Dodaj do ulubionych

Zamknięta Kwiryna-na jak długo?

06.05.11, 17:39
Już od miesiąca Kwiryna zamknięta. Nie żebym tęskniła, ale może jest szansa na coś przyjemniejszego niż Top Market? Czy ktoś z Was coś wie na temat przyszłości pawilonu?
Obserwuj wątek
        • agnusagnusagnus Re: no i już wiadomoq 02.06.11, 01:22
          mamula_to_ja napisała:

          > No właśnie.
          > Jak na razie nawet nie zanosi się na to że zmienią coś na zewnatrz.
          > Ekonomicznie na razie walniete 4 bilbordy na scianie sklepu.
          > Czyli chyba po kosztach robią.

          jakby robili po kosztach, to mogliby przejąć, zmienić logo i dalej działać, wizualnie Kwiryna była absolutnie OK...

          dziś rozwalili żółty daszek, który był od Anielewicza, i przebudowali przedsionek, z murowanego (Muranowego ;) ) na lekki, przeszklony. więc nie jest tak zupełnie minimalistycznie.

          ale te billboardy straszne.

          JH
              • alfajet-777 Obsługa w ML 07.06.11, 22:24
                Obsługa w ML ma być złożona w połowie ze starej załogi Kwiryny a w połowie z nowego personelu ,więc jest szansa że jakość obsługi się poprawi a co do ML to ma kilka sklepów w Warszawie i jakoś sobie radzą , w przeciwieństwie do Top Marketów . Sądzę że będzie dużo lepiej niż za czasów. Trzymam kciuki za nowy sklep ;D
                • kugorki Re: Obsługa w ML 08.06.11, 13:29
                  Mam nadzieję, że będzie lepiej niż TopMarkety. Znam trzy w różnych częściach Wwy i w każdym jest drogo i nie zawsze dobrej jakości. Z resztą od pani, która pracowała w jednym ze sklepów TM poznałam sposoby odświeżania żywności-włos się jeży... a jak zwracałam paniom uwagę, że po podawaniu mięsa powinny umyć ręce zanim się biorą za wędliny, to czułam się, jakbym trafiała na listę "tych klientów nie obsługujemy" ;)

                  Mam nadzieję, że będzie nowa jakość. Narazie cd. remontu elewacji-pomalowano górę nad drzwiami, po dachu chodziła liczna ekipa mężczyzn... ;)
                            • gosiasadowska77 Re: Otwarcie ? 09.06.11, 10:51
                              No ja akurat nie narzekałam nigdy, były kiepskie momenty ale i lepsze sie zdażały. Dla mnie to był sklep codziennych zakupów, po drodze do domu. Znam sprzedające od poczatku, raczej nie miewałam kłopotów z zakupami. Czesto mieli taniej mięso i wedliny niż pod halą na przykład. Ja sie nie naciełam w każdym razie, chociaz wiem, ze sporo ludzi narzekało.
                              Inną sprawą jest, ze nie ma specjalnie alternatywy. Marcpol na Smoczej bije rekordy smrodu i starego jedzenia.
                                    • kugorki Re: Otwarcie ? 09.06.11, 18:50
                                      "U chłopaków" nic się nie działo i splajtowali. "Sąsiad" natomiast radzi sobie coraz lepiej i chyba właśnie brak kwiryny wykorzystał! często tam kupuję, ale jednak jest mały wybór towarów bezalkoholowych :)
                                    • gosiasadowska77 Re: Otwarcie ? 09.06.11, 19:03
                                      "U chłopaków" to w ogóle osobna historia, teraz jest u Sąsiada i całkiem nieźle prosperuje, ale przede wszystkim jako alkoholowy i ostatniej potrzeby. Chociaż ostatnio mają warzywniak całkiem do rzeczy. Kwiryna była sklepem w którym mogłaś kupić wszystko od chleba przez mięso po artykuły przemysłowe. I dużo lepiej sobie radziła niż Marcpol czy Społem na Jana Pawła.
                            • agnusagnusagnus Re: Otwarcie ? 10.06.11, 01:31
                              warszawianka_jedna napisała:

                              > gosiasadowska77 napisała:
                              >
                              > > niech sie pośpieszą bo bieda bez tego sklepu :)
                              >
                              > a wydawało się, że słaby ten sklep, drogi, kiepski asortyment i obsługa niemiła

                              to może się wydawało. regularnie tam zakupowałem i o ile ceny może najniższe nie były, to na asortyment ani na obsługę nigdy nie narzekałem. też mi brakuje.
    • aankaa weekendowy kocioł 04.07.11, 10:31
      miałam nadzieję, że tłumy ciekawskich przewalą się przez te 2 dni (w sobotę kolejka po koszyki wystawała za sklep) i rano kupię bez kolejki buły na śniadania. A tu kicha :(
      Ciekawa jestem jak długo to jeszcze potrwa :)
      • agnusagnusagnus Re: weekendowy kocioł 04.07.11, 16:52
        dziś też sporo ludzi, ale da się pochodzić. moje subiektywne wrażenia:

        – jest w środku trochę ładniej. może po prostu czysto po remoncie, bo rewolucji jakiejś nie ma, ale ładnie.
        – w piwach spory wybór różnych lokalnych browarów, co mnie oczywiście cieszy. nie tylko ciechany, ale i kormoran, mazowieckie i parę innych jeszcze; troszkę też jest importowanych z zachodu.
        – zagęścili liczbę półek trochę, więc jest ciaśniej w środku (ale może to też sprawa tłoku).
        – towaru trochę więcej.
        – ceny trochę chyba niższe. Bogiem a prawdą, to pamiętam tylko dwulitrową Colę – która pod koniec Kwiryny a la Dorota była po 5,99, a w Kwirynie a la M&L jest po 4,55. a, mają importowaną CC waniliową. :)
        – dwie osoby ze starej obsługi widziałem, sporo nowych twarzy. widać, że się uczą, ważenie warzyw im szło bardzo niesprawnie.
        • kugorki Re: weekendowy kocioł 05.07.11, 10:04
          Ja nie byłam, ale spostrzeżenia męża:
          -jest znacznie taniej, ceny nie z sufitu-makaron lubella 3,50-tyle co w kerfurze
          -duży wybór, ładniejsza ekspozycja warzyw
          -pojawiło się gospodarstwo domowe-jakieś drobne przedmioty typu tarka do warzyw-tego w kwirynie w zasadzie nie było.


          oby nie było jak z wierzejkami-na początku wszystko ładnie, a potem ceny w górę, jakość w dół...
        • aankaa personel 05.07.11, 10:57
          z poprzedniej ekipy wypatrzyłam 2 panie na stoisku cukierniczo-monopolowym (ależ wybór win!! ciekawe jak długo), 2 w kasie i jedną "biegającą"
          po kiego grzyba wystawili ochroniarzy ?
          • alfajet-777 Re: personel/ Ochrona porażka 15.07.11, 11:51
            Ochrona jest po to by takich jak ja gonić po sklepie ;D Wejście z plecakiem na plecach surowo wzbronione. Dziś po raz kolejny wszedłem na teren sklep[u z plecakiem na sklep . Ochroniarz gotowy był mnie natychmiast wyrzucić ze sklepu. Zapytałem się czemu ? skoro inne osoby wchodzą z wózeczkami torebkami to czemu ja z plecakiem nie mogę wejścia.
            - odp
            bo nie ! Bo mogę coś stłuc , ukraść albo co gorsza zadrapać . ( Tak jak bym koszykiem który jest metalowy nie mógłbym spowodować większych strat )
            Po rozmowie z kierownikiem tejże placówki utwierdziłem się że będę teraz codziennie chodził na zakupy z plecakiem .
            Kierownik stwierdził że do plecaka mogę schować np Batonik i uprzykrzam tym samym życie ochronie . Więc się zapytałem kierownika czemu nie zakażą kobietą wchodzić z torebkami do których łatwiej jest schować towar niż mnie do plecaka , dodatkowo oświadczyłem ze przy wyjściu mogę pokazać ochronie plecak że nic nie wynoszę co nie było zapłacone więc nie widzę problemu . To zrobiła tylko głupią minę . I dalej swoje mówi że nie wolno . To ja się pytam czym różni się mój plecak na plecach ( Zwykły plecak ) od torebki mojej żony ? Odpowiedzi nie uzyskałem. Usłyszałem natomiast że nie ma już zemną ochoty rozmawiać i be pożegnania się odwróciła i poszła sobie. Jedni wchodzą z wózkami torbami na ramieniu po pas , ale jak widzą mężczyznę z Plecakiem to jak by do ognie oliwy dolali.
    • malysiusiak Re: Zamknięta Kwiryna-na jak długo? 18.08.11, 10:54
      Nie najgorsze delikatesy. Taniej niż w C4, wybór produktów podobny, choć nabiału i eko żywności mogłoby być więcej. Tak jak wspomnieliście wyżej - obsługa masakra. Leśne dziadki od ochrony snują się za człowiekiem jak duchy a panie na mięsnym... rzucają mięsem ;) aż mi uszy zwiędły od ich kategorycznych opinii, które pewnego ranka zasłyszałem. Nie zmienia to jednak faktu, że zrobiło mi się bardziej po drodze do ML.
      • mamula_to_ja Oj tak ochrona jest męcząca :-/ 19.08.11, 11:39
        Ja zazwyczaj jak idę to łażę bez listy zakupowej i przy piszczącym bobasie i terkoczącym przedszkolaku o wszystkim zapominam. Stoję więc i myślę, czym wzbudzam zainteresowanie ochrony i siedzą mi na głowie. Beznadziejnie. Ja wszystko rozumiem ale serio strasznie to męczące.

        Ja wiem wiem-zacznę chodzić z listą :-)


        I w zasadzie nie ma się czym przejmować :-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka