Dodaj do ulubionych

gry trudne do zrozmienia

02.01.15, 14:43
Była w wątku obok mowa o skomplikowanych instrukcjach. Oczywiście najprzyjemniej jest jak ktoś kto już umie wciąga Cię w grę ale nie zawsze ma się ten komfort.
Mam dwie gry wyrzuty sumienia na których odpadłam na instrukcji:
Magnum Sal i Zakochaj się w Warszawie...

I dwie nieotwarte od dwóch lat do których nie mogę się przemóc; Dracula i Alternatywy 4smile
Też tak macie?
Obserwuj wątek
    • kolorko Re: gry trudne do zrozmienia 02.01.15, 14:51
      Tak, miałam nawet załozyc stosowny wątek. Ja w zasadzie mam jeszcze gorzej, bo mam w sobie jakaś niechęć do czytania jakichkolwiek instrukcji, nie ważne, czy łatwa, czy trudna. Z tego powodu Dixit i Ubongo odlezały swoje na półce,zanim przeczytałam instrukcję, a Cytadela ciągle leży, choc podobno bardzo fajnasmile
      • agulek.3 Re: gry trudne do zrozmienia 02.01.15, 15:16
        A ja dla odmiany uwielbiam przedzierać się przez nową instrukcję i poznawać gręsmile,choć bywa to czasem frustrujące,gdy tak czytam i nie rozumiem.Najbardziej nie lubię gdy po przeczytaniu instrukcji i jakim takim jej zrozumieniu próbujemy grać i pojawiają się problemy,których nijak nie można odnaleźć w zasadach. Dlatego nie lubię jungle brunch - fajna gra dla dzieci,gdyby instrukcja wyjaśniała wszystkie zasady,a tak niestety leży w szafie wrr.
        • beataj02 Re: gry trudne do zrozmienia 02.01.15, 19:12
          O, a myślałam, że tylko nas przerosło zrozumienie instrukcji Jungle brunch wink czyli nie jest z nami tak źle.
          Jeśli chodzi o trudne zasady, to nas przerosła Titania - gra, o której marzyłam ze względu na jej wygląd i tematykę bliską sercu. Jest cudna, taka mglista, morska, irlandzko-celtycka w klimacie... Ale instrukcja - porażka sad
    • agni71 Re: Agricola 02.01.15, 23:16
      Nie dośc, że reguły zawiłe, to mam wrażenie, ze instrukcja jest po prostu kiepsko przetłumaczona sad Ale nic to, w końcu rozgryziemy ją i opanujemy smile
        • anatewka11 Re: Agricola 09.01.15, 21:02
          Moją wtopą był "Sherwood Forest" . Pokusiłam się na cenę (38 zł) bo gra bardzo ładnie wykonana, drewniane elementy, fajna plansza i karty. No i okazało się, że instrukcja jest po angielsku. Ściągnęłam z netu instrukcję po polsku i porażka. Zagraliśmy parę razy ale albo coś źle zrozumiałam, albo gra bez sensu (i dlatego taka tania) bo trzeba by trochę pozmieniać zasady, żeby dało się coś sensownego w niej osiągnąć. Na dodatek moje dzieci sobie upodobały tę grę a dla mnie to była męczarnia. W końcu wtryniłam grę siostrzeńcowi, żeby rozgryzł dokłądnie tę instrukcję i sprawdził czy da się w to grać. Od kilku miesięcy się do tego nie zabrał więc chyba też go nie zachwyciła...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka