co byście zmienili na waszych podwórkach ?

20.01.05, 11:28
u mnie jest mały skwerek między blokami, teraz stoi tam kilka ławek , na
których przesiadują latem emerytki i okoliczne żuliki. Na skwerku jest
obrzydliwa piaskownica, która nikomu już od dawna nie służy. Zamiast niej
widziałabym kamienny stół pingpongowy z siatką taki jak jest w gimnazjum na
Niskiej. To sport, który lubią i dorośli i dzieci.
    • kocio-kocio Re: co byście zmienili na waszych podwórkach ? 20.01.05, 11:49
      W gimnazjum ktoś pewnie o to dba...
      Na znajomym podwórku na Piaskach postawili taki stół.
      Nie wiem jakim cudem, ale na trzeci dzień był zawalony, a po mniej więcej
      tygodniu, połowa leżała na czyimś samochodzie...

      Mnie wystarczą staruszki awanturujące się, że parkuję nie na swoim podwórku i
      grożące podrapaniem samochodu...
      • warszawianka_jedna Re: co byście zmienili na waszych podwórkach ? 20.01.05, 13:33
        staruszki awanturujące się i grożące podrapaniem samochodu...


        to chyba cała banda tych staruszek grasuje po Muranowie, mój samochód jest
        regularnie rysowany jak stoi na podwórku, dlatego staram się parkować na ulicy.
        Podobno u mnie grasuje staruszka, która rysuje samochody kluczami. Gdybym ją
        złapała to musiała by sobie wstawić nową sztuczną szczękę.
        • kocio-kocio Re: co byście zmienili na waszych podwórkach ? 20.01.05, 13:58
          Wczoraj jedną prawie przejechałam, bo biegała za, a właściwie przede mną, jak
          parkowałam.
          Wygrażała mi straszliwie, groziła policją.
          Wrzeszczała, że ja tu nie mieszkam, że mam samochód z innej dzielnicy i że
          pierwszy raz mnie widzi, że zastawiam przejazd dla karetki i na którym ja niby
          piętrze ja mam to mieszkanie ;o)
          Masakra!
          Dodam, że nie zastawiłam wjazdu, parkowałam na tym placyku, który jest przed
          przedszkolem, na podwórku "na" kinie "Muranów".
    • marylalysiak Re: co byście zmienili na waszych podwórkach ? 20.01.05, 14:25
      I dlatego też trzeba się zjednoczyć, bo grasujące skamieliny grasują na
      wszystkich podwórkach .Nie pozwólmy,aby decyzje miasta zapadały po cichu i
      wbrew zdrowemu rozsądkowi i łamaniem podstawowych uwarunkowań naszej
      dzielnicy.Zadbajmy o nasz Muranów niech stanie sie oazą kwiatów i zieleni, a
      tych terenów może nam pozazdrościć nie jedna dzielnica.Możemy mieć wpływ na
      zagospodarowanie naszych podwórek co są w opłakanym stanie nikt o nie nie dba
      i dbać nie będzie.A emerytki,z nimi też można się dogadać mają większe
      doświadczenie i muszą się czuć potrzebne.
      • warszawianka_jedna Re: co byście zmienili na waszych podwórkach ? 20.01.05, 14:46
        muszę przyznać, że w ciągu ostatnich 2 lat wiele się u mnie zmieniło na
        korzyść. Zmnieniono stare chodniki na kostkę, postawiono płotki chroniące trawę
        przed rozdeptaniem, postawiono nowy śmietnik. Emeryci wiosną sadzą kwiaty i
        raczej o nie dbają.
        Mnie najbardziej boli to, że od 20 lat nie były odnawiane klatki schodowe. Ja
        wymalowałam sobie ścianę w obrębie swoich drzwi ale to marny efekt.Klatka jest
        w okropnym stanie, remontu wymagają również schody i warto by wymienić metalowe
        drzwi na jakieś ładniejsze.
        • marylalysiak Re: co byście zmienili na waszych podwórkach ? 20.01.05, 15:13
          U nas na podwórku też położyli kostkę to się dzieje w całym mieście. Postawiono
          płotki z ostrymi krawędziami.Klatki i drzwi stanowią część wspólną .Dowiedz się
          u swojego Zarządcy lub u zarzadu wspólnoty.20 lat temu nie było ustawy o
          własnosci lokali o nasze domy dbała administracja.I to oni zaniedbali nasze
          kamienice.
          • warszawianka_jedna Re: co byście zmienili na waszych podwórkach ? 20.01.05, 15:43
            widzę że dobrze orientujesz się w tych sprawach. Ja do wspólnoty nie należę ale
            jak mam czas to staram się coś robić przynajmiej na swojej klatce.
            Poroblem w tym, że u nas jest niewielu właścicieli bo przez wiele lat tylko
            przez niecały rok można było wykupić mieszkanie na własność, kto się załapał
            ten ma. Teraz znów jest wstrzymany wykup bo podobno są roszczenia do części
            działki, na której stoi dom.Już sama nie wiem czy to prawda, bo ile lat może
            trwać taka sytuacja.
            • marylalysiak Re: co byście zmienili na waszych podwórkach ? 20.01.05, 16:28
              Sama nic nie zrobisz potrzebna jest uchwała właścicieli,ale dobrym znakiem jest
              to ,że próbujesz.Wystarczy, że jest jeden właściciel wykupionego lokalu i staje
              się współwłaścicielem nieruchomości.U nas też jest wstrzymany wykup tak jak u
              was.Ale jakoś sobie radzimy.Trwać to może długo, bo nie został zniesiony dekret
              bieruta z 1948 roku.
    • wm_nowolipki12 Re: co byście zmienili na waszych podwórkach ? 20.01.05, 15:51
      właściciele którzy wykupili mieszkania na mocy prawa stanowią wspólnotę
      mieszkaniową są współwłaścicielami nieruchomości powinien być zarzad dowiedz
      się dokładnie bo ADK nie powiadamia o takich rzeczach masz mieszkanie komunalne
      możesz być w zarządzie wspólnoty.Proszę o kontakt 8318781.
Pełna wersja