardzo małego ok 7 tygodni. Mimo tego był dziuksem, dlatego mam nadzieje że ten będzie spokojny. smile
        • deszcz.ryb Re: Kotka sfinks problemy przyszłych właścicieli 12.04.11, 23:19
          No to mówię - na znaczenie tylko kastracja. wink I to w miarę wczesna, dopóki kot nie zacznie znaczyć terenu. Przy czym od razu trzeba powiedzieć, że kastracja pomaga w ogromnej większości przypadków, ale może się zdarzyć uparta sztuka, która będzie dalej chciała znaczyć [oby nie, trzymam kciuki wink ].

          A koty niszczą, co zrobić. wink
    • seidhee Re: Kotka sfinks problemy przyszłych właścicieli 13.04.11, 11:16
      Każdy kot jest inny smile Pewnych szkód nie da się uniknąć, ale można je minimalizować - kupić porządny drapak, zabawki...
      Sądzę, że wiele informacji powinnaś dostać też od hodowcy, od którego kupujesz kicię.
      No i sfinksy to delikatne koty, potrzebują ciepła i właściwej pielęgnacji - poczytaj o tym, unikniesz problemów zdrowotnych u kotka. Kciuki smile
      • zuzacat Re: Kotka sfinks problemy przyszłych właścicieli 13.04.11, 13:01
        przeczytałam już wszystkie możliwe strony, fora , obejrzałam mnóstwo filmów i programów smile)
        Z pielęgnacją problemu nie będzie, nawet się ciesze że trzeba bedzie sie tym kotem zajmować więcej niż futrzakiem.
        Ja mam chyba złe doświadczenia z poprzednim kotem, stąd zaczynam się stresować maluchem rozrabiajacym w domu smile
        A zabawek, drapaków itd to napewno mu nie zabraknie smile
        • k1234561 Re: Kotka sfinks problemy przyszłych właścicieli 03.05.11, 06:30
          Ja też trzymam kciuki.Na pewno wszystko będzie dobrze.Jeśli poświęcisz kotkowi troszeczkę czasu na zabawę z nim,żeby się wybiegał i wyskakał pod kontrolą,to myślę,że mega zniszczeń nie będzie.Jak już tu wspomniano dobry,duży stabilny drapak,zabawki i chętni do zabaw właściciele i wszystko powinno być dobrze.
          No i podstawą jest kastracja.Na tyle wczesna,aby kot nawet nie nabył odruchu znaczenia terenu.
          Kiedy ja odbierałam mojego kotka z hodowli,miał 13 tygodni i był już wykastrowany,ponieważ hodowcy,są zwolennikami kastracji kociąt.Z perspektywy czasu,bardzo jestem im za to wdzięczna.Kot jest spokojniejszy,bardziej przytulasty,no i nie znaczy terenu,więc zero smrodu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka