ambivalent
05.12.14, 12:30
A co z ksiazkami kucharskimi? Jedna z moich ulubionych ksiazek z dziecinstwa jest
Smieszne, makaron rosnie. W sumie to nie pamietam uzywania jej jako ksiazki kucharskiej

Udalo mi sie ja kupic ostatnio w antykwariacie (moja gdzies wybyla i nigdy nie do mnie nie wrocila) i probowalam z M. ale jest jeszcze zdecydownie za trudna. Sprobuje za jakis czas.
Obecnie uzywamy tej ksiazki:
Moja pierwsza ksiazka. W kuchni Ksiazka jest przecudna. Duzy format, wszystkie ilustracje skladnikow w skali 1:1. Przepisy tez fajne.
Na tyle na ile sie da z ruchliwa czterolatka pozwalam jej przygotowywac potrawy samodzielnie.
Jak u was?