Dodaj do ulubionych

fajna knajpka - gdzie?

27.02.05, 17:08
Witka! Mieszkacie na Muranowie? Ja też, ale dopiero od miesiąca i jeszcze nie
zrobiłam pełnego rozpoznania :-) Jest na Muranowie jakaś fajna knajpka,
kafejka, miejsce, gdzie można napić się dobrej kawy, piffka, posiedzieć i
porozmawiać, gdzie ceny przystępne, obsługa miła i no wiecie klimat?
Obserwuj wątek
    • piotrkosinski Re: fajna knajpka - gdzie? 28.02.05, 09:00
      Witam
      Ostatnio otworzyli nową knajpkę przy cukierni Wiernickich obok poczty na
      Solidarności nową knajpkę - "Kwinto", slyszałem, że calkiem tam sympatycznie a
      browarek nie drogi bo jedyne 5 PLN, będę musiał się tam przejść i sprawdzić.
      Podobno orkiestra też jest na żywo a nie z jakiegoś pudła.

      Pozdrawiam
    • ao22 Re: fajna knajpka - gdzie? 28.02.05, 09:20
      Witam
      polecam moją ulubioną knajpke Cafe Furkot na Jana Pawła (miedzy Nowolipiem a
      Nowolipkami, po "śródmiejskiej" stronie). Atmosfera fajna, akurat na pogadanie,
      napicie się piwka albo kawki, karmią też dość dobrze. Jedyny minus- malutka
      jest i ostatnio wieczorami trudno o miejsce. Ale mam nadzieję, ze będzie już
      niedlugo tak cirepło, ze otworzą ogródek :))
    • leniwy_wiesniak Re: fajna knajpka - gdzie? 28.02.05, 19:29
      Ja trochę z innej beczki, tzn. "nie knajpy" :)

      1. Bar Gdański :)

      2. Sapko ("turecki" bar na rogu JPII i Nowolipia)
      Po prostu uwielbiam jedzenie które robią. W dodatku nie ma tam "jednego"
      stałego menu, każdego dnia cośtam innego upichcą. Moim zdaniem najlepszy
      "turek" w Warszawie (ten pod kinem Bajka jest przereklamowany; no i dajcie
      spokój, stać 10 minut w kolejce po kebab i jeść go na stojąco na
      Marszałkowskiej? ;) )
      Jadaliśmy u Sapka jeszcze jak nie mieszkaliśmy na Muranowie ;)
      To pierwszy znany mi "turek" gdzie dostawało się herbatkę gratis w małej
      "tureckiej" szklaneczce. Teraz robią tak już prawie wszyscy. Niby bzdura, ale
      całkiem sympatycznie

      3. Chińska restauracja na Andersa (vis a vis Baru Gdańskiego).
      Smaczne jedzenie, w dodatku (moim zdaniem) pewne, bo żywi się tam dużo ich
      "rodaków", przychodzą ludzie z chińskiej ambasady także.
      Za 15 zł można sobie wziąć zestaw (zupa+drugie+sok). Chyba 2 lub 3 złote do
      tego wystarczy dopłacić, aby zamienić sok na piwo :)
      Pojedyncze potrawy są trochę droższe (ale mają różne fajne smakołyki).
      Bardzo miła obsługa, świetny wystrój. No i rzeczywiście jest to restauracja, bo
      są obrusy i kelnerka przychodzi do stolika ;)


      BTW. Czy ktoś z Was może się podzielić wrażeniami z tej chińskiej restauracji
      na Smoczej (tam gdzie bruk jest)? To jest bardzo blisko nas a nigdy tam nie
      byliśmy....
      • kocio-kocio Re: fajna knajpka - gdzie? 01.03.05, 11:20
        Ja podzielić się wrażeniami nie mogę, ale słyszałam, że ta wietnamska
        restauracja na Długiej, to faktycznie prawdziwe wietnamskie żarcie, jak
        zachęcają na szyldzie.

        Sama widziałam wietnamskie wesele tam.
            • warszawianka_jedna Re: fajna knajpka - gdzie? 01.03.05, 15:01
              Dla mnie OK. Nie wiem dlaczego kocio-kocio ma obiekcje. Owszem słyszałam że, do
              niektórych lokali Sfinxa czepia sie Sanepid ale to chyba może zdażyć sie każdej
              knajpie. Klimacik lepszy niż w kebabie przy JP II, gdzie tłoczno od ziomków
              właściciela i niezbyt czysto.
              • kocio-kocio Re: fajna knajpka - gdzie? 01.03.05, 16:39
                No niestety, dla mnie Sfinx to taki trochę lepszy McDonald's.
                Obsługa buraczana, nie można zamówić dania bez czegoś, albo z dodatkowym czymś,
                no i te ceny wcale nie takie przystępne.

                No nie lubię i już.

                Co absolutnie nie znaczy, że mam coś do osób, którym się tam podoba!
                • dorota.28 Re: fajna knajpka - gdzie? 01.03.05, 16:57
                  masz rację, że nie jest to lokal wysokiej klasy
                  tak jak pisałam wcześniej w wawie się nie stołowałam się to nie wiem, w innych
                  miastach jest smacznie, tanio i miło
                  piwo wygazowane i mocno chrzczone w kraku ale już w poznaniu wszystko jak
                  trzeba :)
                  ps dzisiaj koleżanka "bada" bar gdański, a w najbliższym czsie wybieramy się do
                  jasia i małgosi na schaboszczaka
                • leniwy_wiesniak Re: fajna knajpka - gdzie? 02.03.05, 09:40
                  Niby macie rację z tym Sfinksem.
                  Ale powiem tak: w porównaniu z Makdonaldem to jest mistrzostwo świata i szczyt
                  elegancji. No bo kurcze, przychodzi jednak kelner, siedzi się przy stoliku
                  nakrytym obrusem i dostaje się jedzenie na talerzu, a nie w papierowej torebce.
                  A najważniejsze (pomimo jak mówicie "wątpliwego" sposobu przygotowywania tego
                  jedzenia): w Sfinksie mięso drobiowe wygląda i smakuje jak drobiowe, wołowina
                  wygląda i smakuje jak wołowina...
                  Dawno jadłem cokolwiek w makdonaldzie, ale to co tam wkładają do tej bułki (ten
                  niby kotlet) jak dla mnie ma konsystencję i smak gazety rozmoczonej w wodzie.
                  Wiecie, takie coś jak się kiedyś na ZPT do szkoły nosiło: masa plastyczna
                  zrobiona z gazety. Ona właśnie w taki sposób musi smakować.

                  wiesniak
                • warszawianka_jedna Re: fajna knajpka - gdzie? 02.03.05, 11:51
                  kocio-kocio napisała:

                  > piotrkosinski napisał:
                  >
                  > > sfinx slynie ze specyficznego rodzaju technologii obróbki jedzenia to
                  > > jest "prawa,lewa-grill"a potem kuchenka mikrofalowa
                  >
                  > A potem do tego "eleganckie" sosiki z flaszeczki...

                  ale już za dwie dyszki możesz się najeść w przyzwoitych warunkach. Podgrzewanie
                  dań w mikrofali jest na porządku dziennym w większości barów i restauracji.
                  Jeśli chodzi o dodatki to, ja nie jem ryżu ani frytek wzamian proszę o więcej
                  surówki, cena oczywiście się nie zmienia.
                  W Sfinxs-ie bardzo podobają mi się gliniane kolorowe lampy, tworzą
                  niepowtarzalny orientalny klimat.
      • kawiusz Re: fajna knajpka - gdzie? 05.03.05, 21:13
        Jesli chodzi o jedzenie to moj ulubiony jest Zielony Smok, wietnamska knajpa w pawilonach po wolskiej stronie JPII, blizej Nowolipek. Za 10 zlotych mozna sie naprawde dobrze najesc, no i maja znizke studencka.

        A jesli idzie o posiedzenie przy kawie, herbacie itp. to musze polecic lokal ktory znajduje sie niestety troche poza Muranowem. Basienka w 15 pietrowym bloku przy Grzybowskiej 5, tuz kolo synagogi Nozykow. Polecam zwlaszcza gorny poziom tego lokalu. Klimat naprawde niepowtarzalny;] No i super promocje, np do kazdego piwa kromka chleba ze smalcem gratis ;]

        A jesli macie gosci zagranicznych to pozostaje tylko Warszawa-Jerozolima przy Smoczej ;]
        • warszawianka_jedna Furkot górą! 12.03.05, 10:38
          zrobiliśmy sobie wczoraj obchód po knajpkach na J.P.II. Zaczęliśmy od Kwinty,
          niestety zawiedliśmy się srodze, naprane towarzystwo, zero klimy - mordownia.
          Swing- nic do jedzenia, bardzo głośno, brak powietrza.
          FURKOT- mimo że kucharz był już jedną nogą w domu zrobił dla nas piękne sałatki
          i sery na ciepło, drinki fantazyjne, wszystko ładnie podane. Knajpka jest mała i
          pełna i chociaż większość gości pali, to wyciąg jest na tyle skóteczny że, jest
          czym oddychać. Brawo dla Furkotu!
    • baata2 Re: fajna knajpka - gdzie? 16.03.05, 18:52
      AA! Mieszkam na Muranowie od 30 lat. Jest fajna Pizzernia w pawilonach na Jana
      Pawła CASA MIA. Jest doskonały Fisher na Placu Bankowym. Ostatnio pojawił się
      SPHINKS przy feminie - wprawdzie to sieć, ale nie jest taka zła. Z
      klimatycznych miejsc, to niestety wszystko, a jest jeszcze fajna kawiarnia w
      bloku róg Chłodnej i Żelaznej (mnie więcej w tym miejscu gdzie był pomost z
      Getta) - nic innego nie jest tu godne polecenia.
      Baata
      • dorota.28 Cafe Biba 21.03.05, 15:13
        zaliczyłyśmy z ao22 w niedzielę, fajne miejsce, "klimatyczne" hihi
        dopiero ruszają ale było miło, powala jedynie fioletowa butla żywca, koszmarek
        • ao22 Re: Cafe Biba 21.03.05, 15:22
          dorota.28 napisała:

          > zaliczyłyśmy z ao22 w niedzielę, fajne miejsce, "klimatyczne" hihi
          > dopiero ruszają ale było miło, powala jedynie fioletowa butla żywca, koszmarek
          >

          fioletowa butla gwoli ścisłości stoi na przed knajpą i straszy przechodzących
          chodnikiem :)
          natomiast jak się już zagłębi człowiek w czeluście kanapy to jest miło bardzo
          Tylko wybór piw z beczki mogliby mieć większy. Żywca oczywiście nie ma :)
          Jeśli "a" oznacza szczęście, to a=x+y+z;
          x - to praca,
          y - rozrywki,
          z - umiejetność trzymania języka za zębami.
            • osmol Re: Cafe Biba 21.03.05, 15:39
              Moje Panie. ja rozumiem że to nowe miejsce i td ale albo mnie na wzrok coś
              siadło i nie widze, albo też Wy nie chcecie podać adresu aby miejsce to nadal
              było Elitarne miast egalitarnie zbierać innych...

              __________
              osmól
              • ao22 Re: Cafe Biba 21.03.05, 15:51
                Proszę łaskawie o wybaczenie
                Myślałam, ze fioletowej butelki nikt nie jest w stanie przeoczyć :)
                Przybytek ten znajduje się w pawilonach po "śródmiejskiej" stronie JP, w
                lokalu, gdzie jeszcze całkiem niedawno mieścił się sklep z ciuchami o
                wdzięcznej nazwie bodajże "defekt". Całkiem miłe zagłebie się tam robi
                knajpkowe- od Nowolipek idąc w kierunku Nowolipia furkot, swingo, pizza
                dominium (też gastronomia :) cafe biba i diver pub zwany czule nurkiem
              • dorota.28 Re: Cafe Biba 21.03.05, 15:52
                Kolego Przemiły, Biba jest pomiędzy Swingo a Nurkiem, który zszedł na psy :)
                wielka fioletowa butla jest tak rzucająca się w oczy, że nie będzie problemu ze
                znalezieniem lokalu
                • osmol Re: Cafe Biba 21.03.05, 17:19
                  Przyznam że widać wzrok mój już nie ten... Mieszkan na skrzyżowaniu nowolipek i
                  JP (po śródmiejskiej stronie) a tą ostatnią arterią zdarza mi sie dośc często
                  iśc lecz przyznam że widać zbyt zamyslonym albo podobłocznym i lokal ten umknął
                  mojej uwadze. Wybaczcie prosze, obiecuje sie poprawić i szerzej otwierać oczy.
                  Ze swej strony powiem że z wymienionych knajp zaglądam jeno do Dominos. Może i
                  sporo tracę, ale póki co staram sie nie płacić za piwo więcej niż 5 zl... Od
                  wielkiego święta 6.....

                  __________
                  osmól
                  • ao22 Re: Cafe Biba 21.03.05, 19:35
                    osmol napisał:
                    Może i
                    > sporo tracę, ale póki co staram sie nie płacić za piwo więcej niż 5 zl... Od
                    > wielkiego święta 6.....
                    >
                    > __________
                    > osmól


                    w furkocie krolewskie z beczki kosztowało jeszcze niedawno 5 zlociszy, ostatnio
                    chyba 6, ale możliwe są pomyłki w liczeniu :) Żywczyk 7 złociszy
                    Powiedz w takim razie czy na Muranowie lub w bliskich okolicach jest miejsce z
                    piwkiem poniżej 6 zł?
                      • tukee Re: Cafe Biba 21.03.05, 23:12
                        A ja tu jeszcze o Sfinxie. Ladnie tam, bo nie bylam jeszcze nigdy w zadnym
                        innym to mi sie podobalo. A co najbardziej to to ze jeszcze nie maja koncesji
                        na alko. W zwiazku z tym mily pan juz przy drzwiach zapowiedzial ze trzeba
                        przyjsc ze swoim. To my myk-myk do spozywczaka po Zywiec. Obok naszego
                        stoliczka zainstalowal sie jakis karczek z blondyna i glodnym (spragnionym)
                        wzrokiem zerkal na babelki w naszch szklanicach - bo w Sfinxsie swoj browarek
                        sie przynosi ale pan kelner daje szklo i pomimo tego iz nie ma alko to nie
                        trzeba zlopac z butli pod stloem. I tym sposobem piewerko w sfinxie jest
                        najtansze - bo po 3 zeta jedynie. A pan karczek z bondyna nie dopytali sie
                        widac na wejsciu i musieli zadowolic sie cola, a my cieszlilismy buzki
                        podwojnie. A jedzenie tez cakiem calkiem. Do chwili wprowadzenia koncesjii -bo
                        pewnie to nadejdzie - polecam.
                    • osmol Re: Cafe Biba 22.03.05, 00:33
                      Przyznam że w najbliższej okolicy nie wiem...
                      tak czy siak ja pijam albo w okolicach metra poitechnika czyli w sumie 15 minut
                      albo i mniej od mego domu wliczając w to dojście i dojazd albo tez na podwalu w
                      Ultimatum. tam wszedzie borwarek w miłej atomsferze kosztuje 5 złociszy i
                      mordka mi sie szczerze bądąc w Alternatywie na cześc z barmanem....
                      osobście polecam.
                      Może jak osiągne stopieństabilzacji pracowo finansowej to zaczne pić drożej,
                      póki co nie ma takiej mozliwosci abym zgodził sie na rozbój w rodzaju piwa za
                      7zł!

                      __________
                      osmól
    • ines2 Re: fajna knajpka - gdzie? 12.07.05, 12:02
      Witajcie. Kilka tygodni temu byłam z kumpelą w Furkocie na Jana Pawła i
      stwierdzam, że to był pierwszy i ostatni raz.
      Zapodałyśmy sobie po dużym piwku po 6 zeta. Kumpela poprosiła Pana Kelkera o
      słomkę, bo ona soie lubi tak sączyć powoli, ale Pan Kelner zapomniał niestety o
      jej prośbie.
      Zamówiłyśmy coś na ząb - ja naleśniki z owocami a ona sałatkę z warzyw z jakimś
      mięskiem - jej było dobre.
      A moje pożal się Boże - na wielkim talerzu zajmującym pół stołu - dwa puste w
      środku naleśniki, na wierzchu okropnie słodka i przesmażona breja z niby
      owoców - na pewno były w niej banany i brzoskwinie, reszty nie udało mi się
      zlokalizować - breja polana czekoladowym i jakims niebieskim może ze Smerfów
      sosem, który potem rozlał się po całym talerzu i upaćkał go niemiłosiernie.
      Tak więc nie polecam, oj nie :-)
      Może kucharz był niewyspany?
      • esteban_wawa Re: fajna knajpka - gdzie? 12.07.05, 12:51
        Czesc, polecam Pizza Prima na Andersa; pyszności - zwłaszcza krem pomidorowy i
        tagiatelle alle noci, mniam. Ceny nie sa jakieś powalające. Radze zająć miejsca
        na antresoli, na dole nie ma czym oddychać :-P
        Ciao:-)


Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka