tukee
01.07.05, 21:02
No dla mnie nie ma drugiego takiego jak Kazik nasz Staszewki. Nasz bo
mieszkal w poblizu. Przy bankowcu. Nie slucham Kazika codziennie ale jak juz
zaslysze to jest dla mnie najwspanialszy, ze wszystkich jedyny, I jakbym
kiedys miala byc facetem w innym zyciu to Kazikim wlasne chcialabym byc. Nie
zadnym bogaczem albo modelka (teraz by sie przydalo) ale Kazikiem wlasnie ,
bezkompromisowym super fajnym kolezka. Slucham wlasnie Kazika i naprawde dla
mnie jest on cudownie romantycznie rozdrapujacy. Brak mi slow, chiba sie
rozplacze. Co wy o nim?