Wszystkich Swietych (o śmierci)

16.11.14, 20:38
DP Wszystkich Swietych (o śmierci)
Odpowiedz
laemmchen79 10.10.14, 00:29

Przy okazji postępującego w zastraszającym tempie października

U nas temat śmierci był potrzeby po śmierci mojej Babci i syn bardzo się zainteresował i samym pogrzebem i koniecznością końca życia. Nie jestem pewna, czy bez straty Babci poruszyłabym temat w tak szerokim zakresie, ale wpadły nam w ręcą dwie dobre książki, które pozwoliły oswoić temat śmierci w sposób dostosowany do wieku i możliwości percepcyjnych syna.

Zegnaj, panie Muffinie, autor: Ulf Nilsson, wyd. Zakamarki
Czarne życie, autor: Amanda Erikkson, wyd. EneDueRabe


Mnie trochę zakoczyło, jak dużo w tych książkach detali technicznych, jak wygląda trumna, jak urządza się pogrzeb itd. I faktycznie,moje dziecko parę razy po lekturze wstawiało swój dziecięcy teatrzyk pt. Pogrzeb (w roli głównej ulubione zabawki) - brzmi makabrycznie, ale chyba one tak to sobie oswajają.

Wybieramy się też na cmentarz, ale niestety w regionie protestanckim dzień Wszystkich Swietych nie jest obchodzony (tylko dzień wcześniej tzw. Swięto Reformacji), więc urok listopadowego cmentarza nam umknie, ale planuję pozostawienie znicza na grobie jakiejś ciekawej greifswadzkiej osobistości.
    • effie1980 Re: Wszystkich Swietych (o śmierci) 16.11.14, 20:38
      Re: DP Wszystkich Swietych (o śmierci)
      Odpowiedz
      laemmchen79 10.10.14, 00:33

      Acha, i jeszcze przy poszukiwaniach książek o jesieni natknęłam się na ten tytuł:
      Jesień liścia Jasia, autor: Leo Buscaglia, wyd. GWP dla dzieci
      www.ambelucja.pl/Jesien-liscia-Jasia-Opowiesc-o-zyciu-dla-malych-i-duzych/706/
      Nie mamy, ale brzmi bardzo ciekawie i samym podejściem do tematu wydaje się być bardzo uniwersalne: pasuje i do jesieni, i do tematu o drzewach, śmierci itd.
      Może ktoś zna?
    • effie1980 Re: Wszystkich Swietych (o śmierci) 16.11.14, 20:39
      Re: DP Wszystkich Swietych (o śmierci)
      Odpowiedz
      effie1980 10.10.14, 10:19

      Ja sie jeszcze za temat nie zabralam, nie bylo okazji, ale zbieram pomysly na ksiazki zeby byc przygotowanym, bo na fali pytan wszelakich te o smierci tez sie niedlugo pojawia. Wczoraj corke zainteresowal zdechly (?) motyl, jako ze pies mnie ciagnal, maluch plakal, spieszylysmy sie do domu zbylam pytania, ale generalnie nie lubie tego robic I niedlugo skonfrontuje sie z tematem. Poki co do Halloween podejdziemy bardziej zabawowo.
      Natomiast dla mnie to temat to moich wlasnych rozwazan jak wychowywac dziecko w rodzinie niewierzacej. Nie chce opowiadac o niebie I aniolach czy duchach w innej formie niz o fantazjach, tak jak o wrozkach, trolach I innych. Moja corka uwielbia fantazjowac I zawsze ja w tym wspieram, dostarczajac duzo materialu w ksiazkach I zabawach. Natomiast w kwestii smierci, chce jej przekazAc to co sama wierze. Wiec tu mam jakis dysonans.

      Kilka ciekawych tekstow na ten temat (dla rodzicow) jest w ksiazce Dala McGowana Parenting beyond belief. Jest polskie tlumaczenie tej ksiazki. Podoba mi sie przedstawienie smieci jako elementu cyklu zycia I powrotu do natury na zasadzie z prochu powstales I w proch sie zamienisz. Szeroki temat, ale maluch mi juz placze wiec napisze cos wiecej pozniej.
    • effie1980 Re: Wszystkich Swietych (o śmierci) 07.07.15, 22:31
      Odkopuje kolejny temat. Macie jakies nowe pozycje ksiazkowe/przemyslenia?
      Niestety zbliza sie czas, kiedy pozegnamy czlonka rodziny meza, dzieciom wlasciwie nieznanego, jednak waznego dla czesci rodziny. W zwiazu w tym temat smierci pojawia sie w rozmowach, pewnie gdzies zaslyszanych przez dziecko. No i ta smierc, dziecko posrednio doswiadczy w zblizajacej sie przyszlosci.
      Bylabym wdzieczna za ksiazkowe sugestie, tak zeby miec gotowe, jak beda potrzebne, bo na zapas, dopoki taka potrzeba nie wyjdzie od corki chyba czytac nie bede, jednak chcialabym sama byc pod tym wzgledem przygotowana.
      • laemmchen79 Re: Wszystkich Swietych (o śmierci) 07.07.15, 22:37
        efiie, a oglądałaś Pana Muffina i Czarne życie? Pytam dlatego, że jestem ciekawa, czy te książki Tobie nie podeszły i szukasz jeszcze czegoś innego? Jeżeli tak, to czego Tobie w tych pozycjach zabrakło?
        • ambivalent Re: Wszystkich Swietych (o śmierci) 07.07.15, 23:01
          Pan Muffin godny polecenia. Plakalam prawie czytajac pierwszy raz. Corce tez sie "spodobala" ta ksiazka. W sposob zrozumialy dla dziecka przedstawia smierc i to, co sie dzieje z czlowiekiem zaraz po smierci (pogrzeb itp).
    • laemmchen79 Re: Wszystkich Swietych (o śmierci) 26.10.15, 09:23
      Już za tydzień - będziecie obchodzić? My umówiłyśmy się z koleżanką na środowe zajęcia na ten temat i planujemy przeczytanie z dziećmi książek Zegnaj, panie Muffinie, wyd. EneDueRabe i Czarne życie, wyd. EneDueRabe oraz wspólne wykonanie znicza z przezroczystego, żelowego wosku w słoiku, wypełnionym drobno pokrojonymi listkami (pisałam o takich świecach własnej produkcji w wątku o kwiatach). W weekend na pewno wybiorę się z dziećmi na cmentarz, nie mamy tu żadnych bliskich zmarłych, po prostu pójdziemy na spacer, obejrzymy groby i gdzieś postawimy nasze znicze. Będę chciała też porozmawiać o prababci, którą starszy syn jeszcze dobrze pamięta a która zmarła w zeszlym roku - zresztą często ją wspominamy, jej zdjęcie wisi na naszym drzewie genealogicznym, więc nie będzie to żadna abstrakcja, ale z drugiej strony nie wiem też, w jakim kierunku potoczy się nasza rozmowa - jestem jej bardzo ciekawa.

      A jakie Wy macie pomysły na obchodzenie tego święta?
      • laemmchen79 Re: Wszystkich Swietych (o śmierci) 30.10.15, 11:02
        I zajęcia za nami - wyszło całkiem przyzwoicie, może tylko z tym zastrzeżeniem, że nie jest to proste, wyciągnąć dzieci z zabawy, usadowić na kanapie i przekonać do słuchania niezbyt wesołej w wydźwięku książki (Zegnaj panie Muffinie). Za to znicze wyszły świetnie, koleżanka DP-szka przygotowała piękny talerz z czerwonymi jesiennymi owocami drzew, igliwiem, suchymi, koloroymi listkami, piórami - wszystkie te elementy świetnie wpisały nam się w symbolikę śmierci, co oczywiście dzieciom szeroko wyłożyłyśmy. Dzieciaki poupychały tych materiałów ile wlazło do swoich słoików, ułożyły knoty no a potem pozostało tylko zalanie tego bałaganu woskiem - i tu znowu zapomniałam, że warto poczekać, aż wosk nieco ostygnie (ale nadal musi być płynny, bo inaczej nie dotrze w każdy zakamarek) - w 2 słoikach liście i kwiaty nam się zagotowały i powstała dość burzliwa i mętna piana, ale i tak powstały tajemnicze, podwodne światy

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/hh/uf/m3jr/ohUYAxaa1MzIe5ea8B.jpg

        Zdjęcia w ogóle nie oddają uroku tych zniczy, więc zdjęcia bardziej dla motywacji samego forumsmile

        W zajęciach brało udział 3 dzieci, w tym mój młodszy syn, który też świetnie sobie poradził i cieprliwie upychał materiał i czekał na wynik po zalaniu, tak więc polecam i w grupach mieszanych wiekowo.

        W weekend pozostaje nam jeszcze spacer na cmentarz, obejrzenie grobów, wyszukanie jednego zaniedbanego, będę chciała trochę go uporządkować i postawić na nim nasze znicze.

        A Wy, chodzicie na cmentarze tam, gdzie mieszkacie (pewnie też nie macie tam bliskich?)? Jak wyglądają cmentarze w Anglii czy Belgii? W Niemczech, tzn. w północnych Niemczech, są bardzo spokojne, uporządkowane, ten w naszym mieście jest dodatkowo wspaniałym arboretum, przeważają tu groby urnowe, zdjęć zmarłych nie ma zbyt wiele, Wszystkich Swiętych też nie jest obchodzone, chociaż mam wrażenie, że tego dnia na grobach jednak pojawia się nieco więcej zniczy. Ale daleko mu do atmosfery polskich cmentarzy. Napiszcie porszę, jak to u Was wygląda
      • effie1980 Re: Wszystkich Swietych (o śmierci) 30.10.15, 18:40
        My nie obchodzimy. Jakos nie mam pomyslu, jak wprowadzic to swieto, skoro nikt wokol nie obchodzi. Troche rozmawialismy o smierci jakis czas temu, kiedy mielismy w rodzinie pogrzeb. Corka jednak pradziadka nie znala, a na pobrzebie nie bylismy, Bo byl zbyt daleko, wiec temat pozostal dosc abstarkcyjny. Bardziej pojawia sie przy okazji jakis przypadkowych zmarlych zwierzat czy owadow.
        Stara czesc cmentarza jest u nas piekna, na wzgorzu, ze starymi kamiennymi grobami, zarosnieta I troche zdziczala. Nowa, uzywana czesc cmentarza jest uporzadkowana, nagrobki male, bardzo podobne, a wokol trawa. Ludzie stawiaja kwiaty przy grobach. Corka czasami Chodzi tam z babcia zaniesc kwiaty, ale ja nigdy z nia nie bylam.
        Moze jak corka bedzie troche starsza, to zaczniemy w jakis sposob obchodzic wszystkich swietych, ale szczerze powiedziawszy, sama nie mam takiej potrzeby, w Polsce tez raczej nie obchodzilam.
Pełna wersja