kawiusz
16.04.05, 21:11
Ciekaw jestem ktory sie wam najbardziej podoba/niepodoba i od razu w dwoch kategoriach: stare i nowe(mlodsze niz 15 lat).
ze starych:
Dla mnie najciekwszy jest Umschlanplatz ze swoja ascetyczna forma i imionami zamiast nazwisk wypisanymi na scianach.
Fatalny jest natomiast pomnik Kosciuszkowcow, wielki king kong pasuje bardziej do placu Konstytucji niz do parku Andersa.
z nowych:
Poleglym i pomordowanym na wschodzie - nie ma sie co czarowac, dla statystycznego Polaka zupelnie nieczytelna symbolika, nadaje sie na pomnik ofiar PKP.
Nie wiem czy mozna to nazwac pomnikiem czy tablica (sciana?) pamiatkowa ale ta sciana pamieci Szmula Zygielbojma na rogu Zamenhofa i Lewartowskiego, zawsze przyciaga moja uwage, ilekroc kolo niej przechodze. Wg mnie cytat ktory widnieje na scianie doskonale oddaje tragizm postaci.