shizka7
11.09.23, 10:21
Cześć . Zacznę od początku jestem 5 lat po wycięciu pecherzyka zolciowego . Miesiac po wycięciu pojawiły się dziwne silne bole w nadbrzuszu. Wezwaliśmy karetkę lekarz bez badań stwierdził nerwobol . Ataki pojawiają się do tej pory są raz silne raz słabsze tylko ze pojawiają się raz na pół roku . Teraz pojawiły się 2 raz w przeciągu miesiąca. Badanie prób wątrobowych w normie . Usg z marca prawidłowe nic nie wykazlo . Kolonoskopia 4 lata temu okej . I dziwna sytuacja brałam pantoprazol teva bo choruje na przewlekłe zapalenie zatok co powoduje bole glowy więc brałam dużo przeciwbolowych . 5 dni po braniu pantoprazolu dostałam właśnie pierwszy atak . Trwał godzinę był silniejszy niż wszystkie poprzednie . Odstawiałam pantoprazol poszłam ponownie do lekarza badania z krwi próby wątrobowych okej jedynie kreatynina wyższa ciutke i obniżony gfr . Lekarka stwierdziła że to zapalanie blony zoladka więc dala controloc stosuje go 5 dzień i znowu ta sama sytuacja kolejny atak zaciskającego bólu w brzuchu . Czy ktoś miał podobnie ? Lekarza rozkładają ręce bo wyniki z krwi i usg wychodzą cały czas okej a ja już czuje się bez radna . .