Różmowy dom na Nowolipkach - co to?

13.01.05, 14:17
Zaintrygowal mnie, gdy pierwszy raz szedłem codzienną dziś trasą - różowy dom
na Nowolipkach, jeden z wielu takich, jak inne w tej okolicy odróżnia się
kolorem wręcz szokującym. Mnie wtedy rozbawił i do dziś wzbudza raczej
przyjazny uśmiech. Kolega mówi, że tam coś z fontaną w nazwie się mieści. Czy
ktoś wie co? Jakiś dom opieki, dom dziecka?
    • warszawianka_jedna Re: Różmowy dom na Nowolipkach - co to? 13.01.05, 14:48
      ja go widzę codziennie bo stoi na moim podwórku. Przyznać muszę, że jak
      zobaczyłam jak spod rusztowań wyłania się ten lila-róż kolorek to omal nie
      zemdlałam z wrażenia. Ten bydynek przedtem miał ładny kolor spłowiałej cegły,
      to co z nim zrobiono woła o pomstę do nieba. Na tle innych domów wygląda
      okropnie. Dom między Karmelicką a JP II można było ładnie otynkować, tu zaś
      mamy do czynienia z kompletnym bezguściem. Osiedla są pewną całością i nie
      można sobie dowolnie decydować jaką elewację ma mieć dom.
      Jeśli chodzi o parter to kiedyś był tam klub plastyczny dla dzieci a teraz jest
      klub dla chorych na schzofrenię.Nie wiem dlaczego nazwano go "pod fontanną", bo
      żadnej fontanny tam nie ma.

      PS
      zauważyliście, że niektóre domy mają ciekawe ornamenty na elewacjach. Już co
      raz mniej je widać i obawiam się, że nie zostaną zachowane po remontach.
      • kocio-kocio Re: Różmowy dom na Nowolipkach - co to? 13.01.05, 16:00
        Różowy dom widuję codziennie również ja: wyjeżdżając z podwórka, bo ja za
        wielką bramą i labiryntem mieszkam.
        I tam też widuję te ornamenty.
        Wciąż planuję napaść je z aparatem i jakoś zapominam...
      • niwelamuk Re: Różmowy dom na Nowolipkach - co to? 13.01.05, 18:09
        > Jeśli chodzi o parter to kiedyś był tam klub plastyczny dla dzieci a teraz
        jest >klub dla chorych na schzofrenię.Nie wiem dlaczego nazwano go "pod
        fontanną", bo >żadnej fontanny tam nie ma.
        "Klub pod fontanną" to światowa sieć miejsc, w których schizofrenicy uczą się na
        nowo żyć w normalnym świecie. Pomysł przyszedł z Ameryki.
        Może różowy kolor Administracja położyła dla nich, żeby było im weselej na
        swiecie? :-)))

        • warszawianka_jedna Re: Różmowy dom na Nowolipkach - co to? 13.01.05, 21:45
          Klub pod fontanną" to światowa sieć miejsc, w których schizofrenicy uczą się na
          nowo żyć w normalnym świecie.

          Teraz już wiem. Mam jednak szczerą nadzieję , że fakt że 2 razy porysowano mi
          samochód stojący pod tym blokiem z klubowiczami nie ma nic wspólnego.
      • tukee Re: Różmowy dom na Nowolipkach - co to? 16.03.05, 18:14
        Basta! Widzialam to-to jakies pol godziny temu i jak tylko przyszlam do domku
        to rzucialam sie do kompa zeby podzielic sie z wami miomi wrazeniami. To jest
        cos niesamowitego - Malinowy Gust w pelnej krasie - jakby to zapewne okreslil
        Jerzy S. Majewski. Stanelam po przeciwnej stronie ulicy - pod akacja i nie
        moglam uwierzyc ze ktos mogl cos takiego wymyslic. Szok poprostu. Dodatkowo w
        dzisiejszej aurze wyglada to kosmicznie. Jak ogromne rozowe majciochy. No i
        jeszcze fakt ze miesci sie tam klub dla chorych na schizofrenie to brzmi jak
        jakas koszmarna ironia. Wydaje mi sie ze takim ludziom potrzeba ladnego i
        kojacego otoczenia. No chyba ze jest to element terapii w celu wywolania
        jakiejs reakcji. Ale dlaczego skazywac ludzi na estetyczne tortury?
        Przypomniala mi sie pewna historia gdy bylam kiedys /ale jako odwiedzajaca /w
        izbie przyjec w szpitalu na Sobieskiego. A tam na scianie wsial zegar, tylko ze
        nie taki normalny a taki ktory mozna kupic w sklepie - Smieszne rzeczy -
        poprostu wskazowki "chodzily" do tylu. To chyba taki zart - zuepnie jak ten
        rozowy na Nowolipkach.
    • marylalysiak Re: Różmowy dom na Nowolipkach - co to? 13.01.05, 16:38
      Radosna twórczość ADK nie chcieli patrzeć na świat przez różowe okulary,bo nie
      każdemu jest do twarzy.Mieści sie tam jakieś przedszkole , a,że budynek różowy?
      m€wili , że jest kolorem przyjaznym dla środowiska.A tak nawiasem pisząc nam
      ADK zaFundowa na podwórku wjazd ulica Karmelicką w przeciwnym kierunku 21
      znaków drogowych.Zmienili drogę wewnętrzną na osiedlową porobili parkingi na 13
      stanowisk ,teraz straż miejska będzie zbierać żniwo ,bo może nakładać blokady
      jak samochód nie będzie stał na wyznaczonym przez nich miejscu.To paranoja ja
      jako mieszkanka czuję się dyskryminowana i nie tylko ja ,bo nie zaproponowali
      nam innych miejsc parkingowych, awiadomo że ich nie ma.
    • vvesna Re: Różmowy dom na Nowolipkach - co to? 13.01.05, 20:01
      Ten róż to jedna wielka pomyłka. Mam nadzieję, że w krótkim czasie choć trochę
      zblaknie na słońcu.
      Natomiast zazdroszczę mieszkańcom tego ładnie odnowionego, kremowego budynku
      przy Nowolipkach. Zrobiono to naprawdę gustownie i starannie.
      Jeśli chodzi o ornamenty, to bardzo je lubię. Oglądanie ich jest jednym ze
      stałych punktów moich spacerów ;)
      • piotrkosinski Re: Różmowy dom na Nowolipkach - co to? 16.01.05, 12:02
        vvesna napisała:

        > Ten róż to jedna wielka pomyłka. Mam nadzieję, że w krótkim czasie choć trochę
        > zblaknie na słońcu.
        > Natomiast zazdroszczę mieszkańcom tego ładnie odnowionego, kremowego budynku
        > przy Nowolipkach. Zrobiono to naprawdę gustownie i starannie.
        > Jeśli chodzi o ornamenty, to bardzo je lubię. Oglądanie ich jest jednym ze
        > stałych punktów moich spacerów ;)

        Jeśli chodzi o odnowiony dom na nowolipkach to zapewne chodzi o nowolipki 10 i
        wcale nie wygląda to tak kolorowo, bo elewacja została zrobiona niestarannie i
        ciągle widzę jak panowie robotnicy coś poprawiają. Na miejscu mieszkańców tego
        wojskowego budynku wniósłbym o częściowy zwrot kosztów poniesionych przez nich
        na ww remont.Partaczy w usługach remontowych jest mnóstwo i muszą ponosić
        konsekwencje za niedoróbki. Proponuję nie podpisywać przelewów takim firmom.

        Pozdrawiam
        • vvesna Re: Różmowy dom na Nowolipkach - co to? 16.01.05, 13:06
          No cóż, z daleka wygląda to całkiem dobrze.
        • warszawianka_jedna Re: Różmowy dom na Nowolipkach - co to? 16.01.05, 17:44
          zapewne chodzi o nowolipki 10

          Nie, chodzi o Nowolipki 6a, dziesiątka jest dobrym przykładem odnowienia domów
          na Muranowie.
    • roody102 Re: Różmowy dom na Nowolipkach - co to? 14.01.05, 02:11
      Żeby była jasność (różnowość?) - ja tez uważam, że to jest okropne, kiczowate,
      tandetne i... i nie umiem zareagować inaczej, niż atakiem śmiechu, ale nie
      drwiny,tylko takiego szczerego śmiechu. Na samą myśl poprawia mi się nastrój,
      nic nie poradzę. Co oczywiście niejak nie usprawiedliwia tego pomysłu. A
      ornamenty widziałem tylko na tych dwóch domach, które są na osi jajowatego
      placyku... ten placyk ma jakąś nazwę? Jesli nie formalną, to może zwyczajową
      chociaż?
Pełna wersja