Stolica rozrywki

31.07.05, 20:18
Jana Pawła II - ulica sekszopów i tureckich barów. Lipcowa sobota, około
północy: Divers, Kwinto, Swingo i co tam jeszcze jest obok: nie, już zamykamy
właśnie, już zamykamy, już zamykamy, warszawska mantra. Sobotnia noc a
centrum Warszawy wygląda jakby przeszła epidemia. A może to z okazji rocznicy
Powstania godzinę poliocyjną wprowadzili?!

Co za miasto...
    • terenia.nasweter Re: Stolica rozrywki 01.08.05, 10:02
      roody102 napisał:

      > Jana Pawła II - ulica sekszopów i tureckich barów. Lipcowa sobota, około
      > północy: Divers, Kwinto, Swingo i co tam jeszcze jest obok: nie, już zamykamy
      > właśnie, już zamykamy, już zamykamy, warszawska mantra. Sobotnia noc a
      > centrum Warszawy wygląda jakby przeszła epidemia. A może to z okazji rocznicy
      > Powstania godzinę poliocyjną wprowadzili?!
      >
      > Co za miasto...
      Ofiary spadły o połowę. To nie może długo trwać, bo się poddamy - alarmuje
      dyrektor Radia Maryja o. Tadeusz Rydzyk.
      Informacje o złej kondycji finansowej swojej stacji redemptorysta podał w
      czwartek w nocy podczas spotkania na żywo ze słuchaczami toruńskiej rozgłośni.

      "Słuchaczy są miliony, a ofiarodawców tysiące" - ubolewał.
      Kłopoty - według dyrektora Radia - wynikają z rosnących kosztów nadawania
      programu i sprzętu oraz coraz mniejszych wpłat od słuchaczy.

      "Z Niemiec, z Zachodu przyszło na nasze konto tylko coś ponad 30 tys. euro za
      2004 rok" - oznajmił.

      Mimo to nie wstrzymano prac przy budowie centrum Polonia in Tertio Millennio w
      Toruniu przy Porcie Drzewnym. O. Rydzyk oznajmił, że rozpoczęło się meblowanie
      kampusa akademickiego. Kampus to trzy budynki - łącznie ponad 15 tys. m kw.
      Koszt budowy ponad 40 mln zł.
    • ryjek1975 Re: Stolica rozrywki 01.08.05, 10:16
      Też mnie to zawsze zadziwiało. Godzina ledwie 22 a człek się w centrum czuje
      jak po Armagedonie. Ano tak się porobiło, że ludzie się bawią w budach na Polu
      Mokotowskim - tam to do białego rana. A na JPII to jakikolwiek ruch jest tylko
      przy Kebabie - żałosne... Aha, no i oczywiście zabawa przez całą noc trwa u
      mnie na podwórku - ale gwarantuje, że nie chcielibyście się przyłączyć.
Pełna wersja