Wandalizm - jak sobie radzicie z tym

21.07.05, 13:15
No własnie jak radzicie sobie z aktami wandalizmu na waszych podwórkach,
domach, klatkach.

Condor
    • ryjek1975 Re: Wandalizm - jak sobie radzicie z tym 21.07.05, 13:39
      Jak się tak zastanowiłem, to doszedłem do wmniosku, że nie ma aktów wandalizmu
      na moim podwórku, klatce, bloku.

      Jest głośno, są chamy trzaskające drzwiami i drące mordę i puszczające głosno
      muzykę - ale nie ma niszczycieli...

      Nie ma "graffiti", śmieci, połamanych drzew, ławek - jest porządek. Na klatkach
      ani jednego napisu, ani jednego śmiecia, ani nic... czysto i porządnie.

      Chyba że za akt wandalizmu przyjąć wyrzucanie petów za okno - no to to się
      zdarza, ale dozorca to codziennie sprząta, więc nie muszę sobie z tym radzić.

      Moi sąsiedzi menele jak się pokłócą to zaczynają demolować swoje mieszkanie,
      potem wyrzucać rózne meble przez okno i na korytarz - ale jak skończą to ida i
      to sprzątają, tak więc poza aktami "audiowandalizmu" nic złego się nie dzieje.

    • tukee Re: Wandalizm - jak sobie radzicie z tym 21.07.05, 13:40
      W tej chwili jakos nic mi nie przychodzi do glowy ale nie zauwazylam w mojej
      okolicy aktow wandalizmu. Na klatce schodowej w naszym domu na drzwiach od
      piwnicy widnieje taki oto napis : "Co się gapisz, napisz coś !"
      W sumie to tez zachowanie naganne ale jak to czytam to zawsze (przynajmniej)
      sie usmiecham.
      • desperately.seeking.something Re: Wandalizm - jak sobie radzicie z tym 21.07.05, 13:52
        u mnie też spokój, mam tylko nad dzwonkiem napis: młynek (od nazwiska mojego
        wujka, które nadal jest na drzwiach) tez się z niego śmieję codziennie :)
        klatka nie była malowana od stu lat ale jest czyściutka nie pomazana
        z dalszego otoczenia przypominam sobie tylko ten rozwalony stół do pingponga,
        ale ktos go szybko podparł koszem na śmieci a teraz już jest zreperowany.

        nie wiem co masz na myśli mówiąc o reakcji- jedna sprawa to złapać kogoś na
        gorącym uczynku (no własnie co wtedy? reagowac, wzywać straż miejską?) a co
        innego oglądać tylko efekty
    • tripper Re: Wandalizm - jak sobie radzicie z tym 21.07.05, 14:22
      kiedys zwrocilem komus uwage, ze sie nie pali w windzie, to tyle (wkurza mnie
      to strasznie, chociaz sam pale)

      poza tym jakiegos szczegolnego wandalizmu nie ma, wlasciwie niewiele go jest,
      blok co prawda 'otagowany' w jednym miejscu, ale to chyba byloby na tyle.
      reszta czysta i w porzadku
Inne wątki na temat:
Pełna wersja