Dodaj do ulubionych

Handlowscy to Twoi przyjaciele

21.11.16, 11:24
Ostatnio zetknęłam się z bardzo nieprzychylnym stosunkiem do zawodu handlowca. Ludziom pracującym w tym zawodzie przypisuje się bezwzględność i manipulowanie ludzkimi emocjami , aby tylko wcisnąć swój produkt.
Tymczasem handlowcy jak rzadko którzy ludzie dali podwaliny pod psychologię porozumienia z drugim człowiekiem.Handlowiec ma za zadanie zjednać sobie klientów. Zrozumieć ich potrzeby i sprostac ich wymaganiom. Nie jest wielką tajemnicą , że kupując produkt płacimy nie tylko za niego , ale też za to kiedy i od kogo kupujemy, za opakowanie i za tych kilka chwil w których mamy błogie uczucie , że dokonaliśmy dobrego zakupu zgodnego z naszymi marzeniami.
Handlowiec więc musi wziąć pod uwagę oczekiwania klienta.Joe Girard w swojej książce pt. "Każdemu sprzedaż wszystko co chcesz" pisze o prawie , które nazwał "250". Otóż każdy człowiek ma 250 znajomych, których powiadomi o udanej transakcji zakupu. Powie , że tam a tam udało mu się kupić takie cudo po dobrej cenie , że tam ci najlepiej doradzą itd, itd. Wyobraźcie sobie co by było , gdyby każdy z nas tak traktował drugiego człowieka jak ten handlowiec. Cały świat znałby się nawzajem! Życie byłoby naprawdę piękne! cnd
Obserwuj wątek
    • grazkavita Jak odróżnić dobrego handlowca od złego? 26.11.16, 14:08
      Dobry handlowiec bardzo dobrze zna produkt , którym handluje i jego liczne zastosowania. Potrafi odpowiedzieć na wszystkie pytania na które chcemy znać odpowiedź.Nigdy nie podejmie się sprzedaży bubla i będzie dbał o swoją markę. Będzie też występował w obronie swego klienta przy reklamacji u producenta.Joe Girard (człowiek , który znalazł się w księdze Quinesa, dzięki temu, że sprzedał największą liczbę samochodów ) tak napisał:( Źli handlowcy) Uznają oni , że od chwili dokonania zakupu wszelkie kłopoty i komplikacje zrzucili już z siebie na nabywcę. Ale to naprawdę najgorsze ze wszystkich możliwych zachowań.... Kiedy zjawia się taki klient próbuję go uspokoić. Zapewniam go, że naprawa zostanie wykonana starannie i że będzie zadowolony z samochodu ... Moim obowiązkiem jest wziąć jego stronę i doprowadzić do tego by jego samochód zyskał pełną sprawność. Będę w tej sprawie walczył z mechanikami , dealerem , z fabryką."-
      Kiedyś w pewnej piekarni, kupiłam chleb i z pośpiechu zostawiłam go na ladzie.. Już więcej tam nie pójdę, bo tam nie odprowadzają mnie wzrokiem i nie interesują się mną gdy dostaną pieniądze. Dobra ekspedientka zauważyła by i powiedziała: zostawiła pani chleb! .Co innego gdy kupiłam kiedyś zły produkt i mi go wymienili, mimo, że był nieświeży to nadal tam kupuję , bo wiem że z reklamacją nie będę miała kłopotu. O tym jak można skorzystać z wiedzy handlowej w życiu codziennym w następnym odcinku
      • grazkavita Skorzystajmy z narzędzi handlowców. 02.12.16, 10:34
        To nie gdzie indziej tylko na szkoleniu dystrybutorów Cali - Vity dowiedziałam się o podstawowych potrzebach współczesnego człowieka:"bezpieczeństwa, przynależności, uznania, szacunku i sukcesu. Natomiast na szkoleniu dla opiekunów osób starszych i chorych wymieniono następujące potrzeby: potrzeby biologiczne, psychospołeczne - kontaktu z drugim człowiekiem, miłości i wiele innych, ale nie ma tu potrzeby przynależności i sukcesu... Kto jak kto , ale staruszek pragnie się czuć członkiem rodziny i mieć wrażenie swojej roli!
        Jednym z głównych narzędzi handlowca jest słowo " tak".Udowodniono, że wypowiadając słowo "tak" nasz organizm nastawia się pozytywnie do otoczenia, wytwarzają się w nim hormony zadowolenia i jest wtedy zdolny do działania (np. zakupu towaru, co dla handlowca ma istotne znaczenie). Narzędzie to może być użyte przez mamę, która chce zachęcić swojego syna , by jej pomógł.
        -"Nudzisz się?"
        -"tak"
        -"Pewnie nic Ci się nie chce?"
        - "Tak.Nic mi nie wychodzi"
        -" I pewnie nic Ci się nie chce?"
        -"Tak"
        "Chciałbyś się napić gorącej herbaty z cytryną razem ze mną?"
        -"Pewnie!"
        -"To chodź pograbimy liście w ogrodzie, a potem napijemy się herbaty i poprawi nam się humor!"
        -"Dobrze!"
        Można też nakłonić staruszka do zjedzenia czegoś przed zażyciem leków.
        -"Dziadku nie wyspałeś się!
        -"Tak i nic mi się nie chce!"
        -"Pewnie znowu nie masz apetytu?"-"Tak , chyba nic nie przełknę..."
        -"Poprawię Ci poduszkę, teraz lepiej?"
        -"Tak, zdecydowanie!"
        -"Może jednak kilka kęsów przełkniesz przed lekarstwami?"_"Dobrze, ale tylko pół skibeczki.."

        Kiedyś jakiś psycholog powiedział o "okropności" jaką jest u handlowca udawanie , że się człowiekowi patrzy w oczy, a on patrzy na jego nasadę nosa...To narzędzie jest bardzo przydatne , gdy kogoś nie lubimy, ale chcemy"przełamać lody". Czasem ktoś nas poniża i zniewala. Może to być zły nauczyciel, pijany mąż, lub wściekły na nas ojciec.Każe nam się przyznać do winy (której może nawet nie mamy) i patrzeć nam się prosto w jego oczy. Boimy się , więc spoglądamy prosto na jego nasadę nosa. Strach nasz mija , nasz przeciwnik uspokaja się, a my mamy czas na to, aby spokojnie wyjść z krytycznej sytuacji i obmyślić sposób, by nie popełniać już więcej błędu , który do niej zaprowadził.
        Oczywiście wszystkie narzędzia (nie tylko handlowca) mogą być użyte w złej wierze , ale o takich przykładach nie mam zamiaru pisać.
        Życzę wszystkim handlowcom dobrych transakcji i samych zadowolonych klientów. Dużo zdrowia i miłości dla drugiego człowieka. Wasza praca jest trudna i bardzo ciężka. Pozdrawiam serdecznie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka