warszawianka_jedna 20.07.05, 15:01 ja tu sobie zaglądam w ramach odstresowania a tu cisza makiem zasiał. Sama nic ciekawego nie moge wymyśleć, bo praca pochłonęła 99% mojego mózgu. Ten 1 wolny % pozwolił mi napisać ten post :-) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
ryjek1975 Re: i co tak zamilkli? A...? 20.07.05, 15:09 Mam urlop - wstałem - umyłem się - zjadłem śniadanie + deserek (jogurt z malinami po 2,5 zł za kilo i borówkami amerykańskimi po 5 zł opakowanie) potem odpaliłem komputer, sprawdziłem pocztę, odpisałem na maile, włączyłem muzyczkę, pozmywałem (normalnie mi się nie zdarza), wyprasowałem spodnie (to już w ogóle ewenement), poszedłem do sklepu (tak, tak, Bomi...) kupiłem fajki i kupony na totlotka, bo nie wiem czy wiecie, ale dzisiaj zostaję milionerem. Potem poszedłem na pocztę, potem obejrzeć budowę Złotych Tarasów, potem na Kebab, potem na loda, potem na spacerek, potem do domu - zaraz się zbieram i jade do Marek grać w piłkę na strasznie dusznej sali gimnastycznej a wieczorem ide na piwo z moją kolejną, nową, starą, sprawdzoną, poczciwą, piękną, przyszłą żoną - no to o czym tu pisać? Odpowiedz Link
tukee Re: i co tak zamilkli? A...? 20.07.05, 15:14 Ryjku, ale masz fajursko! Zyc nie umierac! A ta nowa , stara, poczciwa i piekna to ta o ktorej pisales, ze spotkales i bylo tak pieknie powspominac? Milego dnia Odpowiedz Link
lw73 Re: i co tak zamilkli? A...? 20.07.05, 15:18 A my na urlopik jedziemy w przyszłą niedziele do Starych Jabłonek i oby pogoda była bo strasznie nie lubię deszczu podczas urlopu. Odpowiedz Link
ryjek1975 Re: i co tak zamilkli? A...? 20.07.05, 15:28 Nie, to jeszcze starsza przyszła żona... I wcale nie mam fajursko! :) Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: i co tak zamilkli? A...? 20.07.05, 15:20 ryjek1975 napisał: > kupiłem fajki i kupony na > totlotka, bo nie wiem czy wiecie, ale dzisiaj zostaję milionerem. > no to impra się szykuje, mam nadzieję że z naszym udziałem :-) Odpowiedz Link
desperately.seeking.something Re: i co tak zamilkli? A...? 20.07.05, 15:20 ja się zapatrzyłam .... i stwierdziłam, ze chętnie bym się do Francji przeprowadziła kiedyś, ze względu na sery oczywiście. Nie ma tam niestety takiego fajnego Muranowa Chyba, ze inaczej to załatwię- jak się dziś skumuluję (Ryjku, masz błedne informacje, to JA dzis zostaję milionerką) to będę sobie do nich latać co tydzień po dostawę świeżych serków no i już mi ślinka cieknie Odpowiedz Link
ryjek1975 Re: i co tak zamilkli? A...? 20.07.05, 15:29 Jak to mam błędne informacje? Ja to mam załatwione! Odpowiedz Link
dorota.28 Re: i co tak zamilkli? A...? 20.07.05, 15:31 a zamilkli, bo są już zakręceni urlopem i kumulacją :) no i szukaniem jogi i już się zdecydowali, więc jak Koleżanka chce to może dołaczyć :) (zaczynamy we wrześniu) więc siedzę, jem kruche, pyszne ciastka, popijam herbatą z dyktą (tak twiedzi mój pracodawca), generalnie się nudzę i kombinuje jakie ciasto upiec i co na kolację zrobić :D PS Kitu, to JA się kumuluję PS2 czy mój pracodawca to pracodawca czy pensjodawca bo nudze sie i obijam przeokrutnie i raczej pracy nie wykonuję, o nie Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: i co tak zamilkli? A...? 20.07.05, 15:39 ludzie coście tacy pazerni? ile jest do wygrania? może ja też coś skreślę? PS nie możecie wygrać tej kasy, bo zaraz sobie pokupujecie jakieś wille na zadupiu i przestaniecie poznawać starych znajomych z Muranowa :-) Odpowiedz Link
desperately.seeking.something Re: i co tak zamilkli? A...? 20.07.05, 15:41 warszawianka_jedna napisała: > ludzie coście tacy pazerni? ile jest do wygrania? może ja też coś skreślę? do wygrania siedem banieczek :)) nie powiem nie możesz mnie nawet nazywać pazerną hihihi > PS > nie możecie wygrać tej kasy, bo zaraz sobie pokupujecie jakieś wille na zadupiu > > i przestaniecie poznawać starych znajomych z Muranowa :-) > eee ja bym chciała apartamencik na rogu miłej i karmelickiej. i juz Odpowiedz Link
dorota.28 Re: i co tak zamilkli? A...? 20.07.05, 15:47 eeee, ja bym w swoim została, mi sie podoba tu :) Odpowiedz Link
tukee Re: i co tak zamilkli? A...? 20.07.05, 15:39 To co do zobaczyska w kolejce na rogu Smoczej. Puszczacie na trafil czy skreslacie dzielnie oloweczkiem? Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: i co tak zamilkli? A...? 20.07.05, 15:53 tukee napisała: > To co do zobaczyska w kolejce na rogu Smoczej. Puszczacie na trafil czy > skreslacie dzielnie oloweczkiem? musze pójść do wróżki po numerki, bo inaczej nie warto inwestować :-) Odpowiedz Link
ryjek1975 Re: i co tak zamilkli? A...? 20.07.05, 16:01 Czy mówimy o Smoczej róg Miłej? czy o Smoczej róg Anielewicza? I skreślam sam :) - numerki dostałem od pewniaka, zresztą moge się z Wami podzielić: 3, 14, 21, 27, 37, 42 Życzmy sobie powodzenia!!!! Odpowiedz Link
annnkka Re: i co tak zamilkli? A...? 20.07.05, 16:11 niestety ryjku pewniaki to 13 24 28 36 37 45 dzisiaj jest 7 duzych baniek wiec dla wszystkich starczy Odpowiedz Link
dorota.28 Re: i co tak zamilkli? A...? 20.07.05, 16:43 ciekawa jestem kto strzeli tą kumulacyjkę Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: jak to kto ??? 20.07.05, 18:39 no, już się kłócą! pomyślcie że ta forsa przyjdzie do mnie i dajcie sobie spokój. Jak wygram, to impreza murowana. Muszę tylko zagrać :-) Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: daj Bogu szansę 20.07.05, 18:57 aankaa napisała: > ... kupon wypełnij :)) no tak, to jest myśl :-) Odpowiedz Link
aankaa jeszcze z godzinkę kolektury otwarte 20.07.05, 19:08 ostatnia szansa - na odebranie Ryjkowi :))) Odpowiedz Link
tukee Re: daj Bogu szansę 21.07.05, 10:09 Ula, a ja zamiast tradycyjnie na Smoczej (rog Anielewicza - do wiadomosci Ryjka) puscilam loto obok ciebie, obok pizzerni. Mam nadzieje ze przyniesie mi to szczescie. Jestem bardzo dzielna bo jeszcze nie sprawdzilam a juz po 10. Jeszcze potrzymam sie w niepewnosci jakis czas, sprawdze okolo poludnia. Odpowiedz Link
leniwy_wiesniak Re: i co tak zamilkli? A co mamy mówić? :) 20.07.05, 20:37 warszawianka_jedna napisała: > ja tu sobie zaglądam w ramach odstresowania a tu cisza makiem zasiał. Bo my dzisiaj bardzo zajęci. - Łaziliśmy trochę po okolicy, - Zrobiliśmy zajebiste wprost jedzenie (zaraz wrzucę przepis do wątku o jedzeniu), - Szykuję dla Was zajebistą (mam nadzieję) atrakcjo-niespodziankę :) - Przygotowuję się duchowo do pobierania krwi (BRRRRRR) W związku z tą ostatnią atrakcją proszę Was o jakieś słowa otuchy. Otóż mam ponad 26 lat i z tego co pamiętam to jedyne i ostatnie pobieranie krwi miałem w wieku jakichś 5-6 lat, albo nawet wcześniej. No i mam problem bo cierpię na fobię - panicznie się tego boję. Zastrzyki domięśniowe, podskórne, szczepionki Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: i co tak zamilkli? A co mamy mówić? :) 20.07.05, 21:03 jak widać, nawet taki racjonalny facet jak ty, ma swoje słabe punkty. Nie martw się, otwórz okno, niech ktoś cię zagada a wprawna pielęgniarka zrobi swoje tak szybko, że będzie sie wydawało że cię ugryzł komar. powodzenia! Odpowiedz Link
aankaa Re: i co tak zamilkli? A co mamy mówić? :) 20.07.05, 21:20 usiądź na stołeczku wyciągnij rękę odwróć głowę _w_zupełnie_inną_stronę_ licz barany/marz o niebieskich migdałach/możesz myśleć o d...Maryni i ZA ŻADNE SKARBY NIE PATRZ W STRONĘ IGŁY a później to już tylko kawałek czekolady i ... piwo :) Odpowiedz Link
tukee Re: i co tak zamilkli? A co mamy mówić? :) 21.07.05, 10:14 Wiesniaku Leniwy! Nie bedzie tak zle, musisz przetrwac przeciez szykujesz dla nas zajebsta niepodzianke!!!! PS A jak juz wrocisz z tego pobierania - napisz koniecznie jak bylo. Ja tez napisze jak bylo u mnie tydzien temu. Ale nie moge napisac dopoki nie potwiedzisz swojego szczesliwego powrotu. Powodzenia!!! Tukee Odpowiedz Link
desperately.seeking.something Re: i co tak zamilkli? A co mamy mówić? :) 21.07.05, 11:11 leniwy_wiesniak napisał: > Napiszcie, że to nic takiego, że to nie boli i wcale nie jest straszne. Pliiiiz > zzzz nic takiego i nic nie boli lepiej nie mdlej bo dłużej będzie trwało- jak mdlejesz ciśnienie spada i krew nie leci poza tym dorosły chłopiec jesteś, dasz radę jakby miało pomóc będę trzymac kciuki Odpowiedz Link