Dodaj do ulubionych

Karma? Najlepsza to...

20.10.12, 13:25
u tutaj mam do Was wszystkich pytanie.
Jaka karma jest najlepsza karma sucha i mokra dla kociaka i kota?
Chodzi ogólnie o firmę.

Jeżeli masz jakieś uwago dotyczące karm, możesz się z nami podzielić! -)
Obserwuj wątek
    • k1234561 Re: Karma? Najlepsza to... 21.10.12, 07:55
      Dobra karma sucha to taka która ma min.30% mięsa w swoim składzie.Natomiast nie ma w składzie cukru,celulozy.Najlepiej aby była bezzbożowa.No i podstawa to czytać skład karm.Jeśli w karmie producent podaje skład i tam na pierwszym miejscu jest ryż,pszenica czy inne zboże,potem jeszcze jakieś dodatki a mięso daleko,daleko w tyle to spokojnie można sobie taką karmę odpuścić.Czyli na pewno można sobie darować kupno wszelkich karm z supermarketów,bo to badziew najwyższych lotów.
      Co do karm mokrych to w składzie musi być min.50% mięsa,ale nie produktów pochodzenia zwierzęcego.Ma być mięso.Też trzeba czytać skład karm.Najlepiej żeby nie było zbędnych wypełniaczy,typu celuloza,zboża itd.Czyli jak już wyżej pisałam wszystkie karmy supermarketowe odpadają.
      Z suchych polecam zatem: Applaws,Orijen,Acana,Power of nature,Hills,Happy cat,Wildcat.Ewentualnie Royal Canin serię weterynaryjną,jako karmę bytową.
      Z mokrych godne uwagi:Applaws,Almo nature,Gimpet,Schesir,Brit,Hills
      I tak jak pisałam czytać skład karm,to podstawa.
      • agamatik Re: Karma? Najlepsza to... 22.10.12, 17:40
        witaj. Ja mam od niedawna małego kocurka brytyjskiego krótkowłosego. i mały jest dośc wybredny w suchej karmie ale za to uwielbia mokrą. podaję mu animonde carny kitten. kupuję ja w fajnych pakietach na zooplus.pl jest bogata w mięsko. a co do suchej to polecam także bezbożówki np orijen, applaws,i power of nature. i te właśnie podaje kotku. dziś przyszły mi próbki tej ostatniej i kotu najbardziej zasmakowała, i myślę ,że tylko tą i applaws będę kupowała. proponuję ci zamówić bezpłatnie próbki pon na www.modernpet.pl mi przysłali 4 probki. pozdrawiam
        • stara-a-naiwna Re: Karma? Najlepsza to... 23.11.12, 22:07
          z puszek moje koty najchętniej jedzą animondę carny
          ma "dobry" skład (koty się nią opychają)

          z mokrej jedza royla (uważam, ze są od niej lepsze, ale orijena nie chciały jeść a z innymi nie kombinowałam)


          a ogólnie koty nie są wybredne - raz na jakiś czas się okazuje, ze nie mamy dla nich nic do żarcia i dostają marketowe gówno (4% mięsa niewiadomego pochodzenia) - kitkat albo biedronka - też zjadły (ale może dlatego, ze to rzadziej niż raz na 2 miesiące i traktują to jako "zmianę smaku" ) wink
    • marianne11 Re: Karma? Najlepsza to... 25.10.12, 08:04
      majkaw41 napisał(a):

      > u tutaj mam do Was wszystkich pytanie.
      > Jaka karma jest najlepsza karma sucha i mokra dla kociaka i kota?
      > Chodzi ogólnie o firmę.
      >
      > Jeżeli masz jakieś uwago dotyczące karm, możesz się z nami podzielić! -)

      Ja nie wiem jaka jest najlepsza, napiszę, jakie karmy lubią najbardziej moje koty:
      Jeden kot: sucha Royal (wybrane z Royala), mokra Purina Gourmet Mus
      Drugi kot: sucha Royal i Purina (wszystkie), mokre wszystkie poza smakiem "z królikiem"
      • alek.duda Re: Karma? Najlepsza to... 22.11.12, 12:37
        Raczej nie należy tu reklamować konkretnych producentów, ale moje dwa koty, dachowce bardzo dobrze sobie żyją już od wielu lat na karmie San...... Zamawiam to w Zooplus.pl
        Wiem, że ta karma jest importowana z Niemiec i żałuję, że nie znalazłem nic podobnego polskiej produkcji, ale...
        1. Ważne, żeby smakowała i nie szkodziła kotom
        2. Ważne, żeby nie była za droga
        3. Ważne, żeby była w pewnej i niezawodnej dostawie.

        Ta karma się u mnie sprawdziła. Najpierw "normalna", a od kilku lat w wersji "Senior",
        bo kotki już niemłode.
        Zapraszam na stronkę www.koty.org.pl Tam zobaczycie nasze szczęśliwe kotki.
        AD
    • lonely.stoner Re: Karma? Najlepsza to... 27.10.12, 22:51
      moje oba koty karme jedza jak musza, najchetniej wcinaja albo surowa kurza watrobke, albo surowa nerke - kupuje im co dzien w miesnym. Acha, ten mlodszy lubi tez swieza rybe. A na deser - smietana 12%. Oba koty wychodzace. Kot i kocica.
      • raven155 Re: Karma? Najlepsza to... 28.10.12, 09:05
        Słyszałem, że koty nie powinny pić mleka bo mają problem z jego strawieniem - i tu sie nawet zgadzam bo widać to po moim kotku.

        Jak ma się do tego śmietana 12%? To w sumie nie jest do końca przetworzone mleko...

        pozdrawiam,
          • stara-a-naiwna Re: Karma? Najlepsza to... 23.11.12, 22:01
            każdy weterynarz twierdzi inaczej
            chociaż kilku ostatnich mi potwierdza, ze kot może pić mleko, byle by nie przesadzać (mój komunistyczny kot pił mleko 18 lat i nie sądzę, żeby to było powodem jej śmierci)

            i kot może pić mleko - jeśli trawi laktozę. Jeśli kot miał długą przerwę w piciu mleka to laktozy trawić nie będzie (organizm samoczynnie przestanie to robić)
            Jak obecna kotka miała małe podawaliśmy mleko - na 4 małe jedna miała rozwolnienie. A pozostałe bez podawania mleka lizały nam ściany (z braku wapnia; wapna?)
            Naszym kotom dajemy mleko 1-2 maksymalnie 3 razy w tygodniu.


            > <<<Słyszałem, że koty nie powinny pić mleka bo mają problem z jego
            > strawieniem >>
            > jak to?? czy to na pewno prawda
        • jolunia01 Re: Karma? Najlepsza to... 17.02.13, 14:12
          raven155 napisał(a):

          > Słyszałem, że koty nie powinny pić mleka bo mają problem z jego strawieniem...

          No, nie wiem. Jak moją znalezioną panią kotę dopadliśmy z panem weterynarzem w celu uczynienia jej tylko częściowo kobietą, to po zabiegu nie chciała wcale pić i wtedy weterynarz doradził mi mleko dla kotów. Od tej pory pani kota wody nie pije wcale, chyba, że na podwórku, jak nie widzę. Wcześniej piła wodę bez żadnego grymaszenia.
          A co do karmy - moja w zasadzie jada surowe mięso, ryby, podroby, jak nie mam to saszetki, żeby było śmieszniej to ona najbardziej lubi takie z Lidla (Coshida). Zawsze w miseczce ma na wszelki wypadek suchą (Purina, Brit, ostatnio Josera).
          A jako "nagroda" występuje prawdziwe (jeśli chodzi o skład) świństwo - takie chrupki z Rosmanna Knabber-Spass mit Kase und Geflugel mit Taurin. Jak za długo nie wraca z podwórka to wystarczy zawołać "mam chrupaczki" i pędzi jakby nie wiem co na nią czekało. Daję po kilka-kilkanaście sztuk, bo mi kota szkoda, ale ona to je jak największy rarytas.
      • pee.kotka Re: Karma? Najlepsza to... 04.01.13, 18:11
        lonely.stoner napisała:

        > moje oba koty karme jedza jak musza, najchetniej wcinaja albo surowa kurza watr
        > obke, albo surowa nerke - kupuje im co dzien w miesnym.

        z tego, co wyczytałam i usłyszałam od weta koty nie powinny jeść wątróbki i nerki częściej niz raz na tydzień. tu cytuję za stroną koci pazur - 'wątroba i nerki to pokarm kontrowersyjny z uwagi na to jak produkuje się mięso – w tych narządach zgromadzone są wszystkie antybiotyki i toksyny, które zwierzę zje podczas chowu'.

        Czy można podawać zupełnie surowe, umyte, lecz nie parzone mięso?
        Można, pod warunkiem, że nie jest to mięso drobiowe ani wieprzowe, tylko wołowe, cielęce czy jagnięce. Drób niesie ze sobą zagrożenie salmonellozą, wieprzowiena natomiast grozi zarażeniem włośniem.
      • k1234561 Re: Karma? Najlepsza to... 31.10.12, 12:38


        yag-na napisała:

        > A sucha karma TASTE OF THE WILD jest ok?

        Bardzo dobra.Bezzbożowa,z dużą zawartością mięsa.Nie wiem tylko jak wygląda kwestia smakowitości tej karmy czyli czy koty chętnie ją jedzą.
        W podobnym stylu jest Power of nature i Ziwipeak.
        Te trzy karmy to już taka wyższa półka.Ale jakościowo rewelacja.
        • mitta Re: Karma? Najlepsza to... 31.10.12, 15:20
          Miałam kiedyś wór TASTE OF THE WILD, koty zjadły, ale jedna kita przez cały czas miała sraczkę. Potem czytałam, że jakaś partia była zakażona, bodajże, salmonellą, więc może mi się ta właśnie trafiła. Teraz daję royal canin dla kotów wychodzących i choć uważam, że karma jest przereklamowana i za droga w stosunku do składu, to koty bardzo ją lubią, mają błyszczące, zdrowe futro i żadnych sensacji żołądkowych. Ostatnio zaś czytałam artykuł, że karmy z dużą zawartością białka też nie są najzdrowsze, ale na razie jest to dopiero weryfikowane przez naukowców.
            • galaxian1 Re: Karma? Najlepsza to... 03.01.13, 09:14
              farmonka napisał(a):

              > koty nie powinny pić mleka? przecież to ssaki, od małego karmione są mlekiem, w
              > ydaje mi się że to troche naciągane

              A czy widział ktoś dorosłego kota pijącego mleko w naturze ? Kociaki mleko mogą pić (ale też nie krowie tylko mleko dla kotów!), a dorosłe koty nie mogą wcale.

              Ach te bajki z kotem Filemonem, robią ludziom wodę z mózgu.
              • mitta Re: Karma? Najlepsza to... 03.01.13, 17:03
                galaxian1 napisał:

                > A czy widział ktoś dorosłego kota pijącego mleko w naturze ? Kociaki mleko mogą
                > pić (ale też nie krowie tylko mleko dla kotów!), a dorosłe koty nie mogą wcale

                No, bez przesady. Maluchy rzeczywiście nie powinny, bo mogą mieć niestrawność, ale dorosłe, jeśli lubią i nie mają po nim żadnych sensacji, to mogą pić i piją z pożytkiem dla siebie. Moje kity, co prawda, nie lubią (żałuję), ale już koty mojej siostry uwielbiają mleko i nie odpuszczą, jeśli codziennie nie dostaną miseczki ciepłego mleka. Koty mają się świetnie i są okazem zdrowia. Mojej rodzinie od zawsze towarzyszyły koty i zawsze tę, które lubiły, dostawały mleko. A kilkunastodniowe maluchy, które zostały sierotami, wykarmiłyśmy z siostrą mlekiem dla niemowląt.
                Puszek z kocim żarciem i chrupek też nie ma w naturze i śmiem twierdzić, że mleko jest zdrowsze, niż te kocie konserwy.

                • kamila593 Re: Karma? Najlepsza to... 04.01.13, 14:26
                  Mój kot wypije mleko, jak mu podam, ale potem ma straszną rewolucję żołądkową. Nasz wet powiedział, że jak już to można dawać kotom mleko 0%. Na mojego to nie działa, więc nie pije żadnego, czasem liźnie jogurt albo śmietankę do kawy.
                  Pewnie jak wszystko, to zalezy od organizmu. Jak kot lubi i nic mu nie jest, ot czemu nie?
                  • mitta Re: Karma? Najlepsza to... 04.01.13, 18:53
                    Ze zwierzętami, jak z ludźmi, też cierpią na różne alergie, nietolerancje pokarmowe i wtedy trzeba stosować odpowiednie dla nich diety. Też kiedyś mieliśmy kota, który miał sensacje po mleku, ale większość dobrze toleruje mleko i produkty pochodne: jogurt, śmietanę, twaróg, czy żółty ser. Jedna z moich kitek uwielbia ubitą śmietankę, taką z cukrem i wanilią. Oczywiście, nie je tego codziennie, podobnie, jak my smile
                    Dlatego, na pytanie z tematu wątku odpowiadam - najlepsza karma nie istnieje, to, co dla jednego kota jest dobre, dla drugiego niekoniecznie. Zresztą, ja nie wiem nawet, jaka jest dla mnie najlepsza karma wink Trzeba po prostu obserwować zwierzę, co lubi, po czym ma zdrową sierść, jest aktywne, brzydko mu nie pachnie z pyszczka i ma normalne qpole. I czytać skład karm.
                    Natomiast istnieją najgorsze karmy, w których nie ma nawet procenta mięsa, tylko np pióra, dziób, pazury, jelita z zawartością, zanieczyszczone odpadki, skóry z sierścią itp, a wszystko to ukrywa się pod nazwą - produkty pochodzenia zwierzęcego.
                    • kamila593 Re: Karma? Najlepsza to... 11.01.13, 23:41
                      Dokładnie. Produkty pochodzenia zwierzęcego to straszny syf. To jakieś odpady, które fabryki karm kupują za grosze i które producent zalicza do "mięsa". Dobra karma ma zawsze wypisany w składzie rodzaj mięsa i gatunek zwierza, z którego ono pochodzi.
                      Trzeba też uważać na podaną zawartość białka, bo nie zawsze jest to białko pochodzenia zwierzęcego, a roślinnego, którego koty nie powinny jeść.
    • morwab Re: Karma? Najlepsza to... 05.01.13, 22:11
      zmuszanie kotów do jedzenia suchej karmy powinno być karalne Kot jest drapieżnikiem -potrzebuje naturalnego białka z mięsa i ryb a nie sojowo- zbożowych wypełniaczy. Jak od małego karmisz sztucznymi granulkami i nie dajesz świeżego jedzenia to kot to zjada bo instynkt nakazuje mu jeść cokolwiek aby przeżyć. Ale jak posmakuje mięsa ( nawet tej niewielkiej ilości z mokrych puszeczek ) to już do "trocin" nie będzie chciał wrócić. Moje koty dostają mięso ryby i drób ale gdy nie mam czasu na zakupy i kucharzenie, zadowalają się konserwami kocimi lub psimi na bazie ryb, podrobów albo królika i dziczyzny z auszpikiem
    • mariejo Re: Karma? Najlepsza to... 15.02.13, 23:17
      Moj 10 letni kot RUS dostaje royal canin, do ktorego mieszam orale care i ma prawie 10 lat i prawie nie ma kamienia na zabkach, nie wiem czy to zasluga karmy czy moze sprawa genetyczna.
      Almo nature jest baedzo apetyczne ale nie wszystko smakuje mojemu kotu.
      Moj kot najbardziej lubi zawsze sos, nie tyka pasztetow i mies w galarecie...
    • jo-an-na-29 Re: Karma? Najlepsza to... 17.02.13, 22:29
      Ja polecam Royala, ale tylko suchą. Tzn w ogóle tylko suchą, a najlepszy z nich Royal. Pomyślcie - mięso, kt moze przetrwać w torebce parę lat to musi byc sama chemia. A potem zwierzaczki mają nowotwory uncertain
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka