Dodaj do ulubionych

Karcianki dla początkujących dorosłych

07.01.15, 18:17
Wrzucam pytanie w nowy wątek, bo może i kogoś innego zainteresuje.

Spodobały mi się Wasze opinie o Nowej Erze, obejrzałam tutorial u Wookiego, nawet dwukrotnie, ale nie wiele mi to dałosmile Rzeżucha ratowała innym linkiem www.youtube.com/watch?v=QttNuec4LuA

ale po ochłonięciu zastanawiam się, czy to faktycznie dobra gra karciana dla zupełnie początkujących osób, tym bardziej, że spadnie na mnie jeszcze przyjemność tłumaczenia jej mężowi, który nie specjalnie lubi przegryzać się przez instrukcje.

Będę Wam wdzięczna za odpowiedź, czy warto podjąć walkę z NW czy może raczej spuścić z ambicji na początek i poszukać czegoś łatwiejszego, żeby w ogóle zobaczyć, czy tego rodzaju gry na odpowiadają a do NW wrócić, jak złapiemy bakcyla na dobre.
Obserwuj wątek
    • rzezucha.ma Nowa Era :) 08.01.15, 00:32
      Zupełnie nieobiektywnie odpowiem wink
      Nie bardzo grywam w karcianki właściwie tylko w NE albo w Race for the Galaxy. Obie mają podobną mechanikę (NE w jakiś sposób kopiuje RfG). Z tego co wiem, to jest INNA mechanika niż ''normalne'' karcianki. Przebrnięcie przez instrukcje to koszmar, przyznaję, ale gra jest świetna. Mamy ja od kilku lat i w sumie cały czas grywamy, właściwie we dwoje z mężem (nauczenie jej kogokolwiek.... hmmmm.... masakra, jednak czasem próbujemy wink)
      Warto, naprawdę watro przebrnąć, gra daje dużo satysfakcji z kombinowania i ugrania czegoś mimo losowości kart (zwłaszcza w podstawce element losowy ma spore znaczenie, jak się gra z dodatkami możliwości kombinowania robi się więcej). I nie trwa wiecznie, zwłaszcza bez dodatków.
      Właściwie, mimo, że to karty, to przypomina planszówkę, bo po zbudowaniu swojego miasta (czy jak to zwał) możemy z nago korzystać, wysyłać pracowników, żeby coś wytworzyć, produkujemy surowce, zamieniamy je na punkty itd. Możliwa jest tez interakcja z innym graczem - korzystanie z jego wybudowanych lokacji (które produkują coś) lub rozwalanie (też korzystamy poprzez grabież wink) Interakcja jest w NE, jak wolicie bez, zacznijcie od 51 Stanu.
      Dodam jeszcze, że 51Stan to była nasza pierwsza karcianka, wcześniej tylko planszówki i to nie za wiele. Szybko przesiedliśmy się na NE (akurat wyszła, jak się wciągnęliśmy) i tak już zostało.
    • rzezucha.ma Race for the Galaxy 08.01.15, 00:33
      Możecie tez spróbować Race, on ma chyba jednak prostsze zasady (udało nam się z sukcesem nauczyć jednych znajomych! wink), krócej się gra (ograniczona liczba kart na stole). Są fajne wersje komputerowe, na których można poćwiczyć. Można też grać online z innymi ludźmi (wiem, herezja gry planszowe na kompie, ale jednak...)
      Race ma chyba większa losowość, trzeba radzić sobie z kartami, które "przyjdą".
      Moim zdaniem sukces w graniu tą grą to znajomość kart - wiesz, jakie są, wiesz jakich "szukać".

      Na innych typowo karcianych nie bardzo się znam.
    • rzezucha.ma Dominion 08.01.15, 00:33
      Mamy jeszcze Dominion. Bardzo prosta mechanika (budowanie swojej "ręki"- deck building i zagrywanie kartami, chyba wg jakiegoś (do wyboru) scenariusza, o ile dobrze pamiętam). Graliśmy tylko we dwoje i zmęczyło nas wieczne tasowanie kart... żadne z nas tego nie lubi. I właściwie leży odłogiem na półce. Ale to podobno bardzo popularna (?) gra, grywają w nią nawet "niegrający". Tylko chyba lepiej sprawdza się przy większej ilości osób.
      Może ktoś zna i opowie więcej?
      • laemmchen79 Re: Karcianki dla początkujących dorosłych 08.01.15, 01:15
        Dzięki za odzew - jak świetnie wiesz, uwielbiam Twój nieobiektywizm, rzeżucho! A dyskusję mogłam w sumie zostawić na starym wątku, bo dalej we dwie gadamysmile

        No dobra, przekonałaś mnie, powalczę z NR, bo faktycznie sam opis i na forum i w innych miejscach bardzo fajnie brzmi. Grafika i tematyka tych kart to dla mnie totalny kosmos, dzieci jeszcze nie w tym wieku, żeby matkę wyedukować w gwiezdnych wojnach, ninjach i innych star trekach, no ale forum skutecznie włączyło "magiczne myślenie" i nagle karcianki mi się zachciało.

        Bardzo nad tym boleję, ale mój mąż sam nie ma pociągu do planszówek, jak do tej pory to grywam głównie z moją jedyną nadzieją w najbliższym otoczeniu, czyli z własnym 4-latkiem (nie wiem, czy śmiać się, czy raczej płakać), natomiast, jeżeli coś przywlekę do domu, to mąż owszem, da się namówić.

        W sumie szukam pomysłów na uniwersalne gry, docelowo pod kątem dzieci i gry całą rodziną (to oczywiście dopiero, gdy dzieci dorosną do tych gier), ale na obecną chwilę takich, żeby udało mi się nimi stopniowo rozkręcić męża - na razie na liście agricola i wsiąść do pociągu. No a karcianka ma być takim ekstra bonusem dla nas dwojga, takim kompletnie innym pierwszym razem w 15 roku małżeństwasmile
        • per-vers Re: Karcianki dla początkujących dorosłych 08.01.15, 07:03
          Możesz jeszcze spróbować z Metropolią (no naprawdę, jakby mi płacili za reklamęwink ), to też karcianka, aczkolwiek jeszcze sama nie jestem pewna czy to byłby dobry wybór na ten pierwszy raz wink Nie wiem, czy wciąga na tyle, żeby złapał bakcyla ktoś, kto nie gra. Podobno gra zyskuje inny wymiar i pokazuje pazur, gdy włączy się do gry karty z dodatku, który jest dołączony standardowo do gry. My narazie nie mieliśmy jeszcze czasu zagrać z dodatkiem-uczyć się zasad na nowo, a bez niego gra jest bardzo prosta, jeśli o mnie czy o nas chodzi, to zbyt prosta dla samych dorosłych. Dlatego ja na niej nie złapałabym bakcyla, wolę trudniejsze gry.
          My swego czasu we dwójkę zachłysnęliśmy się Osadnikami z Catanu w wersji kościanej, we dwoje grało się najlepiej, w tej grze nie ma interakcji, więc gdy gra więcej osób, to zbyt długo czeka się na swoją kolejkę. Ale to też prosta gra, choć interesująca. Osadnicy są też karciani, więc może możesz poczytać i zobaczyć co to- ja nie znam.
          Do Metropolii chba najszybciej dorosną Ci dzieci wink
        • rzezucha.ma Zamki Burgundii (choć to wcale nie karcianka) 08.01.15, 21:42
          Że tak nieobiektywnie znów ... no gry wybrałaś z grubej rury "na początek" wink Do tego chyba najdłuższa do nich droga dla dzieci... No, pociagi rzeczywiącie, łatwa lekka i przyjemna i szybko dzieci załapują. Zarówno NE, a Agricola zwłaszcza, to dla mnie masakra instrukcjowa (ja się tak tu mądrzę, ale w domu, to mój mąż jest rozgryzaczem wszelkich instrukcji, ja czytam tylko w ostateczności, a tak to pasożytuję zawsze smile) Poza tym Agricola jak dla mnie to jedna z cięższych gier tak w ogóle.
          Dlaczego nikt tu nie wspomina Ora et Labora??! To jest fajna gra, w e dwoje tez się sprawdza, ma ciut mechanikę Agricoli (ten sam autor wszak), ale jak dla mnie prostszy do opanowania interfejs, lepszy temat i ciekawsza.

          Jeśli szukasz gry dla dwojga z możliwością rozszerzenia na inne osoby, o prostych zasadach, dobrej mechanice, fajnym kombinowaniu, choć nie koniecznie na poziomie max hard, to naprawdę polecam Zamki Burgundii. Budowanie swoich posiadłości w oparciu o rzuty kostkami, które niby decydują, co można, ale jest też wytrych w postaci modyfikatorów, którymi można zmienić wynik oczek. Klimat może żaden specjalny (niby te zamki Burgundii, ale bez szału), grafika podobnie, ale to naprawdę bardzo fajna gra.
          I "na początek" wydaje mi się zachęcająca (mam przykłady, że osoby niegrające kupowały ją jako pierwszą, jak już zainfekowaliśmy pozytywnie graniem wink), instrukcja w porządku, poza tym wszystko, co potrzebne wyrysowane jest na planszy, więc nic nie trzeba pamiętać. I dzieci też szybko łapią.
      • azyli Re: A ma ktoś List Miłosny?? 08.01.15, 09:37
        Nnigdy nie graliśm w 2os. U nas to gra na poczatek, albo przerywnik przy wiekszych tytułach. Zasady są proste, dążymy do tego, by przetrwać rozgrywkę i posiadac kartę z jak najwyzszym numerem na koniec. W talii jest 16 kart, od 1 do 8. Każdy numer ma unikalną zdolnosć pozwalającą na rozne interakcje z współgraczami. Staramy się ich wyeliminować, dowiedzieć co mają na ręku, zamienić kartami itd. Jest sporo losowości, trzeba dedukować co mają inni gracze i kombinować co mozemy zrobic z kartami, ktore mamy do dyspozycji w swoim ruchu (a mamy tylko 2 karty gdy jestesmy aktywnym graczem).
        • emily.1 Re: A ma ktoś List Miłosny?? 08.01.15, 10:37
          Azyli- dziękuję! Pozwolisz, że przyglądnę się w któryś dzień tej grze i Twoim wyjaśnieniom raz jeszcze i w razie potrzeby będę Cię męczyć pytaniamiwink No niby to proste ale jakoś nie mogę sobie wyobrazić że mając tak mało kart można w coś zagraćwink
          • azyli Re: A ma ktoś List Miłosny?? 08.01.15, 11:08
            Trzeba zdecydowac sie na próbną rozgrywkę w zaciszu domowym, i przecwiczenie akcji dla kazdej karty. Wtedy wszystko stanie sie banalnie proste. Ale gdyby coś było niejasne, słuzę pomocą.
            My najczesciej pierwsza rozgrywke traktujemy testowo, gramy z instrukcją w reku, wyjasniając na biezaco watpliwosci. Bardzo czesto tez popełniamy rozne błedy, ktore wychodzą w trakcie gry, lub przy kolejnych. Wazne zeby sie dobrze bawić.
    • azyli Re: Karcianki dla początkujących dorosłych 08.01.15, 08:50
      Nie znam NE, ale my przygodę z karciankami zaczynalismy od Fasolek, mamy niemiecką wersje Bohnanza, ale tez polska wyszła z dodatkiem, czy w wersji od 2 graczy. Rozgrywka w wiecej osób jest bardziej dynamiczna, bo mozna negocjowac wymiany w wiekszym gronie, ale w 2 tez gra sie przyjemnie.
      Tą grą zarazilismy do planszówek mase znajomych.
    • rzezucha.ma Osadnicy Narodziny Imperium 21.12.15, 11:02
      Panie i panowie, pojawiła się nowa karcianka, która z czystym sumieniem mogę polecić jako karciankę dla początkujących dorosłych, jak to jest w tytule. I choć autorem jest przesławny Ignacy Trzewiczek, autor świetnej gry Nowa Era i zarazem kompletnie niezrozumiałej do niej instrukcji, to teraz TADAAM! instrukcja KRÓTKA ŁATWA I PRZYJEMNA i całkowicie ZROZUMIAŁA!

      Mechanika gry jest na podstawie NE, ale bez wszystkich jej ograniczeń, upierdiwości i niejasności. Wszystko co trzeba wiedzieć jest rozrysowane i napisane na kartach. W dodatku grafika kolorowa miła i urocza (nawiązująca do Settlersów komputerowych sławnych (podobno, nie grałam)) dla wszystkich, których odstraszał postatomowy śiwat w NE.
      Są 4 frakcje, każda o trochę innej charakterystyce (Barbarzyńcy, Rzymianie, Egipcjanie, Japończycy, jest dodatek z Atlantydami) Karty ciągniemy zwykłe z ogólnego stosu i frakcyjne swoje własne specjalne. Budujemy imperium smile po lewej ręce frakcyjne (2PZ/karta), po prawej zwyczajne (1 PZ/karta). Żeby wybudować karty frakcyjne musimy często mieć zwykłe już wybudowane na podmianę. Karty są z produkcją, cechami i akcjami. Wysyłamy robotników po to lub owo. Możemy nawiązywać interakcję z przeciwnikiem przez korzystanie z jego kart (na podstawie swoich akcji lub produkcji otwartych z pierwszego dodatku) lub przez plądrowanie i grabież smile
      Na prawdę bardzo przyjemnie się gra. BDB dla 2 osób, równie fajne dla większej ilości. (z Atlantydami do 5). Jest tez wersja rozgrywki jednoosobowej.
      Jest "tylko" 5 rund, więc nie ciągnie się w nieskończoność.
      Polecam bardzo, muszę przyznać, że odkąd ją mamy, NE leży odłogiem (zwłaszcza, że mało czasu ostatnio na granie mamy)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka