Dodaj do ulubionych

Poszerzenie Andersa - jesteście za?

12.09.11, 16:37
Wiadukt na Andersa jest przygotowany na poszerzenie ulicy od Dw. Gdańskiego do pl. Bankowego, ale czy mieszkańcy są na to gotowi?


"Co cie­ka­we, na wia­duk­cie w stronę cen­trum – na razie ruch od­by­wa się na nim w obu kie­run­kach – kie­row­cy bę­dą mie­li po dwa pa­sy. Cze­mu na jezd­ni na Żo­li­borz czy­ha pu­łap­ka?
– To nie jest roz­wią­za­nie do­ce­lo­we – twier­dzi rzecz­nicz­ka Za­rzą­du Miej­skich In­we­sty­cji Dro­go­wych Aga­ta Cho­iń­ska.
– Wia­duk­t zo­stał do­sto­so­wa­ny do sze­ro­kie­go przy­kro­ju jezd­ni. Nie­ste­ty na od­cin­ku mię­dzy Dwor­cem Gdań­skim a pl. Ban­ko­wym uli­ca ma tyl­ko po jed­nym pa­sie – ubo­le­wa.
W czym pro­blem? Wia­dukt na An­der­sa to trzy prze­pra­wy: od stro­ny Dw. Gdań­skie­go są dwie dro­go­we, a bli­żej sta­dio­nu Po­lo­nii – tram­wa­jo­wa. Dro­go­wcy twier­dzą, że wy­cię­li je­den pas na Żo­li­borz, bo po­trze­bo­wa­li miej­sca na przy­sta­nek au­to­bu­so­wy. Pro­jek­tant prze­wi­dział, że je­śli w przy­szło­ści An­der­sa zo­sta­nie po­sze­rzo­na aż do pl. Ban­ko­we­go, tram­waj zo­sta­nie prze­nie­sio­ny na wia­dukt środ­ko­wy (wte­dy bę­dzie miej­sce na osob­ną za­to­kę i nie trze­ba bę­dzie wy­ci­nać pa­sa).
­– Za­kła­da­my, że w przy­szłości od­ci­nek ul. An­der­sa od nowego wiaduktu do pl. Bankowego bę­dzie miał dru­gą jezd­nię – prze­wi­du­je Aga­ta Cho­iń­ska.

Ale prze­ciw­ko te­mu ostro pro­te­stu­je Zie­lo­ne Ma­zow­sze. Na prze­ło­mie lat 2008 i 2009 eko­lo­dzy z tej or­ga­ni­za­cji by­li o krok od za­blo­ko­wa­nia od­bu­do­wy wia­duk­tu w wer­sji sze­ro­kiej. Ne­go­cja­cje z mia­stem w tej spra­wie na kil­ka ty­go­dni za­trzy­ma­ły przy­go­to­wa­nia do in­we­sty­cji. Osta­tecz­nie ra­tusz zo­bo­wią­zał się wte­dy do sze­re­gu ustępstw.
– Chcą po­sze­rzać An­der­sa? To skan­dal­ – ocenia Marcin Jac­kow­ski z Zie­lo­ne­go Ma­zow­sza. – Bo dru­ga jezd­nia ul. An­der­sa ozna­cza­ła­by wtło­cze­nie do­dat­ko­we­go ru­chu do cen­trum i spo­tę­go­wa­nie pro­ble­mów par­kin­go­wych – wy­li­cza."

www.zyciewarszawy.pl/artykul/2,629868_Andersa--wiadukt-absurdow-.html
Obserwuj wątek
      • marcin_muranow Re: Poszerzenie Andersa - jesteście za? 13.09.11, 09:02
        Swego czasu czytałem, ze zielone mazowsze to organizacja, która blokuje inwestycje tylko żeby uzyskać profity. Tak wyglądała budowa Arkadii. Czy tylko się nie myle z nazwą organizacji??

        Wg mnie ulica powinna zostać poszerzona, a kwestia miesc parkingowych i naplywu samochodow do srodmiescia wydaje mi sie nie jest skutkiem szerokich ulic? Czy się mylę?
        • z.o.r.k.a Re: Poszerzenie Andersa - jesteście za? 13.09.11, 10:18
          marcin_muranow napisał:
          > Wg mnie ulica powinna zostać poszerzona, a kwestia miesc parkingowych i naplywu
          > samochodow do srodmiescia wydaje mi sie nie jest skutkiem szerokich ulic? Czy
          > się mylę?

          Chyba chodzi o to, że jak Andersa będzie poszerzona to zniknie ten wielki parking na odcinku pomiędzy Świętojerską a Muranowską więc ilość miejsc parkingowych zmaleje. Ale trudno, coś za coś.
        • konradbryw Re: Poszerzenie Andersa - jesteście za? 13.09.11, 23:09
          marcin_muranow napisał:

          > Swego czasu czytałem, ze zielone mazowsze to organizacja, która blokuje inwesty
          > cje tylko żeby uzyskać profity. Tak wyglądała budowa Arkadii. Czy tylko się nie
          > myle z nazwą organizacji??

          Chyba tam była inna organizacja, ale generalnie one wszystkie działają tak, że dostają grant na konsultacje, dają parę wskazówek, których inwestor ma się trzymać i dają zielone światło.

          > Wg mnie ulica powinna zostać poszerzona, a kwestia miesc parkingowych i naplywu
          > samochodow do srodmiescia wydaje mi sie nie jest skutkiem szerokich ulic? Czy
          > się mylę?

          Trochę niestety tak jest, że kolejna szeroka ulica szybko się korkuje, bo zachęca do wjeżdżania na nią. Dziś jestem w Poznaniu, który jest rozgrzebany w kilku strategicznych miejscach i jeździło się zupełnie znośnie, bo wielu ludzi zdecydowało zapewne, żeby zostawić auta w domach (inna sprawa, że jak wrócą studenci, to zatka się komunikacja miejska).

          Niemniej jednak od dziesiątków lat zaplanowana do poszerzenia Andersa poszerzona być powinna.
      • agnusagnusagnus Re: Poszerzenie Andersa - jesteście za? 15.09.11, 03:24
        "Jestem za, przynajmniej można by zrobić normalne lewoskręty na wszystkich skrzyżowaniach. Teraz np. jadąc z centrum na Anielewicza muszę robić objazd przez Zamenhofa."

        Non sequitur. Gdy jedziesz JP2 od centrum to na Anielewicza też musisz kręcić przez Nowolipki. A tam masz dwie jezdnie.
        • koszatek Re: Poszerzenie Andersa - jesteście za? 15.09.11, 11:37
          > Non sequitur. Gdy jedziesz JP2 od centrum to na Anielewicza też musisz kręcić p
          > rzez Nowolipki. A tam masz dwie jezdnie.
          Tyle że JP2 z braku obwodnic pełni funkcję drogi przelotowej. Studium zagospodarowania przewiduje jednak obniżenie jej klasy technicznej. Poszerzona Andersa od razu byłaby tej niższej klasy (jak np. obecna Krasińskiego).
          • agnusagnusagnus Re: Poszerzenie Andersa - jesteście za? 15.09.11, 15:38
            > Tyle że JP2 z braku obwodnic pełni funkcję drogi przelotowej. Studium zagospoda
            > rowania przewiduje jednak obniżenie jej klasy technicznej. Poszerzona Andersa o
            > d razu byłaby tej niższej klasy (jak np. obecna Krasińskiego).

            Chyba że również zaczęłaby być traktowana przez kierowców jako przelotówka...

            IMO wszelkie zwiększanie pojemności samochodowej w centrum do niczego dobrego nie doprowadzi. Priorytetem powinno być zbudowanie obwodnic, zarówno śródmiejskiej, jak i Warszawy.
      • warszawianka_jedna Re: Poszerzenie Andersa - jesteście za? 14.09.11, 10:46
        "– Chcą po­sze­rzać An­der­sa? To skan­dal­ – ocenia Marcin Jac­kow­ski z Zie­lo­ne­go Ma­zow­sza. – Bo dru­ga jezd­nia ul. An­der­sa ozna­cza­ła­by wtło­cze­nie do­dat­ko­we­go ru­chu do cen­trum i spo­tę­go­wa­nie pro­ble­mów par­kin­go­wych – wy­li­cza."


        a ja sądziłam, że "zieloni" powinni zajmować się przyrodą a nie miejscami parkingowymi.
        To są organizacje, które dla własnych celów potrafią sparaliżować ważne inwestycje. Nie mówię, że zawsze niesłusznie się czepiają, ale w tym przypadku nie powinni mieć nic do powiedzenia. Centrum miasta, to nie tereny lęgowe ptaków, czy ostoja zwierzyny, chyba że szczurów.
      • warszawianka_jedna Re: Poszerzenie Andersa - jesteście za? 14.09.11, 16:21
        pani-ulka napisała:

        > PRZECIW! sama budowa metra i utrudnienia spowodowały masowy napływ ludzi do kom
        > unikacji miejskiej, to jasne, że dodatkowe ulice zachecają do samochodów, JESTE
        > M ZA STACJĄ METRA - i za ograniczeniami ruchu dla autobusów z turystami do MHŻP
        > :)

        Gdyby zbudowali stację Metra, tramwaj byłby niepotrzebny. Druga nitka jezdni bardzo by pomogła rozładować korki, no i wreszcie przebudowali by to nieszczęsne skrzyżowanie z Andersa.
        • pani-ulka Re: Poszerzenie Andersa - jesteście za? 14.09.11, 19:28
          ja bardziej wierzę w paradoksy (choć wiem, że są dyskusyjne), czyli kontr-intuicyjne metody ograniczania korków w miastach :)
          www.tnn.pl/k_675_m_3.html

          "Wbrew pozorom poszerzanie dróg nie prowadzi do zwiększenia przepustowości. Zgodnie z prawem Lewisa-Mogridge’a ruch powiększa się tak, aby maksymalnie wypełnić nową zwiększoną przepustowość. W związku z tym poprawa trwa najdłużej kilka miesięcy, a czasami nawet tylko kilka tygodni. Potem korki powracają, kierowcy stoją jednakże na większej niż wcześniej ilości pasów."
          "Duże praktyczne zastosowanie ma również mniej znany paradoks Downsa-Thomsona, zwany również paradoksem Pigou-Knight-Downsa. Mówi on, że przeciętna prędkość osoby poruszającej się samochodem po mieście zależy od przeciętnej prędkości (od drzwi-do drzwi) osoby poruszającej się komunikacją zbiorową. Innymi słowy im lepsza będzie komunikacja zbiorowa, tym więcej osób będzie jej używać, a więc w sieci będzie mniej samochodów, z czego wynikną mniejsze korki. Dlatego też częstokroć odebranie jednego z pasów ruchu dla samochodu i przekazanie go w formie wydzielonego torowiska bądź bus-pasu w rzeczywistości zmniejsza, zamiast zwiększać korki samochodowe."
    • agnusagnusagnus Re: Poszerzenie Andersa - jesteście za? 15.09.11, 03:21
      A mnie się pomysł poszerzania zupełnie nie podoba.

      1) Andersa prowadzi do centrum. Oficjalną, długofalową polityką miasta jest eliminowanie ruchu w centrum, zarówno marchewką (lepszy zbiorkom), jak i kijem (opłaty za wjazd, zamykanie wybranych ulic).

      2) IMO przy poszerzonej Andersa wąskim gardłem i tak będzie szerokość Bankowego. Na nim jest już siedem pasów, z czego dwa wlotowe z Andersa i dwa wylotowe (z czego jeden z prawoskrętem). Więcej się nie zmieści, a i Andersa przy samym Bankowym ma pięć pasów. Czyli jej poszerzenie na dalszym odcinku może skrócić korek w metrach/kilometrach, ale nie powinno zauwaalnie skrócić go w minutach – wydajność skrzyżowania pozostanie niezmieniona.

      3) Pieniądze wydane na poszerzenie można od ręki wydać na infrastrukturę na kilkanaście lepszych sposobów. Ot choćby zbudowanie jakiegoś węzła (lub jego kawałka) obwodnicy śródmiejskiej. Czy kupienie kilkudziesięciu autobusów.
      • diaspora13 Re: Poszerzenie Andersa - jesteście za? 15.09.11, 17:51
        Poszerzenie Andersa było planowane od początku, jeszcze gdy nazywała się Nowotki:)
        Zakładano, że po wybudowaniu stacji metra, zlikwiduje się linię tramwajową i zamiast niej będzie pas zieleni.
        Teraz - nie wiem. Andersa jest dziś dziwną ulicą (zwłaszcza na odcinku od Anielewicza do wiaduktu). Ni to miejska arteria, ni to aleja spacerowa. Sennie, trochę jak za PRL-u.
        Czy po poszerzeniu ulica ożyłaby trochę - myślę o sklepach i gastronomii? Trudno powiedzieć. Raczej ludzie przemykaliby tędy w samochodach, niż zatrzymywali się na posiłek czy zakupy.....
      • warszawianka_jedna Re: Poszerzenie Andersa - jesteście za? 20.09.11, 12:16
        "– zwęzić Jana Pawła II, które powinno zostać zwężone od razu po wybudowaniu drugiej jezdni Okopowej i Raszyńskiej;

        - zwęzić ciąg Wolska – Al. Solidarności, który powinien zostać zwężony od razu po oddaniu do użytku S-8 Konotopa – Powązkowska [zobacz >>>];

        Jeśli z Żoliborza na Mokotów szybciej jedzie się Jana Pawła II lub Marszałkowską niż Okopową, Towarową i Wawelską to nie dlatego, że Okopowa jest za wąska i bez estakad (patrz wyżej), ale dlatego że Jana Pawła II jest zbyt szeroka."


        jasne i niech wszyscy jeżdżą rowerami, bo to takie trendy i ekologiczne, szczególnie zimą dla matek z dziećmi i dla emerytów. A może zostawić ludziom trochę wolności, kto chce jeździć rowerem, czy tramwajem niech ma to co lubi, kto potrzebuje samochodu, też niech ma taką możliwość.
        Warszawa nigdy nie dogoni standardów komunikacyjnych innych stolic europejskich, bo tam od 100 lat jest metro i budowane jest nieustająco wraz z miastem. Tramwaj to nie metro, a na prawdziwą sieć metra Warszawy nie stać. To są zaniedbania sprzed 60 lat, bo można było tanio je wybudować po wojnie, kiedy miasto było zrujnowane.
        • pani-ulka Re: Poszerzenie Andersa - jesteście za? 20.09.11, 12:36
          zazdroszczę takim optymistom:) mi trudno uwierzyć, że poszerzenie jakichkolwiek ulic zredukuje korki - samochodów jest coraz więcej a miejsca mniej...
          i gdzie jest granica??? przecież ludzie mieszkają w miastach, chodzą po parkach, do kin i teatrów - chodzi też o jakość życia - ja nie chcę żyć na jednym wielkim parkingu z tonami spalin wokół...

          i nigdy nie będzie tak, że każdy bedzie robił to co lubi - są też inni, kórzy chcą żyć - miasto powinno zadbać o komunikację miejską - to jest priorytet - a nie udogodnienia dla kierowców
        • kawiusz Re: Poszerzenie Andersa - jesteście za? 25.09.11, 10:17
          > A może zostawić ludziom trochę w
          > olności, kto chce jeździć rowerem, czy tramwajem niech ma to co lubi, kto potrz
          > ebuje samochodu, też niech ma taką możliwość.

          Problem tylko w tym że ta wolność zaczyna naruszać moją wolność jako mieszkańca Śródmieścia. Może ja nie chcę wdychać spalin i słuchać hałasu tylko dlatego że ktoś ma awersję do komunikacji publicznej i musi pojechać swoim samochodem?

          > Warszawa nigdy nie dogoni standardów komunikacyjnych innych stolic europejskich
          > , bo tam od 100 lat jest metro i budowane jest nieustająco wraz z miastem. Tram
          > waj to nie metro, a na prawdziwą sieć metra Warszawy nie stać. To są zaniedbani
          > a sprzed 60 lat, bo można było tanio je wybudować po wojnie, kiedy miasto było
          > zrujnowane.

          Teź bym z tym nie przesadzał. W wielu zachodnich miastach do sieci metra wlicza się kolejki naziemne (SBahn itp.), doliczając zatem warszawską SKMkę mamy już 4 linie metra i piątą w budowie. To już skala podobna do Wiednia, Brukseli czy Kopenhagi.

          Miast o prawdziwie rozbudowanym systemie podziemnego metra jest nie tak wiele i w większości są znacząco większe od Warszawy (Londyn, Paryż, Moskwa, itp.). Z warszawską siecią tramwajów nie jest w cale tak źle: 186 niskopodłogowych tramwajów jest w trakcie zakupu. Wspomniany przez ciebie emeryt ma to wszystko w ramach ulgowego biletu a po 70 roku życia już zupełnie za darmo. To nawet na tle zachodniej europy bardzo korzystna oferta.

          Nie jestem jakimś fanem organizacji ekologicznych ale argumenty Zielonego Mazowsza są bardzo racjonalne. Poszerzenie Andersa znacząco pogorszyłoby komfort życia mieszkańców i dodatkowo zatkałoby zupełnie plac Bankowy i Marszałkowską. Czas już zacząć gonić zachodnią europę mentalnie i wysiąść z samochodu.
          • koszatek Re: Poszerzenie Andersa - jesteście za? 25.09.11, 10:30
            > Może ja nie chcę wdychać spalin i słuchać hałasu tylko dlatego że
            > ktoś ma awersję do komunikacji publicznej i musi pojechać swoim samochodem?
            A może to nie jest kwestia "awersji", tylko tego że z wielu osiedli na obrzeżach i poza Warszawą komunikacja nie istnieje, albo jedzie się nią 2 godziny, podczas gdy samochodem 45 minut (przykład z życia, osiedla pod Nadarzynem - a powstają wciąż kolejne).
            Dlaczego ludzie wprowadzają się na takie obrzeża? Ja bym obstawiał przede wszystkim koszty - niższe niż w centrum. Zarówno koszty samego mieszkania, jak i późniejsze koszty życia.
            Ja też wolę, jak przyjeżdżających samochodów jest mniej niż więcej. Ale sprowadzanie wszystkiego do "awersji do komunikacji" to za duże uproszczenie.

            Ja jestem za poszerzeniem Andersa, bo poprawi to bezpieczeństwo ruchu i uporządkuje sieć uliczną (choć przyznaję - jest wiele pilniejszych inwestycji). Natomiast kwestię nadmiaru samochodów przyjeżdżających do centrum powinno się rozwiązywać innymi metodami niż sztuczne utrzymywanie wąskich gardeł: ograniczenia w parkowaniu dla nie-mieszkańców, obwodnice, polityka miasta ukierunkowana na zaspokajanie potrzeb jak najbliżej miejsca zamieszkania (aby np. nie było potrzeby wozić dzieci do przedszkola przez pół miasta).
            • kawiusz Re: Poszerzenie Andersa - jesteście za? 25.09.11, 13:59
              > A może to nie jest kwestia "awersji", tylko tego że z wielu osiedli na obrzeżac
              > h i poza Warszawą komunikacja nie istnieje, albo jedzie się nią 2 godziny, podc
              > zas gdy samochodem 45 minut (przykład z życia, osiedla pod Nadarzynem - a powst
              > ają wciąż kolejne).

              Ale jaki ma związek poszerzenie Andersa z Osiedlem pod Nadarzynem? Można z Nadarzyna podjechać samochodem do WKD w Komorowie lub do P+R na Okęciu. Zwłaszcza pierwszy sposób jest szybszy niż przebijanie się przez Janki i całą Ochotę.
              • koszatek Re: Poszerzenie Andersa - jesteście za? 25.09.11, 14:57
                > Ale jaki ma związek poszerzenie Andersa z Osiedlem pod Nadarzynem?
                Dokładnie taki sam, jak domniemana "awersja do komunikacji"... Na kierunku łomiankowskim też powstaje masa nowych osiedli, tylko tam akurat rzadko jeżdżę, więc nie mam porównania czasów dojazdu samochodem i komunikacją.
                W ogóle przyjmujesz masę milczących założeń, które wcale nie muszą być prawdą:
                - że jeśli ktoś jedzie samochodem do centrum, to spowodowane to jest "awersją" (a nie tym, że samochód jest dla tej osoby szybszy, że coś albo kogoś wiezie, że będzie go potrzebować w ciągu dnia itp)
                - że wzmiankowana trasa z osiedla pod Nadarzynem prowadzi przez Janki i Ochotę (a nie np. przez Ożarów...)
                - że podjeżdżanie do WKD ma sens (bo dana osoba wybiera się w rejony odległe od WKD)
            • pani-ulka Re: Poszerzenie Andersa - jesteście za? 25.09.11, 21:18
              wąskie gardła to najbardziej skuteczny sposób na ogramiczanie ruchu w centrum - tylko to jest w stanie odstraszyć kierowców i zachęcić ich do komunikacji miejskiej (+ brak parkingów oczywiście) :)
              a dzieci często jadą z rodzicami, bo ci szukają lepszych szkół/przedszkoli - nie dlatego, że w okolicy ich nie ma - znam przypadki przemeldowań za opłatą (fikcyjnych oczywiście) do śródmieścia - właśnie ze wzgledu na potencjalnie lepszą szkołę...
              a że dziecko stoi godzinę w korku - cóż...
              • warszawianka_jedna Re: Poszerzenie Andersa - jesteście za? 26.09.11, 13:56
                pani-ulka napisała:

                > wąskie gardła to najbardziej skuteczny sposób na ogramiczanie ruchu w centrum -
                > tylko to jest w stanie odstraszyć kierowców


                wąskie gardło Andersa nikomu nie służy. Samochody stoją w korku i smrodzą, przejścia sa niebezpieczne a lokale usługowe bankrutują.
                • agnusagnusagnus Re: Poszerzenie Andersa - jesteście za? 26.09.11, 16:39
                  warszawianka_jedna napisała:

                  > wąskie gardło Andersa nikomu nie służy. Samochody stoją w korku i smrodzą, prze
                  > jścia sa niebezpieczne a lokale usługowe bankrutują.

                  Od poszerzenia Andersa nie przestaną stać w korku. Korki są generowane przez skrzyżowania, a nie przez szerokość lub wąskość (ahem) ulic. Można poszerzać same okolice skrzyżowania, aby wydzielić oddzielne pasy na lewo/prawoskręt, ale więcej – po prostu nie ma sensu.

                  Zupełnie nie rozumiem też w jaki sposób od zwiększenia szerokości Andersa poprawiłby się też stopień bezpieczeństwa na przejściach i poziom obrotów sklepikarzy...
                  • warszawianka_jedna Re: Poszerzenie Andersa - jesteście za? 26.09.11, 18:55
                    agnusagnusagnus napisał:
                    > Od poszerzenia Andersa nie przestaną stać w korku. Korki są generowane przez sk
                    > rzyżowania, a nie przez szerokość lub wąskość (ahem) ulic. Można poszerzać same
                    > okolice skrzyżowania, aby wydzielić oddzielne pasy na lewo/prawoskręt, ale wię
                    > cej – po prostu nie ma sensu.


                    skrzyżowanie Anielewicza/Andersa od lat jest uznawane za jedno z najniebezpieczniejszych w mieście, zginęło tu wielu przechodniów, stłuczki są na porządku dziennym. Rozdzielenie pasów ruchu z tramwajem po środku jest uważane za bezpieczniejsze niż obecny układ.


                    > Zupełnie nie rozumiem też w jaki sposób od zwiększenia szerokości Andersa popra
                    > wiłby się też stopień bezpieczeństwa na przejściach i poziom obrotów sklepikarzy...

                    obecnie jadący w stronę Żoliborza mają małe szanse na zaparkowanie samochodu i skorzystanie z okolicznych usług. Podobna sytuacja jest na JPII od Nowolipek do Arkadii. Tam samochody nie mogą zaparkować, nie wjeżdżając w zawiłe uliczki Muranowa. Tam też sklepy bankrutują. Za to na odcinku Solidarności Nowolipki pawilony kwitną, bo choć z trudem można, znaleźć miejsce do parkowanie i pójść np. na obiad.

                    Nie chodzi o to, żeby Andersa miała po 3 pasy w każdą stronę. Ale o to, żeby rozdzielić pasy ruchu, zrobić miejsca parkingowe przy ulicy i sensownie przebudować skrzyżowanie z Anielewicza.
          • warszawianka_jedna Re: Poszerzenie Andersa - jesteście za? 25.09.11, 23:55
            kawiusz napisał:
            > Nie jestem jakimś fanem organizacji ekologicznych ale argumenty Zielonego Mazow
            > sza są bardzo racjonalne. Poszerzenie Andersa znacząco pogorszyłoby komfort życ
            > ia mieszkańców i dodatkowo zatkałoby zupełnie plac Bankowy i Marszałkowską. Cza
            > s już zacząć gonić zachodnią europę mentalnie i wysiąść z samochodu.


            a ja po prostu lubię jeździć samochodem, nie chce mi się czekać na autobusy, nie lubię tłoku i przepychanek, ponadto zawsze coś ze sobą wożę, lub robię zakupy. W zasadzie lubię tylko Metro, bo jest szybkie i często jeździ, niestety ma ograniczony zasięg.

            W wakacje zostawiłam samochód w warsztacie w Babicach, wracałam 2h, bo kursowały 2 autobusy każdy 1 raz na godzinę. Dalej z Jelonek do Bankowego jechałam jakąś zwykłą linią, autobus zamiast jechać Górczewską najpierw krążył po osiedlu, masakra!
            Normalnie tę trasę pokonuję nową autostradą S8, dalej Powązkowską i JPII w 15 minut.
            • pani-ulka Re: Poszerzenie Andersa - jesteście za? 26.09.11, 09:08
              warszawianka_jedna napisała:

              > Normalnie tę trasę pokonuję nową autostradą S8, dalej Powązkowską i JPII w 15
              > minut.
              >
              cudownie! a ja siedzę w domu i wdycham smród z Pani rury wydechowej, słucham szumu kół na asfalcie i zamiast parku przed oknem powinnam mieć pewnie parking dla Pani samochodu...
              • koszatek Re: Poszerzenie Andersa - jesteście za? 26.09.11, 09:17
                Na takiej zasadzie to nie należałoby też:
                - korzystać z WC, bo ktoś mieszka przy oczyszczalni (Czajka i protesty przeciw jej rozbudowie),
                - jeździć koleją ani tramwajem, bo ktoś mieszka przy torach,
                - kupować produktów w sklepie w centrum, bo te towary dostarczają ciężarówki i one też komuś smrodzą
                - wyrzucać śmieci do śmietnika, bo śmieciarki smrodzą i hałasują, a utylizacja śmieci w spalarni lub wywalenie na hałdę śmierdzi i szkodzi okolicznym mieszkańcom
                itd...
              • warszawianka_jedna Re: Poszerzenie Andersa - jesteście za? 26.09.11, 10:54
                pani-ulka napisała:
                > cudownie! a ja siedzę w domu i wdycham smród z Pani rury wydechowej, słucham sz
                > umu kół na asfalcie i zamiast parku przed oknem powinnam mieć pewnie parking dl
                > a Pani samochodu...


                może Panie nie zauważyła, że mieszka w centrum Warszawy, a nie w Ciechocinku.
        • kugorki Re: przeciw...raczej.. 27.09.11, 11:06
          Nie mam wyrobionej opinii, ale jestem raczej przeciw.

          Miejsce nie jest atrakcyjne? pieniądze może by więc zainwestować w przyzwoite miejsca parkingowe wzdłuż Andersa, zaopatrzenie lokali usługowych, tak by zachęcały. Ktoś kto przejeżdża Andersa nie wie co jest za parkingami, nie dziwne więc, że przedsiębiorcy bankrutują. Poszerzenie ulicy owszem, zbliży auta do firm, ale nie będzie się gdzie zatrzymać, więc nie rokuję, by to poprawiło sytuację przedsiębiorców.

          Poza tym teoria paradoksu Pigou-Knight-Downsa mnie przekonuje, bez względu czy to oszołomy, czy nie. Teoria wg mnie ma sens, a badania PWwskiej potwierdzają przynajmniej część owego paradoksu.
          • koszatek Re: przeciw...raczej.. 27.09.11, 12:23
            Teoria Pigou-Knight-Downs nie sprawdza się na Trasie Łazienkowskiej - po uruchomieniu buspasa sytuacja na samej TŁ jak i w okolicy znacząco się pogorszyła. Uruchomienie metra to inna bajka - korki na Andersa chyba zmalały od czasu jak jest metro. W 2002-2004 mieszkałem na Lewartowskiego w rejonie Stawek i rano miałem pod oknem korek z autobusów, które Lewartowskiego objeżdżały Andersa.
            Jeśli Andersa poszerzać, to powinny też powstać miejsca postojowe przy jezdni wschodniej.
    • warszawianka_jedna coś o rowerzystach i kierowcach 02.10.11, 18:54
      "Na drogach postępuje zdziczenie obyczajów. Rowerzyści bezwzględnie walczą z kierowcami aut i pieszymi o miejsce w coraz ciaśniejszej przestrzeni. To zemsta za porażkę sprzed stu lat."
      "Dawniej symbolem honorowego prymatu na drodze w Niemczech była gwiazdka mercedesa, teraz jest nim kierownica roweru. Kto siedzi na siodełku, jest skłonny uważać się za władcę przestrzeni drogowej. Raz udaje mu się szybciej pojechać chodnikiem dla pieszych, innym razem buspasem, a jeszcze kiedy indziej – lawirować wśród aut tkwiących w korku.

      Pod koniec sierpnia Federalny Urząd Statystyczny RFN opublikował dane dotyczące wypadków z udziałem rowerzystów. Od stycznia do maja br. odnotowano 137 śmiertelnych ofiar, co oznacza wzrost o 7,9 proc. w porównaniu z analogicznym okresem sprzed roku. Liczba ciężko rannych wzrosła nawet o 43,5 proc. – do 5045. Grupa cyklistów wiedzie prym w kraksach."



      całość w tygodniku FORUM, pouczające.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka