Kociary i kociarze pomóżcie

12.09.05, 10:22
No i mamy już naszego kociaka. Jest cudowny. Pomimo tego, że wcześniej był
właściwie pół-dziki, oswoił się już z nami. Nawet bardzo chciał spać z nami w
naszym łóżku. Od razu pojął też, do czego służy kuweta.

Ale zaczęły się też problemy - kotek, pomimo że dostał kilka zabawek, które
chyba nawet mu się podobają, bo się nimi bawi znalazł sobie też zabawki, które
nie są dla niego. Dziwnie fascynują go kable od komputera, które gryzie. Kable
są w pobliżu firanki, która w czasie zabawy zaczyna się poruszać i kot zaczyna
walczyć z firanką, którą w ten sposób zaciąga :( (Zmiana firanki na krótszą
nie wchodzi w gre, bo musi ona zasłaniać brzydki kaloryfer i rury). Próbowałam
go odciągać, zajmować czymś innym, ale ciągle wraca do tych nieszczęsnych
kabli i firanki.

No i teraz moje pytanie: jak ganić kota? Jak mu pokazać, że nie powinien
czegoś robić? Kiedy na niego pohukuję i odciągam, mam wrażenie, że on odbiera
to jako zabawę. Czy macie jakiś sposób na takie psoty?
    • tukee Re: Kociary i kociarze pomóżcie 12.09.05, 11:02
      Ale śmiechy z tymi kocurami! Nawet jak nabroi to i tak nie mozna sie na niego
      dlugo gniewac. Strasznie sie ciesze, ze macie juz tego rudzielca. Ale trzeba
      umiec poradzic sobie tak, zeby wszyscy domownicy byli zadowoleni. Odnosnie
      metod nauki i karcenia tez niestety to najskuteczniejszą i jednoczesnie
      najmniej bolesną (dla obu stron)jest delikatne spryskanie rozrabiaki czysta
      woda ze spryskiwacza - jak do kwiatow powiedzmy. Ale trzeba to zrobic
      natychmiast po tym jak kitek narozrabia, zeby wiedzial o co idzie i czemu
      kochana pani nagle taka jest niedobra.
      Piszcie kazdego dnia chociaz kilka slow o tym jak sie rudzielec uczy nowych
      rzeczy, jak psoci no i jak rośnie.
      PS Czy byliscie juz na przegladzie u doktorka?
      Polecam, dr Jaroslaw Szatanek - ul Zytnia 15
      A jakie imie mu daliscie?
      Zycze wam ogromnych pokladow cierpliwosci i milego dnia
    • warszawianka_jedna Re: Kociary i kociarze pomóżcie 12.09.05, 11:04
      widać że maluch jest pełen energii i musi się wyszaleć. Najlepszym sposobem na
      odstraszanie, jest trzaskanie zwinięta gazetą, koty mają świetny słuch i nie
      znoszą takich dźwięków. Można równiez pipsikać go wodą z rozpylacza. O tym,
      żeby kota nie bić, nawet nie chce mi sie pisac, bo to oczywiste.
      No cóż, każdy posiadacz zwierza musi liczyć się z pewnymi stratami.
      Najwazniejsze, żeby kota głaskać, głaskać, głaskać a przejdzie mu ochota na
      psoty.
      • librero Re: Kociary i kociarze pomóżcie 12.09.05, 11:30
        obawiam sie, ze jesli chodzi o firanki to przegracie te wojnę. Ja juz dawno
        zrezygnowalam z rolet rzymskich (po tym, jak zostaly poprzegryzane wszystkie
        sznureczki i kot wspinal sie po rolecie az do sufitu kwicząc z radosci). Chyba
        nie znam nikogo, kto przy malym kocie ma firanki w staqnie nie naruszonym. No
        coz, sami chcieliscie ;)

        poza tym grtulacje :)))
        • leniwy_wiesniak Re: Kociary i kociarze pomóżcie 12.09.05, 20:12
          Cuda się zdarzają.
          Jak mieszkałem z kumplem na początku studiów i pojawił się u nas mały kotek, to
          naprawdę nie ruszał zasłon/firanek.
          No, ale zobaczymy jak to będzie.

          A patent z wodą ze spryskiwacza jest doskonały. Vesna pisze pracę i ma przy boku
          zraszacz ;)
          Po trzech lekkich prysznicach, których doświadczył, teraz zostaiwa kable w
          spokoju jak tylko ktoś dotknie tego zraszacza.
          • tukee Re: Kociary i kociarze pomóżcie 12.09.05, 21:16
            leniwy_wiesniak napisał:

            > Cuda się zdarzają.
            > Jak mieszkałem z kumplem na początku studiów i pojawił się u nas mały kotek,
            to
            > naprawdę nie ruszał zasłon/firanek.

            ten grzeczny kotek to Wiosenka, zgaduje? :-)

            Ciesze sie, ze system dziala i czekam na relacje z rozwoju sytuacji, no i jakie
            ma imie i co na to zolw.
    • aankaa nie pomogę 12.09.05, 21:41
      nie mam długich firan, jak kota nastała w domu to firanki, które istniały nie
      były w zasięgu jej pazurków. Co prawda, z wiekiem nauczyła się wskakiwać na
      parapety, w pogoni za muchą potrafiła zawisnąć na zazdrostce ...

      przygotujcie się też na drapanie mebli, ścian (tapet), jednym słowem
      wszystkiego w co koci pazur można wczepić

      ale ... kto ma koty ten ma miód :))

      gratuluję zakocenia
      • warszawianka_jedna drapak pomaga 13.09.05, 10:28
        aankaa napisała:
        >
        > przygotujcie się też na drapanie mebli, ścian (tapet), jednym słowem
        > wszystkiego w co koci pazur można wczepić


        warto nauczyć kota drapania deski lub innego drapaka, uniknie się wtedy
        większych zniszczeń.
        I tak w porównaniu z psami, koty są super oszczędne. Czasem coś zwalą, zjedzą
        kwiatki, podrapią jakieś krzesło ale jak usłyszę słodkie mruu, to nie ma to już
        znaczenia.


        ten wasz kotek ma już jakieś imię?
        • leniwy_wiesniak Re: drapak pomaga 13.09.05, 19:47
          warszawianka_jedna napisała:

          >
          > warto nauczyć kota drapania deski lub innego drapaka, uniknie się wtedy
          > większych zniszczeń.

          No tak. Drapak to teraz zakup numer jeden. Bez wątpienia.

          >
          > ten wasz kotek ma już jakieś imię?

          I tak i nie. Znaczy, stwierdziliśmy, że skoro żółw nazywa się "żółw" to kot
          będzie się nazywał "kot".
          Ewentualnie, jak nam coś odbije i stwierdzimy, że potrzebne mu imię, to pewnie
          go Cyryl nazwiemy :P
          • warszawianka_jedna imię dla rudaska? 14.09.05, 12:15
            leniwy_wiesniak napisał:

            >> Ewentualnie, jak nam coś odbije i stwierdzimy, że potrzebne mu imię, to

            weźmiemy pod uwagę propozycje forumowiczów ;-)
            • maksiczek Re: imię dla rudaska? 14.09.05, 13:50
              mój kot nazywa się lili i ma 3 lata kocisko
              • t_u_l_a Re: imię dla rudaska? 14.09.05, 21:34
                No, to teraz moje pociechy! Pręgowany burasek to Tygrysek a czarna kicia to
                Puma. Fajnie brzmi... w domu mam tygrysa i pumę...
                • tukee Re: imię dla rudaska? 14.09.05, 21:58
                  A ja mam Ginger. Ale to imie to tylko pro-forma, bo jest glucha od urodzenia -
                  nastepstwo zabaw genetycznych. Moja kocia to bialy pers , jedno oko biale a
                  drugie pomaranczowe.
                  • vvesna Re: imię dla rudaska? 14.09.05, 23:46
                    O, to tak, jak ja - też mam jedno oko inne a drugie inne. Tylko białym persem
                    nie jestem. no i oczy nie białe i nie pomarańczowe.
                    • warszawianka_jedna Re: imię dla rudaska? 15.09.05, 14:48
                      no, ja tu raczej myślałam o orginalnych propozycjach imienia dla rudego
                      rozrabiaki.

                      np. RUDY (102), Rudolf, Redek itd.
            • leniwy_wiesniak Re: imię dla rudaska? 18.09.05, 17:31
              Przynajmniej ta sprawa już załatwiona.
              U weterynarza trzeba było podać imię kota, no to podaliśmy: Cyryl :)
              Ale mówimy do niego: "Kociku, chodź tutaj". Tak, że na pierwsze ma Cyryl a na
              drugie 'Kocik'.
    • rembik_ Re: Kociary i kociarze pomóżcie 16.09.05, 12:33
      mój kot (obecnie na wakacjach na Muranowie :-) ) nazywa sie Pan Kotina ale
      zamiennnie stosuje się imiona Koszula oraz Tołstoj.

      pozdrawiam
      • sloag Re: Kociary i kociarze pomóżcie 16.09.05, 21:57
        halo, a może Wy chceie małego kociaka- ewentualnie duzą kotke, zgranięta z
        podworka ale tak ufna, ze kiedyś na pewno była domowa
    • tukee Do Wiosenki 30.09.05, 21:50
      Ciekawa jestem jak sobie radzicie z Rudaskiem. Myslalam dzis o was bo
      przechodzilam pod waszym domkiem. Widzialam drzewa o sercowatych lisciach.
      Bardzo tam pieknie. Napiszcie co u kici, jak sie czuje i jakie ma zwyczaje,
      jaki ma charrrrakter i jak sobie dajecie rade - co lubi jesc, co go wkurza i
      czy dlugo spi, moze macie jakies fotki. Chetnie zobacze. A no i czy Cyryl czy
      Caryca - bo u takiego malucha to trudno zobaczyc czy to on czy ona - chyba ze
      sam powie.
      Tukee
Inne wątki na temat:
Pełna wersja