Czego sluchaja nasze domowe przedszkolaki?

14.12.14, 13:13
No wlasnie, czego?
U nas kroluja niestety ostatnio niemieckie piosenki adwentowe i swiateczne. A Mloda non stop spiewa "Twinkle, twinkle, little star...". Skubana szybko lapie piosenki po angielsku big_grin
Ale ogolnie, to sluchamy tak:
1. The Best Kids...Ever, szczegolnie ukochana jest plyta z kolysankami
2. Plasy z dluga broda
3. A ja nie chce spac Ani Brody, chociaz przyznam, ze to ja bardziej lubie te pozycje niz moje dzieci smile
4. Natalka Kukulska
5. Fasolki
6. Muzyka powazna
A u Was?
    • laemmchen79 Re: Czego sluchaja nasze domowe przedszkolaki? 14.12.14, 22:24
      ambivalent, ubiegłaś mnie z tym wątkiemsmile, ale bardzo dobrze, bo ja tylko zastanawiałam się od kilku dni, a Ty rach-ciach, założyłaś i wreszcie jest!

      Zastanawiałam się nad tym wątkiem w ramach pomysłu na taki dzienniczek lekturowo-słuchowiskowy naszych dzieci - same wiemy, jak regularnie prowadzimy nasze dzienniczki (tzn. JA wiem, jak regularnie MI to wychodzismile), a zawsze bardzo kusiła mnie wizja prowadzenia lekturniczka, po pierwsze, żeby jednak widzieć, ile ten dzieć w siebie dobrej literatury pakuje, a po drugie, żeby mieć swego rodzaju przewodnik dla numeru drugiego.

      Więc ten Twój wątek traktuję jako dzienniczek lektur audio - czy to piosenki, czy słuchowiska, czy audiobooki, ok?

      A pokusimy się też o (wielojęzyczny) lekturniczek? Co Wy na to?

      Jeżeli chodzi o nasze słuchanki, to jest tego sporo, zaczęliśmy mniej więcej, jak starszy syn skończył 18 miesięcy i zaczęłam go wozić do opiekunki, to w drodze słuchaliśmy wtedy
      Arki Noego - Mam dwa lata i Czerwonego kapturka (Bajki-grajki)

      Pisałam już, chyba na organizacyjnym, że mamy w domu 3 radia i z każdego zawsze coś leci (oczywiście, gdy jesteśmy w danym pomieszczeniu, nie tak na bieżąco). W kuchni głównie słuchowiska - ostatnimi czasy Lata ptaszek i Doktor nieboli (to chyba moja ulubiona bajka-grajka z dzieciństwa, jakiś czas musiałam przekonywać syna do słuchania, ale bajka sama się obroniła i teraz piosenka krokodyla Filipa czy zbójów-pasibrzuchów weszły do naszego repertuaru) - polecam wszystkim miłośnikom zwierząt i nie tylko).

      W łazience podczas kąpieli głównie wierszyki Danuty Wawiłow Rozśmieszanki, Rozmyślanki, Usypianki w super interpretacji obu panów Stuhrów i oryginalnym podkładzie muzycznym.

      A w pokoju u dzieci (starszy lubi słuchać, jak się sam bawi) ostatnio O wróbelku Elemelku, Melorymki, Przygody kota Filemona, Elmer.

      Wieczorem, już w łóżku po wspólnym czytaniu, syn lubi posłuchać sobie na słuchawkach z odtwarzacza, ostatnio na topie jest Kacper z szuflady, Braciszek i Karlsson z dachu i ... najwyraźniej nieśmiertelny u nas Elmer.....
    • ambivalent Re: Czego sluchaja nasze domowe przedszkolaki? 14.12.14, 22:53
      Kurcze, w sumie to nie pomyslalam, ze mozna ten watek potraktowac jako piosenki plus audiobooki. Ale dobra, niech bedzie. Jutro uzupelnie o sluchowiska smile
    • quistista Re: Czego sluchaja nasze domowe przedszkolaki? 14.12.14, 23:08
      U nas slucha niestety tyko najstarszysad dziewczynki maja radio ale bedziej bawi je go wlaczanie i wylaczanie. Syn ma rozne etapy. Od kilku tygodni, noc i dzien slucha przygod Mikolajka, wczesniej kota Filemona (zasmiewal sie do lez), dzieci z Bullerbyn, Pan Kuleczka, Wesoly Ryjek. Bajek grajek nie chce sluchacsad generalnie on mamtak, ze nie chce sluchac nic nowego. Dopiero po lekturze ksiazki, zachecony siega po audiobooka.
      Srodkowa jedynie czasem na Czerwonego Kapturka laskawie sie zgodzi.
      • laemmchen79 Re: Czego sluchaja nasze domowe przedszkolaki? 14.12.14, 23:22
        quistista napisała:
        >Dopiero po lekturze ksiazki, zachecony siega po audiobooka.
        wiesz co, quistista, mój też trochę tak ma i dlatego zawsze bardzo brakowało mi książkowych wydań bajek-grajek, bo też miałam pewność, że gdybyśmy je jeszcze mogli sobie przeczytać, to Młody wieloma innymi też by się zainteresował, a poza tym, zwłaszcza dla tych młodszych, słuchanie tych bajek jest jednak sporym wyzwaniem językowym, a z książką łatwiej można by wyjaśnić sporo słówek.
        • ambivalent Re: Czego sluchaja nasze domowe przedszkolaki? 15.12.14, 10:52
          Niektore z bajek grajek maja dolaczone ksiazeczki. My mamy Wesele Wedla w takim dwupaku.
          Ale moja faktycznie, poza Kwiatami z Kwiateczkowa tez srednio za tymi bajkami grajkami przepada.
          Wczoraj wysluchala Krolowej Sniegu z tej serii ale woli Krolowa Sniegu czytana przez pana Kleksa (ups, Piotra Fronczewskiego) big_grin
          Sluchanie audiobookow nie nalezy jednak do jej ulubionych zajec. Troche sie to rozkrecilo, ale wolalabym zeby bylo jeszcze lepiej.
          Obecnie zasluchuje sie w Emilu ze Smalandii oraz w Basi (ulubiony odcinek to Basia i plac zabaw). Ale zakupilam tez pare audiobookow z wizja, ze bedziemy uzupelniac nimi czytanie ksiazek: Dzieci z Bullerbyn, Pippi, Emil wlasnie, Zima Muminkow.
          Ach, i wysluchala do samego konca Pik Poka.
          • laemmchen79 Re: Czego sluchaja nasze domowe przedszkolaki? 15.12.14, 11:52
            > Niektore z bajek grajek maja dolaczone ksiazeczki. My mamy Wesele Wedla w takim
            > dwupaku.
            O, dobrze wiedzieć. A jak wygląda ta książeczka? Jest pełny tekst i ilustracje do niego? Szukałam na stronie bajek-grajek, ale ani wrzucając hasło "z książką" ani "zeszyt" nic konkretnego mi nie wyskoczyło. ambivalent, a wiesz jeszcze o innych bajkach-grajkach z książeczką?
            • ambivalent Re: Czego sluchaja nasze domowe przedszkolaki? 15.12.14, 12:02
              Nie ma tekstu. To jest takis zeszyt cwiczen powiazany z tekstem bajki-grajki uzupelniony o inne wiersze, piosenki itp
              Ten "zeszyt" ktory mamy ma numer 20, wydany zostal w maju 2004.
              • ambivalent Re: Czego sluchaja nasze domowe przedszkolaki? 15.12.14, 12:03
                Noc u Wedla
                • laemmchen79 Re: Czego sluchaja nasze domowe przedszkolaki? 15.12.14, 12:13
                  Dzięki! Szkoda, że to nie są jednak te same teksty. A jak oceniasz sam zeszyt? Warto dla niego np. skusić się na to akurat wydanie?
                  • ambivalent Re: Czego sluchaja nasze domowe przedszkolaki? 15.12.14, 20:02
                    Nie wiem... Nie zabijalabym sie probujac dostac akurat ten zeszyt smile
    • effie1980 Re: Czego sluchaja nasze domowe przedszkolaki? 15.12.14, 19:16
      W ogole malo. Slucha tego co my, bo nie ma wyboru. Ja niestety polskiej muzyki za bardzo nie znam, a to co znam mi nie pasuje. Z dzieciecych rzeczy przez dlugi czas sluchala glownie Piotrusia Pana I ewentualnie Pana Kleksa. Troche puszczam bajek- grajek, ale entuzjazmu nie ma, czesto prosi, zeby wylaczyc. Teraz zaczela sluchac audiobookow do snu, bo nie ogarniam polozenia spac dwojki I czytania, wiec musialam zrezygnowac. Tylko, ze jak ona idzie do lozka to jest tak zmeczona, ze zaraz zasypia. Probowalam ja podpytac o te audiobooki, ale wydaje mi sie, ze ich nie przyswaja.
      Probujemy od czasu do czasu z Kukulska I fasolkami, ale tez nie wywoluja optymizmu. Zuzia lalka nie duza, w wydaniu mini mini, kiedys sie podobala.
      Mam fazy, ze wlaczam trojke, kilka audycji bardzo lubie sama, ale w ciagu dnia mnie generalnie nudzi, wole sluchac BBC 2, ale tez za czesto nie slucham.
      Angielskich dzieciecych piosenek w ogole nie sluchamy, natomiast jesli gdzies uslyszy to od razu spwiewa I tanczy, co rusz jakas nowa z przedszkola przynosi I podspiewuje...
      • laemmchen79 Re: Czego sluchaja nasze domowe przedszkolaki? 15.12.14, 19:33
        >Probowalam ja podpytac o te audiobooki, ale wydaje mi sie, ze ich nie przyswaja.
        To jest w ogóle jedna wielka zagadka, ile te nasze dzieciaki z tego wszysktiego przyswajają, rozumieją itd. Mój pytany o jakieś tam mniej lub bardziej szczegółowe kwestie często reaguje, jakby nigdy danej bajki nigdy nie słyszał, a kilka minut, godzin czy nawet dni wyskakuje z tekstem albo zaczyna opowiadać swoją historyjkę, wychodząc od np. tego zdarzenia, o które go pytałam, więc wydaje mi się, że to, co w ich mózgach się dzieje i jakie synapsy im się łączą, a jakie nie, jest kompletnie nieprzewidywalne. Co nam oczywiście sprawy nie ułatwia, ale za to zapewnia regularnie boskie niespodzianki, np. jakieś słówko czy frazeologizm, załapane z audiobooka, o których wiem, że na pewno nie ode mnie. Dlatego puszczajcie dalej, nawet, jakby miało lecieć w tle, to się chyba też nazywa zanurzeniem w języku
    • tygryskowata Re: Czego sluchaja nasze domowe przedszkolaki? 17.12.14, 11:14
      Dzięki za Pląsy z długa broda - będę dzisiaj testować!
      Ania Broda się u nas kompletnie nie przyjęła - usiłuję to puścić od 2 lat, ale Tygrysiątko uparcie odmawia słuchania. Ale oczywiście będę dalej co jakiś czas próbować smile

      Długo wielkim hitem była płyta Przedszkolaki, oraz Kołysanki. Repertuar na pewno na przedszkolne czasy, i na każdą porę roku.

      Polecam również świetną płytę Nie Wiem Kto
      "Cenione od pokoleń teksty Jana Brzechwy, Juliana Tuwima i niezwykle aktualne wiersze Danuty Wawiłow w brawurowym wykonaniu Nie Wiem Kto nabrały zupełnie nowej jakości. Dzięki znakomitej oprawie wizualnej (fantastyczne rysunki, teledyski 3D, interaktywna strona internetowa) zespół ożywa; dzieciaki zabierają nas na wędrówkę przez świat pełen piękna i magii - świat dziecięcej wyobraźni."
      [opis za: empik.com]
      Warto posłuchać, co do oglądania mam wątpliwości natury estetycznej smile
      Pierwsza piosenka Szybko jest do zobaczenia/posłuchania na YT.

      Jak Tygrysiątko miało 2,5 roku, wyśpiewywało całą kolekcję piosenek z Akademii Pana Kleksa - w ciągłym użyciu, więc polecam ponadczasową klasykę. Mam wrażenie, że już nigdy nie PRZECZYTAM wiersza Brzechwy o wyspach Bergamutach...

      Tygrysiątko uwielbia też słuchać Dziadka do Orzechów i Jeziora Łabędzi - mam wrażenie, że te dwa balety wyjątkowo trafiają w gust muzyczny większości dzieci (sprawdziłam na dzieciach znajomych). Plus niezobowiązujące pląsy smile

      Fasolki a i owszem - ale nie wszystkie utwory, jakoś tak wybiórczo Tygrysiątko do nich podchodzi.

      Od niedawna cieszymy uszy pięknie wykonanymi przez - i dla - dzieci Kolędami. Polecam!

      I jeszcze ciekawe Piosenki Astrid Lindgren - choć szału nie ma, to czasem Tygrysiątko samo włącza. Mam wrażenie, że nie wszystkie postaci znamy, stąd płyta nie wchodzi do TOP 5 wink

      Ach, no i ostatni hit - soundtrack z Krainy Lodu. Tygrysiątko pojechało nawet na Krainę Lodu na lodzie - Tata stwierdził, że jak na taflę wyjechały Elsa z Anną, to czuł się jak na koncercie Justina Biebera dla dzieci: cała widownia - istny chór rozanielonych dzieciaków w spazmach śpiewał "Mam tę moc"...


      W audiobookach najczęściej posiłkuję się przeczytanymi przez nas książkami, i mogę szczerze polecić kilka pozycji, dotąd niewymienionych:
      Noc bez księżyca czytana przez Krzysztofa Tyńca
      Lulaki, Pan Czekoladka i przedszkole Beaty Ostrowickiej czytane przez Bartłomieja Adamczyka
      Lotta z ulicy Awanturników czytana przez Edytę Jungowską (choć mam czasem wrażenie, że p.Edyta interperetuje tekst czasem zbyt histerycznie)
      Emil ze Smalandii czytany również przez Edytę Jungowską
      Bardzo do gustu przypadły mi (i Tygrysiątku również!) Opowiadania dla przedszkolaków, Opowiadania z piaskownicy i Piegowate opowiadania Renaty Piątkowskiej, czytane przez Artura Barcisia.
      Lubię też (choć wybiórczo) audiobooki Poczytaj mi Mamo cz. 1, cz. 2 i cz. 3, choć mam wrażenie, że w kliku tekstach osoby wybrane przez wydawnictwo sobie nie poradziły. Ale może to tylko moje wrażenie - jak się człowiek nasłucha Stuhra interpretującego genialnie Pettsona Findusa, to potem ma wink

      Zapomniałabym o świetnej interpretacji Krzysztofa Globisza - Pan Kuleczka, Pan Kuleczka - cz. 2. I choć u nas zakuleczkowało dopiero w okolicach 5 urodzin - polecam, bo naprawdę warto!

      Zdobyłam również z biblioteki Naszą mamę czarodziejkę Joanny Papuzińskiej, którą czyta Marta Żak. Niestety, nie umiem jej znaleźć w internecie - może dlatego, że to nagranie z 1986 r. (choć wyszukiwarka wskazuje na pewien zwierzątkowy portal).

      Podstawą są u nas Bajki-Grajki - średnio raz w miesiącu aktualnie 5,5 letnie Tygrysiątko fascynuje się nowym słuchowiskiem, i podśpiewuje (a potem się dziwić, że czasem w mojej pracy patrzą na mnie dziwnie, jak mamroczę pod nosem zasłyszane piosenki...).
      • ambivalent Re: Czego sluchaja nasze domowe przedszkolaki? 17.12.14, 11:27
        tygryskowata napisała:
        Jak Tygrysiątko miało 2,5 roku, wyśpiewywało całą kolekcję piosenek z Akademii Pana Kleksa - w ciągłym użyciu, więc polecam ponadczasową klasykę. Mam wrażenie, że już nigdy nie PRZECZYTAM wiersza Brzechwy o wyspach Bergamutach...

        Dziekuje!! Jakos nie moglam znalezc piosenek z Pana Kleksa w oryginalnym wykonaniu z filmu. Nareszcie!

        I czego ja bym nie dala, zeby zdobyc Nasza Mame Czarodziejke...
        • ambivalent Re: Czego sluchaja nasze domowe przedszkolaki? 17.12.14, 11:28
          Oraz Pana Kleksa, bo jak sie okazuje produkt jest niedostepny...
          • ambivalent Re: Czego sluchaja nasze domowe przedszkolaki? 17.12.14, 11:29
            Dobra, juz jest! Mp3 sa.
            • tygryskowata Re: Czego sluchaja nasze domowe przedszkolaki? 17.12.14, 15:00
              Odezwij się do mnie na gazetowego smile
    • effie1980 Re: Czego sluchaja nasze domowe przedszkolaki? 02.06.15, 14:34
      macie jakies nowe odkrycia?
      U nas ze szluchaniem szalu nie ma, ale kupilam ostatnio corce jej wlasny odtwarzacz, sluchawki i uporzadkowalam plyty. I o dziwo, odkad ma sama kontrole nad wyborami, czego, kiedy i ile slucha to sobie wlacza rozne rzeczy!
      Dzisiaj rano slychala Chatki Puchatka i chociaz w miedzy czasie bawila sie w cos innego to zadawala kilka pytan, wyraznie podarzala za historia. Zawsze mialam watpliwosci ile ona z tych sluchowisk wynosi. Zobaczymy cz to tylko zainteresowanie nowoscia.

      Natomiast rozbraja mnie zupelnie, fakt, ze z angielkiej plyty z Krainy Lody zna wszystkie piosenki i rowno spiewa, ale polskiej zupelnie nie pozwala sobie wlaczyc crying
      • ambivalent Re: Czego sluchaja nasze domowe przedszkolaki? 02.06.15, 15:45
        Bo zaczelas po angielsku smile Ja nie popelnilam tego bledu i pozwolilam Starszej ogladac Kraine Lodu po polsku i kupilam polski soundtrack. Mloda i tak nauczylam sie jakos Let it go i Libre soy, ale to juz inny temat.
        Sprobuj z Mala Syrenka (filmem) i sluchowiskiem (musze spojrzec jak sie nazywa dokladnie). Ale po polsku big_grin
        • effie1980 Re: Czego sluchaja nasze domowe przedszkolaki? 02.06.15, 15:55
          Nie ja zaczelam tylko tesciowa, Bo biedne dziecko bajki nie zna wink a potem w przedszkolu sluchali I wszystkie kolezanki, to chyba nawet zanim jeszcze byla polska edycja. Ale masz racje to blad. Problem w tym, ze tu wszystkie dzieci na okolo ogladaja Kraine Lodu I jest to ciagle pojawiajacy sie temat smile
          Sprobuje z mala syrenka, Bo syrenki bardzo lubi.
      • laemmchen79 Re: Czego sluchaja nasze domowe przedszkolaki? 07.06.15, 23:34
        effie, a co masz w ofercie z polskich?

        Ja mam to szczęście, że moje dzieci oboje uwielbiają audiobooki, a że serwuję tylko polskie, więc i przebitka na poziom językowy jest też znaczna (tzn. u starszego, młodszy nadal niemowa). Młodszy ma na swoim odtwarzaczu bajki-grajki (Trzy świnki, Brzydkie kaczątko, Czerwony kapturek, Doktor Nieboli, Tadek-Niejadek, Puchatki), poza tym bukowe rozśmieszanki i jeszcze melorymki - i tak w koło Macieju.

        Starszy przerabia niezłe ilości audiobooków - niezmiennie na topie Findusy, Kot Filemon, Karlson z dachu, Filonek-Bezogonek, Pięciopsiaczki (bardzo polecam! czytane bardzo zajmująco przez Wandę Chotomską, ale też i z udziałem jej wnuczki) , Dzieci z Bullerbyn, Elmer, Kacper z Szuflady, ale od około 2 miesięcy słucha namiętnie Cypiska - najbardziej ambitna lektura, pełna dość archaicznego słownictwa, ale i wodników, nimf wodnych, pistoletów nabijanych żołędziami, marszałków, generałów i wszelkich wojen.

        Baardzo dużo słuchamy ostatnio też audycji radiowych - świetny jest cykl "Dźwięk dobry" www.polskieradio.pl/18/Audycja/10712 - wysłuchaliśmy wszystkich dostępnych i są świetne - bardzo polecam
        • effie1980 Re: Czego sluchaja nasze domowe przedszkolaki? 08.06.15, 14:36
          Z polskich mam bardzo duzo, szczegolnie audiobookow, natomiast bardzo niewiele jest sluchanych z powodu braku zainteresowania. Z muzyki chyba najbardziej przyjal sie Mis I Margolcia I Akademia Pana Kleksa.
          Natomiast z angielskich mam tylko Kraine Lodu I na to jest szal!
Pełna wersja