Dodaj do ulubionych

jacy sa Chinczycy? Wasze wrazenia.

08.06.07, 13:54
wybieram sie do Chin, indywidualnie, z plecakiem. powoli zbieram informacje
i w ostatnim czasie spotkalam sie z wieloma niepochlebnymi opiniami o
Chinczykach. ze nieuprzejmi, ze obsluga w knajpie nie taka, ze pluja,
charchaja, ignoruja jak o cos probujesze zapytac. i ze o niebo lepiej do
Tajlandii, Wietnamu, Myanmaru...

nie odstrasza mnie bardzo mocno, ale troche sie jeszcze waham i chcialabym
uslyszec wiecej opinii. oraz porad jak sobie z tym radzic i jak sie
uodpornic na pewne zachowania, ktore istotnie wydaja sie troche trudne do
zaakceptowania (np. spluwanie).

jak Wam bylo w Chinach, wrocilibyscie chetnie czy raczej obralibyscie inny
kierunek. co jeszcze mozecie polecic w tym regionie NA SIERPIEN. nie jest
to najszczesliwszy termin na Azje, ale nie do ruszenia i koniec. kierunek za
to (jeszcze) do negocjacji.... :-)
Obserwuj wątek
    • usjwo Re: jacy sa Chinczycy? Wasze wrazenia. 09.06.07, 11:59

      > ze pluja, charchaja,
      Na to musisz się przygotować, to taka ich "tradycja" ;)),

      > ignoruja jak o cos probujesze zapytac.
      Może to wynikało z nierozumienia, niestety z językiem angielskim jest ciężko
      (oprócz dużych miast). Ja odniosłem raczej wrażenie że są chętni do pomocy i
      całkiem sympatyczni

      Usjwo
    • anita397 Re: jacy sa Chinczycy? Wasze wrazenia. 13.07.07, 20:45
      Byłam w Chinach, indywidualnie w 2005r. Korzystałyśmy nagminnie z przewodnika
      Pascala, a konkretnie ze słowniczków na końcu książki. Było to bardzo pomocne w
      dogadywaniu się z ludźmi. Na ogół nie mówią po angielsku. Natomiast nadrabiają
      serdecznością i chęcią pomocy turystom. Rzeczywiście plują, śmiecą itp, ale
      można się przyzwyczaic, to ich zwyczaj. Myślałam, że będzie to trudna wyprawa,
      moja pierwsza indywidualnie, bez znajomości języka, nawet angielskim władam
      bardzo słabiutko, ale dzięki życzliwości ludzi i dobremu przygotowaniu,
      wszystko się udało.
      Naprawdę warto tam pojechac.
      • voovoo1 Re: jacy sa Chinczycy? Wasze wrazenia. 24.10.07, 20:34
        Zależy któży ci z Pekiny, to generalnie cwaniacy, nie daj się nabrac
        na ceremonie picia herbaty za która zapłacisz 100$ badz Chinki które
        chca praktykowac angielski a konczy się to praktykowanie tym że
        płacisz za piwo które im postawileś 50 yanów, nie mówiąc już o
        numerach z panienkami, studetkami które oferują swoje ciało.
        Całkiem inny jest Xi'an tam na pewno spotkasz cwaniaków ! UWAGA ! na
        gangi małoletnich kieszonkowców w okolicach dworca kolejowego !
        ale w większości to bardzo sympatyczni ludzie.
        • nastka72 Re: jacy sa Chinczycy? Wasze wrazenia. 26.10.07, 16:21
          spotkałam cwaniaka taksowkarza,uprzejma pania w metrze ktora byla
          bardzo pomocna ,beznadziejna kelnerke :) oraz uroczego bezzebnego
          staruszka ktory kreda rysowal mi mape Pekinu :)
          jak wszedzie ludzie sa rozni po prostu

          jedz ,warto przekonac sie na wlasnej skorze ,ja wroce na pewno

          nastka
    • blawatek33 Re: jacy sa Chinczycy? Wasze wrazenia. 30.10.07, 09:16
      W ciągu 3 tygodni w poludniowych Chinach spotkałem tylko jedną
      niesympatyczną osobę (cwaniare-handlare na górze Emeishan) a tak
      poza tym sami niezwykle mili ludzie. I zawsze starali się nam pomóc.
      Chińczycy za to mogą zmęczyć gdy "występują w wiekszej zbiorowowści"
      np. jako tłum kłębiący się przed kasami albo jako rój wycieczek w
      atrakcyjnym miejscu - w większej grupie sa strasznie hałasliwi,
      przepychają się. Ale taki ich sposób bycia! No i rzeczywiście
      charczą i plują (wszędzie! nawet na pokładzie samolotu Air China:) i
      to czasami trudno znieść. Zupełnie inni są Chińczycy w Hong Kongu
      ale HK to w ogóle inna bajka...
      pozdrawaim
      Bławatek
    • kika9910 Re: jacy sa Chinczycy? Wasze wrazenia. 18.11.07, 16:08
      jakiekolwiek bedziesz miala informacje ,to jedz nie wachaj sie ani
      chwili tylko jedz Na polskich wsiach tez ludzie pluja i
      charchaja ,ignoruja jakby ktos mówił nie po polsku z racji braku
      znajomosci jezyka poprostu .W chinach jest podobnie spotyka sie
      ludzi plujacych w pociagach na ulicach ,ale i takich nie plujacych
      typu naszego Kulczyka czy Krauzego :) czym blizej Shenzhen i Hong
      Kongu "Kulczyków "wiecej a mniej plujacych wiesniaków .Pobyt w
      Chinach jest zawsze pozytywnie niesamowity ilektoc razy
      pojedziesz .Znam czlowieka ,ktory nienawidzil wrecz Chin ale musial
      tam jezdzic i po moze 15 razie pobytu pokochal Chiny tezaz nie idzie
      go namowic na zmiane destynacji .Chiny maja cudowna ,bogata stara
      dusze ,ktora skryta za szaroscia i banałem codziennego zycia odkrywa
      sie tylko tym ,ktorzy darza by ja ujzec
    • www.intopassion.com Re: jacy sa Chinczycy? Wasze wrazenia. 15.12.13, 16:54
      3 razy odwiedzilam Chiny - i mysle ze to miejsce dla osob ktorzy akceptuja ze swiat moze wygladac inaczej, ze ludzie sa rozni i maja rozne przyzwyczajenia, tradycje
      mnie osobiscie Tajowie tez nie zachwycili choc uwielbiam sama Tajlandie
      raz bylam tez w chinach w sierpniu - w ramach wypoczynku dotarlam nawet na wyspe hainan
      w sierpniu bylam tez na sri lance - byly opady ale bardzo krotkie
      w razie pytan - zapraszam mail na stronie i na moim blogu

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka