Dodaj do ulubionych

Pożegnanie kochanej domowniczki

06.01.20, 15:15
Muszę o tym napisać , serce nasze krwawi po 13 latach i 7 miesiącach odeszła dzisiaj od nas po 14 dniowej nierównej walce z chorobą ukochana kotka Helena, nasza pieszczoszka wychowana strzykawką przez mojego ojca od 3 dnia życia. Helenko będzie nam brakowało Twojego wybiegania na przywitanie , Twojej obecności, Twojego mruczenia , Twoich zabaw na rękach . Byłaś dla nas ważna i taka na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci. Żegnaj wierna przyjaciółko , cześć Twej Pamięci. Bądź szczęśliwa w koci Raju.
Obserwuj wątek
    • mysiulek08 Re: Pożegnanie kochanej domowniczki 06.01.20, 16:34
      Udanych Łowow za Tęczowym Mostem Heleno!

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/xe/yb/ncoj/muAuGgBMwYS3CoxXEX.jpg

      utrata kochanego zwierzaka zawsze boli sad miala dobre zycie i nie odchodzila samotna. Przytulam.

      Rozgladaj sie, Helena wroci tylko w innym futrze, innym kocie...

      --
      Twój zwierzak też może potrzebować pomocy
    • hemafrodyta Re: Pożegnanie kochanej domowniczki 21.02.20, 08:48
      Moj Piesek Pepi przylecial ze mna z Canada. Zawsze byl ze mna. Zaczal chorowac, az przyszedl jego cza, kapalem go, lebek spadl na jedna strone (stracil przytomnosc) polozylem go na jego ulubionym poslaniu okrylem a rano byl juz po drugiej stronie. Zamowilem u stolarza odpowiednia skrzynke, , wykopalem dolek i pochowalem .Plakalem jak dziecko, mysle o nim niemal kazdego dnia, a to juz ponad rok. Lzy pojawiaja sie ile razy o nim wspomne. nad jego miejscem spoczynku. skraj mojego lasu z przodu piekna laka, postawilem "Inukshuk" niewielka indianska budowla z kamienia, rodzaj drogowskazu., niech czuje sie jak w domu. Mysle ze nikt i nic nie jest w stanie go zastapic. Mam 5 pieskow i 12 kotkow.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka