Dodaj do ulubionych

schrony pod Muranowem?

    • vvesna Re: schrony pod Muranowem? 25.07.05, 22:41
      Ups, niepotrzebnie wcisnęłam enter.


      Czytam sobie właśnie jakieś netowe dysksje dotyczące PKiN i natknęłam się na
      takie oto wypowiedzi:
      >prawie zawsze tam gdzie są piwnice, musi być dopłym powietrza, widać to po
      rurkach itp na powieszchni. Ja mieszkam na muranowie gdzie sa bardzo duże
      schrony, widać gdzieniegdzi rury wystające i wyjścia ewakuacyjne. Jeśli gdzieś
      koło pałacu ma być tunel czy co kolwiek to gdzieś musi być rura na powietrze.

      >z tymi podziemiami to ja we wszystko uwierzę. moj blok na muranowie jest
      rowiesnikiem +/- pałacu. piwnica, ktra miesci sie 2 pietra pod ziemia, ma ponoc
      z powodzeniem pelnic funkcje... schronu przeciwatomowego. mam nawet takie
      zelazne drzwi grube, jak w sejfie...
      skoro tak wyglada piwnica w bloku, to co musi byc pod palacem?!

      Szczerze mówiąc, to się zdziwiłam, bo u nas w bloku schronu nie ma;)
      A czy Wy coś o tym wiecie?
      • niwelamuk Anielewicza 24.08.05, 04:46
        Pół roku temu zostały zalane asfaltem włazy w podwórku Anielewicza 3/5. Było ich
        9 ułożone regularnie co 1 metr w trzech rzędach. Może to schron. A może dawna
        kotłownia, ktoś mówił że te włazy były do wrzucania koksu w latach 50.
        W domu w kuchniach są jeszcze w ścianach zaślepki po kuchniach węglowych. Może
        to były pomieszczenia na węgiel?
        • vvesna Re: Anielewicza 24.08.05, 14:10
          A propos przewodów kominowych, to u nas taka zaślepka po kuchni węglowej była.
          Śmieliśmy się, że sobie zrobimy kominek w kuchni.

          No i poprzedni właścisiele zostawili nam w piwnicy sporo węgla. Pewnie długo tam
          leżał (nie wiecie, kiedy likwidowano na Muranowie piece węglowe i zakładano
          gaz???). Musieliśmy zapakować w worki i zawieźć babci w prezencie ;)
    • rembik_ Re: schrony pod Muranowem? 25.07.05, 23:14
      Schrony są, można to poznać po takich "domkach" które stoją gdzieś na trawnkach
      albo w krzakach. Ja byłem w schronie u siebie w bloku oraz w kilku innych na
      naszym osiedlu (nieparzysta strona Andersa). Zwykle wchodzi się z piwnicy,
      rzeczywiście są grube metalowe drzwi (czasem dwie pary w odległości około metra
      od siebie) później jest wąski i niski korytarz z odnogą do tych domków (wyjśćie
      na zewnątrz ? dopływ powietrza ?) a na końcu za jeszcze jednymi metalowymi
      drzwiami pomieszczenie jakieś 30 metrów kwadratowych. W sumie nic ciekawego.
      Dużo fajniejszy jest schron pod moją starą podstawówką - tam są iłóżka
      piętrowe, kibel (w tamtych schronach też był kibel - viv a vis korytarzyka
      do "domku") i jakieś tajemnicze zamknięte pomieszczenie - może magazyn żywności
      (tak myślałem w młodości) :-)

      pozdrawiam
    • rodja Re: schrony pod Muranowem? 26.07.05, 02:08
      no nie przeciwatomowe te schrony były, bo to wyższa szkoła i tylko dla vipów. na
      muranowie są schrony przeciwlotnicze po prostu. niby że jak by chcieli muranów
      zbombardować to biegniesz do piwnicy, czekasz aż ci dom zasypie wejście i
      wychodzisz tymi 'domkami'. one są oddalone od bloków o jakieś min.15 metrów.
      taki to pomyślunek. nikt muranowa nie zbombardował (i już raczej nie
      zbombarduje). teraz wojna bez frontu.
    • librero Re: schrony pod Muranowem? 26.07.05, 10:21
      mi o wiele bardziej podziałała na wyobraźnię dyskusja w sieci nt. pozostałości
      strych, przedwojennych piwnic i fundamentów starych domów.

      np. "Dzielna - odcinek od JP II do Bellottiego. Jak wymieniali nawierzchnię pare
      lat temu to po zdarciu starej warstwy ukazały się piwnice przedwojennych domów."

      potem podobno wszystko zalano asfaltem.
      :/
        • warszawianka_jedna Re: schrony pod Muranowem? 27.07.05, 14:06
          murphy.lee napisała:

          > warszawianka_jedna napisała:
          >
          > > wydaje mi się że sklep GEPART, o którym już tu sobie pisaliśmy mieści się
          > w
          > > wielkim schronie.
          > >
          >
          > Oczywiście. Wywietrzniki ma po drugiej stronie bloku 9 A.

          W takim razie jest to jedyny znany mi schron, warto wiedzieć na przyszłość,
          gdyby rozjuszony Łukaszenko najechał na Warszawę opancerzonymi kombajnami lub
          zbombardował nas z latających siewników.
      • rodja Re: schrony pod Muranowem? 27.07.05, 15:15
        Ja byłem w tym Geparcie jak byłem mały i raczej nie wygląda to na schron. Tam
        jest ogromne pomieszczenie, wysokości conajmnie dwóch kondygnacji, poza tym
        górne częsci tego pomieszczenia są ponad powierzchnią ziemi (okienka).
        Tam była kotłownia kiedyś podobno, wodę grzali do kaloryferów.
        Winda była, ale już chyba nie działa.
        A ktoś wie co to tam teraz jest? Bo ja mimo iż mieszkam 50m od wejścia to nie
        wiem co tam się dzisiaj dzieje. Kiedyś był sklep ze sztucznymi kwiatami to wtedy
        tam byłem. Ale to z 15-20 lat temu było.
        • marylalysiak Re: schrony pod Muranowem? 27.07.05, 15:42
          Nowolipki 12 my tez mamy taki schron wprawdzie w piwnicy wlaz zostal zalany
          betonem,ale mozna wejsc wlazem od strony podworka.Znajduja sie tam natryski i
          kible i o dziwo wszystko funkcjonuje pomimo braku konserwacji.Po ostatnich
          porzadkach trafilo sie nam sie lozko z Ungry sprzedalysmy na alegro za 250
          zl.Mozna by bylo zrobic cos fajnego,ale brak kaski.
          • warszawianka_jedna Re: schrony pod Muranowem? 27.07.05, 16:16
            marylalysiak napisała:

            > Nowolipki 12 my tez mamy taki schron wprawdzie w piwnicy wlaz zostal zalany
            > betonem,ale mozna wejsc wlazem od strony podworka.Znajduja sie tam natryski i
            > kible i o dziwo wszystko funkcjonuje pomimo braku konserwacji.Po ostatnich
            > porzadkach trafilo sie nam sie lozko z Ungry sprzedalysmy na alegro za 250
            > zl.Mozna by bylo zrobic cos fajnego,ale brak kaski.

            Zróbmy tam tajny klub forumowiczów z Muranowa jak z czasów prohibicji.
            • rembik_ Re: schrony pod Muranowem? 27.07.05, 16:32
              Na tajny klub (albo jawną knajpkę :-) jest fajna miejscówka przy Bohaterów
              Getta za pomnikiem co stoi przed Ogrodem Krasińskich - w starych szaletach. Są
              dwa wejścia w środku po wyburzeniu ścian jest około 150 - 180 metrów. Nic tylko
              knajpa - zwłaszcza że na górze można zrobic parasole... Myślę o tym intensywnie
              ale w tym roku raczej nie uda mi sie zakręcić - Kaczor robi problemy :-(

              w schronie też fajnie - ale lokatorom może przeszkadzać muzyka i ewentualne
              hałasy - a w parku może być troszkę głośniej.

              pozdrawiam
              • warszawianka_jedna myśl godna rozpatrzenia? 27.07.05, 19:29
                rembik_ napisał:

                > jawną knajpkę :-) jest fajna miejscówka w starych szaletach.
                > knajpa - zwłaszcza że na górze można zrobic parasole... Myślę o tym intensywnie

                sorry ale wszystkie "restauracje" w starych kiblach napawają mnie odrazą.

                > w schronie też fajnie - ale lokatorom może przeszkadzać muzyka i ewentualne
                > hałasy

                schrony zapewnie mają grube ściany, więc dobrze tłumią hałas.

                Tajny klub, dla forumowiczów, do którego nie miałyby wstępu dresy, to myśl godna
                rozpatrzenia :-)
                • el_condorpasa Re: myśl godna rozpatrzenia? 27.07.05, 21:01
                  Podpisuję się pod wnioskiem wszystkim co posiadam. :) TAK ZRÓBMY TO. A co do
                  schronów to niestety w moim budynku nie mam ani jednego :(. Choć kręży jakaś
                  legenda, że pod korytarzami piwnicznymi w jednej z klatek są ślepe korytarze
                  wysokości 3 metrów.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka