ines2 07.05.05, 13:17 Dziś rano idąc do szkoły widziałam na lawecie samochodu zwanego tirem odlane drzewo z Pawiaka. Chyba będą je montować? Albo już to zrobili... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
piotrkosinski Re: Drzewo na Pawiaku .... 07.05.05, 15:46 Chyba dzisiaj specjalnie przejdę się tamtędy na spacer. Odpowiedz Link
anulka77 Re: Drzewo na Pawiaku .... 07.05.05, 18:32 tak już je zamontowali. Teraz jeszcze trwają prace wykończeniowe. Odpowiedz Link
el_condorpasa Re: Drzewo na Pawiaku .... 09.05.05, 01:05 miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2696375.html i wszystko jasne :D Odpowiedz Link
dorota.28 Re: Drzewo na Pawiaku .... 09.05.05, 09:11 podglądałam prace przez okno, opornie szło, ale drzewo wreszcie stoi mi się bardzo podoba Odpowiedz Link
osmol Re: Drzewo na Pawiaku .... 10.05.05, 22:07 Przyznam, że drzewo naprawde bardzo ładne. O ile w tym kontekscie możemy mówić o ładności bądź nie, przecież nie o to w tym przypadku chodzi. jesli jednak skupic sie tylko na estetyce drzewa/pomnika, przyznac musze, że jeśli pominiemy miejsce gdzie rozwidlaja sie gałęzie w koronę drzewa, to naprawde wrażenie robi dośc porażające swą posepnością i obumarciem. Z daleka patrząc w życiu nie wpadłbym że to odlew z metalu. Posępne poczerniałe uschłe a może i nawet nadpalone, okopcone drzewo... Drzewo z przeszłością. I o to chodziło. __________ osmól Odpowiedz Link
roody102 Re: Drzewo na Pawiaku .... 18.05.05, 13:51 Początkowo byłem zdania, że może lepiej w tym miejscu posadzić młode drzewo, które będzie symbolem odradzania się miasta, ale z drugiej strony na tym smutnym placyku rzeczywiście to zimne, odlane z metalu drzewo robi jednak wrażenie; nie sposób być obojętnym. Nie odmawiając niczego swojej koncepcji akceptuję i tą. Odpowiedz Link
t_u_l_a Re: Drzewo na Pawiaku .... 18.05.05, 14:00 hej, przecież obok jest posadzone młode drzewko nie zauważyłeś... Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: Drzewo na Pawiaku .... 09.05.05, 23:37 drzewko jak malowane, w stołku jest artykuł ze zdjęciem. Odpowiedz Link
t_u_l_a Re: Drzewo na Pawiaku .... 18.05.05, 20:38 no i młode drzewko z pod Pawiaka zniknęło... został tylko kamienny krąg obok drzewa pomnika... może i lepiej bo w poprzednim poście zastanawiałam się czy oby nie było posadzone za blisko(jak by się rozrosło zagrażałoby pomnikowi) Odpowiedz Link
tripper Re: Drzewo na Pawiaku .... 20.05.05, 16:57 pomnik nie swieta krowa, zawsze go mozna przesunac Odpowiedz Link
osmol Re: Drzewo na Pawiaku .... 22.05.05, 18:41 Akurat ten pomnik jest ową "swieta krową" i nie należy go przesuwać, ja w kazdym razie jestem przeciwny przesuwaniu drzewa-pomnika w jakiekolwiek inne miejsce, tak samo jak jestem przeciwnikiem sadzenia w najblizszej okolicy jakiegokolwiek "żywego" drzewa. Rozumeim koncepcję Roodego, w sumie ma ona jakieś uzasadnienie, ale jesli by ją zrealizowano, to cała wymowa tego pomnika bierze w łeb. Bo najwieksze wrażenie to ten pomnik robi własnie dlatego że nic dookoła niego nie ma, przez swą "nagość" naprawde przyciaga uwagę i zmusza do zastanownienia sie nad jego wymową. Nie da sie obok niego przejsc obojetnie. __________ osmól Odpowiedz Link
roody102 Re: Drzewo na Pawiaku .... 23.05.05, 18:54 No tak, wadą mojej koncepcji jest to, że trzeba pamiętać umierające przez lata stare drzewo, żeby nowe nie było tylko zwykłym drzewem a symbolem odrodzenia. Odpowiedz Link
roody102 Re: Drzewo na Pawiaku .... 23.05.05, 18:55 Chociaż z drugiej strony ile jest osób, które w ogóle to obchodzi? Te, które obchodzi wiedziałyby co i jak, a te których nie obchodzi nie ruszy ani żywe ani metalowe drzewo... Taka smutna refleksja. Odpowiedz Link
tripper Re: Drzewo na Pawiaku .... 23.05.05, 21:50 jezeli by go przesunieto pare metrow w jedna badz w druga strone, nic by sie nie stalo. drzewo nadal byloby drzewem, to znaczy odlew drzewa bylby ciagle odlewem TEGO drzewa a biologiczne warunki dla nowego drzewa panuja tam, powiedzmy sobie, nieciekawe. jezeli kazdy z turystow zerwalby listek, no, moze co dziesiaty albo co setny z nich, to... to nie wrozy dobrze mlodemu drzewu Odpowiedz Link
osmol Re: Drzewo na Pawiaku .... 24.05.05, 01:01 Mylisz się, każde przesuniecie TEGO pomniak i posadzenie koło niego ŻYWEGO drzewa bedzie umniejszeniem symboliki POMNIKA. każde!. Bo kazde drzewo spomi gałęziami i szczgólnie kiedy ma liście, przykryje i zagłuszy niejako wage i wymwe pomnika. Pomnika odartego z czegokoliwek, pomnika stojącego samotnie, zniszczonego i samotnionego.. samotnego w środku miasta... PS. słowa nie przekaża tego co chciałbym Wam powiedzieć osmól __________ osmól Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: Drzewo na Pawiaku .... 24.05.05, 10:21 zgadzam się z tobą osmol, suche drzewo na tym więziennym placu jest niezwykle wymowne. Nie należy psuć tego efektu żadnymi zmianami. Zieleni wokół i tak nie brakuje. Odpowiedz Link
roody102 Re: Drzewo na Pawiaku .... 24.05.05, 13:24 Nawiasem mówiąc na metalowe drzewo powróciły właśnie tabliczki z nazwiskami ofiar Pawiaka. Odpowiedz Link