Jak zwykle ja o wspolnotach i bolaczkach.

30.03.05, 22:45
W biezacym roku mija 50 lat od zakonczenia odbudowy terenow dawnej dzielnicy
Muranow.Dawna,gesto stloczona masa kamienic czynszowych zamieniona w sterte
gruzu w okresie wojny zastapiona zostala luzna zabudowa rozdzielona zielenia
i zabudowa zapewniajaca mieszkancom spokoj.Osiedle to powstalo na 200ha
owczesnych ruin GettaWarszawskiego.Mialo to przede wszystkim wymiar
historyczny.Okolo cztero metrowa warstwa gruzu kryje w sobie tajemnice okresu
okupacji niemieckiej.Jest to nasze dziedzictwo narodowe,scheda,o ktorej nie
sposob zapomniec.TO JEDYNE OSIEDLE W WARSZAWIE WZNIESIONE NA SKARPIE
GRUZOWEJ.Z faktem tym zwiazane sa pewne szczegolne warunki techniczne
eksploatacji i remontow budynkow narazonych na nierownomiernie osiadanie
podloza.Budynki wkomponowane w zielen malowniczych podworek pelnych
zakamarkow o ktorych byla mowa na forach,placykow dla dzieci,cichych zakatkow
z laweczkami tworza niepowtarzalny klimat naszego osiedla.Majac to na uwadze
proponuje uaktywnic sie na swoich osiedlach i propogowac aby Muranow stal sie
dziedzictwem narodowym, w jednosci sila .Posiadam taki wniosek do Prazydenta
miasta Warszawy zbieram podpisy w swoim miejscu zamieszkania Nowolipki 12ze
my mieszkancy w pelni swiadomie potwierdzamy swoj akces wpisania osiedla
Muranow do rejestru dziedzictwa narodowego.Sluze pomoca.POZDRAWIAM.ps dzieki
kocio-kocio,a ty juz wiesz za co.
    • marylalysiak Re: Jak zwykle ja o wspolnotach i bolaczkach. 30.03.05, 22:54
      Zapomnialam co ze strona internetowa Muranowa?Co z galeria zdjec w Barze
      Gdanskim?jestem caly czas za.Moze promocja Muranowa?Jakis festyn ? Ja wiem
      tylko jedno cos trzeba ztym zrobic.
      • leniwy_wiesniak Re: Jak zwykle ja o wspolnotach i bolaczkach. 31.03.05, 12:35
        marylalysiak napisała:

        > Zapomnialam co ze strona internetowa Muranowa?Co z galeria zdjec w Barze
        > Gdanskim?

        Nie wiem, czy to będzie "oficjalna" strona Muranowa, ale ja powoli zaczynam
        "coś" robić.
        Póki co nie podaję adresu, bo jeszcze nic tam nie ma. Ale mam nadzieję, że za
        kilka dni będę się mógł pochwalić... ;)

        • ao22 Re: Jak zwykle ja o wspolnotach i bolaczkach. 31.03.05, 12:44
          I wtedy zasypiemy Cię bardziej (np markowy) lub mniej (np ja :) profesjonalnymi
          zdjęciami Muranowa :))
      • leniwy_wiesniak Re: Jak zwykle ja o wspolnotach i bolaczkach. 31.03.05, 16:02
        marylalysiak napisała:
        >Co z galeria zdjec w Barze Gdanskim?

        Kurcze, to jest super pomysł.
        Wyobraźcie sobie wystawę zdjęć w Barze Gdańskim.
        To by było lepsze niż wystawa sztuki współczesnej na dworcu kolejowym w filmie
        "Co mi zrobisz jak mnie złapiesz"... ;)
        Gdyby dać "cynk", to pewnie regionalna TV by nie pogardziła takim newsem.

        Artyści "offowi" poszukują nowych "przestrzeni", robią wystawy w jakichś
        opuszczonych halach fabrycznych. Nikomu tam się nie chce chodzić, bo to daleko
        i zupełnie nie po drodze.
        A tu raptem taka inicjatywa. ;)
        Ja jestem za. Pozostaje tylko:
        a) zebrać fotografie,
        b) namówić Kierowniczkę baru

        Wydaje mi się, ze z b) nie będzie problemu. Ja się tam przeszło rok codziennie
        stołowałem. Panie są przemiła, a kierowniczka w szczególności ;)
        • kocio-kocio Re: Jak zwykle ja o wspolnotach i bolaczkach. 31.03.05, 16:36
          Z a) też nie będzie problemu.
          Choćby tutaj
          • t_u_l_a Re: mgła... 31.03.05, 20:06
            zdjęcie kocio-kocio po prostu czad !!!
            jest takie ponadczasowe ... aż ogarnęłamnie melancholia... super !






    • kocio-kocio Re: Jak zwykle ja o wspolnotach i bolaczkach. 31.03.05, 10:02
      spoko
    • tripper Re: Jak zwykle ja o wspolnotach i bolaczkach. 31.03.05, 17:16
      moze lepiej nie? bo jeszcze moj blok zostanie uznany za zabytek, a ja bym
      chcial, zeby na przyklad zostal ocieplony...
      • leniwy_wiesniak Re: Jak zwykle ja o wspolnotach i bolaczkach. 31.03.05, 17:38
        tripper napisał:

        > moze lepiej nie? bo jeszcze moj blok zostanie uznany za zabytek, a ja bym
        > chcial, zeby na przyklad zostal ocieplony...

        No, i to jest prawda!
        Bo wiecie, fajnie mieszkać w "dziedzictwie narodowym"... ale...

        Jak będziemy mieszkać w zabytkach, to rynny wymienić nie będzie można bez
        opinii konserwatora zabytków.
        A to i trwa dłuuuuugo i kosztuje.
        Poza tym konserwator może nie pozwolić na część rzeczy ;)

        • warszawianka_jedna Re: Jak zwykle ja o wspolnotach i bolaczkach. 31.03.05, 18:13
          leniwy_wiesniak napisał:

          > tripper napisał:
          >
          > > moze lepiej nie? bo jeszcze moj blok zostanie uznany za zabytek, a ja by
          > m
          > > chcial, zeby na przyklad zostal ocieplony...
          >
          > No, i to jest prawda!



          > Bo wiecie, fajnie mieszkać w "dziedzictwie narodowym"... ale...
          >
          > Jak będziemy mieszkać w zabytkach, to rynny wymienić nie będzie można bez
          > opinii konserwatora zabytków.
          > A to i trwa dłuuuuugo i kosztuje.
          > Poza tym konserwator może nie pozwolić na część rzeczy ;)
          >
          >

          Z drugiej zaś strony będziemy mieli pewność, że wspólnoty nie będą sobie
          odnawiać domów wedle swoich wątpliwych gustów (różowy dom) i zachowają się
          freski na elewacjach. Poza tym, można powalczyć o kasę z UE na rewitalizację.
          Myślę jednak, że osiedle jest zbyt młode na taki wpis.
          • aankaa Re: Jak zwykle ja o wspolnotach i bolaczkach. 31.03.05, 18:33
            warszawianka_jedna napisała:

            > Z drugiej zaś strony będziemy mieli pewność, że wspólnoty nie będą sobie
            > odnawiać domów wedle swoich wątpliwych gustów (różowy dom) i zachowają się
            > freski na elewacjach.

            a z kolejnej strony - wspólnoty w ogóle nie przystąpią do jakichkolwiek
            remontów bo ich zaczęcie będzie się wiązało z uzyskaniem zgody od konserwatora
            zabytków, oczekiwaniem na partycypowanie miasta w kosztach remontów (to dotyczy
            nawet instalacji wewnętrznych)

            ... wystarczy spojrzeć na kamienice na Żelaznej - same się rozpadają, czy na
            Wilczej (odcinek Mokotowska/Krucza) - jedyne co robi tzw "miasto" to
            zabezpieczanie odpadających elewacji ohydnymi siatkami montowanymi tuż nad
            witrynami sklepów
            • t_u_l_a Re: Jak zwykle ja o wspolnotach i bolaczkach. 31.03.05, 20:27
              no ale zgodzicie się, że trzeba coś jednak robić. Mój blok już się sypie. Pod
              balkonami i nad sklepem na całej długości budynku mamy założone siatki, bo
              sypie się tynk (wiadomo jakie to niebezpieczne)ale tylko tyle.Remont elewacji
              budynku na pewno jeszcze długo nie wchodzi w grę bo jest to ogroooomny koszt,
              na który naszą wspólnotęnie będzie jeszcze długo stać(i tak chwała jej za to,co
              zrobiła do tej pory!)
              • warszawianka_jedna Re: Jak zwykle ja o wspolnotach i bolaczkach. 31.03.05, 20:58
                który to dom?
                • t_u_l_a Re: Jak zwykle ja o wspolnotach i bolaczkach. 31.03.05, 20:59
                  Nowolipki 12
    • markowy.net Re: Jak zwykle ja o wspolnotach i bolaczkach. 31.03.05, 22:04
      a może na początek zagłosować na Muranów jako <a
      href="miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2625192.html"
      target="_blank">pozytywne miejsce Warszawy</a>. do dziedzictwa narodowego daleka
      droga, a promować można na różne sposoby.
      • tukee Re: Jak zwykle ja o wspolnotach i bolaczkach. 31.03.05, 22:06
        Ja juz wyslalam swoj glos.
Pełna wersja