Dodaj do ulubionych

knajpki, kawiarnie, restauracje

02.09.11, 17:23
Powiedzcie na czym to polega, że na Muranowie tego typu lokale się nie utrzymują?
Nie wierzę w pogląd jakoby to "duchy Getta" tak działały. No bo przecież Getto obejmowało kawał miasta poza Muranowem i na byłych terenach Getta lokale działają i mają się dobrze. To znaczy jedne dobrze, inne gorzej ale jakoś działają.
Czy chodzi o ludzi tu mieszkających? Nie wychodzą nigdzie, nie mają pieniędzy? Ale przecież nie mieszkają tu wyłącznie starsi ludzie, dużo jest młodych i średnich. I z moich obserwacji wynika, że owi młodzi i średni czasem piją kawę w kawiarniach, czasem nawet jedzą coś na mieście. Tyle że w innych dzielnicach, nie na Muranowie...
Czy chodzi wyłącznie o nieudane pomysły na lokale?

Marzy mi się miła kawiarnia na Muranowie, taka co można tam pójść na kawę albo na kawę i książkę, albo na pogadanie z przyjaciółką. Nienadęta, bez ochroniarzy przy wejściu, niesieciowa, z klimatem i normalnymi cenami...
Obserwuj wątek
    • konradbryw Re: knajpki, kawiarnie, restauracje 03.09.11, 00:21
      Też się nad tym zastanawiamy z żoną od dawna. Jeśli chodzi o Andersa, to ta ulica po stronie zachodniej jest po prostu zupełnie nie "spacerowa". Po stronie wschodniej od lat funkcjonuje Prima i ma się nieźle. Z tym że niestety sąsiedztwo jest nieszczególne, bo np. nie mogą wieczorem nawet włączyć ciut głośniej muzyki, bo zaraz ubolstwo wzywa policję za zakłócanie porządku.

      Kolejna sprawa - lokale w socrealistycznych kamienicach są ogromne, co przekłada się na czynsze. Przy JP2, w pawilonach i nowszych blokach metraże są już znioślejsze dla knajpek.

      A co do klienteli, to też niestety prawda, starsi nie skorzystają, a młodsi mają inne opcje.

      Czy nie ma szans? Pewnie są, w końcu JP2 funkcjonuje i daje radę. Pizzeria na Nowolipkach też ma się jako tako. Także na Smoczej knajpy nie padają.
      • warszawianka_jedna Re: knajpki, kawiarnie, restauracje 03.09.11, 13:03
        konradbryw napisał:

        > Też się nad tym zastanawiamy z żoną od dawna. Jeśli chodzi o Andersa, to ta uli
        > ca po stronie zachodniej jest po prostu zupełnie nie "spacerowa".

        Znajomi mieli tam sklep kosmetyczny i nie dali rady go utrzymać, a było to jeszcze przed Rossmanami.

        >Po stronie wschodniej od lat funkcjonuje Prima i ma się nieźle.

        Primę ratują chyba tylko białe kołnierzyki z Intraco, no i jedzenie mają niezłe. Lokalsi korzystają z Baru Gdańskiego.

        > Czy nie ma szans? Pewnie są, w końcu JP2 funkcjonuje i daje radę. Pizzeria na N
        > owolipkach też ma się jako tako.

        No jednak knajpki przy JPII między Solidarności a Nowolipkami mają lepszą lokalizację, dalej pustynia aż do Arkadii. Tu knajpki są w oddzielnych pawilonach, mieszkańcy nie mogą się przyczepić.
        Andersa nie ma tego szczęścia, bo wspólnoty i mieszkańcy sami wykończą najemców.
        Dobrym przykładem jest Sepia, duży lokal, który mógłby się utrzymywać z przyjęć i małych wesel, nic z tego, bo mieszkańcy chcą mieć święty spokój.
        Nawet atelier Joanny Klimas musi regularnie udowadniać, że nie jest wielbłądem.
        Później wszyscy się dziwią, że nie ma gdzie pójść, bo na parterach same banki.

        >Także na Smoczej knajpy nie padają.

        to jest dla mnie dziwne, ale mam swoją teorię na ten temat ;-)
          • dorota.28 Re: knajpki, kawiarnie, restauracje 05.09.11, 11:20
            samo powstanie baraboo to niezły numer, mieszkańcy nie zgodzili się na knajpę, miało być coś innego a w ostatniej chwili powstała restauracja i wcale się mieszkańcom nie dziwię, że są niezadowoleni, bo klimatyzacja huczy a zapachy w porze obiadowej są mało ciekawe
            jeżeli chodzi o klimatyczne, małe kawiarenki to powiem tak: mam wielką ochotę na otworzenie kawiarni gdzie będzie można zjeść ciasto mojego wypieku, napić się dobrej herbaty i kawy, poczytać prasę, książki, posiedzieć z psem i to wszystko za rozsądną cenę
            jednak jest jedno podstawowe ale: jaką mam pewność, ze po wyłożeniu kilkudziesięciu tysięcy na urządzenie lokalu, pozwolenia, reklamę itp będę miała ruch?
            mam kilka fajnych lokali na oku i spokojnie czekam, może się uda wynająć, a jak się uda to serdecznie Was zapraszam :)
            • warszawianka_jedna Re: knajpki, kawiarnie, restauracje 05.09.11, 13:30
              dorota.28 napisała:

              > samo powstanie baraboo to niezły numer, mieszkańcy nie zgodzili się na knajpę,
              > miało być coś innego a w ostatniej chwili powstała restauracja i wcale się mies
              > zkańcom nie dziwię, że są niezadowoleni, bo klimatyzacja huczy a zapachy w porz
              > e obiadowej są mało ciekawe

              przecież Bar a boo jest w osobnym budynku i nie jest na przeciwko żadnych okien.
              Jak tam była pralnia to zapachy im nie przeszkadzały?
              Widać, że część mieszkańców chciała by fajnych miejsc, ale inna grupa nigdy do tego nie dopuści.
              W pokoleniu +50 nie ma kultury wychodzenia na miasto. W restauracjach jedzą biznesmeni, reszta gotuje w domu lub kupuje na wynos.


              > jeżeli chodzi o klimatyczne, małe kawiarenki to powiem tak: mam wielką ochotę n
              > a otworzenie kawiarni gdzie będzie można zjeść ciasto mojego wypieku, napić się
              > dobrej herbaty i kawy, poczytać prasę, książki, posiedzieć z psem i to wszystk
              > o za rozsądną cenę
              > jednak jest jedno podstawowe ale: jaką mam pewność, ze po wyłożeniu kilkudziesi
              > ęciu tysięcy na urządzenie lokalu, pozwolenia, reklamę itp będę miała ruch?
              > mam kilka fajnych lokali na oku i spokojnie czekam, może się uda wynająć, a jak
              > się uda to serdecznie Was zapraszam :)

              nie będziesz miała, bo spotkasz się z opiniami takimi samymi, jakie wyraziłaś o Bar a boo, że klimatyzacja huczy, że śmierdzi, że głośno.
              • dorota.28 Re: knajpki, kawiarnie, restauracje 05.09.11, 13:41
                ja tam mieszkam więc wiem, że huczy i śmierdzi, teraz gdy są "zestawy obiadowe" to jest nieźle, kilka godzin czuć garkuchnię
                agregaty są na tyłach knajpy i są bardzo głośne
                taki monotonny szum bardzo przeszkadza
                generalnie nie jestem przeciwna knajpkom, wieczornym imprezom ale rozumiem ludzi, którzy mieszkają w bloku obok tej restauracji
                • dorota.28 Re: knajpki, kawiarnie, restauracje 05.09.11, 14:11
                  jeszcze kilka wyjaśnień:
                  pokolenia +50 nie stać na steki po 50 zł :P
                  właścicielkę Bar a boo znam osobiście, bardzo sympatyczna kobieta i tak jak pisze, nie mam nic przeciwko knajpom i restauracjom, tylko wypadałoby:
                  zainstalować lepszą wentylację, agregaty od klimy umieścić np od strony Anielewicza, zapłacić za kontener na śmieci a nie składować je przez kilka dni na tyłach knajpy na chodniku, nie parkować na środku chodnika i kilka innych drobiazgów
                  wtedy my, mieszkańcy bylibyśmy zadowoleni, ale po co? lepiej jechać po taniości, dlatego mieszkańcy nie są zadowoleni i może dlatego brak ogródka?
                  zapewniam Cię Ula,że gdybyś miała knajpę pod swoimi oknami też byś nie była zadowolona
                  niestety większość z nas chce mieć restauracje, kluby i inne atrakcje ale najlepiej nie w swoim bliskim sąsiedztwie
                  niektórzy się dziwią, że nie jestem zadowolona z budowy MŻP, ale to ja a nie oni będę miała parking autokarowy pod oknami, a autokary te zawsze stoją na włączonych silnikach
                  a tak na marginesie: kupowałam mieszkanie na Muranowie i nie narzekam na autobusy, tramwaje, szkołę itp itd tylko na to,że niektórzy robią interesy na naszych ulicach mając za nic mieszkańców
                  • warszawianka_jedna Re: knajpki, kawiarnie, restauracje 05.09.11, 14:38
                    dorota.28 napisała:

                    > jeszcze kilka wyjaśnień:
                    > pokolenia +50 nie stać na steki po 50 zł :P

                    zdziwiłabyś się, ;-)

                    > właścicielkę Bar a boo znam osobiście, bardzo sympatyczna kobieta i tak jak pis
                    > ze, nie mam nic przeciwko knajpom i restauracjom, tylko wypadałoby:
                    > zainstalować lepszą wentylację, agregaty od klimy umieścić np od strony Anielew
                    > icza, zapłacić za kontener na śmieci a nie składować je przez kilka dni na tyła
                    > ch knajpy na chodniku, nie parkować na środku chodnika i kilka innych drobiazgó
                    > w
                    > wtedy my, mieszkańcy bylibyśmy zadowoleni, ale po co? lepiej jechać po taniości
                    > , dlatego mieszkańcy nie są zadowoleni i może dlatego brak ogródka?


                    a ktoś z tą panią w ogóle rozmawiał, czy wspólnota chciała się dogadać? nie sądzę.


                    > zapewniam Cię Ula,że gdybyś miała knajpę pod swoimi oknami też byś nie była zad
                    > owolona
                    > niestety większość z nas chce mieć restauracje, kluby i inne atrakcje ale najle
                    > piej nie w swoim bliskim sąsiedztwie

                    zgadzam się, ale widziały gały co brały, jeśli na parterze są lokale użytkowe, to zawsze będzie głośno, bez względu na działalność będzie klimatyzacja, samochody dostawcze i głośni klienci.

                    > niektórzy się dziwią, że nie jestem zadowolona z budowy MŻP, ale to ja a nie on
                    > i będę miała parking autokarowy pod oknami, a autokary te zawsze stoją na włącz
                    > onych silnikach

                    ja się nie dziwię, też uważam, że lepszym miejscem był by teren na Okopowej koło cmentarza żydowskiego, który swojego czasu miasto proponowało pod nowe KDT.
                    Niestety teren pod budowę muzeum podobno zarezerwowano 20 lat temu.
                    Prawdę mówiąc nie myślałam, że będzie takie wielkie.

                    > a tak na marginesie: kupowałam mieszkanie na Muranowie i nie narzekam na autobu
                    > sy, tramwaje, szkołę itp itd tylko na to,że niektórzy robią interesy na naszych
                    > ulicach mając za nic mieszkańców

                    dlatego trzeba aktywnie patrzeć na ręce zarówno urzędnikom jak i różnym cwaniakom. Trzeba tylko uważać, żeby nie wylać dziecka z kąpielą.


                    >
                    >
                    • dorota.28 Re: knajpki, kawiarnie, restauracje 05.09.11, 15:53
                      OK, pokolenie +50 może stać na steki ale większości nie, dobrze, połowy
                      widziały gały co brały czyli była pralnia i brak zgody na knajpę
                      ale w sumie to nie o to chodzi, tzn nie chodzi konkretnie o Bar a boo tylko ogólnie chodzi mi o to, że wszystko jest dla ludzi i mogą być i knajpy i parki i koncerty, jestem jak najbardziej za, tylko trzeba się dogadać by wszyscy byli zadowoleni
                      • warszawianka_jedna Re: knajpki, kawiarnie, restauracje 05.09.11, 16:48
                        znamienne jest, że w tym dużym bloku na Karmelickiej wspólnota jest wyjątkowo oporna na kompromis. Był sklep z winami, który przekształcił się w kawiarenkę, później krótko była Hajfa. Wszyscy się wynieśli, bo prawdopodobnie nie mogli dogadać się ze wspólnotą. Zapewne podobnie było z Bar a boo, chociaż to osobny pawilon.
                        A później wszyscy są zdziwieni, że wszędzie tylko banki i nie ma nic ciekawego.
                        • dorota.28 Re: knajpki, kawiarnie, restauracje 05.09.11, 17:17
                          właściciele tego bloku są dziwni, to fakt, nie zgadzają się na wiele rzeczy (wiem, że są problemy bo miałam ochotę na jeden z lokali)
                          Hajfa wróci jak wybuduje się muzeum, oni mają dwa problemy w lokalu: brak zgody na klimatyzację i na przyrządzanie posiłków, wiem,że planują jedzenie koszerne jak zacznie się muzealny ruch
                          kolejny blok gdzie warzywniak był - lokale świeca pustkami, bo podnieśli czynsz
                          generalnie jest mało wesoło, tu się zgadzam
                          jednak tak jak pisałam wcześniej - wynajęcie nie zawsze wiąże się z tym, że nie ma kłopotów a kasa płynie regularnie co miesiąc
                          jestem dobrej myśli i wiem,że z czasem to się zmieni
                          • warszawianka_jedna Re: knajpki, kawiarnie, restauracje 05.09.11, 18:24
                            dorota.28 napisała:
                            > kolejny blok gdzie warzywniak był - lokale świeca pustkami, bo podnieśli czynsz

                            no właśnie, czynsze z sufitu i ograniczenia działalności, nic dziwnego, że lokale są puste, pazerność nie popłaca.
                            Wspólnoty nie raczą zauważyć, że handel ciuchami, butami czy kosmetykami zagarnęła Arkadia i sieciówki.
                            Jakie więc sklepy mogą się tu zagnieździć? spożywczaków i warzywniaków nie mówiąc już o monopolu i szmatexach jest pod wlew.
                            • dorota.28 Re: knajpki, kawiarnie, restauracje 05.09.11, 21:38
                              warzywniaka z Karmelickiej to mi szkoda, był najlepszy pod względem towaru i obsługi :(
                              knajpy nie mają tam racji bytu bo ruch jest niewielki, w tych okolicach można liczyć raczej tylko na mieszkańców, wątpię by po otwarciu muzeum coś się zmieniło
                          • pani-ulka Re: knajpki, kawiarnie, restauracje 05.09.11, 23:38
                            duży blok na karmelickiej to spółdzielnia, kótra mam wrażenie nadal tkwi w głębokim PRL, dlatego juz od dawna szukam ludzi, którzy tu mieszkają, żeby wspólnie trochę powalczyć o lepsze życie:) nie uważam też, że to normalne, by w tygodniu i w weekendy pod blokiem pojawiały się masy autobusów - myślę, że trzeba walczyć o ograniczenia w ich ruchu i parkowaniu, to w końcu jest dzielnica mieszkaniowa - turyści też powinni się dostosować. chętnie się zaangażuję w kontakty z miastem - tylko cały czas zastanawiam sie, czy znajdę poparcie...
                            ps. a ten brak ogródka w baraboo to miom zdaniem kolejny element ograniczania kosztów, a nie brak pozwolenia - może chcą przeczekać do otwarcia muzeum?
                • warszawianka_jedna Re: knajpki, kawiarnie, restauracje 05.09.11, 14:18
                  dorota.28 napisała:

                  > ja tam mieszkam więc wiem, że huczy i śmierdzi, teraz gdy są "zestawy obiadowe"
                  > to jest nieźle, kilka godzin czuć garkuchnię
                  > agregaty są na tyłach knajpy i są bardzo głośne
                  > taki monotonny szum bardzo przeszkadza
                  > generalnie nie jestem przeciwna knajpkom, wieczornym imprezom ale rozumiem ludz
                  > i, którzy mieszkają w bloku obok tej restauracji


                  to oczywiście truizm, ale żyjemy w centrum 2 milionowego miasta, które rządzi się swoimi prawami. Wybierając takie miejsce zamieszkania, trzeba liczyć się z niedogodnościami takimi jak hałas i spaliny. Miasto powinno znaleźć ofertę dla mieszkańców i turystów. Nie łatwo to pogodzić, co mieszkaniec to inna opinia.
            • muranowiczka Re: knajpki, kawiarnie, restauracje 08.09.11, 11:18
              dorota.28 napisała:

              > samo powstanie baraboo to niezły numer, mieszkańcy nie zgodzili się na knajpę,
              > miało być coś innego a w ostatniej chwili powstała restauracja i wcale się mies
              > zkańcom nie dziwię, że są niezadowoleni, bo klimatyzacja huczy a zapachy w porz
              > e obiadowej są mało ciekawe
              > jeżeli chodzi o klimatyczne, małe kawiarenki to powiem tak: mam wielką ochotę n
              > a otworzenie kawiarni gdzie będzie można zjeść ciasto mojego wypieku, napić się
              > dobrej herbaty i kawy, poczytać prasę, książki, posiedzieć z psem i to wszystk
              > o za rozsądną cenę
              > jednak jest jedno podstawowe ale: jaką mam pewność, ze po wyłożeniu kilkudziesi
              > ęciu tysięcy na urządzenie lokalu, pozwolenia, reklamę itp będę miała ruch?
              > mam kilka fajnych lokali na oku i spokojnie czekam, może się uda wynająć, a jak
              > się uda to serdecznie Was zapraszam :)
              >
              >
              >
              Hmmm...sama sie nad tym zastanawiam. Marzy nam się miejsce, gdzie można przyjść z dziećmi ( mam dwójkę)-moze popracować? Obecnie pracuję w formie telepracy i opiekuję się córkami ( 1 i 3 latka). Mam dość siedzenia w domu lub znudzonego placu zabaw. A zima? To juz w ogóle udomowienie. Z dwójką też trudno pojechać gdzies dalej. Często też w weekendy chetnie poszlibyśmy gdzieś na obiad całą czwórką ( nie za 50 zł za stek;). Szukam pomysłu na życie - bo starsza właśnie zaczęła przedszkole- a myśl o powrocie do pracy w biurze jest odstręczająca. Więc gdyby Pani szukała wspólniczki, wsparcia, pomocy itp. Jestem otwarta na rozmowę.
    • kret_maurycy Re: knajpki, kawiarnie, restauracje 03.09.11, 10:40
      Baraboo trzymal sie niezle dopoki mieli wloskigo kucharza, wiec mozna. Niestety nie dostali pozwolenia od ZDM na ogrodek i to ich polozylo (tak mysle).
      Moze knajpki nie maja latwego zycia z regulacjami. Latwiej sie podlaczyc tam, gdzie szlaki juz przetarte (pawilony JP).
      A oprocz wszystkiego nowa knajpe dzis nielatwo wypromowac. Na sasiedztwie polegac to duze ryzyko, chyba ze samemu sie gotuje i robi herbate. Personel i czynsz to bol :))) Na 100 % sytuacja sie zmieni jak powstana wszystkie stawkowe osiedla. Ale ja nie wiem, czy to bedzie odpowiedni klimat.
    • leanesa Re: knajpki, kawiarnie, restauracje 08.09.11, 01:02
      I właśnie nasuwa mi się pytanie, komu przeszkadzałaknajka na Andersa 13, ta co powstała po tych obrzydliwych ''Pierogach świata"? Czemu się zamknęli? Rozmawiałam z lokatorem stamtąd i powiedział mi, że za dobrze im szło i ktoś władny postanowił zabrać im koncesję na alkohol, żeby upadli a potem sprzedać to jakiemuś Żydowi. Nie to, że jestem antysemitka ino od dawna słyszy sie, że w okolicach Muzeum nie będzie niczego coby nie szło w parze z poprawnością Żydowską, a co za tym idzie z przejęciem wszystkich lukratywnych miejsc tamże na rzecz w/w.
      • polinary Re: knajpki, kawiarnie, restauracje 08.09.11, 12:14
        Muszę przynać rację, że chcą przejąć atrakcyjne lokale.
        Pamiętam jak moja śp matka opowiadała, że żydowscy właściciele kamienic zdłużali hipoteki biorąc pozyczki z Banku (pracowała przed II WŚ w jednym z banków). Po wojnie majątki zostały przejęte przez państwo i nikt tych pożyczek nie spłacał. Mam więc pytanie;
        jak można zwracać byłem właścicielowi cos co on hipotecznie zastawił i do dnia dzisiejszego nie spłacił ?
        Niezależnie od powyższego jest druga kwestia:
        dlaczego Polska ma ponosić konskwencje decyzji podjętych w Jałcie (przez obce mocarstwa).
        Przecież nam narzucono socjalizm, gdyby nie Jałta to nikomu nie zabrano by jego własności (ziemi, kamienicy, itd.).
        Proponuję aby byli właściciele swoje żądania kierowali do sygnatariuszy Jałty, niech oni ponoszą konskwencje decyzji podjętych w Jałcie (przez swoich ówczesnych, przedstawicieli).

        Co do współczesności:
        proponuję popatrzec co śię teraz dzieje, nikt nie pyta mieszkańców o zdanie, władze popierają działania określonych grup. Lokale, kamienice lub tereny są przejmowane nie zawsze przez byłych właścicieli. Mieszkańcom narzuca sie jakieś inwestycje a ewentualne protesty ignoruje się.
        Lokale na Muranowie
        Warto zauważyć, że na Muranowie robi sie Centrum ukierunkowane na byłych mieszkańców.
        W rejonie Okrąglaka większość lokali obsadzona jest przez ściśle określoną grupę (wystarczy zajrzec na strony WWW). W bezpośrednim sąsiedztwie MHŻP, najemcy sami rezygnuja i przenoszą sie w inne rejony (powody rezygnacji ???).
        Przy Kopcu Anielewicza szykuje się następna inwestycja , itd.

        Tylko, że mieszkańcy w pewnym momencie będą mieli dosyć i wtedy zgodnie z przyjętą zasadą podniesie się krzyk, że mieszkańcy są antysemitami.
        • diaspora13 Re: knajpki, kawiarnie, restauracje 08.09.11, 16:19
          przestańźe człowieku z tymi teoriami spiskowymi, jeśli chcesz coś zrobić weź się do roboty, albo przyłącz do tych którzy coś robią, a nie krytykuj pod różnymi nickami i nie zwalaj wszystkiego na Żydów i cyklistów;) no ale rozumiem, że tak jest najwygodniej....
          • leanesa Re: knajpki, kawiarnie, restauracje 10.09.11, 23:08
            diaspora13 napisała:

            > przestańźe człowieku z tymi teoriami spiskowymi, jeśli chcesz coś zrobić weź si
            > ę do roboty, albo przyłącz do tych którzy coś robią, a nie krytykuj pod różnymi
            > nickami i nie zwalaj wszystkiego na Żydów i cyklistów;)

            Witam, pragnę zapytać Panią o jakiej robocie zechciała wspomnieć. Nie wiem też skąd te nerwy na małą wzmiankę usera o możliwych i wg mnie niewykluczonych ruchach , którego tak bezpardonowo i obrzydliwie Pani potraktowała. Proszę o konkrety, co też Pani miała na myśli.
      • warszawianka_jedna Re: knajpki, kawiarnie, restauracje 08.09.11, 12:19
        leanesa napisała:
        > Nie to, że jestem antysemitka ino od dawna słyszy sie, że w okolicach
        > Muzeum nie będzie niczego coby nie szło w parze z poprawnością Żydowską, a co z
        > a tym idzie z przejęciem wszystkich lukratywnych miejsc tamże na rzecz w/w.


        nie wyznaję teorii spiskowych i niedobrze jest, kiedy takie newsy chodzą po ludziach. Mieszkańcy i tak są niechętni MŻP i przewrażliwieni na punkcie podporządkowania Muranowa muzeum. Faktem jest, że dzieją się dziwne rzeczy, jak budowa hotelu przy bunkrze Anielewicza. Takie działania bardzo źle wpływają na stosunek mieszkańców do Żydów jak i władz miasta.


        Swoją drogą słyszałam, że to mieszkańcy skutecznie utrudniali działalność Sephii, wzywając z byle powodu Straż Miejską.
        • dorota.28 Re: knajpki, kawiarnie, restauracje 08.09.11, 15:35
          dzisiaj przeszłam się ulicami Nowolipie i Nowolipki
          większość sklepów zlikwidowanych, lokale świecą pustkami, jak sądzę jest to kwestia podwyżki czynszu
          zarządcy nieruchomości wolą nic nie zarobić niż troszkę mniej, szkoda słów
          • muranowiczka Re: knajpki, kawiarnie, restauracje 08.09.11, 16:01
            dorota.28 napisała:

            > samo powstanie baraboo to niezły numer, mieszkańcy nie zgodzili się na knajpę,
            > miało być coś innego a w ostatniej chwili powstała restauracja i wcale się mies
            > zkańcom nie dziwię, że są niezadowoleni, bo klimatyzacja huczy a zapachy w porz
            > e obiadowej są mało ciekawe
            > jeżeli chodzi o klimatyczne, małe kawiarenki to powiem tak: mam wielką ochotę n
            > a otworzenie kawiarni gdzie będzie można zjeść ciasto mojego wypieku, napić się
            > dobrej herbaty i kawy, poczytać prasę, książki, posiedzieć z psem i to wszystk
            > o za rozsądną cenę
            > jednak jest jedno podstawowe ale: jaką mam pewność, ze po wyłożeniu kilkudziesi
            > ęciu tysięcy na urządzenie lokalu, pozwolenia, reklamę itp będę miała ruch?
            > mam kilka fajnych lokali na oku i spokojnie czekam, może się uda wynająć, a jak
            > się uda to serdecznie Was zapraszam :)
            >
            >
            >
            Hmmm...sama sie nad tym zastanawiam. Marzy nam się miejsce, gdzie można przyjść z dziećmi ( mam dwójkę)-moze popracować? Obecnie pracuję w formie telepracy i opiekuję się córkami ( 1 i 3 latka). Mam dość siedzenia w domu lub znudzonego placu zabaw. A zima? To juz w ogóle udomowienie. Z dwójką też trudno pojechać gdzies dalej. Często też w weekendy chetnie poszlibyśmy gdzieś na obiad całą czwórką ( nie za 50 zł za stek;). Szukam pomysłu na życie - bo starsza właśnie zaczęła przedszkole- a myśl o powrocie do pracy w biurze jest odstręczająca. Więc gdyby Pani szukała wspólniczki, wsparcia, pomocy itp. Jestem otwarta na rozmowę.
            • diaspora13 Re: knajpki, kawiarnie, restauracje 08.09.11, 16:13
              mamy nadzieję, że od października będzie takie miejsce - w Stacji Muranów przy Andersa 13:) z wifi, kawą, herbatą, poduchami...
              wtedy powinien ruszyć tam też Klub Mam z codziennymi zajęciami. trochę się nam wszystko przeciągnęło ze względu na szczupłość funduszy i wakacje ... jak już wszystko będzie ustalone, damy info na stronie Stacji i Forum. A na razie u Sąsiadów z Okrąglaka - Fundacji Promocji Sztuki Współczesnej jest minikawiarenka. czynna codziennie do ok. 19.
              jeśli ktoś chciałby nam pomóc w tworzeniu miejsca, bo pojawiły się na Forum takie deklaracje, prosimy o maila na adres: stacjamuranow@gmail.com
        • leanesa Re: knajpki, kawiarnie, restauracje 10.09.11, 23:23

          > Swoją drogą słyszałam, że to mieszkańcy skutecznie utrudniali działalność Sephi
          > i, wzywając z byle powodu Straż Miejską.
          >

          Wiem, że były pisma odnośnie Karaoke w środku tygodnia, z czym mogę się zgodzić. Nie każdy ma chęć słuchania pijackiego wyjstwa do rannych godzin, kiedy to ludzie idą do pracy. Oczywiście mogę się mylić, bo moja informacja wyniknęła z ówczesnego zaciągnięcia języka. Niemniej jednak bedąc kilkakrotnie klientem Sephii (?) proszę mi wybaczyć, nie pamiętam nazw, które by się mi naprzykrzyły w jakiś sposób, moje zdanie o tym miejscu były bardzo dobre, co też potwierdzali sami mieszkańcy Andersa 13 bywający tam.
    • kropkaa Re: knajpki, kawiarnie, restauracje 09.09.11, 23:32
      >z normalnymi cenami...

      Tu jest pies pogrzebany. Ciężko jest otworzyć nie-sieciówkę z niskimi cenami. Patrz Titicaca - fajne, ale jak mam płacić za średniej jakości i wielkości kawę mrożoną czy lody, to wolę iść dalej od Arkadii i wypić frostito w Coffee Heaven czy zjeść lody od Grycana.
        • dorota.28 Re: knajpki, kawiarnie, restauracje 11.09.11, 23:39
          checkerpig napisał:

          > Niby w Kofi Hewyn jest dobra kawa? No proszę Cię... jeszcze nigdy w C.H. nie po
          > dano mi dobrze zrobionego cappuccino czy latte. Absurdalne ceny kawy w sieciówk
          > ach to już inna para kaloszy.

          święte słowa
        • kropkaa Re: knajpki, kawiarnie, restauracje 12.09.11, 12:55
          Mając do wyboru wybób z Titicaca i z CH wybieram to drugie. Mając do wyboru lody z T i od Grycana - pędzę do Grycana.
          Ale bardzo się cieszę, że Titicaca jest, czasem chodzę, właśnie takich miejsc na Muranowie brakuje. Zamiast spotykać się w centrum handlowym, wolę parasol na Dzikiej. No i te lody coś tam Kitty - dzieci (nie tylko moje jak widzę) - uwielbiają.
          • leciutka Re: knajpki, kawiarnie, restauracje 21.09.11, 10:57
            Chciałabym wtrącić swoje trzy grosze, bo własnie wczoraj bardzo odczułam brak "normalnego" miejsca na Muranowie. Musiałam się spotkać ze znajomą na pół godziny, żeby coś tam omówić. Chciałyśmy iść na herbatę lub sok. Gdzie ? Nigdzie. Na JP2 pizza, kebab, knajpa indyjska, pizza, kebab, monopolowe, KFC. Tam herbaty się nie napiję. San Lorenzo, owszem, na kolację mogę iść. Biba (przepraszam, nie pamiętam nazwy) wyglada dla mnie leciutko speluniasto) przepraszam wszystkich, którzy lubią to miejsce.
            Bardzo brakuje takiego "Przytuliska" na Muranowie.
            Co do pizzerii na Nowolipkach - obsługa jest fatalna i niegrzeczna (jestem z Nowolipek).
            Marzy mi się coś takiego jak "U Dziwisza" w Kazimierzu, domowy wystrój, herbaty, z alkoholi likiery do herbaty, ciasteczka. Można ? można.Ja wiem, że to Kazimierz, rynek, świetna lokalizacja. No ale napisałam, ze tylko mi się marzy....
            Bardzo sekunduję sprawie. Brakuje takiego miejsca.
            • agnusagnusagnus Re: knajpki, kawiarnie, restauracje 21.09.11, 11:17
              E, speluną to jest "Golden Wheat" na rogu JP2 i Nowolipek albo to coś przy aptece całodobowej (Pauza? nie pamiętam)... Biba to standardowa knajpa. Ale – masz jeszcze Furkot, można zajrzeć do kawiarni w Muranowie, jest w ostateczności też Starbucks; mam wrażenie, że w nowych pawilonach przy JP2 też jest jakaś kawiarnia, ale nie jestem pewny.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka