Dodaj do ulubionych

Eksport do CHin, interesy z Chińczykami - pytania!

27.08.08, 23:47
Witam,
Reprezentuje firmę produkującą maszyny przemysłowe. Skontaktowała
się z nami firma Chińska z zamiarem zakupu dość dużej ich ilości. Na
razie prowadzimy rozmowy drogą emailową. Strona Chińska otrzymała od
nas kontrakt ale na jego temat nic nie odpisali natomiast usilnie
proszą nas o wizytę u siebie i tu jest pare pytań:
1. czy kontakt osobisty w sferze biznesowej jest istotny dla
Chińczyków?
2. czy faktycznie ich strona nie może odwiedzić nas (wyjechać z
Chin) bez wcześniej podpisanego kontraktu z partnerem zagranicznym?
3. jeśli zdecydujemy sie na wizytę jak rozwiązać sprawy finansowe,
skoro ich strona zaprasza czy należy rozumieć że oni opłacają
całość? czy też w przypadku finansowania przelotu przez naszą stronę
należy oczekiwać ze strony firmy Chińskiej zapewnienia
zakwaterowania? W ustaleniach emailowych napisali że dokonają
rezerwacji hotelu, słowo rezerwacja nie tłumaczy kto za to płaci -
czy wypada i jeśli tak to jak ich o sprawy finansowe wypytać?
4. czy da się jakoś sprawdzić wiarygodność strony Chińskiej przed
naszym ewentualnym wyjazdem?
5. Jeśli ma ktoś inne dobre porady to bardzo proszę :)

Pozdrawiam,
Darek
Obserwuj wątek
    • craiz Re: Eksport do CHin, interesy z Chińczykami - pyt 28.08.08, 14:33
      Witam,
      Pociągne jeszcze ten temat - partner Chiński zajmuje sie obrotem
      towarami i całość zamówienia jakim są zainteresownai ma zostac
      wysłana bezpośrednio do USA. To jakby stawia wątek chęci odgapienia
      projektu techincznego maszyny pod znakiem zapytania (poza tym chą
      kilkadziesiąt sztuk). Zaprosilibyśmy ich do siebie ale z tego co
      zrozumieliśmy z ich listu oni nie mogą wyjechac z swojego kraju w
      celach biznesowych zanim zostanie pospisany kontrakt biznesowy?? Cyz
      ktoś mógłby zweryfikować czy to prawda?
      Pojawił sie tez pomysł żeby ich strona zarezerwowała i opłaciła
      koszt przelotu a w momencie podpisania kontraktu (będzie to ujete w
      kontrakcie) koszty biletów zostanę odjęte od ceny czyli wyjdzie tak
      jakbyśmy my płacili ale tylko jeśli kontrakt zostanie podpisany. Nie
      znamy sie na ich kulturze, niestety... podejdziemy zatem do tematu
      stricte biznesowo, co o tym myślicie?
      Pozdrawiam,
      Darek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka