tukee 01.07.05, 20:45 Siedze w domku i kot lazi, lazi caly czas i tak sobie mysle czy u was chodza jakies dzieci w domu? U mnie nie i nie zanosi sie w najblizszym czasie. No ale mamy weekend i nigdy nie mow nigdy ;-). Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
vvesna Re: Czy macie dzieciaki? 01.07.05, 20:50 My nie mamy i też się u nas w najbliższym czasie nie zanosi. Tym bardziej, że mój wieśniak właśnie na Białorusi, a ja jutro na 2 tygodnie jadę do Pragi;))) P.S. Tukee, jakieś kosmaate myśli masz;) Odpowiedz Link
tukee Re: Czy macie dzieciaki? 01.07.05, 21:14 Wiosenko nie wiem jak to jest u was ale ja jakos nie bardzo widze sie w roli mamy ale cicia moglabym byc najwspanialsza. Moze nie doroslam albo juz przeroslam te chwile. Mi w glowie teraz piesek schroniskowy najbardziej siedzi. I troszke sie martwie bo mam koteczke i nie wiem jakby sie dogadaly. A czy wiesniak na tej Bialorusi jest bardzo bezpieczny? Bo jak bylismy w Bialowiezy to nasza pani u ktorej wynajmowalismuy wspanialy domek ostrzegala , zeby tam - czyli 3 km sie nie zapuszczac. A czy sprawdzilas poczte w gazecie - napisalam do Ciebie tydzien temu. Baw sie milo w Pradze. Do zobaczyska. Odpowiedz Link
vvesna Re: Czy macie dzieciaki? 01.07.05, 21:47 Ups, z tą pocztą gazety to ja mam coś nie tak - wszędzie zajrzę w Internecie tylko nie tam. Zaraz tam zajrzę i pewnie odpiszę;) A jeśli chodzi o dzieci, to my na razie chyba za gówniarzowaci jesteśmy. A po za tym to chyba za bardzo lubimy długo i nieprzerwanie spać;) A w roli cioci też się czuję wyśmienicie, tylko że aktualnie za bardzo nie mam kogoś, czyją ciocią mam być. I to jest chyba zresztą jakaś kolejna przyczyna tego, że do bycia mamą mi jakoś nie po drodze. Bo tak sobie myślę, że może gdyby któreś przyjaciółki, czy koleżanki były już mamami, to może gdybym się "przyjrzała", pogadała, czyli przekonała, że to nic strasznego;), to może byłoby inaczej... Jeśli chodzi o życie kota z psem, czy psa z kotem, to może być różnie, ale ja znam pozytywny, aczkolwiek smutny przykład. Moi dziadkowie mieli trzyletniego, rozpieszczonego do granic możliwości pieska. Zapragnęli mieć też kotka i takiegoż wzięli do domu. Okazało się, że zwierzątka się dosłownie pokochały. Spały ze sobą, bawiły się, a psiak nosił nawet kociaka w pysku. Niestety w ubiegłą sobotę kotek zniknął. Najprawdopodobniej ktoś go po prostu ukradł, bo kocię młodę i ponoć (niestety nie zdążyłam się przekonać na własne oczy) wyjątkowo urodziwe (koloru kawy z mlekiem). No i pies wpadł w depresję. Babcia mówi, że od tamtego czasu chodzi jakiś taki nieswój i nie chce jeść. A jeśli chodzi o wieśniaka, to ciąglę z nim smsuję, bo troszkę się boję, ale na szczęście wszystko z nim w porządku i jakichś specjalnych przygód jak do tej pory nie miał. Odpowiedz Link
tukee Re: Czy macie dzieciaki? 01.07.05, 22:01 To zaesemesuj wiesniakowi moje pozdrowienia - ale koniecznie. Czy spotkacie sie w tej Pradze? Bo po dlugim razembyciu to nawet fajnie przez troche sie nie widziec zeby naprodukowac nowe wrazenia i potem opowiadac sobie w zimowe wieczory. Odpowiedz Link
leniwy_wiesniak Re: Wróciłem cało :) 05.07.05, 20:37 tukee napisała: > A czy wiesniak na tej Bialorusi jest bardzo bezpieczny? Bo jak bylismy w > Bialowiezy to nasza pani u ktorej wynajmowalismuy wspanialy domek ostrzegala, > zeby tam czyli 3km się nie zapuszczać Tukee droga, dzięki, że się tak o mnie martwiłaś. Białoruś nie taka straszna, w gruncie rzeczy jest fajnie jakby nie liczyć braków gastronomicznych i sanitarnych (coś jak u nas 20 lat temu). Na moim joggu zacząłem pisać wspomnienia z wyjazdu, pojawią się też zdjęcia. Jakby kogoś interesowało, to: jaroslav.jogger.pl Pierwsza część dopiero, dalej będzie ciekawiej ;) A Grodno jest naprawdę zajebiste. Może nie to, że zamiast do Wenecji to do Grodna. Ale uważam, że warto zobaczyć. Odpowiedz Link
tukee Re: Czy macie dzieciaki? 01.07.05, 21:25 Aanko, to jest wlasnie super zeby dzieciaczki wychowywaly sie ze zwierzakiem. Chyba najgorsze dla dziecka jest namawianie rodzicow na zwierzaczka i te zapewnienia, ze sie bedzie zajmowal. Dzieciaczek i zwierzatko moga razem wspolbyc i to jest bardzo fajnie. Odpowiedz Link
aankaa Re: Czy macie dzieciaki? 01.07.05, 21:54 lata temu, znienacka po przeczytaniu w GW ogłoszenia o kociakach do oddania, to _ja_ zdecydowałam o wzięciu futrzaka. Mieliśmy już zamorskiego prosiaczka (też mój pomysł). Nie powiem, że dzieci tym były zmartwione. A co do współżycia - co rano odbywa się dyskusja w którym łóżku najdłużej spała i kogo kota faworyzuje :)) Odpowiedz Link
vvesna Re: Czy macie dzieciaki? 01.07.05, 21:12 A, a propos łażenia, to nam po mieszkaniu łazi żółw. Odpowiedz Link
tukee Re: Czy macie dzieciaki? 01.07.05, 21:19 Coz nim bedzie jak wyjedziesz? Gdyby wszyscy inni zawiedli w ostatniej chwili to moge sie nim zaopiekowac. Odpowiedz Link
vvesna Re: Czy macie dzieciaki? 01.07.05, 21:51 Ja wyjeżdżam, ale wieśniak zaraz wraca. Zresztą żółw to takie sprytne zwierzę, które i ze dwa tygodnie przetrwa bez jedzenia bez większego uszczerbku. Ale skoro taka chętna jesteś, to trzymam Cię za słowo. Jak nam się kiedyś zachce wyjechać na dłużej, to Ci podrzucimy gada;) Odpowiedz Link
tukee Re: Czy macie dzieciaki? 01.07.05, 22:23 Moge sie zaopiekowac, jak tylko bedziecie mieli z nim klopot. Odpowiedz Link
ryjek1975 Re: Czy macie dzieciaki? 02.07.05, 09:57 Mi też nic nie wiadomo, żebym miał dzieci. Ja nawet nie mam żony. Ba.. nawet kandydatki na zonę - to co mi tu o dzieciach mysleć :) Odpowiedz Link
tripper Re: Czy macie dzieciaki? 04.07.05, 13:43 robaki mi czasem przez okno wleca jakies, a tak to ni dzieci, ni zwierzat, ni perspektyw na dzieci, ni perspektyw na zwierzeta ;) Odpowiedz Link
desperately.seeking.something Re: Czy macie dzieciaki? 04.07.05, 14:07 ani zwierząt ani dzieci na zwierzęta mam alergię :((( a na dzieci za mało miejsca hihihi Odpowiedz Link
dorota.28 Re: Czy macie dzieciaki? 04.07.05, 15:08 zero dzieci, zero zwierząt i na to i na to mam alergię :D Odpowiedz Link