Dodaj do ulubionych

Koci zapach i miauczenie w nocy

02.12.15, 07:50
Mój kot jest jeszcze nie wykastrowany, mam go od kilku dni i w mieszkaniu śmierdzi potwornie kocim moczem! sprzątam starannie kuwetę po każdych odchodach, myję dodatkowo i wycieram papierowym ręcznikiem.Myję też codziennie podłogę, a smród i tak przebija.Co robić??? Do tego kot w środku nocy strasznie miauczy i chodzi po mieszkaniu i tak do rana. Powoli zaczynam mieć dość sad
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Koci zapach i miauczenie w nocy 02.12.15, 10:03
      Wykastrować jak najszybciej, bo bez tego nie opanujesz smrodu. Po kastracji powinien też się wyciszyć, teraz pewnie szuka kotki i stąd to zachowanie w nocy.

      Pamiętaj jednak, że koty lubią polować w nocy i jeżeli będzie dalej łaził, to trzeba będzie pod wieczór go trochę zmęczyć - jak się porządnie wybiega za jakąś zabawką na wędce, to na noc uwali się spać.
        • mitta Re: Koci zapach i miauczenie w nocy 02.12.15, 15:17
          Ja cię jeszcze trochę postraszę, że niekastrowany kocur może znaczyć teren (strzykać moczem na ściany, meble itp) i jak mu to wejdzie w nawyk, to i kastracja nie pomoże. Więc szybko umawiaj się z wetem.
          Ja mam wszystkie kotki i kocury wykastrowane i jak ktoś nie dojrzy kuwety, to w ogóle nie domyśla się, że mieszkają z nami koty. Po prostu nie ma żadnego kociego zapachu.
            • kochanie95 Re: Koci zapach i miauczenie w nocy 04.12.15, 20:48
              Nie zauważyłam aby znaczył, ale jednak chwilami potrafi tak intensywnie "zalecieć" tym specyficznym ostrym smrodem ze zastanawiam się jak on to robi? bo np. on sobie leży, albo gdy myje się, albo siedzi..to nie ma znaczenia, poprostu nagle zaczyna mocniej śmierdzieć. Nie wiem jak on to robi. Mitta nie strasz mnie, bo się załamię uncertain jeśli kastracja nic nie pomoże to będę musiała kociaka oddać, bo nie mogę znieść tego smrodu , a muszę przyznać że przywiązałam się do tego zwierzaka smile
                • kajaw1 Re: Koci zapach i miauczenie w nocy 04.12.15, 22:48
                  Ja mojego jednego z kocurków kastrowałam jak nie miał 6 m-cy. Śmierdział okrutnie, na szczęście nie nauczył się znaczyć mieszkania. Nie mogliśmy tego zrobić wcześniej, bo był to kot z fundacji, powypadkowy, schorowany i bardzo słaby. A co do miauczenia to albo jest to związane z kastracją, bo go po prostu "roznosi" energia albo co gorsza ma nawykowe, zabawowe budzenie właściciela na bawienie, głaskanie albo jedzenie w środku nocy. Jeden z moich kotów miał taki zwyczaj przez ponad rok. Każdej nocy budził nas około 3-4 w nocy. No ale cóż kochałam go, wytrzymałam. Może Twój po kastracji się uspokoi czego życzę.
                • kochanie95 Re: Koci zapach i miauczenie w nocy 05.12.15, 21:06
                  Właśnie wczoraj go wykastrowałam.Kota mam od kilku dni, bo został znaleziony .Przez pierwszy miesiąc był u mojej mamy . Cieszy mnie że smród minął jak ręką odjął, już po tym jak oddano mi go po zabiegu kastracji, zniknął momentalnie ten ohydny smród i w mieszkaniu już nie smierdzi, natomiast kot dał w nocy taki popis że dziękuję.Szybko doszedł do siebie i w środku nocy zaczęło się miauczenie, takie lamentowanie i siedzenie pod drzwiami.Mam wrażenie że on nie czuje się dobrze u mnie, pomimo tego że mam psa którego nie boi się..ale może nie czuje sie zbyt pewnie? Jest pieszczochem, ale strasznie marudnym.Miauczy tak bez powodu i nie wiadomo czego chce, spokój jest tylko gdy śpi lub gdy jest głaskany smile Nie wiem co zrobić z tym nocnym jęczeniem, jest to naprawdę uciążliwe.
                  • horpyna4 Re: Koci zapach i miauczenie w nocy 05.12.15, 21:49
                    Spokojnie, największy problem masz już z głowy. Teraz zadbaj o to, żeby kot się intensywnie bawił wieczorami; chodzi o to, żeby się zmęczył i spał w nocy.

                    Być może miauczenie jest też częścowo pozostałością z czasów przed kastracją, wtedy zmniejszy się samo z siebie za jakiś czas; na razie może miauczeć z przyzwyczajenia.

                    Piszesz, że w nocy siedzi pod drzwiami. Ale skoro przestał śmierdzieć, to możesz wpuszczać go na noc do sypialni, może wtedy będzie cicho.
                    • mitta Re: Koci zapach i miauczenie w nocy 06.12.15, 00:12
                      Też mi przyszło do głowy to, co Horpynie - wpuść go do sypialni.
                      Hormony dopiero muszą się wyciszyć i trwa to ładnych parę dni, więc na razie nic nie jest przesądzone.

                      A w ogóle to za szybko byś wszystko chciała wink Kota trzeba sobie wychować. Moje też miauczały po nocy i chciały niewiadomoco . Przeczekałam nie zwracając na nie uwagi, co nie było łatwe. Teraz wszystkie śpią w nocy, tak, jak my. Wstają z pierwszą osobą, która się podniesie.
                      • kochanie95 Re: Koci zapach i miauczenie w nocy 06.12.15, 01:30
                        Ależ ja go wpuszczam wszędzie, miałam na myśli drzwi wyjściowe.Siedział i miauczał tak jakby chciał wydostać się z mieszkania. Mam nadzieję że z czasem się uspokoi, bo to kochany kociak i już zdążyłam się mocno przyzwyczaić do niego smile
                        • kochanie95 Re: Koci zapach i miauczenie w nocy 06.12.15, 01:34
                          Czyli rozumiem że jak znowu będzie wyć w nocy to w ogóle nie reagować, nie wstawać do niego, nie mówić nic i nie zwracać uwagi? Może niepotrzebnie wstawałam, brałam go na ręce i kładłam się z nim do łózka głaskałam, żeby się uspokoił...działało ale ostatniej nocy był za bardzo nadpobudliwy i nawet to nie działało, bo uciekał i wyrywał się do drzwi. I tak od 2:00 do 6:00. Dobrze że nie musiałam iść do pracy.
                          • horpyna4 Re: Koci zapach i miauczenie w nocy 06.12.15, 07:39
                            Taka chęć wychodzenia w nocy może rzeczywiście być przyzwyczajeniem sprzed kastracji, kiedy to chciał wychodzić w celu romantycznym. Powinno to się wyciszyć po pewnym czasie.

                            A na razie reaguj, przytulaj i głaszcz. Wtedy zacznie przychodzić do Ciebie, a nie do drzwi wyjściowych.

                            Spokojnie, wszystko się ułoży. Pomyśl tylko - teraz po kastracji jest jak po sprzedaniu kozy w żydowskiej anegdocie. Co to jest trochę miauczenia w porównaniu ze smrodem... prawda?
                            • kochanie95 Re: Koci zapach i miauczenie w nocy 06.12.15, 11:26
                              Hahaha, faktycznie smród był najgorszy nie dało się wytrzymać, i pomimo tego że od razu sprzątałam całą kuwetę to nic nie dało, bo sam kot był przesiąknięty tym odorem . Męczył mnie ten smród, gdy wracałam do domu to z jakąś niechęcią smile Byłam pewna że po kastracji jeszcze przez co najmniej kilka dni kotek będzie śmierdział, naczytałam się o tym jak koty po kastracji nadal znaczą teren itd. Ale na szczęście w tym przypadku kotek momentalnie zmienił zapach smile Nigdy nie miałam kota, nie znam tego kociego świata, ich mowy.Zawsze jednak chciałam mieć to stworzenie, bo mnie fascynuje i wreszcie mam smile kupił mnie szybko! a ja nie umiem tak przejść obok aby nie przytulić, nie wygłaskać.
                              • mitta Re: Koci zapach i miauczenie w nocy 06.12.15, 15:59
                                W żadnym wypadku nie reaguj na jego nocne jęki. Jeżeli będziesz to robić, to wzmocnisz tylko jego niepożądane zachowanie. Kotu utrwali się schemat: pomarudzę, to wstanie, da mi jeść, pogłaszcze, pobawi się, w każdym razie zacznie się coś dziać, no to pomarudzę wink
                                Jeżeli tego nie będziesz robić, po jakimś czasie kot załapie, że nie ma sensu się wysilać, skoro reakcji brak.
                                Jeżeli masz balkon, to go zabezpiecz siatką i wpuszczaj tam kota na trochę, tak dla rozrywy. Poobserwuje ptaki, złapie jakąś muchę i będzie miał namiastkę wychodzenia. Moje koty np. mają dużą wolierę w ogrodzie i przyzwyczaiły się, że nawet zimą wychodzą na godzinę, dwie.
                                • kochanie95 Re: Koci zapach i miauczenie w nocy 08.12.15, 02:23
                                  Kot ma ok. 2 lat. Nie mam balkonu.Myślałam aby wypuszczać go trochę na korytarz na klatce, żeby pobiegał połaził ale pod moim okiem, bo nie chciałabym aby uciekł. Z drugiej jednak strony obawiam się że może się przyzwyczaić i jęczeć kiedy będzie miał swoje widzimisię aby go wypuszczać.Codziennie waruje przy drzwiach , ma swoje napady i płacze pod tymi drzwiami aby wyjść.Jednak za waszą radą przestałam reagować i troszkę działa, bo mniej miauczy.A te miauuuki mają różne nasilenie i są różne.Kojarzy mi się z takim żalem w głosie, chwilami lamentem i zwyczajnym marudzeniem smile Podchodzę do niego wtedy gdy leży sobie albo wtedy gdy nie jęczy smile Może to coś pomoże, aby nauczył się wreszcie nie hałasować po nocach. W dzień jest strasznym śpiochem, czasem aż mi żal mu przeszkadzać , ale robię to celowo żeby potem w nocy nie rozrabiał.
                                    • rikol Re: Koci zapach i miauczenie w nocy 06.01.16, 16:16
                                      Kot chce wyjść na dwór. Pewnie się nudzi w domu, co jest normalne, nikt nie chciałby mieszkać w klatce. Ogólnie mieszkanie i brak wychodzenia nie jest dobrym pomysłem dla kota.

                                      czy kot ma dostęp do trawy? Możesz wysiać specjalną trawę dla kota w domu.

                                      Jesli miauczeniem wymusza różne rzeczy, to nie należy na to reagować. Kot szybko się uczy, że jeśli pomiauczy odpowiednio długo i głośno, to dostanie to, czego chce.
                                  • horpyna4 Re: Koci zapach i miauczenie w nocy 08.12.15, 08:40
                                    Nie wypuszczaj na korytarz, bo na bank nie spodoba się to któremuś z sąsiadów. Lepiej wygłaskać.

                                    Można byłoby wyprowadzać na zewnątrz, ale na smyczy (w szelkach) i nie puszczać wolno, bo rzeczywiście może się rozbestwić i ciągle tego żądać. Spróbuj raczej przetrzymać go w mieszkaniu, a jak się nie przyzwyczai i nie uspokoi w ciągu zimy, to możesz na wiosnę zacząć go wyprowadzać - ale nie wypuszczać.
                                    • kochanie95 Re: Koci zapach i miauczenie w nocy 09.12.15, 17:52
                                      Mam nadzieję ze przywyknie, widzę że już mniej miauczy, bo nie zwracam uwagi, wiec dał sobie spokój smile jest coraz spokojniejszy i grzeczniejszy, co mnie cieszy smile Chciałabym na dwór go wyprowadzić czasem, oczywiście że w szelkach i na smyczy, bo nie wiem czy tak na luzie nie ucieknie, to jest przecież kot. Mam jeszcze psa, więc towarzystwo doborowe smile
                                      • mitta Re: Koci zapach i miauczenie w nocy 09.12.15, 20:59
                                        ardzuna napisała:

                                        > Na nocne wycie młodego kota bardzo pomaga wzięcie drugi
                                        > ego młodego kota

                                        A ja twierdzę, że drugi kot, jako towarzysz zabawy, jest bardzo przereklamowany wink A można trafić na dwóch wyjców i to o różnych porach.

                                        Moje paniusie w młodości były przezabawne, potrafiły godzinami razem szaleć. A dzisiaj? To ja je muszę zabawiać, organizować zajęcia i to dla każdej indywidualne. Jedynie młodociany Szanelek czasami je zaczepia, ale dostaje taki oremus, że zaraz mu przechodzi. Ciągle im powtarzam, że po to ich tyle, aby się same sobą zajmowały, a nie oglądały na mnie, ale mają to gdzieś.

                                        Ale tak poważnie, to uważam, że kto ma możliwość, powinien wziąć co najmniej dwa koty. Bo choć są indywidualistami, to źle znoszą samotność i lubią mieć kogoś na oku. A dla człowieka - więcej futra, więcej ciepła i więcej radości wink
            • hens Re: Koci zapach i miauczenie w nocy 27.12.15, 17:31
              Kot znaczący swój dom wydziela bez zapachowy "dezodorant"
              DOTYCZY TO RÓWNIEŻ >>>>>>>>>>>>>KOTEK
              Natomiast jeżeli jest w obcym domu BO JEST U CIEBIE (kilka dni) w którym odkrył że mieszkający tam ludzie mają kontakt z innymi kotkami wówczas wydziela ten śmierdzący zapach.
              Kastrować nie mósisz, ale biorąc kocura zacznij stosować się do kocich praw.
              On nie zastosuje sie do Twoich zasad............. PO PARU DNIACH POBYTU
              • mitta Re: Koci zapach i miauczenie w nocy 27.12.15, 19:56
                Hens, niezupełnie się z Tobą zgadzam.
                Ten bezzapachowy dezodorant, jak to nazywasz, to feromony. Są to substancje chemiczne, takie sygnały zapachowe pozostawiane przez zwierzęta. Ludzie nie wyczuwają większości z tych substancji. Koty natomiast mają dodatkową drogę węchową służącą do wykrywania tych sygnałów. Substancje te mają różny skład chemiczny i co innego oznaczają, np. są to sygnały seksualne, terytorialne itp. Gruczoły wydzielające feromony znajdują się w okolicy pliczków (dlatego koty tak się o wszystko ocierają, bo zostawiają w ten sposób swój zapach), na łapkach, w okolicach genitalnych, odbytu, cewki moczowej.

                I właśnie w moczu znajduje się FELININA odpowiadająca za smród kociego moczu. Nie występuje w ogóle u młodych kociąt, niewielka ilość u kotek, natomiast poziom felininy jest bardzo wysoki u niekastrowanych kocurów. Kastracja znacząco zmniejsza jej ilość, a więc i przykry zapach. Zmiana miejsca pobytu kota nie ma tu nic do rzeczy - w poprzednim też by śmierdziało.

                Dlatego, aby się pozbyć tego smrodu, autorka MUSI wykastrować kocura (co zresztą uczyniła z dobrym skutkiem).

                Natomiast jeżeli w pobliżu są jakieś niekastrowane koty - nasze wykastrowane domowe mogą znaczyć teren, ale już nie na śmierdząco. Jest to raczej rzadkość, ale czasami się zdarza i to niezależnie od płci. Ja mam taką wykastrowaną i znaczącą (na szczęście rzadko) kotkę.
    • aureamediocritas Re: Koci zapach i miauczenie w nocy 18.01.16, 15:42
      A próbowałaś taki środków różnych do niwelowania zapachów kocich? ja takie mam i dobrze się sprawdzają ale też fakt, że sterylizacja uspokaja koty, a co do chodzenia w nocy to normalne dla kota koty lubią sobie pochodzić a że miauczy to może mu smutno ale tam w sumie juz ci napisali dobrze, żę za mało się z nim bawisz chyba, baw się wiecej poświęcaj mu uwagi to nie będzie smutny i nie będzie tak miałczał chociaż może dalej chodić w nocy to ni c niw iadomo

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka