warszawianka_jedna
20.01.05, 11:28
u mnie jest mały skwerek między blokami, teraz stoi tam kilka ławek , na
których przesiadują latem emerytki i okoliczne żuliki. Na skwerku jest
obrzydliwa piaskownica, która nikomu już od dawna nie służy. Zamiast niej
widziałabym kamienny stół pingpongowy z siatką taki jak jest w gimnazjum na
Niskiej. To sport, który lubią i dorośli i dzieci.