Dodaj do ulubionych

Jest decyzja nt. płatnego parkowania na Muranowie

04.02.11, 17:00

narazie jedynie taki tytuł na tvnwarszawa.pl

konkrety po 17:45....

ma ktoś już wiedzę na ten temat?
Obserwuj wątek
      • lukasz.1978 Proszę, odpuśccie 05.02.11, 16:44
        No miejcie żesz litość, i gdzie ja teraz będę parkował?

        A przecież dzięki parkowaniu na Muranowie bardzo polubiłem tę okolicę (zwłaszcza muranowskie koty uwielbiam, sporo tych kociaków macie) i niejedną złotówkę w muranowskich sklepach i lokalach zostawiłem...
          • lukasz.1978 Re: Proszę, odpuśccie 05.02.11, 18:36
            > zamieszkaj tu, będziesz miał karnet za 30 zeta rocznie, nasze towarzystwo - bez
            > cenne ;-)

            Waszym towarzystwem mogę delektować się w sieci, bo z Bielan na razie przynajmniej się nie ruszam :)

            Przy okazji zapraszam w wolnej chwili na nowe forum bielańskie, jest w sygnaturce :)
          • lukasz.1978 Tramwaj? Dobre sobie :) 06.02.11, 15:53
            > A meto albo tramwaj z Bielan nie dojeżdża?

            Nie mieszkam przy metrze, więc tak czy siak musiałbym do niego podjechać. Co zresztą często robię, gdy chcę dotrzeć tam, gdzie i metro dociera.

            A tramwaj? No wybacz mi, ale jazda tym żółwiastym środkiem lokomocji wywołuje u mnie ostrą alerię i poczucie zmarnowanego czasu.
            • lukasz.1978 Poza tym... 06.02.11, 15:54
              Poza tym, wbrew pozorom nie jestem przyrośnięty do samochodu:
              forum.gazeta.pl/forum/w,101706,121818545,121818545,Samochod_Komunikacja_miejska_A_moze_rower_.html
            • kawiusz Re: Tramwaj? Dobre sobie :) 06.02.11, 16:12
              >A tramwaj? No wybacz mi, ale jazda tym żółwiastym środkiem lokomocji wywołuje u
              > mnie ostrą alerię i poczucie zmarnowanego czasu.

              A stanie samochodem w korku i długie szukanie miejsca do parkowania nie wywołuje w tobie takich odczuć?
              • lukasz.1978 Re: Tramwaj? Dobre sobie :) 06.02.11, 22:52
                > A stanie samochodem w korku i długie szukanie miejsca do parkowania nie wywołuj
                > e w tobie takich odczuć?

                Pod moją pracą miejsce parkingowe znajduję bez problemu - OK, może mam dużo szczęścia, bo mam pracę w miejscu typowo mieszkalnym, niebiurowym (więc zanim dojadę do pracy, tubylcy zwalniają mi miejsce, jadąc autem do swojej), no ale skoro to szczęście mam, to czemu mam nie korzystać?

                Poza tym mniej więcej znam rozkład korków w Wawie, więc nie pcham się autem tam, gdzie wiem, że mogę utknąć.

                A wracając do Muranowa, to jeśli już zdecyduję się tam zaparkować, to miejsce znajduję bez większych problemów. Chyba trochę dramatyzujecie z tym brakiem miejsc :)
                • konradbryw Re: Tramwaj? Dobre sobie :) 07.02.11, 00:42
                  lukasz.1978 napisał:

                  > A wracając do Muranowa, to jeśli już zdecyduję się tam zaparkować, to miejsce z
                  > najduję bez większych problemów. Chyba trochę dramatyzujecie z tym brakiem
                  > miejsc :)

                  Miejsc brakuje, ale nie w czasie działania strefy, a wieczorami i w nocy. Ja od dawna piszę na tym forum, że poszerzenie strefy po prostu przepchnie parkujących w dzień w okolice np. Żoliborza oficerskiego i przemysłowego. A mieszkańcom tak samo albo nawet bardziej trudno będzie zaparkować na noc.
                  • lukasz.1978 Re: Tramwaj? Dobre sobie :) 07.02.11, 09:24
                    > Miejsc brakuje, ale nie w czasie działania strefy, a wieczorami i w nocy. Ja od
                    > dawna piszę na tym forum, że poszerzenie strefy po prostu przepchnie parkujący
                    > ch w dzień w okolice np. Żoliborza oficerskiego i przemysłowego. A mieszkańcom
                    > tak samo albo nawet bardziej trudno będzie zaparkować na noc.

                    No i pewnie masz rację. Ja nigdy nie zostawiam auta na noc na Muranowie, bo i po co? Jak zostawiam, to właśnie w godzinach, kiedy działa strefa płatnego parkowania, po południu lub pod wieczór zabieram z powrotem. Jeśli przestanę, to i tak nie ułatwię nikomu znalezienia miejsca do parkowania na noc.
                    • warszawianka_jedna Re: Tramwaj? Dobre sobie :) 07.02.11, 10:35
                      lukasz.1978 napisał:
                      > No i pewnie masz rację. Ja nigdy nie zostawiam auta na noc na Muranowie, bo i p
                      > o co? Jak zostawiam, to właśnie w godzinach, kiedy działa strefa płatnego parko
                      > wania, po południu lub pod wieczór zabieram z powrotem. Jeśli przestanę, to i
                      > tak nie ułatwię nikomu znalezienia miejsca do parkowania na noc.


                      Nie wszyscy mieszkańcy Muranowa pracują od świtu do nocy. Są tu jeszcze emeryci i rodziny z dziećmi, dla których codzienne przeciskanie się między samochodami jest udręką. Przyjezdnych samochodów jest tak dużo, że oblepiają wjazdy na podwórka, stają na zakazach i w innych niedozwolonych miejscach. Znaleźć miejsce o godz.13, jest równie trudno jak o 20.
                      Was to nie interesuje, bo nie dotyczy, prawda?
                      • konradbryw Re: Tramwaj? Dobre sobie :) 07.02.11, 19:05
                        warszawianka_jedna napisała:

                        > Nie wszyscy mieszkańcy Muranowa pracują od świtu do nocy. Są tu jeszcze
                        > emeryci i rodziny z dziećmi, dla których codzienne przeciskanie się między
                        > samochodami jest udręką. Przyjezdnych samochodów jest tak dużo, że
                        > oblepiają wjazdy na pod wórka, stają na zakazach i w innych niedozwolonych
                        > miejscach.

                        Jako rodzina z dziećmi mówię, że gadasz bzdury. Z powodu strefy parkujących nieprawidłowo nie ubędzie. Niektórzy tak po prostu mają, że zawsze postawią auto najbliżej wejścia do sklepu, pod drzwiami bloku albo na chodniku, który widzą z okna (mam takiego aparata w sąsiedniej klatce).

                        > Znaleźć miejsce o godz.13, jest równie trudno jak o 20.

                        Może w okolicach urzędów. W mojej okolicy (Lewartowskiego/Dubois/Nalewki) w dzień nigdy nie mam problemu ze znalezieniem miejsca w najbliższej okolicy. Zaparkować na noc - dramat. Pomysłu na zaradzenie temu oczywiście zwolennicy strefy nie mają. Wolą za to zepchnąć temat przyjezdnych aut do sąsiadów za miedzą.
                        • karolski4n Re: Tramwaj? Dobre sobie :) 07.02.11, 20:05
                          konradbryw napisał:
                          > > Znaleźć miejsce o godz.13, jest równie trudno jak o 20.
                          > Może w okolicach urzędów. W mojej okolicy (Lewartowskiego/Dubois/Nalewki) w dzi
                          > eń nigdy nie mam problemu ze znalezieniem miejsca w najbliższej okolicy.

                          Niestety Warszawianka ma rację. W naszej okolicy (Nowolipki/Karmelicka/Dzielna/Zamenhofa) najlepiej się parkuje między 16 a 17. Poważnie! Bo Ci, którzy urządzili sobie parking z naszych ulic właśnie wyjeżdżają, a mieszkańcy jeszcze nie wrócili. Codziennie rano wychodząc do pracy widzę jak jeden z drugim parkuje się i raźno kroczy do pracy albo do metra.

                          SPP nie rozwiąże problemu parkowania wieczorem i w weekendy (choć z pewnością trochę uporządkuje - zaraz się naprawdę okaże ile osób jest tu zameldowanych i ma zarejestrowany samochód), ale z pewnością jest to krok w dobrą stronę. Drugim obowiązkowym krokiem będzie zorganizowanie jakiś parkingów albo chociaż nowych miejsc parkingowych. Choć zdaję sobie sprawę, że to błędne koło. Cóż zrobić....
                          • konradbryw Re: Tramwaj? Dobre sobie :) 08.02.11, 14:16
                            karolski4n napisał:

                            > Niestety Warszawianka ma rację. W naszej okolicy (Nowolipki/Karmelicka/Dzielna/
                            > Zamenhofa) najlepiej się parkuje między 16 a 17. Poważnie! Bo Ci, którzy urządz
                            > ili sobie parking z naszych ulic właśnie wyjeżdżają, a mieszkańcy jeszcze nie w
                            > rócili. Codziennie rano wychodząc do pracy widzę jak jeden z drugim parkuje się
                            > i raźno kroczy do pracy albo do metra.

                            Czyli problem parkowania wieczorem i w nocy potwierdzasz?

                            > SPP nie rozwiąże problemu parkowania wieczorem i w weekendy (choć z pewnością t
                            > rochę uporządkuje - zaraz się naprawdę okaże ile osób jest tu zameldowanych i m
                            > a zarejestrowany samochód), ale z pewnością jest to krok w dobrą stronę.

                            Tyle że w ramach porządkowania miejsc zapewne ubędzie. Także na noc i także dla miejscowych. Sprawa meldunku jest przy tym dość dwuznaczna. Niby powinno się meldować, ale wiem, że wciąż jest dużo właścicieli mieszkań, którzy w żadnym wypadku lokatora nie zameldują. I co taki ma zrobić? Pociąć się? Przeprowadzić?

                            > Drugim
                            > obowiązkowym krokiem będzie zorganizowanie jakiś parkingów albo chociaż nowych
                            > miejsc parkingowych.

                            Jak wiemy doskonale z doświadczenia - tego drugiego kroku nie będzie w żadnym przewidywalnym czasie. W przewidywalnym czasie ubędzie miejsc (w ramach porządkowania) oraz zabudowywania wolnych parceli.
                        • warszawianka_jedna Re: Tramwaj? Dobre sobie :) 07.02.11, 20:06
                          konradbryw napisał:

                          > warszawianka_jedna napisała:
                          >
                          > > Nie wszyscy mieszkańcy Muranowa pracują od świtu do nocy. Są tu jeszcze
                          > > emeryci i rodziny z dziećmi, dla których codzienne przeciskanie się międ
                          > zy
                          > > samochodami jest udręką. Przyjezdnych samochodów jest tak dużo, że
                          > > oblepiają wjazdy na podwórka, stają na zakazach i w innych niedozwolonych
                          > > miejscach.



                          > Jako rodzina z dziećmi mówię, że gadasz bzdury.

                          taaaak, to ci riposta.

                          >Z powodu strefy parkujących nie prawidłowo nie ubędzie.

                          ubędzie, mniej samochodów będzie wjeżdżało na Muranów = więcej możliwości prawidłowego parkowania.

                          >Niektórzy tak po prostu mają, że zawsze postawią auto n
                          > ajbliżej wejścia do sklepu, pod drzwiami bloku albo na chodniku, który widzą z
                          > okna (mam takiego aparata w sąsiedniej klatce).

                          ten aparat w sąsiedniej klatce, to jest poważny argument przeciwko SPP.

                          > > Znaleźć miejsce o godz.13, jest równie trudno jak o 20.

                          > Może w okolicach urzędów.

                          Ja mieszkam w okolicach urzędów oraz stacji metra i opisuję, to co się tu dzieje.

                          >W mojej okolicy (Lewartowskiego/Dubois/Nalewki) w dzi
                          > eń nigdy nie mam problemu ze znalezieniem miejsca w najbliższej okolicy.

                          stąd ta empatia.

                          > Pomysłu na zaradzenie temu oczywiście zwolennicy strefy n
                          > ie mają. Wolą za to zepchnąć temat przyjezdnych aut do sąsiadów za miedzą.

                          co ma piernik do wiatraka? to są osobne sprawy.
                          ZTP zlikwidował część miejsc poprzez zmianę sposobu parkowania z prostopadłego na równoległe, dla mnie to błąd.
                          Ponadto zauważyłam, że miejsca parkingowe zajmują samochody, które równie dobrze można uznać za wraki. Mam nadzieję, że SPP stworzy możliwość ich usunięcia.
                          • konradbryw Re: Tramwaj? Dobre sobie :) 08.02.11, 14:23
                            warszawianka_jedna napisała:

                            > >Z powodu strefy parkujących nie prawidłowo nie ubędzie.
                            >
                            > ubędzie, mniej samochodów będzie wjeżdżało na Muranów = więcej możliwości prawi
                            > dłowego parkowania.

                            Czy mniej samochodów wjeżdża do innych dzielnic odkąd jest tam strefa? Czy w ścisłym centrum można odkąd wprowadzono parkomaty łatwiej znaleźć miejsce? Jeździsz czasem po mieście w ciągu dnia i sprawdzałaś, jak jest z parkowaniem? Bo mnie się zdarza i wychodzi na to, że najszybsze rozwiązanie to zaparkowanie na płatnym parkingu jakiegoś hotelu albo centrum handlowego.

                            > ten aparat w sąsiedniej klatce, to jest poważny argument przeciwko SPP.

                            Myślisz, że jak będzie strefa, to przestanie parkować koło śmietnika, żeby móc z okna podziwiać swoje A8?

                            > >W mojej okolicy (Lewartowskiego/Dubois/Nalewki) w dzień nigdy nie mam problemu
                            > ze znalezieniem miejsca w najbliższej okolicy.
                            >
                            > stąd ta empatia.

                            Stąd wiem, że uszczęśliwić chcecie wszystkich, choć problem jest lokalny (i pewnie nadal będzie nierozwiązany, za to będzie drożej i mniej miejsc).

                            > > Pomysłu na zaradzenie temu oczywiście zwolennicy strefy n
                            > > ie mają. Wolą za to zepchnąć temat przyjezdnych aut do sąsiadów za miedzą
                            >
                            > co ma piernik do wiatraka? to są osobne sprawy.

                            To są takie sprawy, że SPP _zmniejsza_ liczbę dostępnych miejsc.

                            > Ponadto zauważyłam, że miejsca parkingowe zajmują samochody, które równie dobrz
                            > e można uznać za wraki. Mam nadzieję, że SPP stworzy możliwość ich usunięcia.

                            Tak jak zniknęły te wraki z pl. Zbawiciela (kojarzysz)? Wiesz, jak to jest z rodzicielstwem nadziei?
                            • warszawianka_jedna Re: Tramwaj? Dobre sobie :) 08.02.11, 14:56
                              konradbryw napisał:
                              < Wiesz, jak to jest z rodzicielstwem nadziei?


                              rozczaruję cię, nie jestem beznadziejna, w przeciwieństwie do ciebie uważam, że warto coś robić, zamiast siedzieć i narzekać.
                              Docenisz SPP jak ruszy MŻP i będziesz miał autokary pod swoim oknem.
                              • konradbryw Re: Tramwaj? Dobre sobie :) 08.02.11, 17:30
                                warszawianka_jedna napisała:

                                > konradbryw napisał:
                                > < Wiesz, jak to jest z rodzicielstwem nadziei?
                                >
                                >
                                > rozczaruję cię, nie jestem beznadziejna, w przeciwieństwie do ciebie uważam, że
                                > warto coś robić, zamiast siedzieć i narzekać.
                                > Docenisz SPP jak ruszy MŻP i będziesz miał autokary pod swoim oknem.

                                Już Ci pisałem - te autokary już przyjeżdżają i już łamią przepisy. Liczenie na to, że przestaną łamać prawo, jak nastanie strefa jest, no cóż, wishful thinking.

                                Są tacy, którzy wierzą w cudowną moc kolejnych przepisów, barier, świateł sygnalizacji świetlnej, fotoradarów, itp. Na koniec jednak okazuje się, że na czerwonym świetle też można przejechać, fotoradar zbiera myto dla gminy, zakaz parkowania stwarza wolne miejsce do zajęcia przez cwaniaka, itd. A naiwny płacze i płaci.
                                • warszawianka_jedna Re: Tramwaj? Dobre sobie :) 08.02.11, 20:08
                                  konradbryw napisał:
                                  >Na koniec jednak okazuje się, że na czerwo
                                  > nym świetle też można przejechać, fotoradar zbiera myto dla gminy, zakaz parkow
                                  > ania stwarza wolne miejsce do zajęcia przez cwaniaka, itd. A naiwny płacze i pł
                                  > aci.

                                  - powiedział Smerf Maruda ;-)
                                  • konradbryw Re: Tramwaj? Dobre sobie :) 09.02.11, 00:35
                                    warszawianka_jedna napisała:

                                    > - powiedział Smerf Maruda ;-)

                                    Ty lubisz nakazy, zakazy, podatki, regulacje, barierki i pałę pana policjanta. A ja pieniądze wolę marnować sam i to samo wolę pozostawić innym obywatelom.

                                    Czy może znasz jakiś przykład parkingu wielopoziomowego, który powstał w okolicach objętych SPP? Czy widziałaś, jak parkują samochody np. na ul. Kruczkowskiego (przejdź się kiedyś w tygodniu: samochodami zastawiona jest cała droga dla rowerów wzdłuż ogrodzenia klasztoru)? Co tam się poprawiło w związku ze strefą?
                            • zygmunt1000 Re: Tramwaj? Dobre sobie :) 26.02.11, 17:00
                              > Czy mniej samochodów wjeżdża do innych dzielnic odkąd jest tam strefa? Czy w śc
                              > isłym centrum można odkąd wprowadzono parkomaty łatwiej znaleźć miejsce? Jeździ
                              > sz czasem po mieście w ciągu dnia i sprawdzałaś, jak jest z parkowaniem? Bo mni
                              > e się zdarza i wychodzi na to, że najszybsze rozwiązanie to zaparkowanie na pła
                              > tnym parkingu jakiegoś hotelu albo centrum handlowego.


                              A ten dalej swoje. Kiedy Ty zrozumiesz że w ścisłym centrum jest mało ulic na których można parkować a mieszkańców jest dużo. Na Muranowie jest na pewno więcej miejsc do parkowania z tym że większość zajmują przyjezdni. W mojej okolicy co najmniej połowa to samochody z poza Warszawy parkujące przez cale tygodnie i nie ruszane nawet w weekendy. I nie powiesz mi że SPP nie pomoże. Albo będą płacić po kilkaset PLN miesięcznie i parkować dalej ( w co wątpię), albo rusza te złomy i będą teleportować się na Muranów po godzinie działania strefy ( w to też wątpię) albo zabiorą swe "cacka" do miejsca zameldowania. Mogą się jeszcze zameldować i przerejestrować na siebie samochód. Druga sprawa to tak jak Ty kierowcy służbowych i to Cię najbardziej boli bo albo przyjedziesz po "strefie" albo płacisz. Tak czy tak strefa będzie i przyzwyczaj się do płacenia i nie filozofuj o słuszności strefy.
                              • koszatek Re: Tramwaj? Dobre sobie :) 27.02.11, 00:35
                                Niestety przy okazji wprowadzania strefy część miejsc ulega zawsze likwidacji w ramach "porządków", poza tym następuje wysyp słupków blokujących parkowanie w miejscach formalnie półlegalnych albo nielegalnych, gdzie samochody co prawda mało komu wadzą, więc wszyscy przymykają na to oko (patrz: img573.imageshack.us/img573/5932/jezdnik2.jpg ), ale w wprowadzeniu strefy parkowałyby za darmo, więc - zostać nie mogą, a nowych nikt nie zbuduje.
                              • konradbryw Re: Tramwaj? Dobre sobie :) 28.02.11, 00:45
                                zygmunt1000 napisał:

                                > A ten dalej swoje. Kiedy Ty zrozumiesz że w ścisłym centrum jest mało ulic na k
                                > tórych można parkować a mieszkańców jest dużo. Na Muranowie jest na pewno
                                > więcej miejsc do parkowania z tym że większość zajmują przyjezdni.

                                Może do Ciebie dotrze, że ci przyjezdni, to po prostu Twoi sąsiedzi, którzy z różnych powodów mają auta zarejestrowane poza Warszawą? Wystarczy przejść się po najbliższej nawet okolicy objętej strefą, żeby zobaczyć masę aut z "obcymi" rejestracjami z winietką abonamentu za szybą. Te samochody wraz z wprowadzeniem strefy nie znikną, nawet jeśli mają tablice z literkami BS, SG, RZ czy WWM.

                                > W mojej okolicy co najmniej połowa to samochody z poza Warszawy parkujące
                                > przez cale tygodnie i nie ruszane nawet w weekendy.

                                Sądzisz, że teraz się ruszą? Po prostu właściciele zabulą 30 zł / rok, a władze miasta odfajkują sobie problem braku miejsc do parkowania: "bo przecież zgodnie z życzeniem mieszkańców objęli kolejny obszar strefą płatnego parkowania".

                                > albo zabiorą swe "cacka" do miejsca zameldowania.

                                Zapewniam Cię, że miejsce zameldowania nie ma związku z miejscem rejestracji samochodu.

                                > Mogą się jeszcze za meldować i przerejestrować na siebie samochód.

                                A po czym wnosisz, że jedno i drugie nie miało miejsca? Doprawdy wiara w magię stempleków i literek w rejestracjach wielką jest.

                                > Druga sprawa to tak jak Ty kierowcy służbowych i to Cię najbardziej boli bo
                                > albo przyjedziesz po "strefie" albo płacisz.

                                To mnie nieszczególnie boli: po pierwsze osobiście akurat pod domem parkuję na krótko, a zwykle auto stoi w pobliskim garażu, gdzie mam biuro. W razie czego abonament sobie zresztą wykupię. 30 zł nie majątek. Po drugie służbowy samochód użyczany na podstawie płatnej umowy (a z tego, co się orientuję, tak są w Polsce udostępniane pracownikom samochody do użytku prywatnego - w innym wypadku powstaje obowiązek podatkowy) też mogą być objęte abonamentem.

                                Jak widzisz, to Ty posiłkujesz się myśleniem magicznym, chcesz dać się oskubać, pozbawić kolejnych miejsc parkowania, a kieruje Tobą zawiść do "przyjezdnych". Ja Cię tylko wyprowadzam z błędu. Żaden z tych przyjezdnych samochodów, które tygodniami w Twojej okolicy parkują, nie zniknie z powodu rozszerzenia strefy.
                                • zygmunt1000 Re: Tramwaj? Dobre sobie :) 02.03.11, 20:23
                                  "...Mieszkańcy z abonamentem
                                  Za 30 złotych mieszkańcy będą mogli wykupić roczny abonament parkingowy. Są jednak dwa warunki: trzeba być zameldowanym w strefie płatnego parkowania i mieć zarejestrowany na siebie samochód." cytat za TVN Warszawa.
                                  To że są to samochody z innymi rejestracjami i winietami nie znaczy że tak będzie w każdym przypadku ( patrz wyżej), zresztą nie widziałem takiej sytuacji. U znajomego po wprowadzeniu strefy jednak trochę samochodów "zniknęło", więc chyba mam rację. Nie kieruje mną zawiść do przyjezdnych bo sam jestem przyjezdny z tym że tutaj zarejestrowałem samochód i tutaj płace podatki, jak kogoś nie stać na przerejestrowanie na siebie samochodu i płacenie 30 PLN na rok to niech wraca do swojego Lublina lub Radomia, tam jest taniej. Wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazują jednak mimo Twojego ""niewierstwa" że strefa pomaga i kropka.
                                  • konradbryw Re: Tramwaj? Dobre sobie :) 02.03.11, 23:03
                                    zygmunt1000 napisał:

                                    > "...Mieszkańcy z abonamentem
                                    > Za 30 złotych mieszkańcy będą mogli wykupić roczny abonament parkingowy. Są jed
                                    > nak dwa warunki: trzeba być zameldowanym w strefie płatnego parkowania i mieć z
                                    > arejestrowany na siebie samochód." cytat za TVN Warszawa.

                                    Wierz dalej mediom:

                                    www.infowarszawa.pl/parkowanie.html
                                    "Odpłatną umowę cywilno-prawną lub umowę użyczenia zawartą w formie aktu notarialnego dotyczącą pojazdu, na który ma być wydany abonament, zawarte przez wnioskodawcę występującego o wydanie abonamentu - w przypadku osób nie będących właścicielami lub współwłaścicielami pojazdu samochodowego,"

                                    > To że są to samochody z innymi rejestracjami i winietami nie znaczy że tak będz
                                    > ie w każdym przypadku ( patrz wyżej), zresztą nie widziałem takiej sytuacji.

                                    Przejdź się np. na Franciszkańską, gdzie stoi charakterystyczny mercedes coupe z winietką, na numerach bodaj BS (Suwałki).

                                    Obca rejestracja nie oznacza, że właściciel nie jest zameldowany na miejscu, ale że np. współwłaścicielem zrobił kogoś z rodziny, mieszkającego poza Warszawą, żeby mieć tańsze ubezpieczenie. Tak robi np. moja znajoma, pochodząca z Olsztyna (samochód na współwłasność z ojcem na olsztyńskich blachach), choć sama od 20 lat mieszka w Warszawie, tu kupiła mieszkanie, jest zameldowana i płaci podatki.

                                    > znajomego po wprowadzeniu strefy jednak trochę samochodów "zniknęło", więc chyb
                                    > a mam rację.

                                    Albo się znajomemu wydaje, że zniknęło. Samochody stałych mieszkańców raczej nie znikną (no, chyba że wynajmują mieszkanie i właściciel jest z tych, co nie meldują, ale to chyba ginący gatunek).

                                    A mną nie kieruje niewiara, a wstręt do dojenia na każdym kroku kierowców: opłaty, podatki w paliwie, płatne parkingi, fotoradary itd. Wszystko niby w szczytnym celu, a faktycznie tylko do ratowania budżetu, który następnie się trwoni z nonszalancją.

                                    Strefa płatnego parkowania powinna dotyczyć ścisłego centrum, ew. dalej jakaś strefa B czy C (tańsze opłaty), jak to jest w innych miastach. I dotycząca wszystkich, a nie np. jak przy Muranowskiej, że chyba 5 miejsc dla "ITS", na którym stoją sobie całymi dniami zupełnie prywatne auta jakichś urzędników, a nie służbowe krokodyle, które zjechały na koniec dnia z tras.

                                    Ci, którzy dziś liczą, że urzędnicy z ratusza przestaną zastawiać okoliczne ulice też się pewnie zdziwią, jak okaże się, że znów spora liczba miejsc jest przeznaczona dla "UM Warszawy", a mieszkańcy niech kombinują.
                        • kawiusz Re: Tramwaj? Dobre sobie :) 07.02.11, 21:54
                          > W mojej okolicy (Lewartowskiego/Dubois/Nalewki) w dzi
                          > eń nigdy nie mam problemu ze znalezieniem miejsca w najbliższej okolicy. Zapark
                          > ować na noc - dramat. Pomysłu na zaradzenie temu oczywiście zwolennicy strefy n
                          > ie mają. Wolą za to zepchnąć temat przyjezdnych aut do sąsiadów za miedzą.

                          U mnie (Solidarności róg Jana Pawła) bez problemu zaparkować od strony Jana Pawła można już tylko w tzw. "warszawskie święta", czyli 1 listopada, 25 grudnia, 3 maja itp. Generalnie zamknięcie KFC, SexShopów itp. zwiększa ilość wolnych miejsc. Oczywiście SPP nie jest cudownym lekarstwem ale mam nadzieje że choć trochę pomoże.

                          Jeśli chodzi o korki najmniejsze (biorąc pod uwage normalne dni robocze) są w dni "nagłego ataku zimy". Wtedy część kierowców, pewnie z racji ryzyka stłuczki przesiada sie do tramwajów, a ci którzy jadą wykazują się jakby większą wyobraźnią, nie blokują skrzyżowań itp.

                          Na podsumowanie dyskusji:
                          - w Warszawie jest już ponad 1000 samochodów na 1000 mieszkańców (tak wiem, spora część to służbowe),
                          - w Poznaniu, Gdańsku, Wrocławiu itp. rzędu 500-700,
                          - w Berlinie, Amsterdamie itp. 300-500,

                          Trudno to zwalać na stan komunikacji. Coraz trudniej trafić wysokopodłogowy autobus, raz w tygodniu do Warszawy przybywa nowy niskopodłogowy tramwaj, druga linia metra w budowie, do tego cena dobowego biletu taka jak za 2 litry benzyny.
                          • lukasz.1978 Re: Tramwaj? Dobre sobie :) 07.02.11, 22:21
                            > - w Warszawie jest już ponad 1000 samochodów na 1000 mieszkańców (tak wiem, spo
                            > ra część to służbowe),
                            > - w Poznaniu, Gdańsku, Wrocławiu itp. rzędu 500-700,
                            > - w Berlinie, Amsterdamie itp. 300-500,
                            >
                            > Trudno to zwalać na stan komunikacji.

                            Mało mnie obchodzą Poznań,Gdansk i Wrocław,bo to miasta prowincjonalne, więc przejdźmy do Amsterdamu i Berlina. A więc powiedz mi, ile linii metra ma Berlin i Amsterdam, a ile ma Warszawa. Żeby Ci nie było cięzko, podaję adres urbanrail.net , tam znajdziesz.

                            My mamy przede wszystkim tramwaje, które tak mają się do metra jak oświetlanie łuczywem do żarówek. Więc nie dziw się, że kierowcy olewają tramwaje.

                            > do tego cena dobowego biletu taka jak za 2 litry benzyny.

                            No i? Warszawiacy są bogaci i stać ich na benzynę. Średnia życia w Wawie nie odbiega od średniej unijnej, jesteśmy bogatsi niż niejeden land niemiecki. I korzystamy z tego, bo co mamy sobie żałować? Raz się żyje :)
                            • warszawianka_jedna Re: Tramwaj? Dobre sobie :) 07.02.11, 22:51
                              lukasz.1978 napisał:

                              > > - w Warszawie jest już ponad 1000 samochodów na 1000 mieszkańców (tak wie
                              > m, spo
                              > > ra część to służbowe),
                              > > - w Poznaniu, Gdańsku, Wrocławiu itp. rzędu 500-700,
                              > > - w Berlinie, Amsterdamie itp. 300-500,
                              > >
                              > > Trudno to zwalać na stan komunikacji.
                              >
                              > Mało mnie obchodzą Poznań,Gdansk i Wrocław,bo to miasta prowincjonalne, więc przejdźmy do Amsterdamu i Berlina. A więc powiedz mi, ile linii metra ma Berlin i Amsterdam, a ile ma Warszawa. Żeby Ci nie było cięzko, podaję adres urbanrail.net , tam znajdziesz.
                              >
                              > My mamy przede wszystkim tramwaje, które tak mają się do metra jak oświetlanie
                              > łuczywem do żarówek. Więc nie dziw się, że kierowcy olewają tramwaje.
                              >
                              > > do tego cena dobowego biletu taka jak za 2 litry benzyny.
                              >
                              > No i? Warszawiacy są bogaci i stać ich na benzynę. Średnia życia w Wawie nie od
                              > biega od średniej unijnej, jesteśmy bogatsi niż niejeden land niemiecki. I korz
                              > ystamy z tego, bo co mamy sobie żałować? Raz się żyje :)


                              to wszystko prawda, która nie ma nic do rzeczy.
                              • lukasz.1978 Re: Tramwaj? Dobre sobie :) 08.02.11, 14:26
                                > to wszystko prawda, która nie ma nic do rzeczy.

                                Ma, gdyż:

                                1.Jestęśmy bogaci, więc stać nas na samochody i paliwo do nich.

                                2. Jesteśmy bogaci, więc nie odpowiada naszym oczekiwaniom warszawska bieda-komunikacja, powolna i archaiczna, pozbawiona metra, za to obfitująca w zółwiaste tramwaje.

                                Wniosek: Jeździmy samochodami. I mamy ich dużo. Wrocławianie mają mało, bo ich nie stać, a Amsterdamczycy mają mało, bo chociaż ich stać, to ich nie potrzebują (mają 4 linie metra w mieście znacznie mniejszym od Warszawy). A nas stać i potrzebujemy, więc mamy dużo. I jeździmy nimi. I parkujemy.
                                • konradbryw Re: Tramwaj? Dobre sobie :) 08.02.11, 14:38
                                  lukasz.1978 napisał:

                                  > 2. Jesteśmy bogaci, więc nie odpowiada naszym oczekiwaniom warszawska bieda-kom
                                  > unikacja, powolna i archaiczna, pozbawiona metra, za to obfitująca w zółwiaste
                                  > tramwaje.

                                  Gwoli ścisłości - w centrum tramwaj jest najszybszym środkiem lokomocji, szybszym od metra (do którego trzeba schodzić, rzadko jeździ, a stacje są odległe od siebie, więc niekoniecznie są optymalne do miejsc, które mamy odwiedzić). To zresztą też fenomen Warszawy, że mamy metro, które nawet w centrum ma bardzo rzadko zbudowane stacje (choćby ta nie wybudowana na Muranowie boli) przez co nie staje się alternatywą dla komunikacji naziemnej.

                                  > Wniosek: Jeździmy samochodami. I mamy ich dużo. Wrocławianie mają mało, bo ich
                                  > nie stać,

                                  Warszawiacy po prostu dużo częściej mają też samochody firmowe oraz są przyjezni, więc potrzebują ich do jeżdżenia do rodziny w weekendy. ;)

                                  > a Amsterdamczycy mają mało, bo chociaż ich stać, to ich nie potrzebuj
                                  > ą (mają 4 linie metra w mieście znacznie mniejszym od Warszawy). A nas stać i p
                                  > otrzebujemy, więc mamy dużo. I jeździmy nimi. I parkujemy.

                                  Na Zachodzie też mnóstwo ludzi po prostu nie mieszka w mieście, tylko w miasteczkach i wsiach gdzieś w okolicy. Tacy oczywiście samochody mają, ale potem mają P&R i komunikację w mieście. Jak ktoś mieszka w ścisłym centrum, to samochodu rzeczywiście nie potrzebuje.
                                • warszawianka_jedna Re: Tramwaj? Dobre sobie :) 08.02.11, 14:41
                                  lukasz.1978 napisał:

                                  > > to wszystko prawda, która nie ma nic do rzeczy.
                                  >
                                  > Ma, gdyż:
                                  >
                                  > 1.Jestęśmy bogaci, więc stać nas na samochody i paliwo do nich.
                                  >
                                  > 2. Jesteśmy bogaci, więc nie odpowiada naszym oczekiwaniom warszawska bieda-kom
                                  > unikacja, powolna i archaiczna, pozbawiona metra, za to obfitująca w zółwiaste
                                  > tramwaje.
                                  >
                                  > Wniosek: Jeździmy samochodami. I mamy ich dużo. Wrocławianie mają mało, bo ich
                                  > nie stać, a Amsterdamczycy mają mało, bo chociaż ich stać, to ich nie potrzebuj
                                  > ą (mają 4 linie metra w mieście znacznie mniejszym od Warszawy). A nas stać i p
                                  > otrzebujemy, więc mamy dużo. I jeździmy nimi. I parkujemy.


                                  To nie ma nic do rzeczy, samochód jest mi potrzebny na dalsze wyjazdy i cięższe zakupy.
                                  Do ścisłego centrum jeżdżę wyłącznie komunikacją miejską.
                                    • warszawianka_jedna Re: Tramwaj? Dobre sobie :) 09.02.11, 12:04
                                      konradbryw napisał:

                                      > warszawianka_jedna napisała:
                                      >
                                      > > To nie ma nic do rzeczy, samochód jest mi potrzebny na dalsze wyjazdy i c
                                      > ięższe
                                      > > zakupy.
                                      >
                                      > Na ciężkie zakupy tańsza jest taksówka.


                                      to dlaczego nie jeździsz taksówkami? twoje argumenty są co raz bardziej bezsensowne.
                                      • konradbryw Re: Tramwaj? Dobre sobie :) 09.02.11, 13:38
                                        warszawianka_jedna napisała:

                                        > > Na ciężkie zakupy tańsza jest taksówka.
                                        >
                                        > to dlaczego nie jeździsz taksówkami?

                                        Bo tak. ;)

                                        To Ty uważasz, że racjonalne jest jeżdżenie samochodem po zakupy, a do pracy nie. Tymczasem utrzymywanie samochodu dla jeżdżenia po zakupy też nie jest opłacalne i też robisz to dla swojej wygody, na którą Cię stać, a której odmawiasz innym, bo akurat może parkują pod Twoim domem. Empatia...
                                        • warszawianka_jedna Re: Tramwaj? Dobre sobie :) 09.02.11, 14:19
                                          konradbryw napisał:

                                          > warszawianka_jedna napisała:
                                          >
                                          > > > Na ciężkie zakupy tańsza jest taksówka.
                                          > >
                                          > > to dlaczego nie jeździsz taksówkami?
                                          >
                                          > Bo tak. ;)

                                          no widzisz ;-)


                                          > To Ty uważasz, że racjonalne jest jeżdżenie samochodem po zakupy, a do pracy nie.


                                          zależy gdzie kto pracuje, urzędnicy z ratusza i komendy mają na pl.Bankowym, chyba najlepszy węzeł komunikacyjny w mieście, a mimo to przyjeżdżają do pracy samochodami.


                                          >Tymczasem utrzymywanie samochodu dla jeżdżenia po zakupy też nie jest opłaca
                                          > lne i też robisz to dla swojej wygody, na którą Cię stać, a której odmawiasz in
                                          > nym, bo akurat może parkują pod Twoim domem. Empatia...

                                          jak nikomu nie zabraniam jeżdżenia samochodem, nie wmawiaj mi jakichś bzdur.
                                          Widzę, że z braku argumentów odbiegasz od tematu dyskusji.
                                • niby_niby Re: Tramwaj? Dobre sobie :) 06.03.11, 19:09
                                  rece opadają...po pierwsze "przejezdni z prowincjonalnych miast" jak Poznan, Wrocław (phi) tez mieszkają pracują i nabiją kobze takim Warszawiakom jak Ty, chyle czoła za te 32 lata..ja 26 lat mieszkałam na "prowincji", teraz mieszkam we własnym mieszkaniu pod którego oknem pewnie wystawiasz na godzinne leżakowanie swoje warszawskie auto..a przecież Cie stac człowieku!;p logika?? wykupo sobie łaskawie abonamnet na parkingu całodobowym - na 500 zł wyskrobiesz a nie utrudniasz życie mieszkańcom ( choć bez 32 lat warszawskiego stazu) peace
                            • kawiusz Re: Tramwaj? Dobre sobie :) 08.02.11, 19:30
                              lukasz.1978 napisał:
                              > Mało mnie obchodzą Poznań,Gdansk i Wrocław,bo to miasta prowincjonalne,
                              ...
                              > Warszawiacy są bogaci i stać ich na benzynę.
                              ...
                              > jesteśmy bogatsi niż niejeden land niemiecki. I korz
                              > ystamy z tego, bo co mamy sobie żałować? Raz się żyje :)

                              Od jak dawna mieszkasz w Warszawie?
                              Od jak dawna jesteś "bogaty"?
                              • lukasz.1978 Re: Tramwaj? Dobre sobie :) 09.02.11, 14:37
                                > Od jak dawna mieszkasz w Warszawie?

                                Od 32 lat czyli od urodzenia.

                                > Od jak dawna jesteś "bogaty"?

                                Zalezy jak definiować bogactwo, bo to jest subiektywne. Ja się czuję bogaty od jakichś 2 lat. Aczkolwiek na codzienne jeżdżenie samochodem stać mnie od jakichś 8 lat. Tylko samochód zmieniłem w międzyczasie na lepszy, ze starego Fiata Sieny na całkiem nowego Forda Focusa. Fordzik mi wystarczy, większego nie kupię, bo cięzko byłoby parkować, poza tym do Fordzika mam kupę sentymentów i przez to nie chcę się go pozbyć :)
                          • konradbryw Re: Tramwaj? Dobre sobie :) 08.02.11, 14:33
                            kawiusz napisał:

                            > Na podsumowanie dyskusji:
                            > - w Warszawie jest już ponad 1000 samochodów na 1000 mieszkańców (tak wiem, spo
                            > ra część to służbowe),
                            > - w Poznaniu, Gdańsku, Wrocławiu itp. rzędu 500-700,
                            > - w Berlinie, Amsterdamie itp. 300-500,

                            Porównaj sobie ich infrastrukturę drogową i urbanistykę. Warszawa jest miastem bardzo ekstensywnie zbudowanym. Po prostu mamy tu duże odległości. Np. w Warszawie mało realne jest przemieszczanie się codzienne rowerem, który jest podstawowym środkiem lokomocji w wymienionych przez Ciebie miastach zachodnich.

                            > Trudno to zwalać na stan komunikacji. Coraz trudniej trafić wysokopodłogowy aut
                            > obus, raz w tygodniu do Warszawy przybywa nowy niskopodłogowy tramwaj, druga li
                            > nia metra w budowie, do tego cena dobowego biletu taka jak za 2 litry benzyny.

                            Przydatność komunikacji zbiorowej mocno zależy od trasy. Na niektórych odcinkach km jest nie do przebicia, ale na wielu innych nie jest żadną rozsądną alternatywą. W poprzedniej firmie, mieszczącej się w Pyrach, nawet ludzie z Ursynowa jeździli samochodami, bo np. autobus, do którego trzeba iść 15 minut, jeździ co 40 minut. I weź się spóźnij, zwłaszcza jak po drodze trzeba np. dziecko do przedszkola zaprowadzić.
                            • kawiusz Re: Tramwaj? Dobre sobie :) 08.02.11, 19:25
                              > Porównaj sobie ich infrastrukturę drogową i urbanistykę. Warszawa jest miastem
                              > bardzo ekstensywnie zbudowanym. Po prostu mamy tu duże odległości.

                              Ja chętnie dojeżdżam rowerem, ale sforsowanie rowerem np. Alej Jerozolimskich w poprzek jest nie lada wyzwaniem. Przejście podziemne albo jazda po zakorkowanej ulicy i tu raczej należy szukać problemu. Sieć ścieżek rowerowych w Warszawie to tak na prawdę jedna ścieżka wzdłuż Wisły, reszta to pojedyncze kawałki nie tworzące spójnego systemu.


                              > Przydatność komunikacji zbiorowej mocno zależy od trasy. Na niektórych odcinkac
                              > h km jest nie do przebicia, ale na wielu innych nie jest żadną rozsądną alterna
                              > tywą. W poprzedniej firmie, mieszczącej się w Pyrach, nawet ludzie z Ursynowa j
                              > eździli samochodami, bo np. autobus, do którego trzeba iść 15 minut, jeździ co
                              > 40 minut. I weź się spóźnij, zwłaszcza jak po drodze trzeba np. dziecko do prze
                              > dszkola zaprowadzić.

                              Tak, zgadzam się. Zauważ jednak że kolega łukasz.1978 mówiło jeżdżeniu z Bielan na Muranów.
                              • lukasz.1978 Re: Tramwaj? Dobre sobie :) 08.02.11, 23:39
                                > Tak, zgadzam się. Zauważ jednak że kolega łukasz.1978 mówiło jeżdżeniu z Bielan
                                > na Muranów.

                                Ano jeździło się na Muranów, jak pracowalem przy Rondzie ONZ. Potem trzy przystanki tramem, na gapę oczywiście :) Tak naprawdę to powinni mi dopłacać za to, że raczyłem wsiąść do tramwaju :)
                              • konradbryw Re: Tramwaj? Dobre sobie :) 09.02.11, 00:28
                                kawiusz napisał:

                                > Ja chętnie dojeżdżam rowerem, ale sforsowanie rowerem np. Alej Jerozolimskich
                                > w poprzek jest nie lada wyzwaniem.

                                Zdarzało mi się nawet w szczycie. Tam jest ruch okrężny. Gorzej to jest np. skręcić w lewo na 3-pasmowej drodze (trzeba przeciąć 3 pasy).

                                > Sieć ścieżek rowerowych w Warszawie to tak na prawdę jedna ścieżka wzdłuż
                                > Wisły, reszta to pojedyncze kawałki nie tworzące spójnego systemu.

                                Wszystko prawda. Ale nadal na odległości rzędu 30 km (nic specjalnego w Warszawie) raczej mało kto porwie się rowerem. A obwodnicy brak, więc korkuje się centrum.

                                > Tak, zgadzam się. Zauważ jednak że kolega łukasz.1978 mówiło jeżdżeniu
                                > z Bielan na Muranów.

                                Bielany to nie monolit. Są miejsca dobrze skomunikowane (sam mieszkałem parę lat na Klaudyny), a są takie, gdzie trzeba się parę razy przesiadać, żeby dobić do metra lub centrum. To trochę jak z Ursynowem. W teorii masz metro, ale jak mieszkasz gdzieś daleko od stacji, to się okazuje, że nim wybudowali metro autobusem dojeżdżałeś do celu szybciej (też wiem z doświadczenia mieszkania na Natolinie).
                        • agnusagnusagnus Re: Tramwaj? Dobre sobie :) 12.02.11, 20:14
                          "Może w okolicach urzędów. W mojej okolicy (Lewartowskiego/Dubois/Nalewki) w dzień nigdy nie mam problemu ze znalezieniem miejsca w najbliższej okolicy. Zaparkować na noc - dramat. Pomysłu na zaradzenie temu oczywiście zwolennicy strefy nie mają. Wolą za to zepchnąć temat przyjezdnych aut do sąsiadów za miedzą."

                          +1. Anielewicza w trakcie godzin strefowych oferuje dużo miejsc parkingowych. Źle jest o tej porze.

                          pzdr,
                          Jarek H.
    • konradbryw Re: Jest decyzja nt. płatnego parkowania na Muran 03.03.11, 10:13
      Dla tych, którym się wydaje, że wraz z wspowadzeniem strefy znikną samochody "przyjezdnych". Dziś rano, odcinek Franciszkańskiej między Ciasną a Nowiniarską:

      lh3.googleusercontent.com/_5eOEzSFJmIg/TW9Z5sDxpiI/AAAAAAAAF7Y/PrNNpHo3NhE/s800/DSC00365.JPG
      lh5.googleusercontent.com/_5eOEzSFJmIg/TW9Z8w7yiKI/AAAAAAAAF7c/AfB1DsNEJiY/s800/DSC00366.JPG
      Do tego z winietkami stały auta z rejestracją WZU (Żuromin) oraz podwarszawskimi: Piaseczno (WPI), Łomianki (WL) i Pruszków (WPR).
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka