Dodaj do ulubionych

Izraelczycy jednak pobierali organy od zabitych Pa

21.12.09, 11:02
"Izraelczycy jednak pobierali organy od zabitych Palestyńczyków

Przyznał to były dyrektor izraelskiego zakładu medycyny sądowej. Ale
nie tylko od Palestyńczyków i, jak zapewnia armia, praktyki
pobierania organów bez zgody rodzin zaprzestano dziesięć lat temu.
Latem tego roku wielkie oburzenie wywołał w Izraelu artykuł w
szwedzkim tabloidzie "Aftonbladet", który bez żadnych dowodów
opisywał praktykę pobierania organów od zabitych Palestyńczyków,
czego mieli dopuszczać się izraelscy lekarze. - Nie żądamy
przeprosin, ale żądamy od rządu Szwecji publicznego potępienia
artykułu - mówił premier Benjamin Netanjahu. Żądanie zostało bez
odzewu, szwedzki MSZ oznajmił tylko, że "publikacjami prasowymi się
nie zajmuje w imię wolności słowa".
Pod ambasadą Szwecji w Tel Awiwie demonstrowali oburzeni
Izraelczycy. Izraelski minister spraw zagranicznych Avigdor
Lieberman oskarżał Szwedów o antysemityzm i sugerował, że zachowują
się jak podczas II wojny światowej, kiedy byli neutralni w obliczu
zagłady Żydów. I odwołał wizytę w SztokholmieWczoraj w tej sprawie,
niemal już zapomnianej, nastąpił zaskakujący zwrot. Drugi kanał
izraelskiej TV pokazał wywiad z dr. Jehudą Hissem, który do 2004 r.
był dyrektorem głównego izraelskiego zakładu medycyny sądowej.
Przyznał on, że w latach 90. istotnie pobierano tam organy zabitym
Palestyńczykom. - Pobieraliśmy rogówki - wyznaje Hiss w wywiadzie,
który nagrano dziewięć lat temu. - Było to bardzo nieformalne, bez
pytania rodzin zmarłego o zgodę.

W zakładzie pobierano też skórę, serca i kości - nie tylko
Palestyńczyków, ale także martwych żołnierzy i cywilów izraelskich.
Wśród dawców byli zmarli śmiercią naturalną i ofiary konfliktu
palestyńsko-izraelskiego. - Po pobraniu rogówki zalepialiśmy powiekę
klejem, żeby krewni dawcy nie mogli jej podnieść- opowiada lekarz.

Zaraz po emisji wywiadu izraelska armia potwierdziła, że praktyka
opisana przez dr. Hissa istotnie mogła mieć miejsce, ale zaprzestano
jej dziesięć lat temu. Organy pobierano jednak od osób już zmarłych
i nigdy nie zabijano Palestyńczyków, by zdobyć organy (jak
sugerował "Aftonbladet").

Wywiad z Hissem przeprowadziła profesor antropologii z Uniwersytetu
Berkeley w Kalifornii Nancy Sheppard-Hugher. Przez dziewięć lat
nigdzie go nie pokazywała, ale odszukała go po awanturze wywołanej
przez "Aftonbladet". - Oczywiście nie tylko Palestyńczycy byli
ofiarami tej praktyki, ale postanowiłam to ujawnić, bo pobieranie
skóry od ludności uważanej za wroga ma wagę symboliczną i skłania do
przemyśleń - tłumaczy swoje motywy Amerykanka.

Hiss został zwolniony ze stanowiska dyrektora właśnie za
nieprawidłowości związane z wykorzystywaniem organów. Jednak nie
został za to postawiony przed sądem - do dziś jest głównym
patologiem w tym samym zakładzie medycyny sądowej.


Źródło: Gazeta Wyborcza"

Tekst
linka


Nieładnie Panowie Izraelczycy...
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka